Metamorfoza sypialni w wynajmowanym mieszkaniu – zdjęcia przed i po

Urządzanie mieszkania wynajmowanego to zupełnie inna bajka, niż urządzanie swojego własnego. W grę nie będzie wchodził żaden duży remont. Prawdopodobnie nie będziemy mogli wymienić istniejących mebli. Nie bardzo wypada dziurawić ściany i mocniej ingerować w wygląd pomieszczenia. A do tego wszystkiego chcielibyśmy jak najmniej na tę całą odmianę wydać. Czy to w ogóle możliwe?

No jasne, że możliwe! Trzeba po prostu skupić się na dodatkach. Dzisiejszym postem postaram się pokazać Wam, że właściwie dobrane do siebie detale są w stanie „zbudować” wnętrze.

 

Urządzamy sypialnię w wynajmowanym mieszkaniu

Sypialnia w tym mieszkaniu jest pomieszczeniem totalnie miniaturowym: mieści się w niej tylko i wyłącznie łóżko oraz dwie nocne mikroszafeczki. Wszystkie znajdujące się w pokoju meble zostały zgrabnie zaprojektowane i wykonane na zamówienie ze względu na ich nietypowe wymiary. Standardowe meble najzwyczajniej w świecie by się tutaj nie zmieściły. Poprzedni właściciele mieszkania zrezygnowali również z klasycznych lampek nocnych, a oświetlenie pomysłowo zamontowali w wiszącej ponad łóżkiem półce.

metamorfoza-sypialni-designyourlife2

 

Nowe elementy aranżacji sypialni

Karnisz.  Ten znajdujący się wcześniej w sypialni został wymieniony na nowy, dłuższy o 50 cm, który pozwala na ukrycie za zasłoną rurek CO w narożniku pokoju.

Zasłony i firanki.  Żaden inny element wystroju wnętrza tak skutecznie nie dodaje przytulności. Wybrałam gładki materiał zasłon – wzory nadałyby tej niewielkiej przestrzeni nieprzyjemne wrażenie chaosu.

Pościel i narzuta. Jak już wcześniej wspomniałam, łóżko zajmuje w tym pomieszczeniu niemal 80% powierzchni, jego nakrycie musi więc odpowiednio efektownie się prezentować. W związku z tym, że zasłony i narzutę wybrałam w jednakowym kolorze – to właśnie pościel będzie tutaj miała za zadanie urozmaicić całość wnętrza. Popularne tkaniny pościelowe najczęściej są wzorzyste, więc nie będą się „gryzły” z pozostałymi tekstyliami w pomieszczeniu.

Obrazy stojące na półce.  Tym sposobem udało się uniknąć dziurawienia ścian. Półka ma podwyższoną krawędź, nie trzeba więc będzie się obawiać, że ramy spadną na głowę.

Metamorfoza sypialni - PO

metamorfoza-sypialni-designyourlife3

Metamorfoza sypialni w wynajmowanym mieszkaniu

Metamorfoza  sypialni - Designyourlife.pl

 

Kto poznaje widok w dużej ramie? :)

Metamorfoza  sypialni - Designyourlife.pl

 

W tej miniaturowej sypialni nie ma już miejsca na więcej ozdób i efektownych gadżetów. Na jedną z szafeczek trafiła tylko ceramiczna podstawka na świeczki i inne podręczne przedmioty.

Metamorfoza  sypialni - Designyourlife.pl

Metamorfoza  sypialni - Designyourlife.pl

 

Podsumowanie metamorfozy – ile kosztowała i gdzie kupione zostały wszystkie wykorzystane przedmioty?

Głównym założeniem w urządzaniu tej sypialni było wydanie jak najmniejszej kwoty. Wszystkie elementy (oprócz karnisza oraz firanki) kupione więc zostały w IKEA – to najlepsze miejsce, gdy zależy nam na fajnym designie i dobrym stosunku jakości do ceny. Przy okazji jest to idealne rozwiązanie dla leniuchów – wszystkie przedmioty znajdujemy w jednym miejscu i wszystko możemy kupić w czasie jednego wypadu na zakupy. Czas na podsumowanie listy zakupów…

