W nowym mieszkaniu niesamowicie cieszy mnie to, że jeden z pokoi mogliśmy mianować naszą wspólną pracownią. Jest on częściowo również garderobą, ponieważ po jednej stronie ustawiliśmy całą ścianę szaf, a na przeciwko – nasze biurka. Sporo ulepszeń trzeba tu jeszcze wprowadzić, ale na dzień dzisiejszy mogę już w domu spokojnie sobie pracować, w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu.

Planujemy z mężem urządzenie biurowej części pokoju zupełnie na nowo, aby całość była ze sobą spójna. Na razie mamy po prostu zbieraninę przypadkowych mebli i przedmiotów. Oszczędzę Wam widoku reszty mebli, deski do prasowania i kartonów, które leżą poza kadrem zdjęcia – takie rzeczy możecie zobaczyć tylko na moim Insta Story :)

domowe biuro

Biurko i szafkę z szufladami możecie kojarzyć z wpisu o moim miejscu do pracy w domu i biurkowej organizacji, który na blogu pojawił się prawie 2 lata temu. Przyznajcie, że tutaj w białych ścianach prezentują się znacznie lepiej… :)

domowe biuro

Ten świecący light box to mój najnowszy nabytek i największa radość. Zawsze chciałam mieć u siebie taki gadżet! W ostatnim tygodniu dorwałam go w sklepie Jysk. Tomek popukał się w czoło na jego widok, a ja po cichu wierzę, że Wy rozumiecie mnie i moją ekscytację…

domowe biuro

Nie mogło u mnie zabraknąć ukochanych sukulentów – to właśnie one i niewielkie, drewniane elementy dodają tej przestrzeni trochę koloru i charakteru.

domowe biuro

Moje uwielbienie dla marmurowego wzoru przeszło już nawet z obudowy laptopa, którą widzieliście dokładniej w tym wpisie na słuchawki… Mam do niego słabość, nic na to nie poradzę!

domowe biuro

No i wiadomo – nie mogło zabraknąć też plannera Design Your Life i dzbanka kawy. Bez tego duetu nie zaczynam pracy :)

domowe biuro

Tak to sobie na dzień dzisiejszy urządziłam (a właściwie to udekorowałam), a przede mną ogromny dylemat… Co zrobić z moim małym biurem, w którym urzęduję już od prawie roku?

Niedługo będę musiała podjąć decyzję co dalej, a jestem rozdarta! Uwielbiam ten niewielki wynajmowany biurowy pokoik, który był wymarzoną, jasną przestrzenią idealną do pracy, przestrzenią, której wcześniej nie miałam w domu… Nie wiem, nie wiem, pomocy! :)

To tyle dzisiaj – do usłyszenia niedługo!

PS. Zobacz również: Jak urządzić miejsce do pracy i nauki w domu?


 

 

  • Test

  • Bardzo pięknie wygląda Twoje biuro :) Mam podobną szafkę z ikei i biurko też. I oczywiście rozumiem ekscytacje z powodu Light box’a bo sama choruję na niego od paru miesięcy! Pozdrawiam

  • Dominika

    Moim zdaniem, jeśli masz w domu miejsce oddzielne do pracy to warto spróbować, a zaoszczędzone pieniądze z wynajmu przeznaczyć na coś innego, co Was ucieszy :)

  • ja kocham moje biuro domowe! na razie nie mam problemu z tym, że siedzę w domu – no bo jeśli miałabym wybór, żeby siedzieć sama w ładnym biurze na mieście albo sama w pięknym biurze domu, to chyba żadna różnica? ;) jeszcze chwila i urządzisz się tak, że nie będziesz chciała stamtąd wychodzić :D a kasę z wynajmu zawsze możesz przeznaczyć na nowy sprzęt!

