Moodboard dla wnętrza

Czym jest moodboard? Jak i po co go tworzyć? Przyznaję, kiedyś wydawał mi się czymś zbędnym, zajęciem dla przedszkolaków – ot, takie tam wycinanki – a teraz nie wyobrażam sobie lepszego startu do kreatywnej projektowej pracy. Do stworzenia tego artykułu zainspirowały mnie warsztaty, w których brałam ostatnio udział podczas kursu homestagingu. Właśnie w homestagingu moodboardy wykorzystuje się bardzo często, bo jest to najlepszy – i wymagający stosunkowo małego nakładu pracy – sposób na przedstawienie naszej koncepcji zmian we wnętrzu.

Czym jest moodboard?

A czym tak wogóle jest ten moodboard? Jest on wizualnym przedstawieniem koncepcji projektowej, formą tablicy inspiracji. W dosłownym tłumaczeniu moodboard to „tablica nastroju”, co nie jest wcale takim głupim określeniem, ponieważ idealnie określa jego istotę.

Nie jest to projekt. Moodboardy tworzy się najczęściej na etapie koncepcji. I nie myślę tu wyłącznie o projektowaniu wnętrz – moodboardy tworzą również osoby zajmujące się projektowaniem ubrań, stron internetowych, reklam, wystaw sklepowych itp.

Moodboard dla wnętrza - Designyourlife.pl

Po co tak właściwie tworzyć moodboardy?

Moodboard jest idealnym wstępem do projektu. Tworzyć je można zarówno na własne potrzeby, jak i w celu obrazowego zaprezentowania koncepcji klientom, czy bliskim, z którymi omawiamy pomysł na remont własnego mieszkania. Na moodboardzie mamy możliwość uporządkowania naszych pomysłów. Zestawiając ze sobą na płaskiej kartce (lub ekranie komputera) wybrane kolory, wzory, tkaniny, materiały i przedmioty mamy szansę sprawdzić, czy dobrze się ze sobą komponują. To takie zweryfikowanie naszych wyobrażeń i utwierdzenie się w przekonaniu, że nasza koncepcja jest dobra… lub nie :)

Tworząc moodboard gromadzimy wycinki/zdjęcia wszystkich elementów, które się nam podobają. Będą to zarówno meble, dodatki, kolory podłóg, ścian, próbki farb, wzorniki płytek, tkaniny, dekoracje ścienne. Następnie wszystkie te elementy staramy się ze sobą połączyć i drogą eliminacji odrzucamy to, co nie pasuje, co „gryzie” się z całą resztą.

Moodboard pomoże nam również wtedy, gdy mamy w głowie kompletną pustkę i nie wiemy jak zabrać się za stojące przed nami zadanie… Szukamy wtedy zdjęć wszystkiego, co się nam podoba i pasuje do konkretnej realizacji, a następnie usiłujemy znaleźć ich wspólny mianownik: zarówno jeśli chodzi o styl znalezionych przedmiotów, jak i konkretną kolorystykę.

W jaki sposób/w jakim programie stworzyć moodboard?

„Fizyczna” wersja tablicy inspiracji ma swój własny urok. Przyklejając do wybranego tła (kartki papieru, kartonu, kawałku sklejki) wybrane próbki – np. płytek, drewna, tkanin, zdjęcia z gazet i katalogów – tworzymy ciekawą i lekko przestrzenną kompozycję. Przygotowanie takiego moodboardu jest bardzo czasochłonne, ale robi świetne wrażenie.

Tablicę inspiracji wykonać możemy również w programach graficznych na komputerze – w taki sam sposób, jak kolaż ze zdjęć. Przygotowałam dla Was jakiś czas temu tutorial: Jak stworzyć kolaż ze zdjęć? Programy komputerowe, w których możemy je wykonać to np. Photoshop, Photoscape, a nawet systemowe Paint czy PowerPoint, lub darmowy edytor online.

Moodboard dla wnętrza - Designyourlife.pl

Moodboard dla wnętrza - Designyourlife.pl

Kilka rzeczy o których warto pamiętać przy tworzeniu moodboardów:

• Przedstawiając koncepcję dla wnętrza warto na moodbordzie zastosować wybrane kolory w takiej proporcji, w jakiej mają się one pojawić we wnętrzu (przykładowo: 60 do 30 do 10%).

• Dobrze jest korzystać z obrazów prawdziwych przedmiotów – takich, jakie dostępne będą do zakupu. Tak więc jeśli mamy skromny budżet to nie wybieramy do koncepcji designerskiej lampy za kilka tysięcy złotych, tylko wybieramy coś estetycznego w IKEA lub w BRW. Nieodpowiedni wybór sprzętów może być dla klientów mylący. Po co mamy im prezentować koncepcję opartą np. o płytki, których nie będziemy w stanie nigdzie kupić?