1. Narzuta na łóżko + dwie poszewki na poduszki dekoracyjne (link) = 149,99 zł (+ wypełnienie do poduszek 2 x 4,00 zł). To jeden z najdroższych elementów – narzuta zajmuje w pokoju bardzo dużą powierzchnię, więc musiała być porządna, a ta przy okazji jest dwustronna (jej 2 strona jest szara), więc pozwoli na dodatkową różnorodność.
2. Pościel (link) = 34,99 zł. To jedna z najtańszych pościeli dostępnych w Ikea – totalnie zauroczył mnie jej oszczędny wzór. Ciekawe jak będzie z jakością.
3. Podkładka (mata ochronna) na materac (link) = 39,99 zł. Warto pomyśleć o zakupie takiej podkładki jeśli będziemy spać na materacu, który już znajduje się w mieszkaniu. Nie jest to duży koszt, a zapewnia dodatkowy komfort.
4. Prześcieradło z gumką (link) = 29,99 zł
5. Materiał na zasłony – do ich uszycia zostało wykorzystane… jedno – podzielone na dwie części – prześcieradło (link) w takim samym kolorze, jak narzuta z poduszkami = 89,99 zł
6. Materiał na firankę = 49,99 zł. Trzeba będzie ją trochę zmodyfikować, bo po wprowadzeniu kilku nieprzewidzianych wcześniej zmian przy karniszu, okazała się chyba zbyt krótka?
7. Ramki na obrazki (link)50x70cm = 25,00 zł, 21x30cm =12,00 zł. Wydruk zdjęcia do dużej ramy wyniósł dodatkowo 39,00 zł.
8. Ceramiczna podstawka, świeczki, budzik = w sumie 50,00 zł (link: 1, 2,). Ot, przyjemne drobiazgi :)
9. Karnisz (rurka + nowe wsporniki i końcówki) = 90,00 zł

W sumie wszystkie elementy kosztowały mniej niż 600 złotych. Myślę, że to nie najgorszy wynik przy uzyskanym efekcie końcowym.

Metamorfoza  sypialni - Designyourlife.pl

 

Aha! Żeby było jasne – ten post nie jest elementem współpracy z żadną firmą. Gdyby było inaczej, to możecie mieć pewność, że poinformowałabym Was o tym :)

Wszystkie prace udało się wykonać w jeden wieczór (no, nie licząc czasu na uszycie zasłon i wielogodzinne zakupy). Przy niewielkim budżecie efekt jest moim zdaniem bardzo fajny. Chociaż przyznam się Wam, że chętnie odmieniłabym coś nie musząc liczyć się z budżetem i nie ograniczając do jednego sklepu. Tak wiecie, z rozmachem. No nic – i na to mam nadzieję pewnego dnia przyjdzie czas :)

  • Monika

    Widok w ramie to Wrocław ?

    • ola

      to nasze piękne Katowice! :)

    • Aga

      Katowice :)

    • No jasne, że Katowice :))

      • Podobny widok jest we Wrocławiu na Rondo Regana :)

  • Gosia

    Wyczuwam mieszkanie Twojego chłopaka i wyczuwam dużo Twoich gadzetów, wyczuwam też wielką miłość i, że Ryszard czuje się zdradzony i samotny :D Powodzenia! ;>

  • Przepiękny ten turkus :)
    To aż niewiarygodne, jak kilka drobiazgów może odmienić charakter małego pomieszczenia :)

  • Alina! Pomysł z prześcieradłem jako materiał na zasłony GENIALNY! To jest tak proste, a tak trudno na to wpaść! :) Powiedz mi tylko, bo widzę, że zamiast prostego tunelu, wszyte są koła – czy taką usługę można zamówić także w IKEI czy to już praca własna bądź krawcowej? (ile kosztuje taka usługa?) Nadaje to świetny charakter zasłonom i na bank nikt nie wpadnie na to, że to prześcieradło :) Brawo!
    PS. obrazem z tekstem mam od lat i często zatrzymuję się, żeby go przeczytać. Over and over again :)

    • Ciekawa

      Ponawiam powyższe pytanie, gdzie można tak wykończyć zasłony, by można je było zawiesić na drążku tak jak w tej metamorfozie?

    • To nie koła. W górnym brzegu zasłony wykonane są po prostu solidne zwykłe „dziurki” na maszynie, tylko trochę dłuższe niż do guzików – ok. 4cm, w rozstawie 10cm, prostopadle do krawędzi.
      Usługa „za jeden uśmiech” :))

      • W pasmanteriach i sklepach z firanami bywają też specjalne taśmy do marszczenia – i jedna z możliwości ich użycia to przewleczenie rurki karnisza przez takie pętle od spodu zasłony. Efekt podobny jak w moim wykonaniu.