  • Oczywiście, że Cię popieram z light boxem! :D Mateusz miał na tą koncepcją podobną reakcję, co nie przeszkodziło mu sprawić mi tej „fanaberii” pod choinkę ;), jednak ostatecznie jakoś się dogadali ze sobą!
    Dylemat z biurem rozumiem – świetnie pracować w domu jednak ma to swoje minusy, a konieczność codziennego wyjścia w inne miejsce może dawać większą mobilizację do późniejszej w nim pracy.
    Jeśli jednak masz już ogarnięte metody na skuteczne działanie z domu to postawiłabym na biuro domowe, w końcu o to nam wszystkim chodzi w działaniu na swoim by siedzieć sobie u siebie, na swoim i na swoich warunkach :)

    • Wcześniej przez kilka lat już pracowałam w domu więc mam to ogarnięte na szczęście :)

  • Oo już działa okienko komentarzy. 😀 Mam taki sam lightbox z jysk. Kupiłam go w grudniu i też nie mogłam się powstrzymać od kupna.

  • Dommini

    Jak zwykle cudowne zdjęcia i przestrzeń ❤️ zdradzisz skąd słuchawki i jak się sprawdzaja, bo mi umarły Urbanearsy i właśnie szukam czegoś fajnego ☺️ a te wyglądają cudnie i chyba też się składają

  • Joanna eSz

    Wszystko zależy od tego na ile się potrafisz zmobilizować do pracy w domu chyba :) ale zdaje się, że jesteś freelancerem już jakiś czas i dajesz radę z samodyscypliną :) Druga sprawa to składowanie wszystkiego co masz, jakieś spotkania biznesowe, to zapewne przemawia na korzyść biura w mieście.
    A z trzeciej strony są oszczędności, które po rezygnacji z wynajmowania pomieszczenia byłyby na pewno dość przyjemne :)
    Każda opcja ma plusy i minusy, trzymam kciuki za decyzję!
    Ze swojej strony – zawsze marzyłam o pracy w domu, mam tak od pół roku i chociaż niebawem zmieniam tryb na dojeżdżający do biura, to będę pracować by znów móc pracować zdalnie, z domu.
    Domowa kawa, domowy obiad i siedzenie biurko w biurko z mężem, to wspaniała możliwość :) No i możemy spędzać wtedy ze sobą tyle czasu więcej!

    • Na szczęście z mobilizacją do pracy nie mam wielkiego problemu :)) Spotkania zwykle i tak mam na mieście, największym problemem jest chyba przestrzeń… Akurat opcja ze wspólną pracą z mężem to nie u nas, bo Tomek pracuje poza domem :)

  • Jak na zbieraninę przypadkowych mebli to wygląda niesamowicie imponująco ;) Chyba sprawię sobie takiego lightboxa, wygląda świetnie, a zdaje mi się, że na Instastory mówiłaś, że daje sporo światła, nie mylę się? Co do biura- ciekawa jestem Twojej decyzji. To na pewno fajne miejsce, fajnie urządzone,do którego pewnie mogłaś wywieźć wszystkie sprzęty i gadżety, np. do zdjęć. Z drugiej strony, skoro masz fajne miejsce do pracy w domu, to pieniądze z wynajmu biura mogłabyś przeznaczyć na pewno na inne rzeczy. Nie wiem, kiedy będziesz musiała podjąć decyzję, ale może przetestuj jak pracuje Ci się w nowym miejscu w domu, czy masz miejsce na to, żeby zmieścić wszystko, co do tej pory było w biurze, czy masz potrzeby częstych spotkań z potencjalnymi klientami (wiadomo, że w domu słabo). I powodzenia w dokonywaniu wyboru!!

  • Pięknie wygląda to biuro już teraz, a co będzie, jak już je urządzicie! No i powodzenia w podjęciu decyzji z biurem „zewnętrznym”😉

  • Ja podejmując decyzję co do biura, wzięłabym po uwagę kilka kwestii. Np. to, czy organizujesz czasami w tamtym biurze jakieś spotkania służbowe, zapraszasz klientów itp. Druga kwestia to czy wszystko co tam trzymasz zmieści się w Twoim domowym biurze bez zagracania go. Trzecia sprawa – czy to duże koszty i ile to wychodzi np. w skali pół roku, może zaoszczędzisz w ten sposób pieniądze na jakieś fajne wakacje? Wspominałaś na live, że koncentrujecie się teraz na inwestycjach i na urządzaniu mieszkania i przez to wakacje muszą zejść na dalszy plan, a może właśnie kosztem tego biura nie trzeba by z nich rezygnować. No i ostatnia kwestia, to czy bardzo potrzebujesz tego wychodzenia z domu do pracy. Ja na przykład w pracy w domu uwielbiam to, że oszczędzam mnóstwo czasu na dojazdy, że mogę wyjść z psem itp. Właśnie, planujecie okocenie przecież! Może i tak niedługo nie będziesz chciała wychodzić z domu do pracy i docenisz pracę z kotem leżącym obok na biurku :).

