Jednym z najlepszych miesięcy w roku jest dla mnie marzec. Nadchodzi niebawem moja ukochana wiosna – może tym razem tej kalendarzowej dotrzyma kroku prawdziwa wiosna wokół nas, w przyrodzie :) Już teraz obecna aura jest cudowną odmianą po mrozach i pluchach. UWIELBIAM!

A do tego wszystkiego w marcu świętować będę swoje 27 urodziny. Jestem jeszcze na tym etapie, że z każdego kolejnego roku bardzo się cieszę. Ciekawe, czy kiedyś mi to minie. A może nigdy? :)

Planner Design Your Life

>>> Zobacz: DesignYourLife planner <<<

Miniony miesiąc podsumowałam w lutowych migawkach – zerknij do tego wpisu, jeśli ciekawi Cię co się u mnie działo. A działo się sporo! Dzisiaj nadeszła pora na plany marcowe…

Marzec z pomysłem – plany, cele i wyzwania

BIZNESOWO

  • Zlecić wykonanie nowej identyfikacji wizualnej dla bloga i całej mojej działalności. Obecne logo Design Your Life towarzyszy mi od samego początku. Czas najwyższy na zmiany. Przede mną duże wyzwanie, bo jestem dosyć wymagająca i wybredna –  muszę zdecydować komu tę pracę powierzę… Jeśli możecie mi polecić jakichś wyjątkowo dobrych grafików, czy studia projektowe, które będą w stanie dobrze wyczuć mnie i mój styl – koniecznie dajcie znać w komentarzach.
  • Rozejrzeć się za nowym blogowym szablonem. Myślałam, że dam radę go wprowadzić na nadchodzącą 5 rocznicę blogowania, ale musiałam się skupić na innych zadaniach. Co się odwlecze…
  • Uporać się z moją nową stroną, nad którą intensywne prace trwają. Już niedługo będę mogła pokazać Wam o co chodzi.
  • Wysłać do Was chociaż jeden newsletter :D

DOMOWO

  • Zamówić/kupić meble do salonu: duże, do samego sufitu, aby pomieściły wszystkie gadżety, które obecnie przechowuję w moim wynajmowanym biurze. Oprócz tego w marcu chyba czas najwyższy zaopatrzyć się w stół i krzesła… Małymi kroczkami do celu.
  • Zdecydować się na sposób zasłaniania okien – rolety, czy żaluzje? Chyba rolety, ale jakie? Jest ich tyle różnych typów, że głowa boli. Na razie w oknach powiesiliśmy zasłony, ale jest to mało praktyczne. A Wy – co stosujecie u siebie?
  • Urządzić urodzinowo-parapetówkową imprezę dla najbliższej rodziny.

OSOBIŚCIE

  • Odżywiać się według przygotowanego jadłospisu (bez laktozy i pszenicy). Jestem właśnie w trakcie takiego specjalnego kursu – nazywa się „Korepetycje z odchudzania”. Zaproponowane przez Dr Lifestyle jadłospisy są absolutnie fantastyczne – nie ma w nich posiłku, który zniechęcałby mnie doborem składników, czy trudnością przygotowania.
  • Przygotować moją szafę na nadejście wiosny – chyba czas na wprowadzenie do niej jakiś kolorów. Przez jesienno-zimowe miesiące zawartość mojej garderoby zrobiła się bardzo monotonna i królują w niej szarości.
  • Wybrać się w końcu na pedicure. Na co dzień samodzielnie zajmuję się swoimi stopami i dłońmi (więc zwykle paznokcie są nie pomalowane, bo mi się nie chce), nie chodzę regularnie do kosmetyczki. W marcu mam ochotę trochę się rozpieścić!

Planner Design Your Life

To tyle jeśli chodzi o moje marcowe plany – mocno pilnuję się, żeby nie było ich zbyt dużo i nie pozwalam sobie na stworzenie więcej niż 3-4 punktów w każdej kategorii. Wszyscy wiemy jak to się potem kończy… Udanego miesiąca Wam życzę!

PS. Szukasz nowego narzędzia do organizacji? Widoczny na zdjęciach Design Your Life Planner poleca się na zorganizowaną wiosnę. Czytelnicy DesignYourLife.pl  zawsze mogą liczyć na 10% zniżki na zakupy w moim sklepie – wystarczy składając zamówienie wpisać kod rabatowy „CZYTELNIK-DYL” :)


 

  • Zajmuję się grafiką od 10 lat. Gdybyś chciała to serdecznie zapraszam do kontaktu. kontakt@creativemessblog.pl
    U mnie w oknach goszczą plisy. Odsuwane i od góry i od dołu. Zależy jak potrzeba. Przy samych zasłonkach niestety gotowały mi się kwiatki na oknie. A przy żaluzjach byłoby zbyt ciemno. Tak odsuwam lekko od góry. Słońca dużo nie wchodzi, ale światło odbija się od sufitu i jest w miarę widno. Przewaga nad roletami dzień/noc jest taka, że pomieszczenie mniej się nagrzewa. Plisy mam niby białe, ale ze srebrnymi żyłkami.