        • Okej, czyli rozumiem, że dziurki są jedynie obszyte, nie mają tych metalowych obwódek?

          • Tak, dokładnie, dziurki są jedynie obszyte.

  • Iza

    No, rzeczywiście efekt bardzo fajny. Przeprowadziłaś się, że urządzasz sypialnię w wynajmowanym mieszkaniu?

    • Iza

      A co do widoku w dużej ramie – czyżby Oko Miasta nocą? ;>

      • Zgadza się :)

        • Iza

          Bardzo podoba mi się to zdjęcie, przypominają mi się studia. Najlepsze jest to, że studiowałam i w Katowicach i w Krakowie i szczerze mówiąc, o wiele lepiej studiowało mi się na Śląsku. Uwielbiam Katowice, szczególnie nocą.

    • aga

      ogólnie zmiana na duży plus… zdjęcia przed i po bez porównania. Ale jakoś mam wrażenie, że w tym pokoju jest strasznie zimno. A potęguje je fakt, że są bardzo jasne ściany i meble w dość ciemnym kolorze.

  • Plama

    Wow, naprawdę niesamowita zmiana! Po obejrzeniu tych kilku zdjęć czuję się zainspirowana. A przede mną wkrótce nie-lada wyzwanie, czeka mnie przeprowadzka… Wspaniale że postawiłaś na kolor, nie wzory :) Masz do tego oko i dłoń (jak to się mówi) Pozdrawiam serdecznie, Ania

  • Kaja

    na zdjęciu oczywiscie piękne Katowice. :)

  • Kate S

    Pięknie! <3

  • Bardzo fajnie to wszystko ze sobą gra!! :)

  • Jak dla mnie jest bardzo przytulnie! Pozdrawiam

  • Wygląda super :) Aż zastanawiam się, co można by zmienić u mnie w mojej wynajmowanej kawalerce :D

  • Wow! Jestem pod wrażeniem. Jak z mało przytulnego miejsca bez wyrazu można zrobić świetne pomieszczenie, w którym chce się przebywać. Piękna kolorystyka! A widoczek to chyba nasze Katowice o ile się nie mylę ;)

  • Tak niewiele, a taka zmiana :) Bardzo podoba mi się pościel i ogólnie kolorystyka. Bardzo ładnie :)

  • Niesamowita metamorfoza! Jak Ty to robisz?? :)

  • Efekt super :) Co do pościeli ona ma 52% poliestru i kiepsko w niej się śpi. Byłam pod nią spocona jak norka ;-)

    • U mnie ta pościel spisuje się bez zarzutu.

  • asia

    Strasznie mi się podoba ten mniejszy plakat w ramce , te słowa . skąd mogę taki wziąć?

    • Wpisz sobie w wyszukiwarkę „Holstee manifesto” :)

      • asia

        a potem drukujesz sama ? czy gdzieś zamawiasz?

        • Zgrałam grafikę na pendrive i poprosiłam o wydrukowanie w punkcie ksero, bo moja drukarka coś ostatnio nie domaga :)

  • Nie no bajka po prostu!
    Alina musisz przyjechać do mnie za kilka miesięcy (no właśnie trzymajcie kciuki) jak już będziemy mieć własne wynajmowane mieszkanko (pisze własne bo ciągle mieszkamy z rodzicami)!!! :)

  • Z chęcią sama bym tu spała. :)
    Co do jakości pościeli jest dobra. Mam ją już rok i naprawdę dobrze daje radę.

  • Mronia

    Czy ty wynajmujesz ten pokój ?? A jeżeli tak to dlaczego ?? Czyżby poprzednie mieszkanie ci się znudziło ?? :)

    • podpis

      Ile Ty masz lat, ze zadajesz takie pytania?
      Alina – metamorfoza rewelacyjna.

  • Nox

    Efekt jest zadziwiający! Pięknie i nie do poznania :). Szczególnie zauroczyła mnie ta przeurocza podstawka z budzikiem i świeczkami, nadaje pomieszczeniu ten ostatni sznyt, idealnie je wykańczając.

