Foto poradnik: fotografia FLAT LAY. Jak robię zdjęcia w perspektywie „z lotu ptaka”?

Zdjęcia flat lay rządzą na Instagramie już od wielu lat. Tymi słowami określa się fotografie przedstawiające kompozycje z przedmiotów ułożonych na płaskiej powierzchni, wykonywane w perspektywie „z lotu ptaka”.

Bardzo miło było mi czytać Wasze pełne zrozumienia i wsparcia komentarze pod tekstem o tym, jak dałam sobie pozwolenie na zmianę zdania. To dla mnie takie trochę symboliczne zamknięcie pewnego rozdziału i początek nowej, kreatywnej drogi.

Fotografia jest moją największą pasją, toteż z wielką przyjemnością będę nią z Wami się dzielić. Ostatni wpis dotyczący tego tematu spotkał się z zainteresowaniem Czytelników, więc spełniam dziś prośby o kolejną część foto poradnika – i oto jest!

Dowiecie się tym razem w jaki sposób robię zdjęcia flat lay. Sama długo eksperymentowałam, dochodziłam do pewnych rozwiązań i uczyłam się jak osiągać najlepsze rezultaty. Moim zdaniem wiedzą i doświadczeniem warto się dzielić, a nie trzymać je tylko dla siebie. Trzeba się nawzajem wspierać i motywować :)

Zdjęcie flat lay

Przedstawiam więc sposoby, które u mnie sprawdzają się od wielu lat. Jak zrobić idealne zdjęcie flat lay w 5 krokach? Poniższe wskazówki możecie zastosować zarówno przy robieniu zdjęć aparatem, jak i swoim smartfonem.

KROK 1: wybieram temat, albo głównego bohatera fotografii, którego zamierzam przedstawić

Czasem chcę podzielić się zdjęciem śniadania, innym razem chcę pochwalić się nowym sukulentem w mojej kolekcji, czy ciekawą książką. Dzisiaj w roli głównej występuje biżuteria z wiosennej kolekcji marki PANDORA, która może być zarówno głównym tematem zdjęcia, jak i fantastycznym rekwizytem do zdjęć :)

Wybór tematu jest bardzo ważny, bo determinuje większość później podejmowanych decyzji.

KROK 2: wybieram odpowiednie, JASNE miejsce do zdjęć

Mówię tu oczywiście o sytuacji, w której całą scenę aranżuję od początku do końca. Obecnie robię zdjęcia najczęściej na kuchennym blacie, pod samym oknem, ponieważ akurat tam – przez praktycznie cały dzień – mam najlepsze światło. Jest ono jest dla mnie absolutnie najważniejsze. Na zdjęciach flat lay najlepiej wygląda światło rozproszone, miękkie.

Gdy przez okno zaczynają wpadać promienie słoneczne, tworząc głębokie cienie i nierówne odblaski, zwykle przenoszę się w inne miejsce – w okolicę drzwi balkonowych. Tam mogę sobie dodatkowo wygodnie ustawić statyw, a kompozycję zdjęcia oceniać dodatkowo na wyświetlaczu aparatu w trybie „live view”.

Równolegle do okna, za fotografowaną sceną, umieszczam blendę (białą lub srebrną, w zależności od sytuacji i oczekiwanego efektu), aby rozjaśnić zbędne cienie. Osobiście nie lubię głębokich cieni na zdjęciach flat lay, ale jeśli chcecie uzyskać bardziej dramatyczny efekt, to rzecz jasna wcale nie musicie ich likwidować. Wszystko to kwestia Waszej indywidualnej wizji.

KROK 3: wybieram tło i rekwizyty trzymając się wybranej palety barw

Te wszystkie decyzje mają decydujący wpływ na wygląd i ostateczny „odbiór” zdjęcia. Na przykład naszyjnik ułożony na rustykalnym blacie prezentuje się zupełnie inaczej, niż np. na kolorowym materiale. Biżuterię z wiosennej kolekcji marki PANDORA zdecydowałam się pokazać na jasnych, pozytywnych w odbiorze zdjęciach, dlatego w roli tła występuje głównie biały marmur, chociaż zdecydowałam się również na jedną ciemną wariację. Marmur postanowiłam urozmaicić trochę białym futerkiem.

