Przepis na pyszne cupcakes z frostingiem

To już trzecie babeczki na blogu. Był przepis na muffinki kakaowe oraz muffinki owsiane, a dzisiaj przyszedł czas na cupcakes. Prawdę mówiąc nigdy nie rozumiałam na czym polega różnica między nimi i sądziłam, że nazwy używa się zamiennie. Okazuje się, że nie – muffinki to babeczki ekspresowe, ciasto mieszamy w misce łyżką, szybko i niedokładnie. Z tego co zauważyłam jako tłuszcz występuje najczęściej olej (chociaż nie zawsze). Przy cupcakes jest trochę więcej zabawy, bo musimy użyć miksera, ubić m.in. masło i uzyskać gładką masę. Warto również przygotować krem do ich dekoracji.

Tak więc dzisiaj zabieramy się za wersję drugą babeczek czyli cupcakes :)

Potrzebne nam będą:

– ok 125 g masła (koniecznie musi być miękkie, wyjmijcie je kilka dobrych godzin wcześniej z lodówki)
– 2 jajka
– 1 szklanka cukru
– 2 łyżeczki cukru waniliowego
– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– 200g mąki (to jest mniej więcej szklanka i jeszcze trochę)
– 1/3 szklanki mleka
– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 1/2 łyżeczki olejku waniliowego
– szczypta soli
– opcjonalnie: 2 łyżki kakao

Zaczynamy od ubicia masła, do którego dodajemy cukier oraz cukier waniliowy i miksujemy tak długo, aż uzyskamy gładki krem. Następnie dodajemy najpierw mleko, a później resztę składników i wszystko stopniowo sobie miksujemy. Masa musi być gładka, może być trochę gęsta, tak więc do nakładania gotowej do papilotek mogą przydać się dwie łyżki. Robiłam dwa kolory babeczek – po rozłożeniu połowy masy domiksowałam czubatą łyżkę kakao.

Babeczki pieczemy przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni.

Jeśli chcecie je udekorować to teraz jest dobry moment na przygotowanie kremu. Pamiętajcie o tym, żeby babeczki dekorować dopiero wtedy, gdy będą całkiem zimne – w innym wypadku  masło w kremie zacznie się rozpuszczać i cała praca na nic.

Do przygotowania kremu potrzebne Wam będą: 125 g masła (bardzo miękkiego!), 100g serka śmietankowego (ja użyłam gęstego serka homogenizowanego, nie każdy się nadaje), ok 350g cukru pudru i łyżeczka aromatu waniliowego. Krem jest BARDZO słodki ze względu na obecność ogromnej ilości cukru. Zaczynamy od  ubicia masła z cukrem na gładki, jaśniutki krem. Cukier dodawajcie stopniowo i cały czas miksujcie. Następnie dodajemy (również stopniowo) serek i dalej miksujemy, dodajemy aromat. Jeśli krem wydaje się Wam zbyt gęsty możecie dodać odrobinę mleka, jeśli jest z kolei zbyt rzadko – dodajcie jeszcze ciut cukru pudru.

Krem możecie nakładać na cupcakes łyżką lub przy pomocy rękawa cukierniczego, który pozwoli Wam nałożyć krem w sposób bardziej fantazyjny. Dodajemy kolorowe cukrowe dekoracje i gotowe.

Są na prawdę przepyszne, gorąco je Wam polecam! A przy okazji – jeśli macie jakiś swój sprawdzony przepis na krem to chętnie poznam – muszę znaleźć krem idealny, który będzie odpowiednio słodki i będzie lepiej zastygał na babeczkach. Smacznego!

  • Wyglądają bajecznie, jeśli tak samo smakują to koniecznie muszę je zrobić :)

  • Po pierwsze Śliczne ;)

    Po drugie super pomysł na krem – ja zawsze robiłam royal icing, ale odkąd moja rodzina się zorientowała, że jest w nim surowe białko to nie chcą jeść ;P Więc fajna alternatywa :)

    I po trzecie te srebrne kulki są niezastąpione przy efektownym dekorowaniu, szczególnie gdy podajemy deser Panom. Jak ozdobiłam nimi pączki na tłusty czwartek to jeden z Kolegów zapytał się mnie czy to przypadkiem nie są magnesy neodymowe ;)

    Pozdrawiam! :)))

    K.

    • Alina

      To właściwie pierwszy krem, który robiłam więc jeszcze wszystko przede mną. W najbliższym czasie z pewnością spróbuję z mascarpone.

  • Ja robię frosting z mascarpone i daję nieco mniej cukru pudru (na bieżąco sprawdzam, czy już jest wystarczająco słodkie) – schłodzony w lodówce ładnie się trzyma :)

  • Mniam! Wyglądają przesmacznie!

    Serdecznie polecam ten krem: http://www.mojewypieki.com/przepis/babeczki-czekoladowe-z-kremem-mocno-czekoladowym

    • Alina

      Dzięki WIELKIE!

  • U mnie dziś też muffinkowo :-) I fotorelacja powstała.
    Miałam robić te z Twojego przepisu, ale mam już jeden wypróbowany i sprawdzony, więc jeszcze tym razem ze starego wyszło. Następnym razem spróbuję tych Twoich :-)

  • Mam dwie lewe ręce do pieczenia, zdecydowanie lepiej wychodzi to mojemu mężowi ;) Może uda mi się go namówić na takie cuda :P

  • Wyglądają bardzo apetycznie. Mniam :)

  • Wow!! Jakie śliczne i apetyczne!..:))

  • Wyglądają cudownie, pewnie szkoda było jeść ;)
    Pozdrawiam, Cooki

  • :O arcydzieło ! Jak z jakiejś cukierni :) zmieniasz branże? Widzę, że rękę masz nie tylko dobrą do projektowania :)

    • Alina

      No nie ukrywam, że pieczenie mnie kręci – zdecydowanie bardziej niż gotowanie, uwielbiam przygotowywać kolejne słodkości, dekorować ciasteczka. Jednak w branży zostaję swojej ;)

  • ola

    cuuuuudne!