  • Karolina

    Alina, wyprowadzasz się i opuścisz Ryszarda? ;(

  • Andżelika

    Wow! I proszę jak dodatkami można zmienić wystrój, nadając w ten sposób wyjątkowy klimat sypialni. Inspirująca metamorfoza.
    P.S Kolorystyka sypialni również współgra z kolorami bloga :D

    • Zadbałam o każdy szczegół hehe :D

  • ona

    moje ulubione kolory, a pościel ma fajny wzór, jedyne co bym zmieniła, to firanka

  • Świetnie wyszło. Sama chciałabym taką sypialnie mieć ;) Może kiedyś :D Na pewno zgłoszę się do Ciebie ze swoimi pomysłami i będę prosić o pomoc przy organizowaniu powierzchni w mieszkaniu i przy jego wyglądzie.

    Postępy na blogu. Kilka słów o mnie ;)

  • Super, bardzo podoba mi się nowa kolorystyka :)

  • lubię taki pop of colour w mieszkaniach… zrobiło się bardzo przyjemnie. Uwielbiam niebieski, a budzenie się w takiej sypialni chyba automatycznie wprawia w dobry nastrój;)

  • O kurczę! Zupełnie inny pokój! Wygląda teraz przepięknie. Tak sobie myślę, że chciałabym taki, mimo posiadania całkiem sporej sypialni, we własnym m.

  • metamorfoza bardzo udana. Ja tez pamietam jak wynajmowalam mieszkanko to wlasnie takimi dodatkami zmienialam wnetrze by bylo bardziej przyjazne dla oka.

  • rewelacja, na prawdę czasem niewiele trzeba, żeby uzyskać super efekt :)

  • Sonia

    Pięknie to wszystko wyszło :) a książki na półkach dodają jeszcze bardziej osobistego charakteru we wnętrzu.

  • Luk Recjowa

    Spałabym ;)

  • Świetnie to wygląda, jestem zachwycona narzutą – wygląda na porządną i ładnie wykonaną. Super to rozegrałaś, zwłaszcza wybór koloru. Brawo!

  • Hej,

    Bardzo ładny kolor wybrałaś. Też z chłopakuem wynajmujemy mieszkanie. Moim sposobem na ożywienie np. białej ściany to powieszenie ciekawego materiału, o dosyć dużym rozmiarze. Podpatrzyłam to u znajomych i kupiłam w Ikei 2 metry fajbego materiału na zaslony i powiesiłam. Wygląda to super.

  • Piękny kolor, taki poprawiający nastrój :) BTW bardzo mi się podoba pomysł kogoś kto meblował pomieszczenie, na tą półeczkę pod parapetem.

    • To prawda, półeczka jest bardzo sprytnie wkomponowana pod parapet, ktoś miał dobry pomysł :)

  • Jaka zmiana! Ja bym się jeszcze pokusiła o wezgłowi, takie jak to które było kiedyś jako DIY pokazywane na Twoim blogu:)

    • Tamten zagłówek był wieszany na ścianie, tutaj nie można sobie było niestety na to pozwolić – i na rozbieranie łóżka też nie.

    • o tym samym pomyślałam :) efekt wyszedł bardzo fajny – detale mogą zdziałać cuda

  • Bardzo przyjemnie i przytulnie. Podoba mi się. Idealne miejsce do odpoczynku.

  • Wow! Najlepszy przykład na to, jak wielką moc potrafi mieć kilka dodatków. ;)

  • Właśnie wczoraj szukałam pościeli i narzuty na łóżko – wpadły mi w oko te same, które wybrałaś :) Pomysł z prześcieradłem na zasłonki genialny, chyba go od Ciebie ściągnę. A firanka mi nie wydaje się za krótka, ale to już chyba zależy od tego co kto lubi.

  • Świetny pomysł, żeby rurki zakryć zasłoną. Ogólnie świetnie wyszło dzięki małej ilości detali i prostym formom.

  • Wielka zmiana – okazuje się jednak, że wynajmowane mieszkanie może być bardziej „nasze” :)

  • Paeonia

    A ja mam może trochę głupie pytanie odnośnie karnisza… bo widzę, że jest tylko jedna rurka i i na niej jest firanka i zasłony. Rozumiem, że jak się chce zasłonić okno to trzeba przesunąć także firankę? Czy może te zasłony są tylko dla ozdoby? W każdym razie, metamorfoza niesamowicie mi się podoba i mnie samej zamarzyły się takie turkusowe dodatki…

    • Ani zasłony, ani firanka nie będą przesuwane.
      Haki widoczne na niektórych zdjęciach służą do zawieszenia rolet zdemontowanych na czas malowania pokoju.

      • Paeonia

        Dzięki, wszystko już jest jasne :)

  • Alek

    ładnie, tylko nie dla każdego to jednak tak tanio, patrząc na to, że to tylko niby dodatki.