Nie masz pomysłu na ciekawe tło? Odsyłam Cię do mojego foto-poradnika: 15 pomysłów na tło do zdjęć. A wiesz co jest najlepsze? Że większość z tych przedmiotów masz już u siebie w domu.

Na zdjęciach flat lay fantastycznie prezentują się różnego rodzaju warstwy i połączenia kilku materiałów. Takie warstwy możemy uzyskać np. poprzez wykorzystanie różnego rodzaju koszyków, tacek, podkładek, a nawet okładek książek, notesów, czy czasopism.

Zdecydowałam się wykorzystać dodatkowe rekwizyty w formie żywych kwiatów i liści – takie żywe elementy idealnie pasowały mi do zdjęć w wiosennym klimacie. Użyłam też kilka  cukierków w pastelowym kolorze.

Zdjęcie flat lay

Krok 4: bawię się kompozycją, szukam idealnego ułożenia przedmiotów, kombinuję

Uwielbiam tę część tworzenia! Tak naprawdę kompozycja na zdjęciu to bardzo obszerny temat, na osobny wpis, albo nawet film… Znajomość różnych rodzajów kompozycji i pewnych uniwersalnych zasad jest bardzo przydatna.

Sama, bazując na swojej wiedzy i doświadczeniu, gdy układam na zdjęciu przedmioty działam intuicyjnie, nie zastanawiam się, czy jest ona otwarta, zamknięta, czy wszystko zgodne jest z zasadą trójpodziału, a mój „główny bohater” znajduje się w mocnym punkcie. Zdaję się na swoje wyczucie. Czasem układam jakiś przedmiot w centrum, czasem we wspomnianym „mocnym punkcie”. Czasem otaczam go ze wszystkich stron, innym razem zostawiam dookoła mnóstwo wolnej przestrzeni… Jednakże pewne zasady dobrze jest znać, aby później móc świadomie je łamać, co niejednokrotnie czynię :)

  • Zasada trójpodziału – zdjęcie komponujemy tak, by najważniejsze elementy znajdowały się w 1/3 powierzchni całego zdjęcia (dotyczy to zarówno ułożenia w pionie, jak i poziomie).
  • Mocne punkty zdjęcia – wiążą się z zasadą trójpodziału. W dużym uproszczeniu: mocne punkty znajdują się na przecięciu linii, które dzielą zdjęcie na 3 równe części w pionie i w poziomie (zobaczcie TUTAJ).
  • Linie wiodące do najważniejszego elementu na zdjęciu – takie specjalne ułożenie elementów kieruje automatycznie nasz w rok w odpowiednie miejsce zdjęcia.
  • Obramowanie elementów – umieszczenie elementów wewnątrz takiej symbolicznej ramy eksponuje wybrany przez nas przedmiot.

Te zagadnienia mogę dla Was rozwinąć w osobnym poradniku – dajcie znać w komentarzach, czy mam coś takiego przygotować?

Zdjęcie flat lay

O ZDJĘCIU POWYŻEJ: Na na marmurowym blacie położyłam białe futerko – dla uzyskania ciekawszego efektu. Za warstwy odpowiadają również koszyk, oraz różowy notes, który nawiązuje do koloru kwiatów, a także wstążeczki zawiązanej na białym pudełeczku. Koszyk oraz notes są zarówno obramowaniem, jak i poprzez występujące w nich linie sprawiają, że nasz wzrok automatycznie kieruje się na pierścionki w otwartym pudełku.

Krok 5: fotografuję!

Przygotowania zajmują zwykle znacznie więcej czasu, niż samo fotografowanie. Często po zrobieniu kilku zdjęć przesuwam jeszcze z piętnaście razy różne elementy i szukam idealnego kadru. Dobre zdjęcia rzadko kiedy powstają przez przypadek.

