Moje wnętrzarskie marzenia

Jest kilka takich przedmiotów – mebli i innych drobiazgów, które marzą mi się chyba od zawsze. To nie są typowe zachcianki na wishliście mijające po kilku tygodniach, czy miesiącach. To takie RZECZY, które bardzo, bardzo chciałabym mieć i wiem, że w bliższej lub dalszej przyszłości będą moje :)

Co mi się marzy…

Drewniany stół. Najlepiej stary! Uwielbiam naturalne drewno – dodaje przytulności nawet najbardziej nowocześnie i minimalistycznie urządzonemu wnętrzu. Posiadanie drewnianego stołu będzie miało pewną niewątpliwą zaletę – nie będę musiała więcej ratować się skrzynkami, deskami i panelami podłogowymi szukając odpowiedniego tła do zdjęć. (Źródła zdjęć: 1, 2)

drewniany stół

Sztalugi. Przypuszczam, że może Wam to wydawać się trochę dziwne :) Sztalugi marzą mi się od pierwszego roku studiów, kiedy to najintensywniej szkicowałam i malowałam. Bardzo chciałabym mieć sztalugi w mojej pracowni! Oprócz pełnienia swojej funkcji – zgodnie z przeznaczeniem – na co dzień służyłyby mi do eksponowania ulubionych grafik, oprawionych plakatów itp. (Źródła zdjęć: 1, 2)

sztalugi drewniane

Toaletka. Wiecie już jaka – to chyba nawet nie wymaga komentarza. Na temat toaletki stworzyłam nawet na blogu kilka postów (możecie zajrzeć tu: 6 pomysłów na toaletkę). (Źródło zdjęcia: 12)

Pomysł na toaletkę - Designyourlife.pl

Manekin (krawiecki?). To kolejny element, który po prostu muszę kiedyś mieć! Będę mogła go ubierać dopasowując stylizację na następny dzień – i wykorzystywać, gdy w końcu nauczę się szyć (Źródła zdjęć: 1, 2)

manekin krawiecki

Garderoba z prawdziwego zdarzenia. Z miejscem na buty, torebki i układanie ubrań według typu, koloru, czy co mi się tam jeszcze wymarzy… jak już oczywiście będę tyle ich miała, by było co w taki fantazyjny sposób układać… Najlepiej taka, do której można wejść. (Źródła zdjęć: 1, 2)

minimalistyczna-garderoba

Krzesła DSW. Krzesła to jedna z moich obsesji, uwielbiam je i o tym Wy też już wiecie (No nie, ona znowu pisze o tych samych krzesłach). Pisałam o nich już tutaj: 5 ciekawych projektów krzeseł i tutaj: Kultowe krzesła Eamesów.

eames dsw

Fotel Egg. Również ma trafić do mojej pracowni – od dawna mam w głowie jej bardzo konkretną wizję: taką pracownię będę mieć. Pewnie nie będę na nim zbyt często siedzieć, bo jest piekielnie niewygodny, ale za to naprawdę piękny.

EGG CHAIR

Cegła na ścianie. Moja obsesja względem niej trwa nie od dziś, nie bez powodu prawie wszystkie posty w serii Wnętrza ze smakiem prezentują aranżacje z udziałem cegły. Jeszcze nie wiem, czy zdecyduję się na pomalowaną na biało, czy w naturalnym kolorze, ale cegła będzie musiała być! (Źródło zdjęcia: 1)

biala-cegla

Coś z betonu. Koniecznie. Jeszcze nie wiem, czy wybiorę proste betonowe płyty, czy może takie w formie 3d. Tak w ogóle to wszelkie panele 3D ogromnie mi się podobają! (Źródła zdjęć: 1, 2)

betonowa ściana

Lampa origami. Od pewnego czasu jestem nimi totalnie zauroczona – w sieci można znaleźć ich sporo, ale ja najprawdopodobniej zdecyduję się na wersję DIY. (Źródło zdjęcia: 1)

lampa origami kapibara

Retro lodówka. W jakimś soczystym kolorze i koniecznie w kuchni urządzonej w nowoczesnym stylu. (Źródło zdjęć: 1, 2, 3)

retro lodówka

A Wy – co macie na własnej liście wnętrzarskich marzeń? :)

  • Kinga

    Ahh, najchętniej wzięłabym wszystko (no może prócz Egg’a). Na początku jednak zaopatrzę się w wielki mieszkanie :P

  • .