    • Twój argument odnośnie funduszy na wakacje jest jak najbardziej przekonujący :D

  • przepięknie ♥

  • Ślicznie :)

  • Infinifable

    Dylemat z tym biurem :) Ale pamiętasz jak pisałaś, że brakuje Ci wychodzenia z domu? Moim zdaniem to najbardziej przemawia za tym, żeby je zostawić. Masz już pięknie urządzony kącik i szkoda byłoby go również tak oddać. Biuro – biurem, nikt Ci nie przeszkadza, może przyjść jakiś klient ( a do domu raczej nie bardzo…) i jest to taka strefa, do której idziesz i wiesz, że tam będziesz pracować. A czy w domu uda Ci się tak spiąć i oddzielić sferę prywatną od zawodowej? Ja bym tego nie łączyła i jeśli byłabym na Twoim miejscu to prawdopodobnie bym zostawiła to swoje urocze biuro :) Oczywiście biorąc pod uwagę wydatki, czas od i do, organizację i to, czy faktycznie jest mi potrzebne, czy może nie.

    • Ja myślę, że mi nie tylko w domu, ale tak czy siak nigdy nie uda się postawić jasnej granicy pomiędzy pracą, a życiem prywatnym, bo jedno i drugie się przenika :)

  • Marzy mi się takie miejsce do pracy :) Chociaż nie wiem gdzie mogłabym je zaaranżować, może w aktualnej kuchni ;) Na razie musi mi wystarczyć toaletka, która też nieźle się spisuje, ale jak na biurko to jest dość wąska. Świetnie wygląda ten podświetlany box, chociaż chyba zmieniłabym tam czcionkę ;)
    A biuro nie przyda się Twojej asystentce?

  • Skąd ten „domek” dla kwiatka? Uroczy :-) Też mam zieleń w biurze :-))

  • Flavka

    Bardzo ładne te domowe biuro, zapewne łatwiej jest tu zebrać myśli. Sukulenty i ta biała przestrzeń mnie urzekła, ale jestem też zakochana w tych szafach na całej ścianie z Instagrama :)

  • Cynamonka Rękodzieło

    Harmonia – tak bym nazwała ten kącik. Pięknie wygląda, niczego nie ma za dużo ani za mało. Podziwiam Twoje wyczucie. :)

  • Świetnie to ogarnęłaś!!! Mega mi się podoba! Zresztą całe mieszkanie jest cudne! :)

    • Całe? Jak na razie to „cała” połowa :D Będę się dalej starać ogarniać ;)

  • Świetne minimalistyczne biuro! Chociaż naprawdę współczuję Ci teraz dylematu na temat tego, co zrobić z Twoim drugim biurem, bo jest równie przytulne. :)

  • Boska! W takiej to można chyba spać tylko kamiennym snem :D

  • Gdy zobaczyłam ten light box na Twoim InstaStory – oszalałam! Jestem jednak na zakupowym odwyku – żadnych gadżetów w pierwszym kwartale :D

    • Ja niedługo też będę sobie musiała taki odwyk zarządzić… :)

  • Ja pracuję z domu i nie zamieniłabym tego na chodzenie do biura. Oszczędzam mnóstwo czasu na dojazdach i mnóstwo dobrego humoru na chodzenie po oblodzonych chodnikach ;)
    Ktoś napisał, że pracując z domu miał problemy z kończeniem pracy. U mnie też tak było, ale przeorganizowałam przestrzeń do pracy tak, że cały jeden pokój w mieszkaniu mamy przeznaczony wyłącznie do pracy.
    O 17 góra 18 zamykam drzwi do tego pokoju i w ten sposób „wychodzę” z pracy. Myślę, że rozdzielenie części biurowej od części domowej jest potrzebne dla zdrowia psychicznego i jeśli masz na to miejsce w domu to nie musisz wydawać kroci na dodatkowe biuro w mieście, ale jakbyś tak miała pracować we własnej sypialni albo salonie to utrzymywanie biura w mieście byłoby raczej niedyskutowalne, ale skoro tutaj masz taki własnie pracowy pokój to myślę, że warto dać mu szansę :)

