Klasyki designu, czyli kultowe krzesła Eamesów

Ze światem designu jest trochę jak z modą, bo podobnie jak w modzie, tak i w designie pojawiają się chwilowe trendy i nowości, które zainteresowani tematem muszą posiadać chcąc być na czasie. Pewne mody po kilku sezonach stają się nieciekawe, powszednie, pospolite. Znane wszystkim „Moda przemija, styl pozostaje” Coco Chanel, z łatwością odnieść można do świata projektowania, designu, czy stylistyki mebli. Są jednak pewne ikony, których sylwetki nie powszednieją nam pomimo mijających lat – w dzisiejszym poście chciałam napisać Wam kilka słów na temat kultowych krzeseł Eames’ów.

 

Czy wiecie, że najbardziej znane krzesła, sofy i inne meble zostały zaprojektowane kilkadziesiąt lat temu, a często i jeszcze dawniej? Dotyczy to zarówno Barcelony, jak i kultowych projektów, o których napiszę dzisiaj.

Mówiąc o „krzesłach Eames’ów” mam na myśli znane na całym świecie projekty pary projektantów, Charlesa i Ray Eames’ów. Są oni jedną z najbardziej znanych i oryginalnych par w historii światowego designu.

 

Słynna para projektantów

Ray i Charles Eames wspólnie stworzyli wiele projektów mebli uznanych po latach za ikony designu. Łączy je wszystkie charakterystyczny i powszechnie rozpoznawalny styl.

Zbierając informacje na temat ten słynnej pary projektantów wyczytałam, że to Charles – z wykształcenia architekt – był głównym odpowiedzialnym ze wszelkie szczegóły techniczne, produkcyjne i surowcowe, a jego żona Ray, która studiowała malarstwo, zwracała większą uwagę na estetykę oraz formę. Wygląda na to, że idealnie się uzupełniali :)

eames dsw

Źródło zdjęcia: 1, 2

Moim absolutnym faworytem wśród ich projektów jest model DSW (Dining Height Side Chair Wood – krzesło bez podłokietników na drewnianych nóżkach). DSW zostało wyprodukowane przy współpracy z Zenith Plastic dla Muzeum Sztuki Nowoczesnej MOMA w Nowym Jorku i było pierwszym (!) fabrycznie wyprodukowanym krzesłem z plastiku. Występuje w wielu różnych wersjach kolorystycznych. Wiecie, że jego projekt powstał w roku 1950 specjalnie na konkurs „Low Cost Furniture” (czyli coś w stylu „Mebli na każdą kieszeń”, co w chwili obecnej nie do końca ma przełożenie na realia, bo ich projekty są raczej drogie).

 

Krzesło DSW i DAW

Krzesła DSW i DAW to połączenie plastikowego siedziska z drewnianymi nogami. Początkowo  produkowane były z włókna szklanego, dziś używa się wysokiej jakości polipropylenu.

DSW CHAIR, DAW CHAIR

Krzesło DSR i DAR

Krzesła DSR i DAR to połączenie plastikowego siedziska z oryginalną geometryczną konstrukcją metalowych prętów stanowiących nóżki, inspirowane wieżą Eiffla.

dsr i dar

Lounge Chair i La Chaise

Jednym z najlepiej rozpoznawalnych mebli jest Eames Lounge Chair – klasyczny fotel klubowy zaprojektowany w 1956 roku.

eames

 

Plywood i Elephant

Poniższe modele powstały przy wykorzystaniu technologii giętej sklejki.

lounge i elephant

 

Aluminium Office i Aluminium Group

Kolejny materiał i kolejna ikona designu to linia krzeseł biurowych, których charakterystycznym elementem konstrukcyjnym jest rama wykonana z aluminium.

office aluminium

 

Kultowe krzesła w aranżacjach wnętrz

Zdjęcia w poniższej galerii udowadniają, że projekty Eames’ów pasują do wnętrz urządzonych w absolutnie każdym stylu :)

dsw-chair

Źródła zdjęć: 1, 2

dsw-chair

Źródła zdjęć: 1, 2

eames-la-chaise

Źródła zdjęć: 1, 2

eames-la-chaise

Źródła zdjęć: 1, 2

eames-aluminium

Źródła zdjęć: 1, 2

eames-lounge

Źródła zdjęć: 1, 2

eames-lounge

Źródła zdjęć: 1, 2

eames-elephant

Źródła zdjęć: 1, 2

Który z modeli jest Waszym faworytem? Które z krzeseł chętnie widzielibyście u siebie?