    Mi się od zawsze marzył egg chair, no i krzesła DSW w jadalni (ale wolę te z czarnymi nogami) :)

  • Rok temu urządzałam swoje własne mieszkanie i sądziłam, że spełniłam większość moich estetycznych zachcianek. Niestety to tak nie działa… Luzie, którzy kochają wystrój wnętrz, ciągle potrzebują nowych bodźców :) Mój plan na pracownię? Loft, cegła, wysokie okna w czarnych ramach i mnóstwo przestrzeni potrzebnej do fotografowania :)

  • Uwielbiam cegłę na ścianach. Koniecznie czerwoną i koniecznie w mieszkaniach z białymi meblami. Tworzy to, moim zdaniem, niesamowity efekt. A takim moim obecnym wnętrzarskim marzeniem jest posiadanie własnego miejsca do pracy. Choćby kącika, który urządzę tak jak chce, w którym postawię białe lakierowane biurko i gdzie na ścianach położę cegłę, gdzie będzie miejsce na milion moich książek i gdzie będę mogła w spokoju usiąść i napisać nowy wpis na bloga :)

  • Iga Będkowska

    Lodówki najlepsze <3 z chęcią przytuliłabym limonkową

  • Rosa

    ehh też mi się marzą te rzeczy;)) może oprócz betonowej ściany, bardzo mi się podoba ale jakoś nie widzę jej u siebie;) w każdym razie sztaluga, cegiełka, lodówka, toaletka itd. itd. wszystkie te rzeczy które tu wymieniłaś są moim marzeniem;)

  • Retro lodówka <3 I krzesła, krzesła, fotele, stoły – ogólnie rzecz biorąc meble – dobrze zaprojektowane meble .;-)

  • Drewno użyte do stołu na pierwszym zdjęciu ma cudowny kolor, ach, brałabym od razu :) Z kolei ja kiedyś chorowałam na oryginalną wersję lampy Possini Euro Design White Flower Pendant, chciałam ją powiesić nisko właśnie nad tego typu drewnianym stołem w jadalni :)

  • Przygarnęłabym wszystko, poza sztalugami i manekinem – ale w Twoim przypadku (pasjonatki wnętrzarskiej :) ) to zupełnie uzasadnione wybory i ani trochę mnie nie zdziwiły! :)

    Cegła marzyła mi się już przy ostatnim remoncie, ale mój „majster” miał za mało czasu (to mój tato, więc wszystko mu wybaczyłam :* ) i tylko dlatego póki co ściana w „salonie” jest gładka. Ale to się zmieni, bez dwóch zdań!

    Zastanawiam się tylko jeszcze nad tym fotelem. Może jednak znalazłby się model równie piękny, ale wygodny – no bo czasem jednak fajnie byłoby wyciągnąć w nim nóżki… ;)

  • Strasznie podoba mi się cegła na ścianie, mieć taką choć jedną w domu. Beto też ładnie się prezentuje, ale wydaje mi się bardziej zimny.

  • Większość marzeń mam podobne! I sama planowałam taki post na swoim blogu, zaczęłam zbierać odpowiednie fotografie :P
    Dodatkowo marzy mi się jeszcze łóżko sypialniane z palet. :)
    Życzę spełnienia marzeń jak najszybciej! :)

  • Masz rację- drewniany stół wygląda bardzo klimatycznie! Też bym chciała. Podobają mi się też cegły i beton! <3 Ogólnie wszystkie Twoje wnętrzarskie plany są fajne! Oby się spełniły! :)

  • Nenn

    cegła cegła CEGŁA!! Czerwona cegła na ścianie w kuchni między blatem a wiszącymi szafkami. Jeszcze nie wiem, jaki styl mebli chcę, ale na pewno chcę cegłę, i to od paru lat :) i jeszcze jedno marzenie- wanna z hudromasażem, ale i z deszczownicą (oszczędność wody) i ścianką szklaną. Ale na razie muszę się „dorobić” do jakiegokolwiek własnego M :)