Opcja smartfon/cyfrówka – telefon w dłoń i działam! Nie muszę myśleć o ustawieniach – tutaj super ważna jest dobra kompozycja i światło. Aparat w telefonie to dosyć proste urządzenie – chociaż może nie powinnam tak pisać, bo najnowsze smartfony robią już zdjęcia w RAWach i podobno w wielu sytuacjach biją na głowę starsze lustrzanki. No ale dobra, załóżmy, że mamy do dyspozycji po prostu „normalny” smartfon. Światło jest ultra ważne! Musi być jasno, aby na naszym zdjęciu nie pojawiły się szumy. Jeśli światła będzie za mało – telefon automatycznie podniesie wartość ISO, aby zachować odpowiednio krótki czas otwarcia migawki i efekt końcowy będzie „taki sobie”.

Opcja lustrzanka – tutaj jest cały wachlarz możliwości do wyboru. O ile większość zdjęć robię moją ulubioną „pięćdziesiątką”, to do flat lay najczęściej wybieram szersze ogniskowe. Nawet gdy stoję na krześle, to do poziomu blatu jest zbyt blisko i niewiele mogę objąć kadrem. Przy zdjęciach z góry najlepiej sprawdza mi się ogniskowa 24 lub 35mm, wtedy w szerszym kadrze widzę już znacznie więcej. Jeśli pogoda dopisała i mam dużo dziennego światła, to najczęściej fotografuję z ręki, dobierając odpowiednio długi czas otwarcia migawki (np. 1/125, czy nawet 1/200s), na który nie będą miały wpływu drżące ręce. Statywu używam wtedy, gdy zależy mi na powtarzalnym kadrze, albo w mieszkaniu jest wyjątkowo ciemno. Jeśli chodzi o przysłonę – parametry dobieram w zależności od efektu, który chce uzyskać. Gdy chcę wyeksponować tylko wybrane elementy, część pozostawiając rozmytą – wybieram np. 1.8, czy 2.0. Gdy chcę by wszystkie przedmioty (w różnych płaszczyznach) były ostre – ustawiam 5.6 i więcej.

O ZDJĘCIU PONIŻEJ: Niektóre z pierścionków skojarzyły mi się z „cukierkami” i to właśnie je ułożyłam na drewnianej tacy w formie rekwizytów. Równowagą dla drewnianej tacy, która poprzez swój wyróżniający się kolor przyciąga wzrok, jest kawowa pianka. Kolor kwiatów i otwartej strony w gazecie pasują do koloru cukierków.

Zdjęcie flat lay

Tutaj mój eksperyment z czarnym tłem – miało być świetliście i wiosennie, a mnie wzięło na czarny marmur. Świeżego akcentu dodają liście :)

O ZDJĘCIU PONIŻEJ: bohaterem tego zdjęcia miały być kolorowe bransoletki (to te same, które widzicie rozsypane na zdjęciu powyżej). Widoczne z góry białe pudełko (biały na pudełku nawiązuje do białych wzorów na marmurowej podkładce) z czarną wyściółką tworzy swojego rodzaju obramowanie dla bransoletek. Nasycona zieleń liści miała zmienić charakter zdjęcia z trochę mrocznego, klimatycznego, na bardziej wiosenny, energiczny.

Zdjęcie flat lay

O ZDJĘCIU PONIŻEJ: tutaj chciałam wykorzystać różne faktury liści. Zależało mi na wrażeniu takiego „kontrolowanego bałaganu”. Są i liście, i bransoletki, są i kwiaty, które nawiązują do kwiatowych motywów na bransoletce i kolczykach. Mnóstwo elementów, ale ułożonych w przemyślanych miejscach (bransoletka centralnie, pudełko, pierścionek, kwiat, kolczyki w mocnych punktach).

Zdjęcie flat lay

Nowa, wiosenna kolekcja, którą możecie oglądać na moich flat lay skierowana jest do nowoczesnych, twórczych kobiet, które nie boją się działać – to chyba o nas, co? PANDORA to moja ulubiona marka biżuteryjna, o czym pewnie już wiecie. Od kilku lat nie rozstaję się ze swoimi ulubionymi bransoletkami, które wzbogacają się o kolejne, wyjątkowe koraliki z okazji ważnych momentów w moim życiu.