    • To jednak nie tylko same dodatki… Obrazki, taca, świece – tak, to rozumiem (razem 126 zł). Pozostałe elementy to przecież prawie wyposażenie „podstawowe” każdej sypialni, czyż nie? :)

      • Alek

        No właśnie, pościeli, firan nie nazywałabym dodatkami…

  • Zaryzykuję, że wyszło nawet coś w stylu bauhaus ;-). Tak w ogole to swietny pomysł, zwłaszcza w naszych polskich realiach, gdzie kombinowanie to konieczność. Choć zawsze przyjemniej nam przemianować ją na kreatywność. Ja jestem właśnie teraz na zaczątku kombinowania z pokojem dziecięcym. Zostawiam swoją „panienską” szafę i ozdabiam retro misiakiem. Niemowlęce łózeczko przerobimy na coś w rodzaju sofy, a mój hiszpański koronkowy welon ślubny na romantyczną moskitierę. W planach mam tez oprawić w ramy najpiękniejsze sukienki coreczki (spójne kolorystycznie) i zawiesić na ścianie zamiast obrazów. Zobaczymy, czy ma wizja się urzeczywistni. Na horyzoncie już kompromisy… Marzyło mi sie wszystko w kolorach kremowo-złotych, a córuś męczy o różowe ściany :-(. Ale to w końcu jej pokój. Nie mogę uszczęśliwiać siebie kosztem jej marzenia.

  • Wygląda świetnie, trochę koloru i od razu pokój wygląda zupełnie inaczej :)

  • Wyszło świetnie!

  • Widać, że wystarczy kilka drobnych zmian aby całkowicie odmienić wnętrze. Świetne!

  • Wyszło naprawdę fajnie!

  • Świeeetneee! W internetach jest tak mało studenckich blogów wnętrzarskich! Dzięki Ci chociaż za ten jeden post;)

    • O wnętrzach zdarza mi się pisać trochę częściej niż ten jeden raz :P

  • eric ries lean startup, baaaardzo dobry wybór :) przytulnie urządziłaś sypialnię.

  • To niezwykłe jak dzięki małym kosztom można odmienić wnętrze. Grunt to po prostu dobry gust i troche wyobraźni. A także odwaga jak widać, bo w tym wypadku dobranie turkusu było strzałem w dziesiątkę. Pozdrawiam i będzie mi miło jak ocenisz moją ostatnią grafikę, bo podoba mi się twój styl.

    kopytkowa.blogspot.com

  • aga

    rewelacja :) Idealny przyklad, ze dodatkami da sie zmienic wyglad pokoju ;) Tymbardziej, ze temat wynajmowanego mieszkania gdzie zbyt wiele zmienic nie mozna jest trudny do ogarniecia…. Przypomnialo mi sie ile mi dalo pomalowanie scian na mietowo, poduszki w geometryczne wzory, miekkie kocyki, lustro- wszytsko kosztowalo nie wiecej niz 600-700 zl a pokoj zmienil sie diametralnie. Czekam na wiecej takich postow !! :)

  • Zawsze powtarzam, że nowe zasłony, poduchy albo kolor narzuty kompletnie zmieniają wygląd miejsca, ta metamorfoza pokazuje to najlepiej. Kolory nie do końca moje, ale idealnie dobrane do charakteru i stylu pomieszczenia.

  • Przepięknie :) Aż mi się marzy zasnąć w takiej. Piękny wybór kolorów :)

  • Super pomysł. Świetnie! :)
    Zapraszam serdecznie na mojego bloga. Rozwijam się dopiero :)
    Pozdrawiam i liczę, że będziesz kontynuowała temat wnętrzarskich metamorfoz.

  • Niby niewiele – a pomieszczenie zupełnie jak nowe. Smerfny niebieski kolor też ładnie się prezentuje :) Jednak ładna pościel w sypialni to podstawa. Pozdrawiam, Liveinspired.pl

    • Dobrze, że ładna nie musi być równoznaczna z drogą :)

  • Wyszło rewelacyjnie! Bardzo mi się podoba.