    • Dzięki za komentarz i Twój punkt widzenia :)

    • Joanna Zahorska

      Od dłuższego czasu pracuję z domu i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie. :) W kwestii oszczędności oprócz czasu i nerwów dodałabym jeszcze względy ekonomiczne – w przypadku wydzielenia części mieszkania do celów pracy istnieje możliwość wpisania odpowiedniej części domowych wydatków (media, czynsz, podatek) w koszty działalności. Warto zapytać księgową.

  • Dobrze jest mieć własny kąt do prowadzenia działalności w domu :)

  • Kamila Łaruszkin

    Osobiście chyba zostałabym przy swoim biurze. W domu też mam przeznaczoną przestrzeń na pracę i spokojnie tam bym sobie mogła siedzieć… ale jest za duzo domowych rozpraszaczy. Które prędzej czy później będą Cię odciągać od pracy.
    Pracuj w osobnym biurze. Niech dom będzie tylko oazą spokoju dla Ciebie. :))

  • Szafka z szufladami i biurko są z Ikea :)

  • Aleksandra Stańczyk

    Uważam, że zostawienie sobie biura poza domem to najlepsze wyjście. Choć często zdarza nam się zabierać pracę do domu, to takie oddzielenie tych dwóch sfer byłoby najzdrowsze – żeby jednak dom kojarzył nam się z domem, a nie zaczął mieszać :) wychodząc z biura/innego miejsca pracy powinniśmy czuć, że to tam pracujemy i tam zostają nasze nerwy, projekty i stres. Ponadto nawet taka przejażdżka lub spacer do biura np. wiosną lub latem sprawi, że nie będziemy kursować tylko z łóżka do biurka w piżamie ;) mając biuro w domu narażamy się właśnie na rozpraszacze.

    Ponadto przypomnij sobie – dlaczego chciałaś mieć to biuro – i po prostu z tego skorzystaj :) skoro uznałaś kilka miesięcy temu, że jest ono dla Ciebie idealnym rozwiązaniem, po prostu przy nim zostań. Miło jest mieć gabinet w domu, ale…zdrowiej jest mieć pracę poza, i psychicznie, i fizycznie :)

  • Świetne biuro :)

  • okiemwariata.com

    Kochana, jeśli tak wygląda Twoje miejsce pracy w czasie procesu twórczego, to podziwiam – u mnie jest wtedy totalny chaos. A przestrzeń bardzo przyjemna :)

  • Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tak pięknego miejsca do pracy. A podejrzewam, że po urządzeniu Twojego biura na nowo to już wgl padnę z wrażenia :D
    Świetny jest ten light box! Chyba zainspirowałaś mnie do kupna takiego, tak samo jak sukulentów. Nie miałam pojęcia, że wyglądają aż tak dobrze w pomieszczeniach, gdzie przeważa biel. No, ale zawsze jak wpadnę do Ciebie, to podłapię jakiś fajny pomysł :D
    ~Pani K.

  • Tak, to moje stare biurko z poprzedniego (wynajmowanego) mieszkania. Po prostu lekki blat na kozłach – najłatwiejsze do przenoszenia i przeprowadzek ;D

  • Pięknie! Zazdroszczę takiego jasnego ładnego wnętrza do pracy. Moje tzw. biuro zostało przejęte przez naszą córeczkę i teraz pozostaje mi kanapa i laptop na kolanach ;-) Zdecydowanie muszę w tym roku pomyśleć nad wygospodarowaniem jakiegoś miejsca dla siebie.

  • majaslawinska

    Cudowne wnętrze, jasne, czyste i mądrze przemyślane! Jeśli to nie problem chętnie dowiem jak długi jest twój blat roboczy?

  • Troszkę zbyt minimalistycznie nawet jak dla mnie. Z drugiej strony to ma być biuro, więc elegancja i eliminacja przeszkadzajek powinna być priorytetem. Może sama powinnam spróbować takiego jasnego wystroju, to jest tak bardzo „clean”, ale może fajnie by inspirowało…