  • Najbardziej podoba mi się najbardziej klasyczny klasyk :) czyli DSW. Ciekawa jestem, czy za kilka lat wszyscy, jak na Eamesów, polować będą na fotele Modzelewskiego :)

  • Kto by pomyślał, że ich dzieło będzie wzorem dla innych i do dnia dzisiejszego kultowym designerskim krzesłem..

  • Mamy w domu podróbkę DAW. Ups, przepraszam, mówi się „inspirowane” ;-)
    Jest krzesłem do biurka w pokoju mojego synka, uwielbiam je za wygodę, piękno i funkcjonalność (lekkie, stabilne).

  • Moja ciocia w domu ma krzesła ktore wygladaja jak DSW… wiec pewnie inspirowane…

    tak niestety ale niewygodnych krzeseł to dawno nie widziałam, a dokładnie nie czułam…

    mieliśmy okazję z całą rodziną spędzić Wigilię siedząc przez część czasu właśnie na tych krzesłach i każdy uciekał na kanapkę…

    Pozdrawiam.

    • Panda

      Dlatego właśnie nie powinno kupować sie podróbek.
      Mam w domu dwa oryginalne egzemplarze DSW zakupione od Vitry i uwielbiam je.
      W ogóle to uwielbiam krzesła, powoli zbieram moja wymarzona kolekcje do kuchni- duży dębowy stół a w okół klasyki designu mmmmm :D
      Póki co oprócz tych krzeseł od Vitry mam jeszcze krzesło One C zaprojektowane przez Johana Berhina. Może za kilka lat kolekcja będzie gotowa :D

      • paulina

        jesli mozna zapytac – w jakiej cenie sa te krzeselka DSW ?

  • Na tym z przedostatniego zdjecia chetnie bym sie zrelaksowala. Gdybym jeszcze miala taki widok byloby cudownie.

  • Świetne inspiracje wnętrz! :)
    Mi najbardzie podoba się krzesło Eamesów ♥

    • Panda

      Wszystkie krzesła są Eamsow

  • Oj, uwielbiam DSW! Marzą mi się w kuchni przy okrągłym, białym stoliku. A Lounge Chair z przyjemnością widziałabym w swojej przyszłej biblioteczce. Koniecznie z podnóżkiem! Bardzo fajnie, że napisałaś post o tej parze projektantów – w końcu w jednym miejscu tak dużo inspiracji do aranżacji wnętrz z ich meblami. :)

  • Zdecydowanie słonia!! ;] Reszta piękna, ale wydaje mi się, że od jakiegoś czasu jest zbyt oklepana, popularna… zwłaszcza DSW. Mam wrażenie, że dorobił się tylu podróbek co Addidas wiele lat temu ;]

    • To prawda, DSW są obecnie… wszędzie. Mnie jednak w dalszym ciągu zachwycają i pozostaje mieć nadzieję, że za jakiś czas mi się nie opatrzą :)

  • ohh, jak podobają mi się te turkusowe z drewnianymi nóżkami, chętnie bym takie przygarnęła! Znałam te krzesła, ale miło zapoznać się z historią tych krzeseł pełną ciekawostek…

  • Od kiedy pierwszy raz pokazałaś te krzesła DSW i DAR to zaczęłam je zauważać na różnych zdjęciach, i w miejscach, np. w fitness klubie, do którego chodzę. Rzeczywiście jest w nich coś takiego, że pasują do wielu różnych wnętrz o różnej stylistyce. Są tak miękko opływowe, jednocześnie lekkie – bardzo mi się podobają! A te słoniki są urocze :)

  • Ja swoje DSW już mam, białe stoi przy biurku, bardzo wygodne i świetnie wyglądające. Odkryłam je dzięki Tobie:)

    • Wygodnie Ci się na nim siedzi przy pracy? Bo dla mnie to bardziej takie krzesło do siedzenia przy stole.

  • Czy tylko ja się zastanawiam ile te krzesła są w stanie udźwignąć kilogramów? Przecież jakby na tym usiadł ktoś kto waży dobre ponad 100 kilo, to te drewniane nóżki by się rozpadły jak zapałki!