Fotografowanie tych wszystkich cudeniek było czystą przyjemnością, na zdjęciach wychodzą po prostu idealnie. Obiektyw macro, którym trochę bawiłam się też na sesji, pozwolił mi uwiecznić najdrobniejsze szczegóły – zerknijcie na zdjęcie poniżej… :) To akurat nie flat lay, ale doskonale pokazuje z jaką precyzją wykonane są te wszystkie maleńkie elementy. Wiedzieliście, że to wszystko to ręczna robota? Albo że PANDORA wykorzystuje złoto i srebro z recyklingu i dba o to, by produkcja biżuterii na każdym etapie odbywała się bez uszczerbku dla przyrody?

Mam nadzieję, że mój poradnik będzie dla Was przydatny i spodoba się Wam taki fotograficzny backstage. Dajcie znać o czym powinnam napisać następnym razem :)


 

  • Bardzo przydatny poradnik, kieruję się podobnymi zasadami :) Od siebie dodam jeszcze, że warto oglądać prace innych, żeby czerpać inspiracje i uczyć się na przykładzie gotowych zdjęć (albo właśnie oglądać ujęcia „jak to zdjęcie powstało”, jak w Twoim wpisie). I na początku drogi sprawdza się zasada „im mniej tym lepiej” – dużo większe szanse, że uda się ułożyć ciekawie 3 elementy niż 15 różnych. Im „dalej w las” tym łatwiej o kontrolowany bałagan i zabawę dodatkami :)

  • Jak ja lubię takie wpisy! 😍

  • Aleksandra Stańczyk

    Uwielbiam wpisy z tej serii. A tak naprawdę – kocham każde. Designyourlife to pierwszy blog lifestylowy, na który trafiłam i do którego mam ogromny sentyment.

    Co do samego postu i tematyki – bardzo fajna seria, szczególnie dla osób, które (jak ja) głowią się, jak to inni autorzy pięknych profilów na Instagramie z kawą, herbatą, kwiatami i biżuterią robią takie „płaskie, a jednak nie płaskie” zdjęcia. Mam nadzieję, że takie poradniki od Ciebie zagoszczą na blogu, Alino :)

    I tu dwa pytania ode mnie:
    1) Czy używałaś kiedykolwiek obiektywu 35 mm. 1.8? A jeśli tak, to jak Ci się nim „cykało”? Czy istnieje możliwość zobaczenia przykładowych zdjęć? :)
    2) Czy sam Iphone jest dobrym telefonem, jeśli chodzi o aparat?

    • Ja robię zdjęcia 35 mm 1.8 (ale Nikon) – bardzo, bardzo przyjemny obiektyw i dość uniwersalny :)

      • Ja też nikonowa :) Canon poszedł w odstawkę :D

        • Wybrałaś Nikona z jakichś konkretnych względów, czy to przypadek, że zrezygnowałaś z Canona? Pytam, bo od wielu osób słyszę pytanie „dlaczego Nikon”, na które odpowiadam, że zwyczajnie przez sentyment – pierwszy aparat miałam Nikona i jakoś nie umiem z tej marki zrezygnować. :D Chociaż sprzęt jest fantastyczny. :)

          • Wcześniej miałam Canona 600D (tzn. dalej mam, ale teraz wyłącznie do filmów), decydując się na pełną klatkę myślałam nad Canonem 5D mark III, ale ostatecznie wybrałam Nikona D750 – o wiele przyjemniejsza cena i bardzo dobre opinie opinie od zaufanych osób. No i mój mąż ma D800 i kilka obiektywów Nikkora – więc przesiadka była nieuchronna :D

            • Ooo to super słyszeć, że też jesteś z tego modelu zadowolona, bo również na ten chcę się przesiąść z niepełnej klatki. 😊 Dzięki za odpowiedź! 😄

        • A widzisz, jakoś kojarzyłam, że Ty chyba Canonem robisz zdjęcia, nie odnotowałam faktu przesiadki ;)

    • Hej! Dzięki wielkie za tak miły komentarz! Ostatnio używałam Sigmy 35mm 1.4 (pożyczony), dawniej Nikkora 35mm 1.8 (mój brat miał) – świetny obiektyw! I jeden i drugi. To kolejna pozycja na mojej fotograficznej wishliście. Bardzo fajna, uniwersalna ogniskowa. Nie mam niestety teraz jak dokopać się do moich. zrobionych nim zdjeć. Wpisz sobie w google „nazwa obiektywu + sample photos” i znajdziesz tego mnóstwo.