• Wybór tła (na moim Instagramie wywiązała się ciekawa dyskusja odnośnie wyboru koloru tła dla moodboardów) – chodzi o to, by kurczowo nie trzymać się koloru białego. Warto eksperymentować również z innymi kolorami teł, np. z szarościami, czy czernią. Trzeba jednak wybierać je świadomie: wszakże koncepcji jasnego, pełnego światła wnętrza nie przedstawimy na grafitowej kartce.

• A przede wszystkim: bawmy się i nie ograniczajmy. Ciekawym wyzwaniem/ćwiczeniem może być wybranie jakiegoś niezbyt pięknego elementu w nieciekawym kolorze i stworzenie wokół niego całej koncepcji: dobranie neutralizującej go kolorystyki itp. Taki zabieg często stosuje się w home stagingu, gdy musimy bazować na elementach, które już w mieszkaniu są. Odpowiedni wybór kolorów i dodatków pozwala na ukazanie zastanych przedmiotów w nowym, lepszym świetle.

Moodboard dla wnętrza - Designyourlife.pl

Ciekawa jestem, czy udało mi się skłonić kogoś z Was do przygotowania własnego moodboardu… a może w dalszym ciągu kojarzą się Wam one wyłącznie z przedszkolnymi wycinankami?

  • Mi od dawna podobają się takie „wycinanki”. Na razie tworzyłam jednak zeszyt inspiracji, w którym znajdują sie wszystkie wycinki, które uważałam za godne zainteresowania. Teraz planuję remont pokoju więc muszę pomyśleć o stworzeniu całego zestawu inspiracji związanego tylko z sypialnią.

  • Pamiętam swój pierwszy i jedyny porządnie wykonany moodboard – zbierał pomysły na studniówkową sukienkę ;) Coś w tym jest, że przy takiej wizualizacji łatwiej poukładać myśli i dopracować projekt.
    Wirtualnym moodboardem jest też pinterest. Myślę, że to całkiem dobry, szybki zamiennik. Zabawa w wycinanki jest super, ale skoro inspiracji zwykle szukamy w internecie, tam też możemy komponować je w jedną całość, czyż nie? ;)

    • Masz rację! Na Pinterestcie bardzo często zbieram inspiracje :)

  • Bardzo fajne ;) Nie miałabym skąd wziąć takich wycinków, choć ręczna praca z klejeniem kolażu jawi mi się jako dużo fajniejsza. Więc pewnie lepiej w internecie. Po prostu kolejny krok do uporządkowania milionów zdjęć w folderze „Inspiracje” ;)

  • Katarzyna Staniec

    Jeszcze nigdy tego nie próbowałam, ale czuję się zainspirowana :) Koniecznie zacznę – nawet i od zaraz! Trafiłam do Ciebie przypadkiem, ale już wiem, że zostanę na dłużej.

    • No i co, zrobiłaś coś? :D

      • Katarzyna Staniec

        Pracuję nad tym ;)

  • Moim zdaniem przygotowywanie moodboardów to naprawdę przydatne zajęcie. W łatwy sposób można sprawdzić, czy koncepcja, którą mamy w głowie, równie dobrze będzie prezentowała się w rzeczywistości.

  • Może mi pomoże przy urządzaniu swojego nowego pokoju. Zwłaszcza w kwestii dodatków, bo mebli pozbyć się nie mogę :(

    • Zrób sobie zdjęcie mebli, które masz, wytnij je i wklej na moodboard… a potem postaraj się stworzyć wokół tego zdjęcia ciekawą kompozycję, dobierz odpowiednie kolory, dodatki itd. :) Wyjdzie super, zobaczysz.

  • Ja kiedyś przygotuje taka tablice dla siebie. Uwielbiam prace manualne. Choćby to miało być za naście lat, to i tak moodboard sie u mnie pojawi i kropka

  • Ja zawsze mam aktualny moodboard nad biurkiem, na tablicy korkowej. Zaczęłam je tworzyć jeszcze w gimnazjum… chociaż wtedy jeszcze nawet nie wiedziałam, że tak to się ładnie nazywa ;). Po prostu od zawsze lubiłam mieć przed sobą wszystkie ładne i inspirujące zdjęcia, cytaty i kolory, które wpadły mi ostatnio w oko.