    • 100kg powinno wytrzymać, aczkolwiek… :D

  • Do mnie nie przemawiają, zupełnie :P

  • Trzeci rząd od dołu – moi faworyci ;) Podobają mi się również te najbardziej klasyczne modele :)

  • Ania

    Motywujesz. Każdy Twój post daje mi do myślenia. Nawet ten o krzesłach – rozwijasz się, masz pasje, pracujesz nad sobą codziennie. Dziwna sprawa, ale zauważyłam, że zawsze, gdy mam gorszy dzień wchodzę na twojego bloga. Dajesz kopa do działania. Chciałam zapytać o Twój angielski, kiedyś pisałaś, że chcesz się porządnie nauczyć tego języka- ja również się sobie zobowiązałam, ale motywacja tak bardzo spada.Codzienna nauka na uczelnie pobiera ze mnie całą energię, kosztem angielskiego niestety.A jak to jest z tym u Ciebie? Bardzo mnie to ciekawi.

    • Dzięki Aniu! Obecnie moja nauka to głównie oglądanie ogromnej ilości anglojęzycznych materiałów. Reszta kuleje… aczkolwiek sama zauważam postęp we własnych umiejętnościach i czuję się o wiele pewniejsza siebie z tym moim angielskim :)

  • 25+

    DSR i DAR pojawią się w moim nowym mieszkaniu :) Ale słonik bije wszystkie!

  • Natalia

    DSW i Elephant <3<3 najlepsze

  • W większości te krzesła są proste ale eleganckie:) Mi by było trudno wybrać które lepsze :)

  • DSW piękne, ale idea siedzenia na plastiku jakoś do mnie jednak nie trafia :(

  • Dea

    Bezwzględnie Lounge Chair i Daw, boskie !!!

  • Nie wiedziałabym co wybrać! Wszystkie są piękne! :)

  • Bardzo ciekawy post! Mam nadzieje, ze będzie takich więcej, bo uwielbiam czytac o designie, a ty zawsze znajdziesz coś bardzo ciekawego i wartego uwagi Pozdrawiam!

    floweryelephant.blogspot.com

  • kasia

    A ja przy okazji mam pytanie dotyczace twoich krzesel ‚inspirowanych’ DSW ktore pokazywalas w poscie dotyczacym metamorfozy kuchni. Jestes z nich zadowolona? Wygodnie sie na nich siedzi? I jak oceniasz jakosc wykonania? Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz bo zastanawiam sie czy nie sprawic sobie takich do stolu w pokoju dziennym:)

    • M.

      Zarówno z tych krzeseł, jak i z całej małej metamorfozy naszej kuchni jesteśmy bardzo zadowoleni. Krzesła te – wbrew temu, co ktoś wyżej napisał – naprawdę są wygodne. Krzesła „inspirowane” faktycznie mogą bywać różne, ale sklep dkwadrat.pl, w którym je kupiliśmy, oferuje jakość chyba prawie nie odbiegającą od oryginału. Z mojej strony mała uwaga – zimą warto na siedzisko położyć jakieś poduchy :)

  • świetnie wyglądają zarówno klasyczna biel jak i kolor – mam na myśli te pierwsze krzesła – DSW – chociaż reszta równie dobrze się prezentuje :)

  • Zapraszam do zapoznania się z naszą stroną nawiązująco do tematu witryny …

    jsdesigntechnology.pl

    Serdecznie zaprasza
    JS Design Technology

  • My partner and I stumbled over here by a different website and thought I might as well check things out.
    I like what I see so now i am following you. Look forward to checking out your web
    page repeatedly.

  • Rzeczywiście, siedziszcza Eamsów to klasyki. Klasyki, które od paru lat pakuje się dosłownie wszędzie, nieważne czy pasują, czy też nie. :-) Szczęśliwie są dość uniwersalne, ale… Prawdopodobnie moda na renesans DSW i DAW niedługo przeminie i świat ogarnie przekonanie, że najwspanialsze jest jakieś inne krzesło… Cóż, to normalne i w sumie należy się cieszyć, że tłumy łykają co jakiś czas pomysły na takie projekty.

  • Dokładnie takie krzesło, białe na drewnianych nóżkach, przyniósł mi przed sekundą kurier. Right in time! :D Mam nadzieję, że będzie wygodne :)

  • Dott

    Jestem chyba jedyną osobą, której krzesła DSW i DAW się nie podobają.
    Natomiast Lounge Chair chętnie bym przygarnęła :D