  • Ta nowa markę lamp znalazłam dziś w M jak Mieszkanie…faktycznie urzekające. i ta kolorystyka…
    Krzesła Eames pokochałam od pierwszego blogowego spojrzenia :)…Niestety oryginał znacznie przekracza mój budżet. za to kuszą mnie w kolorze turkusowym propozycje na allegro. choć nie wiem jak z jakością :)
    Lodówki Smeg są boskie…sama nie wiedziałabym jaki kolor wybrać…wszystkie mi się podobają :)
    Ja z racji planów przyszłego remontu – jestem zakochana w kolorystyce biało-szaro-czarno-żółto-turkusowej…
    Na razie szukam rozwiązań dla kuchni w salonie…mam już małą wizję… ale wciąż szukam inspiracji :)

    • Ja chyba wzięłabym wersję lodówki w kolorze limonki :)

  • och! świetny pomysł na posta! na mojej liście jest: dębowy stół, pracownia z drugim, mniejszym dębowym stołem, bo jestem grafikiem warsztatowym i wiem, że cudownie robiłoby się grafiki przy takim stole, garderoba- porządna i taka, jak opisałaś, duża, z miejscem na buty, torebki, i wszystkie ciuchy uporządkowane (ahhh, rozmarzyłam się), i najważniejsze… oooogrommny regał na książki, które mnie zasypują. i chyba tyle by wystarczyło;)

  • manekiny to całkiem ciekawe rozwiązanie :) czekam na efekty prac krawieckich :)

  • Cegła na ścianie to moje marzenie od tak dawna, że chyba się z nim urodziłam! No i drewniany stół, stare, grube, piękne drewno z sękami! To dwie najważniejsze rzeczy, reszta też fajna, ale nie tak ważna :D

  • K.

    Egg Chair było na mojej liście do czasu, gdy w nim usiadłam ;). Teraz zdecydowanym faworytem jest Eames Lounge Chair, ale najpierw potrzebuję dużo większego biura niż mam teraz :). Sztalugi już mam (i nawet maluję), a manekin też mi się marzy od niedawna…

  • Ola

    Powiem Ci, że mamy podobny gust :) wszystko to, co wymieniłaś i mi się maaarzy! Ale jeśli chodzi o lampy to mi się podobają takie ‚metalowe’ :)

  • jak wszystko wpleciesz w jednym wnętrzu to będzie niezły miszmasz;)

    • No przecież nie w jednym pomieszczeniu… :)

  • Magdalena

    Ale mnie wkurza ten program do komentowania. Pisze juz kojelny raz.
    O drewnianym stole pisalam Ci juz niedawno. Marzy mi sie z takimi poeknymi slojami. Jezeli chodzi o te krzesla, to kiedys mnie odstraszaly. Nie lubilam ich (moze dlatego, ze przypominaly mi te z pracy- tani i zly plastik), ale od jakiegos czasu mnie zaintrygowaly we wnetrzach. Przygotowujemy sie z partnerem do kupna swoich czterech scian i szukam inspiracji gdzie sie da. Te krzesla w kuchni prezentuja sie pieknie.
    Wczoraj kupilam ksiazke, na ktora czychalam od dawna. Przegladajac ja pomyslalam, ze moze i Tobie by sie spodobala. „The great interior design challenge”. Przemiany wnetrz, zdjecia przed i po, poradnik jak znalezc swoj styl, jak pilnowac finanse przy remoncie, porady jak zrobic cos samemu( malowanie, tapetowanie, renowacja mebli, itp), dekoracyjne diy, i jeszcze kilka innych ciekawych rzeczy :)
    Pozdrawiam i zycze udanego weekendu wszystkim.

    • Dzięki za polecenie książki, sprawdzę :)
      Co do Disqusa to co się dzieje – zjada komentarze?

      • Magdalena

        Zalogowałam się i pisałam (a jak to ja, rozpisałam się u Ciebie) i chcąc dodać komentarz wszystko zniknęło i na nowo się produkowałam. Juz mi przeszło

  • Katarzyna Startek

    Sztaluga to świetna rzecz. Na swojej trzymam zdjęcie, na które nie znalazłam jeszcze ramki :) A poza tym jest cała w farbie

  • U mnie drewniany, duży, ciężki stół to jedyny wish jeśli chodzi o wnętrza. Reszta się zmienia. Manekin też był na liście, ale to małe marzenie zostało już spełnione ;) I może jestem zbyt leniwa, ale szczerze mówiąc nie wierzę, żeby ktokolwiek serio przygotowywał sobie zestaw ciuchów na manekinie. Też myślałam, że tak będę, ale nie zrobiłam tego ani razu.