  • zakielkowal mi wlasnie w glowie pomysl stworzenia takiej wizualizacji mieszkania mojego chlopaka, w ktorym mielibysmy zamieszkac razem w najblizszym czasie. A ze on jak to mezczyzna pewnie jest przerazony moimi wizjami zmian najlepiej zilustrowac to wlasnie przy pomocy tablicy. moze to go jakos uspokoi ;) swietne te Twoje warsztaty. to musiala byc oprocz pracy doskonala zabawa. pozdrawiam

    • Spróbuj koniecznie! Zabawa faktycznie była przednia :)

  • Anita G

    Szukałam na internecie innych przykładów moodboardów i jakos w dalszym ciągu jakoś nie mogę sobie wyobrazić żebym pokazywała „takie coś” klientowi…. Ale sam „proces” przygotowania takiej wycinanki bardzo mi się podoba. Chętnie zobaczyłabym inne (te które powstaną u Ciebie w przyszłości) przykłady moodboardów :) Może złamiesz moje opory :D

  • Pamiętam gdy rok temu moja florystka ślubna przyniosła na spotkanie właśnie wielki moodboard, na którym zebrała wszystkie przesłane przeze mnie do niej zdjęcia, propozycje, podała swoje propozycje i na podstawie tego co widziałyśmy na wielkiej tablicy dopinałyśmy ostatnie szczegóły. Wywarło to na mnie bardzo dobre wrażenie, poczułam się potraktowana poważnie, bo ktoś poświęcił dodatkowy czas na samo tylko uwidocznienie naszych wcześniejszym rozmów.
    Kompletnie nie odebrałam tego jak zabawa dla przedszkolaków, wręcz przeciwnie ;) :D

    • Ha, no to mamy potwierdzenie tego, że klienci lubią profesjonalnie przygotowane moodboardy :)

  • Fajna sprawa, wydaje się naprawdę pomocna i przy okazji kreatywna, czego wielu z nas brakuje kiedy kończymy bycie dzieckiem :)

  • Pomysł fajny, ale musiałabym się najpierw wewnętrznie przełamać, żeby pociąć gazety :D Także w moim przypadku pozostaje chyba tylko opcja wirtualna ;)

    • Też mi szkoda ciąć gazety, dlatego chyba będę preferować wersję komputerową :)

      • Kilka aktualnych wydań zwykle oszczędzam, ale te stare tnę bez litości… :)

  • bardzo duzo korzystamy z moodboardow u mnie w pracy przygotowujac kolekcje ubran. Do kazdej kolekcji opracowujemy tematy przewodnie i pozniej kazdy z nich ma wlasny moodboard, ktory pokazuje producentom w ktorym kierunku ma isc dana linia odziezy… strony przewidujace trendy, np wgsn z ktorego krozystam rowniez opiera wiekszosc prezentacji na moodboardach, bardzo jest to inspirujace :) osobiscie jedynie wole jesli moodboard nie jest kolekcja samych przedmiotow i obiektow, ale wlasnie kreuje nastroj i atmosfere przygotowywanego projektu, wole jak jestm tam jednak kolor, duzo faktur, zdjecia i grafiki- niekoniecznie tego co uzyjemy, ale pokazujace kierunek :)

    • Dzięki za ciekawy komentarz i odniesienie do świata projektowania odzieży! Musisz mieć bardzo ciekawą pracę :)

  • Próbniki farb zwykle da się zabrać ze sklepów z farbami.
    Próbniki kolorów trzeba kupić, albo otrzymać od jakiejś firmy. Ja np. wzornik RAL dostałam od firmy produkującej lakiery, z którą swojego czasu współpracowałam.

  • Uwielbiam tworzyć tablice inspiracji, to świetny sposób na przekonanie innych do zmian w mieszkaniu :) Fajnym pomysłem jest też tworzenia tablic motywacji, bo jednak jakoś łatwiej się zebrać, np. do ćwiczeń, widząc efekty jakie możemy osiągnąc. Tworzenie moodboardów polecam każdemu, bo to przede wszystkim świetna zabawa. Alina jak zawsze ciekawy post :)

  • Mariola

    Jest to moje ulubione zajęcie i dzięki za wskazówki pozdrawiam Mariola

  • lifemaniaczka

    Przekonałaś mnie i widzę w tym sens. Wcześniej faktyczni miałam z taką formą do czynienia w szkole, pod nazwą kolażu itp. Jak będą zastanawiałam się nad wystrojem własnego wnętrza, to przetestuję skuteczność tej metody na sobie w praktyce.

  • Uwielbiałam takie prace w dzieciństwie! <3 Ale aktualnie raczej mi się nie przydadzą ze względu na charakter mojej pracy :D

  • Hmmm…
    Nie.
    Nadal przedszkolne wycinanki. Jak tylko myślę o tym, że mam coś wyciąć to mnie cholera bierze.
    Pozdr, :)

  • design your life

    bardzo fajny pomysl napewno taki zrobie:):):) pozdrawiam serdecznie Madzia

  • Właśnie chwilę wcześniej już napisałam: „Próbniki farb zwykle da się zabrać ze sklepów z farbami.
    Próbniki
    kolorów trzeba kupić, albo otrzymać od jakiejś firmy. Ja np. wzornik RAL
    dostałam od firmy produkującej lakiery, z którą swego czasu
    współpracowałam”.