      Jeśli chodzi o iPhone – no to jest bardzo dobry. Ja korzystam z iPhone6 i większość zdjęć na moim Instagramie robiłam właśnie za jego pomocą. Powoli chodzi mi jednak po głowie coś nowszego, może iPhone 7 Plus, który ma naprawdę rewelacyjny aparat. Podobno genialne aparaty są również w najnowszych Samsungach.

  • Dochodzę do wniosku, że mieszkanie, które obecnie wynajmuję w ogóle nie jest instagram friendly, przede wszystkim z powodu zbyt małej ilości światła. Pora zmienić mieszkanie! :D

    • Nasze poprzednie mieszkanie było tak nieinstagramowe, jak tylko możesz sobie wyobrazić :) I jakoś dawałam radę przez 2 lata – no bo okna jakieś chyba w domu masz? :D

    • Polecam duże parapety albo białe biurko z ikei za 80 zł (pod oknem oczywiście). :D

  • Magda Lena

    Świetny wpis. Będę korzystać z porad. Pozdrawiam

  • Bardzo przydatny opis. Wciąż uczę się sztuki flat lay i twoje porady na pewno postaram się zapamiętać.

  • Agata

    hej, Alina ;-)
    jakim obiektywem wykonałąś ostatnie zdjęcie (na kwiatach)?
    jakiego obiektywu używasz do zdjęć makro?

    pozdrowienia!

    • Bielack

      Wygląda na to, że Alina użyła Nikkora Micro 105 mm F2.8. Ustawiła przesłonę 3.5, ISO 320 i czas migawki 1/320s.
      Agata, skoro pytasz o takie rzeczy – czyli interesujesz się fotografią – warto zerknąć w EXIF zdjęć, które Ci się podobają. Alina w swoich zdjęciach zostawia informacje o użytym sprzęcie, plus dodaje informacje o własnym autorstwie zdjęć. Nawet EXIF ma starannie przygotowany :)

      • ISO 100, czas 1/320, przysłona 3.5, a obiektyw to Sigma :)

    • Użyłam obiektywu Sigma 105mm 2.8 macro :)

  • Tak!chcemy kolejne poradniki :) i super, że masz takie podejście, że się chętnie dzielisz wiedzą. Pamiętam jak kiedyś zapytałam jedną dziewczynę, jak ona to robi, że robi wieczorem fotki dzieciakom i są nierozmazane (bo mój to przy największym świetle rozmaże fotkę ;)). W odpowiedzi dostałam, że to wszystko zależy i ona nic zdradzać nie będzie. Zupełnie jakbym jej miała od razu konkurencje zrobić :p

    • A wiesz już jak zrobić takie zdjęcie? :)

      • Jeszcze nie do końca, ale się nie poddaje ;) Jak tylko mam czas to ćwiczę :)

        • Za nie rozmazane zdjęcia odpowiada czas otwarcia migawki – musi być odpowiednio krótki. Zwróć na to uwagę :)

          • To wiem :) ale jeszcze jest kwestia dobrania ISO, żeby odpowiednio jasne wyszło, ale też kwestia tego, żeby nie było zbyt ziarniste. Mam czas to poćwiczę ;) Ale dzięki za radę :)

  • Zanim przeczytałam, zastanawiałam się, co jeszcze odkrywczego można napisać o flat lay, ale wyszedł Ci naprawdę świetny, inspirujący wpis! Uwielbiam czytać czym ktoś kierował się robiąc dane zdjęcie, czemu użył tego a nie tamtego, dlaczego takie dodatki, takie ustawienia, ułożenie „upiększaczy” itp. Z niewinnego wpisy o flat lay, zrobił się wpis o kompozycji, ustawieniach aparatu, iso, doborze dodatków do zdjęć.
    Super, chcę więcej! Szczególnie o tym, czemu taka kompozycja a nie inna, i jak dobrze dobierać dodatki na zdjęciach.