    • Mówisz? Pożyję sobie jeszcze przez jakiś czas złudzeniami :D

  • Pozytywka

    Do przeczytania tego posta przyciągnęły mnie przede wszystkim turkusy :) Uwielbiam je. Marzy mi się jakieś wnętrze urządzone w stylu z turkusowymi elementami. To na zdjęciu gdzie piszesz o cegłach jest bajeczne! Biel z turkusem kojarzy mi się śródziemnomorsko. Za jakiś czas będę się przeprowadzać do własnego mieszkania i urządzać. Czy mogłabyś polecić jakieś stronki z pomysłami na aranżację wnętrz? Chętnie wykorzystałabym niektóre pomysły.

    • Zrobię za jakiś czas posta o stronach, które śledzę.

  • Pozytywka

    Aha, jeszcze jedno: odkąd tylko pamiętam podobała mi się lodówka w kolorze limonkowym firmy Beco. Kolor limonkowy to drugi jaki mi się bardzo podoba do wnętrz, ale właśnie bardziej do kuchni niż pokoju. Jest taki świeży jak orzeźwiający owoc w ciepłe popołudnie. :)

  • Egg chair też mi się marzy :) Fajnie jest mieć taką listę z marzeniami i dążyć do jej spełnienia!

  • Ewa

    Fajna lista, stół to dla mnie ważna sprawa i też kiedyś był marzeniem :) które zostało spełnione

  • Sama nie chciałabym mieć niczego z betonu w domu bo jest dla mnie zbyt chłodny ale moim must have jest ściana z cegły w sypialni.

  • Drewniany stół mam i jestem zachwycona! Mam też białą skrzynię – stolik i też często jest ona moim tłem do zdjęć. Sztalugi mam bo… maluję i tworzę i zdecydowanie jedyne czego mi brak w tej tematyce to pracownia z prawdziwego zdarzenia ^^ choć porozstawiane po domu z obrazami w fazie powstawania też mają swój urok :)

    Podoba mi się beton na wiele sposobów i marzę by mieć go kiedyś w domu w formie surowych schodów i na ścianie :) i miałam w Polsce manekina, i zdecydowanie muszę sobie ponownie takiego sprawić – do szycia niezastąpiony! I są fotele i leżanki które chciałabym mieć, i marzę o przeszklonej ścianie od strony ogrodu na dwóch kondygnacjach (ale to raczej nie ma związku z wnętrzami ;)) i…. o wielu wielu innych rzeczach :D

    Ah, krzesło jest piękne i długo się nim zachwycałam, dopóki właśnie nie oceniłam jego wygody ;)

    • Ha, czyli nie tylko ja mam o Eggu takie mniemanie ;)

  • Mi się marzy SMEG, sztalugi i drewniany stół, plus garderoba ;) Manekin już posiadam, jako że szyję ;) Przy czym wiem, że SMEG się kiedyś u mnie znajdzie, w wymarzonej kuchni, a sztalugi – może szybciej, ale małe, składane ;) Oprócz tego marzę o wannie na lwich nóżkach, butcher’s block w kuchni i subway tiles w kuchni i w łazience ;) Pozdrawiam!

  • na mojej liście jest regał od podłogi po sufit, toaletka z takim owalnym lustrem na środku, manekin krawiecki, mogłabym jeszcze wymieniać takie różne mniejsze i większe gadżety, na które mam ochotę :)

  • Gdzieś niżej w komentarzach ktoś napisał, że jak spełnisz swoje wszystkie wnętrzarskie marzenia to będzie „miszmasz”, a ja się z tym absolutnie nie zgadzam.Wiele z elementów przedstawionych w notce jest bardzo bliskie moim cichym marzeniom. Uwielbiam pomieszczenia z elementami z cegły, retro lodówkę ma moja przyjaciółka i zawsze patrzę na nią z zazdrością, a drewniany stół to moje meblowe „must have”, którego nie wyrzeknę się za nic w świecie. Niestety sama mam tak, że przeważnie podobają mi się jakieś pojedyncze elementy, zupełnie do siebie niepasujące, pochodzące z kompletnie różnych stylów i wiem, że prawie niemożliwe będzie spełnienie wszystkich moich wnętrzarskich marzeń. Jedynym pomieszczeniem, na które już mam pomysł i wiem, że ciężko będzie mnie od niego odwieść to jasna, słoneczna kuchnia z białymi drewnianymi meblami :)

    • Przecież nie stłoczyłabym tych wszystkich przedmiotów w jednym pomieszczeniu :D Również nie obawiam się misz-maszu, bo ja go… lubię :)

  • Jak przeczytałam o tej biblioteczce, to nie mogłam się powstrzymać… Może taka? Ja się zakochałam…

  • Oriana

    Garderoba najlepsza! Marzenie każdej kobiety ;) Przyznam, że retro lodówka również mnie urzekła !