  • Oh pięknie, chciałabym taką sypialnię! :D

  • Oczywiscie w wynajmowanym mieszkaniu nie mozecie za bardzo poszaleć, a mimo to uzyskaliście niesamowite wnętrze ! Ogromna metamorfoza delikatnym kosztem :) gratuluje bo efekt zwala z nóg :)

  • Wow, fantastyczna przemiana :) Zaledwie kilka podstawowych dodatkow, a pokoj wyglada zupelnie inaczej, milej i przytulniej:) To post w sam raz dla mnie, bo tez wynajmuje mieszkanie i wkurza mnie, ze nie wiele moge w tym mieszkaniu zdzialac :(

  • Świetnie od razu żywsza i przytulniejsza sypialnia ! Mam taką samą pościel więc mogę śmiało powiedzieć że się sprawuje dobrze ;)

  • claudine

    Alinko, piękna metamorfoza. Uwielbiam takie wpisy, które pokazują jak można niskim kosztem i w krótkim czasie odmienić wnętrze. Mogłabym takie metamorfozy oglądać codziennie :) Pozdrawiam cieplutko :)

    • Ja chciałabym je codziennie robić, żałuję, że nie mam takiej możliwości :D

  • Niby tak niewiele zmian, a różnica jest kolosalna :D Oczywiście na plus :)

  • Na dobrą sprawę pierwsze zdjęcie jest fotografią sypialni pozbawioną niemal wszystkiego, poza łóżkiem i pościelą. Zdjęcie zmienionego pomieszczenia przedstawia po prostu wykończony pokoik z ładnie dobranymi kolorystycznie detalami :)

    • Tak.
      Zdjęcia są – jak zapewne przeczytałaś – dokładną ilustracją treści.

  • Mnie z kolei bardzo podoba się rozwiązanie z grzejnikiem +półka na książki.
    A ten turkusowy taki Twój. Ewentualnie kojarzy mi się jeszcze z Olgą z ich czterech pór.

  • Przepiekna metamorfoza :)) i ten trukus… Idealnie odnajduje sie w sypialni :)

  • Noooo efekt fajny, ale trochę to kosztowało…

  • Bardzo udana, uwielbiam takie przemiany

  • Jak dla mnie jest świetnie. Masz gust dziewczyno !:)

  • przepiękna metamorfoza… nawet malutka sypialnia może ślicznie wyglądać :)
    pozdrawiam

  • Aga

    Super, schludnie, czysto bez zbędnych bibelotów. Jedyne co mnie trochę gryzie to ten obraz na półce, ponieważ uważam, że odcień pomarańczu który znajduje się na obrazie nie współgra dobrze z tym przepięknym błękitem, dała bym na to miejsce coś nie tyle w podobnej tonacji ale pasujące do szarości na pościeli, nie zabardzo wzorzyste by nie gryzło się z napisam w bocznej ramce, jeśli uprzeć się na widok, to może jakaś „pocztówka” starego miasta w biało-czarnej oprawie :) pozdrawiam Cie Alinko , super z Ciebie babka !

  • Alinko – wspaniała strona. Bardzo inspirująca dla szerokiej rzeszy czytelniczek, w tym mnie. Jestem tutaj częstym gościem :) Tymczasem zapraszam na mój blog o pokrewnej tematyce, poświęcony w głównej mierze mojemu zawodowi i pasji – architekturze. Serdecznie pozdrawiam :)

  • ola

    fajnie urządzasz wnętrza

  • Marishia

    Od wielu lat ściany w mojej sypialni są koloru mglistego poranka. Do tego surowa, drewniana podłoga. Niestety przez prawie rok mieszkałam z gigantyczną dziurą, spowodowaną awarią komina. Teraz dziury nie ma, ale z mojego mglistego poranka na dużej ścianie, został raczej brudny, industrialny smog. Osobiście, uwielbiam styl industrialny we wnętrzach,ale to raczej nie o to chodzi :). Póki co odmalowywanie nie wchodzi w grę, a poczucie schludności i odświeżenie sypialni konieczne. Zobaczyłam tę fototapetę: http://pixers.pl/fototapety/cloydy-noc-63130938 i wiedziałam, że to jej szukam. Sprawia, że wyobraźnia działa. W mojej sypialni będę mogła uwolnić umysł. Proszę sobie wyobrazić azyl z surowym, drewnianym łóżkiem, miękką, białą pościelą. Ściany w jasnych kolorach i kontrast w postaci tej fototapety. Z kubkiem ziołowej herbaty i przy świecy, czułabym się jak Bilbo Baggins spoglądający w niebo ze swojej chatki w Shire. No i w końcu ezoteryczny klimat w sypialni może dodać trochę pikanterii. Kto wie ile pozytywnych zmian taka fototapeta może wnieść w moje życie ;).