  • Mojemu przedszkolakowi na pewno by się spodobało! To z pewnością lepszy pomysł niż moje dotychczasowej zakreślanie w kółka wszystkich (gazetowych) inspiracji godnych uwagi. Ale, jak dobrzr wiemy, gazety lubią się gubić a inspiracje zapominać ;)

  • Ja miałam moodboard na zajęciach z reklamy. Były wstępem do tworzenia kampanii reklamowej na temat wymyślonego produktu. To świetna zabawa i zbiór inspiracji do stworzenia czegoś oryginalnego. Dzięki temu możemy mieć w jednym miejscu wszystkie nasze pomysły i sprawdzić, czy ze sobą współgrają. ;)

  • Ostatnio coraz częściej robię to na uczelni, przestaliśmy się już dziwić po co i dlaczego, niektórzy z nas nawet to polubili – przyznaję, efekt końcowy jest naprawdę przydatny na późniejszych etapach prac, w których kolaż jest ledwie początkiem, chociażby przy określaniu świata przeżyć czy grup docelowych :)

  • Bardzo lubię moodboardy i wydaje mi się, że są niedocenione. Inspiracje to jedno, ale spójna wizja to często zupełnie co innago. Świetnie widać to na Pintereście, który jest genialnym narzędziem, ale zgubnym. Czasem, jak spodoba mi się jakieś zdjęcie i jest w galerii o obiecującym i interesującym mnie tytule – przeglądam ją w nadziei, że odnajdę więcej podobnych. Najczęściej się zawodzę, bo w ramach jednego folderu jest totalny misz-masz stylów, kolorów i w sumie wszystkiego. Może tylko jako osoba z zewnątrz nie umiem wypatrzeć w tym wspólnego punktu (sama mam przecież galerie, gdzie wrzucam całkiem nieprzystające zdjęcia ze względu na maleńki szczegół), ale wydaje mi się, że w większości przypadków faktycznie nie ma wspólnego mianownika. Moodboard pomaga go odnaleźć i wyeliminować rzeczy zupełnie niepasujące – a to w sumie właśnie jest problemem wielu wnętrz. Nic w tym dziwnego – podoba nam się wiele bardzo rozmaitych rzeczy, ale ich przypadkowe łączenie nie jest receptą na sukces.
    A do pomocnych programów dorzuciłabym jeszcze Gimpa :)

  • Gosia Urbańczyk

    Moodboardy, czy inaczej nasze polskie tablice inspiracji (zdecydowanie wolę to określenie:)) nie jednokrotnie okazały się dla mnie bardzo pomocne, np. kilka lat temu przygotowując się do ślubu stworzyłam właśnie taka tablicę. W efekcie końcowym wszystko do siebie pięknie pasowało:) Dzięki za przypomnienie o nich, po raz kolejny bardzo mi się przydają przy okazji urządzania mojego domu:)

  • Takie tablice to zdecydowanie świetny pomysł! Sama muszę pomyśleć nad czymś podobnym :)

  • kronika-wypadkow-tworczych.pl

    Ciekawy wpis. Spotkałam się z tym terminem już wiele razy, ale nigdy nie był tak precyzyjnie wyjaśniony:) Aż się chce chwycić za nożyczki i zasiąść do wycinania:)

  • Ewelina B

    Fantastyczny pomysł, sama też tworzę w pracy podobne tablice pełne inspiracji :)

  • Super! Przy okazji wykańczania mieszkania na pewno się przyda takie coś, nawet, jeśli nie będzie ‚profesjonalne’. I może z takim materiałem uda mi się przekonać męża do połączenia kolorów rozbielonej lawendy i jasnej szarości. :)

  • Spadłaś mi jak z nieba. Właśnie szukałam takiego poradnika odnośnie moodboardów. Mam mnóstwo wycinek z gazet, ale leżą sobie bezużytecznie w szufladzie, wreszcie pora je wykorzystać.

  • Właśnie mam robić remont mieszkania,wykorzystam ciekawy pomysł na tablice inspiracyjną.

  • Ciekawa sprawa, muszę przerobić swoją tablicę korkową na coś takiego!

  • Eni

    Dzięki za inspirację ! :)
    Jestem wlaśnie na etapie wykończenia mieszkania.. Twoje pomysły na pewno mi się przydadzą!

  • Świetny pomysł, ale mam ten problem, że jak robię coś takiego to potem mi szkoda to wyrzucić :D

  • Bardzo mi się spodobało. :-) Pozdrawiam!

  • Hah, ciekawie to wygląda. Takie proste zajęcie, ale jak odprężające. Dobór kolorów do mieszkania to strasznie trudne zadanie, nigdy nie wiadomo, jak będzie prezentować się w realu.