  • Witaj. Dla mnie drewniany stół i garderoba to numer jeden. A poza tym toaletka i manekin oraz coś z betonu lub cegły reż na pewno się znajdzie. Bardzo ciekawy post. Gratuluje
    Ania

  • Lampy origami i krzesła DSW to również wnętrzarskie wynalazki, które mi się bardzo podobają. Aktualnie jestem na etapie robienia zakupów, do mojego lokalu i zastanawiam się nad czarną lampą origami, albo nad lampą Hektar (załączam) z Ikea :) Zależy mi na świetle punktowym, wybór więc wydaje się jasny… ale mimo wszystko jakiś tam dylemat pozostaje… Pozdrawiam Ciebie serdecznie!

  • Alex

    widziałam te lodówki i stały się moją miłością od pierwszego wrażenia.
    są prześliczne. w ogóle kuchnia w stylu retro ma w sobie coś :]. ja
    chciałabym jeszcze sztalugę. widzę na niej obraz namalowany przez mojego
    kolegę :]. mam takie poczucie, że sztaluga dodaje wnętrzu smaku :]

  • Duży stół, Copper Shade by Tom Dixon, czerwona/żółta lodówka, Louis Ghost <3 To są moje małe życzenia :)

  • Marts

    No ja mogę się pochwalić taką lodówka w mieszkaniu, wygląda fantastycznie! Miałam szczęście trafić na właściciela z dobrym wyczuciem stylu ;) perełka wśród mieszkań na wynajem :D

    Cegła na ścianie też mi się marzy najlepiej taka w odcieniach czerwieni, pomarańcz trochę żółtego albo po prostu stare cegłówki nie otynkowane ;) może kiedyś się uda, ale chyba najpierw musiała bym stoczyć mini wojnę z chłopakiem ;)

    • W jakim kolorze masz retro lodówkę? Zazdroszczę!

  • Sztalugi i stary wytarty drewniany stół, to i moje WIELKIE marzenie wnętrzarskie! Chciałabym taki znaleźć na francuskich rynkach staroci (i wierze, że pewnego pięknego dnia, uda mi się to!), bo takie stoły niosą w sobie historie.
    A w tej chwili muszę pochwalić się nowym zakupem eamesowym, na który czekam z niecierpliwością. :)
    Pozdrawiam i ściskam Alina – uwielbiam nowy design bloga!

  • Stół z „duszą” na pewno doda przytulności Twojemu wnętrzu. Co jak co, ale wydaje mi się, że jest to najważniejszy mebel we wnętrzu.
    Egg Chair – baaardzo mis się podoba. Czy naprawdę jest niewygodny?
    Lodówka Smeg – mogłabym na nią patrzeć godzinami. Szkoda tylko, że jest mała :(

    • Zdziwiłam się mocno (niemiło!), gdy usiadłam na nim po raz pierwszy… ;)

  • Ewelina B

    Większość marzeń pokrywa się z moimi, no może poza sztalugami, które ze względu na moje artystyczne studia zajmują ogromną część mojej przestrzeni :) A no i cegłę na ścianie też już mam, teraz czas na realizację reszty marzeń :)

  • Marta

    Toaletka! <3 Póki co w moim maleńkim mieszkanku nie ma na nią miejsca, ale po ślubie, jak tylko dorobimy się mieszkania, to NA PEWNO znajdę na nią miejsce – tak jak na ogromny regał na książki :)

  • No niestety, 6-7 tysięcy trzeba np. na Smega liczyć… A wyposażone są gorzej niż 4 razy tańsze, standardowe chłodziarki.