  • Odradzam żaluzje: tylko się kurzą i zabierają światło. Mam rolety i jestem z nich bardzo zadowolona.
    A ja wybiorę się na hybrydę :)

  • Masz jeden z najładniejszych blogowych szablonów w sieci. Ciekawe, co chcesz zmieniać :)

  • widze że ktoś tu lubi amarantuski:P

  • Szczerze polecam Karolinę z bloga Żyj Kochaj Twórz, która wspiera kobiece biznesy. Sama skorzystałam z usług po założeniu firmy. Podoba mi się jej podejście – zanim stworzy logo wypełniasz długą, ale fajną ankietę. No, polecam!
    http://www.zyj-kochaj-tworz.pl/?bloggerURL=%2F
    A planów sporo, ale da się zrobić! ;)

  • Daria

    Polecam rolety dzień/noc. Ostatnio są bardzo modne. Na początku mieliśmy zwykłe rolety, ale po kilku latach trochę straciły kolor i zaczynały wyglądać mało estetycznie. Poza tym w ciągu ostatniego roku za naszym oknem powstał nowy blok i pojawiło się sporo nowych sąsiadów. W związku z tym przestaliśmy czuć się komfortowo z całkowicie odsłoniętymi oknami (nie mamy ani firan ani zasłon :D) i takie rolety dzień/noc okazały się dla nas idealnym rozwiązaniem. :) Tyle o funkcjonalności. Dodam jeszcze, że wszystkie pomieszczenia dzięki nim wyglądają teraz całkiem inaczej. Według mnie bardziej elegancko. :)

  • Dobre plany! Trzymam kciukasy! ;)

  • a ja zachęcam do zamontowania żaluzji! Kurzą się, to prawda, ale nic innego tak pięknie nie przepuszcza światła. Ja w aktualnym mieszkaniu w końcu spełniłam moje marzenie o żaluzjach i absolutnie nie żałuję :)

  • Ale ja uwielbiam Twój szablon! Nie chcę się z nim rozstawać :) Wygląd Twojego bloga zawsze wywołuje u mnie uśmiech – jest taki estetyczny.

  • Bardzo lubię Twój szablon więc jestem bardzo ciekawa jakie zmiany zamierzasz wprowadzić. My w salonie zdecydowaliśmy się na firanki. Ze względu na mocowanie u nas odpadły rolety czy żaluzje (mamy dwa ogromne okna których się nie otwiera). Jestem zadowolona z wyboru, miałam wrażenie że firanki powiększyły pokój. Pozdrawiam

  • Ojejku, taki śliczny blog i chcesz go jeszcze zmieniać? ;D To ja już nie wiem, jak on będzie ładny później. ;D

  • Ja również uwielbiam marzec i będę w marcu świętować swoje 27 urodziny, nie wiem w jakim celu to piszę, ale była to moja pierwsza myśl ;D Jestem bardzo ciekawa nowej identyfikacji wizualnej, trzymam kciuki za odnalezienie kogoś dobrego. :)

  • Natalia Jakubczyk

    Witaj Alinko, dwie rzeczy odnośnie wpisu 😊
    1. Jeżeli chodzi o nowe logo to możesz ogłosić konkurs odnośnie tego i może któryś/któraś z czytelników zrobi dla ciebie logo, które akurat ci się spodoba i w nagrodę np twój planner i wszystkie dodatki do niego. 😊
    2. Zdecydowanie polecam rolety wewnętrzne z wbudowanym panelem odbijającym światło dzięki czemu nie będzie ukropu w lato w domu oraz moskitiery przeciw komarom, bardzo skuteczne z metalowej siateczki oczywiście ściągane, żaluzje zdecydowanie odradzam strasznie się kurzą i kiedy pociągnie się troszkę za mocno urywa się sznurek, który ciężko samemu wymienić przez co, co chwila trzeba płacić za naprawę. 😊
    Pozdrawiam, Natalia

  • Doskonale rozumiem chęć zmiany szablonu :) Sama w ciągu ostatniego tygodnia kompletnie odmieniłam wygląd bloga. Zmieniłam nie tylko szablon, ale przeszłam też z bloggera na WordPress. Obawiałam się utraty czytelników, linków, ale udało się tak wszystko zorganizować, że blog nie stracił ruchu :) Identyfikacja wizualna to u mnie kolejny krok, ale głównie pod kątem profili w social mediach i wizytówek :) Trzymam kciuki, żeby udało Ci się znaleźć dobrego grafika :)

    • Przepraszam, że się „wetnę” – ja też planuję przeskok z bloggera na wordpress. A czy po tej zmianie zauważyłaś może wzrost i lepsze wypozycjonowanie bloga, czy to nie ma znaczenia?