    • Dzięki wielkie za tak miły komentarz! Ja również lubię czytać tego typu analizy, dużo się przy tym uczę :)

  • Ewelina Łanoszka

    Super wpis i wielkie, wielkie dzięki, że zdecydowałaś się podzielić backstage’em Twojej pracy, bo właśnie wielu blogerów ukrywa etapy tworzenia swojej pracy. Jakby czytelnicy mieli im co najmniej ukraść ich umiejętności ;)

    Mam jedno pytanie, czy mogłabyś zrobić wpis albo jakiś vlog jak właściwie uruchomić te wszystkie opcje w aparacie (ISO, przysłona, czas naświetlania itp.)? Dużo ludzi pisze o tych funkcjach i konieczności ich wykorzystania, ale nie wiem, a jestem kompletnym laikiem, jak włączyć je w lustrzance.

    • Hmmm pomyślę :) A jaki masz aparat? Jeśli ma taką funkcję, to musisz włączyć tryb manualny, a nie automatyczny :)

  • Izzy na tropie

    Zbieram się robienia zdjęć flat lay i zbieram, a jakoś ciągle dochodzę do wniosku, że mieszkanie, w którym mieszkam, jest mocno nie „instagram friendly’. A może to leń albo brak ładnego tła do ustawienia… Ale jednym z moich postanowień wiosennych jest przygotowanie sobie takich podstaw – wtedy już wymówek nie będzie! :P

    • Kochana to zdecydowanie TWÓJ LEŃ :D Wystarczy kawałek brystolu, blat biurka itd. Miałam wcześniej bardzo nie instagramowe mieszkanie i jakoś dawałam radę przez 2 lata :)

  • piękne to zdjęcie makro, jakiego użyłas obiektywu?:)
    lubię flat laye ale zawsze mam problem z kompozycją i wściekam sie jak mi za 30stym razem nie wychodzi ;P

    • Gosia Odachowska

      Mam tak samo! :)

    • Użyłam obiektywu Sigma 105mm 2.8 macro :) Postaram się coś w najbliższym razie zaradzić na Wasze problemy z kompozycją :D

  • Cudowne zdjęcia! Świetny poradnik, czekam na więcej wpisów dot. fotografii. Pozdrawiam

  • Super!!!! :) Czekam na więcej!!!!!!!! :)

  • Joanna Rzońca

    Alino, koniecznie przygotuj taki poradnik o budowie kompozycyjnej zdjęcia!

    • Już zaczęłam zbierać powoli wszystkie notatki na ten temat :)

  • Zerknęłam do Ciebie na bloga – zwróć koniecznie uwagę na ŚWIATŁO! :)

    • Natalia Urbaś

      A o co dokładnie chodzi z tym światłem ? Zdjęcia są za ciemne ?

  • Postaram się pozbierać swoje inspiracje i przygotuje może cały wpis na ten temat :)

  • Okej, trochę mnie przerażasz :P

    Faktycznie ISO 320, sprawdzałam na złym zdjęciu w Lightroomie :)

    Ten obiektyw nie jest nasz, jest pożyczony, więc niczym się nie kierowaliśmy :) Jeśli zdecyduję się na zakup jakiegoś obiektywu macro to hmmmm… Cenę znacznie lepszą ma Sigma, ale najpierw musiałabym też przetestować Nikkora, być może jest wart zapłacenia za niego niemal 2 razy więcej. Masz jakieś doświadczenia z tymi obiektywami?

    • Bielack

      Alina, masz ładne zdjęcia, więc „odruchowo” sprawdzam jak i czym robione. Pamiętasz, już kiedyś pytałem Cię o Twoje exify ;)
      Co do obiektywów makro: Czasami mam okazję używać Nikkora Micro 60mm F2.8 D do fotografii produktowej i on jest…dobry. Nie to, że jakiś wybitny, ale dobry. Tokinę i Sigmę znam tylko z testów, i tam żaden z tych obiektywów nie wypada jakoś specjalnie dobrze. Za to dwóch znajomych ma Tamrona 90mm i ich zdjęcia bardzo mi się podobają. Obaj też wypowiadali się dobrze o swoich obiektywach. Dlatego ja, gdy przyjdzie czas na zakupy, będę rozważał te dwa modele.