  • Boski ten Fiat! ;)

  • Twoje mieszkanie będzie bardzo fajnie urządzone, kiedy już dorobisz się tych wszystkich rzeczy :) Garderoba z Twojego przykładu wygląda świetnie, jest ogromna! Zawsze mi się taka marzyła. Tylko kto ma miejsce w mieszkaniu na taką… Trzeba się dorobić dużego domu :) Kolorowe lodówki ostatnio oglądałam w sieci. Ich cena rzeczywiście powala…

  • Andżelika

    Na początek napiszę, że bardzo fajny pomysł na post, mam nadzieję, żelista będzie się rozszerzać i będziesz nam uaktualniać ;) Moje wnętrzarskie marzenia w dużej mierze pokrywają się z Twoimi, więc nie będę się rozpisywać – retro lodówka, manekin, garderoba, toaletka musi być!

  • Alina pozbieralas przesliczne zdjecia. Drewniany stol tez mi sie marzy. Choc nie maluje, sztalugi tworza taki artysytczny klimat, a odwiedzajacym na pewno szczeka opada (chcialabym zobaczyc mine moich gosci po zetknieciu ze sztalugami ha ha ha – to byloby w tym najlepsze. POzdrawiam serdecznie BEata

  • Olivia

    ja na pewno chce mieć manekina do szycia i cegłę w salonie czy coś:0 pozdrawiam

  • Uwielbiam tą stronę. Masa inspiracji. Choć manekiny i sztalugi mnie nie ciągną dobór kolorów zawsze mnie tu zachwyca. I uwielbiam drewno – też to w surowej postaci: tu świetne połączenie z nowoczesnością.

    • gosc

      Nie wiem czy chcialabym miec taka umywalke w mojej lazience ale WOW naprawde robi wrazenie

  • Też marzyłam o cegle…. ale od mamentu jak wszyscy mają ją w swoich mieszkaniach, zmieniałam zdanie ;) Tak samo jest z krzesłami DSW.. (teraz marzy mi sie krzesło in between od &tradition)

  • Ev Mylonaki

    Tez marze o stole, ale takim bardzo duzym, aby na jednym krancu zmiescila sie wygodnie cala rodzina do obiadu a na drugim wszystkie laptopy, tablet, ksiazki, kwiatki I inne drobiazgi, tylko wczesniej przydalby sie duzy domek aby zmiescil taki stol.. :P ponadto z racji wykonywanego zawodu mam dwie sztalugi w salonie I musze przyznac, ze wprowadzaja aure tworczosci, nawet gdy nieuzywane. Po prostu tak stoja w ciszy I krzycza, ze zawsze jest cos do zrobienia, nowe mozliwosci, niekonczace sie mozliwosci I ze zawsze jest tak, ze jeden koneic przynosi nowy poczatek..

  • Ah garderoba i jajeczko też śnią mi się po nocach.

  • magiamieszkania.blogspot.pl

    Duże stoły z naturalnego drewna są fantastyczne!

  • magda

    poza sztalugą wrzuciłaś moją listę marzeń! DSW w moim wydaniu koniecznie muszą być przezroczyste :)

    przynajmniej w obecnym mieszkaniu po to , żeby nie zajmowały przestrzeni, a będą stały przy starym drewnianym okrągłym stole ( musiał być okrągły :) )

  • też poluję na taką lampę ;) gdy znajdzies zodpowiedni wzór daj znać na blogu :) szukam jej od dawna ale albo są słabo wykonane albo w cenie blisko 300$ ;/ to troszkę za dużo !

  • ja chcę manekin, choruję na taki który by pasował do mojego wnętrza. Krzesla Eamesów to marzenie. Fakt lista marzeń jest jeszcze długa:)

  • Julita Sękowska

    No nie wierzę…jakieś 80% Twoich wymarzonych rzeczy to również moje marzenia! Tego się nie spodziewałam :)

  • Małgorzata Turniak

    Manekin i garderoba <3

  • U mnie podobnie część rzeczy się pokrywa: lodówka SMEG (koniecznie czerwona), garderoba, elegancka toaletka, drewniany stół (też brakuje mi takiego do zdjęć). A sztaluga to mi się od podstawówki marzyła i mam ją od kilku lat – co prawda mała (taka na biurko) i poplamiona farbami, ale spełnia się tam świetnie :)

  • Drewniany stół, który rozwiązałby także sprawę tła do zdjęć, oraz toaletka to również moje wnętrzarskie marzenia <3