  • infinifable

    To do mnie najbardziej trafia zdjęcie makro, jest śliczne! ale też flat lay z czarną wariacją przyciąga uwagę. Z chęcią przeczytałam Twój wpis, więc chętnie przeczytam dalszą część z rozwinięciem :)

  • Estera Mańkowska

    Uwielbiam kompozycje flatlay. Mnie jednak nastręczają trochę trudności natury technicznej. Ciężko uzyskać mi ostrość całego obrazu, przy cyfrówce, obraz jest ostry ale w jednym miejscu, słyszałam że jest to spowodowane rodzajem obiektywu. Więc dowiedziałam się, że do tego typu płaskich zdjęć lepiej nadaje się obiektyw telefonu. Niestety z telefonu zdjęcia zawierają szumy mimo, że ostrość jest podobna na całym zdjęciu, to te szumy są nieestetyczne i sprawiają, że całe zdjęcie jest jakby nieostre. Zniosę wszystko prócz nieostrych zdjęć :D Jakieś rady? Pomocy!

    • Nie tyle chodzi o obiektyw, a ustawienia przysłony, która odpowiada właśnie za to, że coś na zdjęciu jest lekko lub mocno rozmyte (to głębia ostrości). Znaczenie ma również to, czy przedmioty mają podobne wysokości – jeśli wszystkie są płaskie, to dużo łatwiej będzie uzyskać ostrość na całym zdjęciu. Jeśli jednak masz ustawiony na zdjęciu notatnik, a obok stoi np. wazon kwiatów – idealna ostrość i na jednym i na drugim przedmiocie jest bardzo trudna do uzyskania.

      Jeśli pojawiają się szumy to dlatego, że jest po prostu zbyt ciemno. Musisz ustawić się w dobrze oświetlonym miejscu :)

  • stylowoizdrowo.pl

    Twoje zdjęcia są zawsze perfekcyjne, chciałabym żeby moje takie były

  • No ja do takich profesjonalnych flatów, dopiero się szykuję – trzeba skolekcjonować troszkę rekwizytów. ;-) Pozdrawiam.

    • Do tego wiele nie trzeba… a w szczególności na początku warto kierować się zasadą im mniej tym lepiej :)

      • No zasadę im mniej tym lepiej doskonale znam ;-) Sorry, mój portfel… (żart). Ale tak na serio chyba większość kreatywnych prac, uwielbia tą zasadę, czy tworzysz logo, czy plakat czy jakikolwiek inny projekt jak zdjęcie. Czystość dzisiaj jest w cenie ;-) Dzięki za rady ;-)

  • Dlaczego masz się nie nauczyć? To naprawdę jest do opanowania :) Zajrzyj na bloga jestrudo.pl – Natalia doskonale tłumaczy podstawy fotografii :)

    • Dzięki Alina!

      Święta racja, tyle osób „nietechnicznych” ogarnęło te podstawy (w tym ja!), więc i Ty dasz radę.

  • Nie orientuję się niestety za bardzo w modelach kompaktów… Gdybym sama miała kupować jakiś, to byłby to pewnie idealny do vlogowania Canon G7X lub G9X. Tomkowi marzy się jakiś FujiFilm, chyba x-t10.

  • Jestem fanka takich zdjec. Sama niestety nie potrafie stwoezyc ladnej kompozycji, ale ciagle szukam takich ladnych rekwizytow do zdjec, szczegolnie tych, ktore opisalas jako tlo w innym poscie :)

  • kora

    Alicja,
    W mojej codziennej pracy najlepiej sprawdza się jednak podpinanie aparatu pod duży ekran. Nie ma czasu na szukanie, zgadywanie… aparat leci na statyw, kablem do laptopa, tam w Canon Utility (Nikon ma swój odpowiednik) zarządzam wszystkimi parametrami, (mogę zamontować aparat dość wysoko i nie skakać do niego by zmienić ISO, czy pstryknąć fotkę) i wtedy mogę się skupić tylko i wyłącznie na budowie kadru. Od razu widzę jaki efekt uzyskam (LiveView) , wyłapuję wszystkie niuanse, szczerze POLECAM! :) Przyspiesza pracę, sprawia, że skupiasz się na tym co najważniejsze, daje dużą wolność i zwalnia ręce z trzymania aparatu.
    https://uploads.disquscdn.com/images/ec01ca7916920b853b386226bccad943fccab8824ccc11b9871fb91e5ff192c8.jpg