  • Monika Kita

    Polecamy się :)

  • Ania M

    Do Twojego mieszkania ładnie będą pasowały rolety typu dzień i noc. Masz do wyboru w uproszczeniu 2 typy – zabudowane z prowadnicami i kasetą oraz wolnowiszące, przy nich polecam prowadzenie żyłkowe, jest bardzo przydatne podczas uchylania okna. Jeśli chodzi o materiał to zwróć uwagę na strukturę, są bardzo różne. Elegancko wyglądają takie, które między paskami mają taką cienką „firankę”, a nie siatkę.
    Podobnie jest z zwykłymi roletami. Też masz w uproszczeniu 2 typy i duży wybór materiałów, ale ze względu na jednolitą płaszczyznę nie możesz regulować dostępu światła słonecznego do mieszkania, jak w przypadku dzień i noc.
    Fajnym rozwiązaniem są też rolety rzymskie/austriackie. W ich przypadku w ogóle nie będziesz potrzebowała zasłon i firman bo są tak zdobne :).
    Ostatnia możliwość ;). Plisy dwufunkcyjne (góra i dół). Są zbudowane z 2 „listewek”, do których przymocowany jest materiał ułożony w harmonijkę. Prowadzenie jest na żyłkach/sznureczkach, więc w dowolnym miejscu na skrzydle możesz ją ustawić.
    O żaluzjach aluminiowych i drewnianych nie wspominam bo moi klienci nie są z nich zadowoleni, bardzo dużo kurzu osadza się na nich i nie są tak praktyczne, jak powyższe propozycje.
    Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam :). Osobiście dzień i noc polecam – obojętnie czy zabudowane czy wolnowiszace (aczkolwiek wolnowiszące są wizualnie delikatniejsze).

  • My nie mamy ani rolet ani zasłon ani żaluzji – nasze mieszkanie jest na 8 piętrze, a przed nim stoi przedszkole więc nikt w okna nie zagląda. Uwielbiam, to że jest tak jasno… Poza latem, kiedy świeci mi od rana słońce w sypialni :)

  • Asia

    Ja polecam rolety wewnętrzne w zabudowie, do sypialni dodatkowo zaciemniające, jeśli coś Ci w nocy świeci w okno. Bardzo praktyczna rzecz. Takie rolety nie odstają od okna, kiedy się je rozchyla od góry. No i można fajnie zagrać kolorem :)

  • Ania JK

    Gorąco polecam plisy! Rewelacyjnie sprawdziły się w Domu Rodzinnym, później u brata, a teraz we własnym Domu wybór padł również na plisy. Możliwość zaciągania od dołu bądź góry, nie zabierają miejsca na parapecie i nie ma żadnych dyndających sznureczków :) przykład (zupełnie przypadkowa strona) http://anles.pl/produkt/plisy-vegas/

  • My przeszliśmy remont w zeszłym roku. Chcieliśmy w oknach rolety i pan od remontu polecił nam rolety harmonijkowe/plisowane.

    I to był absolutny strzał w dziesiątkę! Zasłanianie okna od góry czy od dołu jest absolutną rewelacją. Wybór materiałów też jest megaduży. W kuchni zażyczyłam sobie takie tylko zmiękczające światło i superłatwo zmywalne – niezależnie co na nie wyleję (a przeszły już nawet sok z buraka!) bezstresowo można je wytrzeć i są jak nowe.
    W biurze zamontowaliśmy takie, że w zasadzie można w dzień zrobić w pokoju całkiem ciemno – nie ma mowy o świetle odbijającym się boleśnie od monitora, a w dużym pokoju są pięknie delikatne – wyglądają prawie jak firanka.

    Są droższe niż normalne rolety, ale naprawdę warto doinwestować.

  • o! ja tez 27 urodziny mam w marcu, a dokladnie 14-go :) duzo planow, trzymam kciuki zeby sie wszystko udalo :)))

  • Alina, cieszę się, że tak ochoczo wypowiadasz się o jadłospisach, bo pamiętam kręcenie nosem <3. Będę jeszcze uważniej śledzić social media w poszukiwaniu chleba tostowego, mam Cię na oku! :D

  • Fiołek88

    Co do rozpieszczania się urodzinowo to właśnie wróciłam z manicure i pedicure :D Warto sobie robić takie urodzinowe prezenty :) A nie tylko zawsze same takie Zosie-Samosie :) Mogę się jeszcze podpisać pod punkt wiosenna garderoba – zakupiłam sobie różowe szpilki i już nie mogę doczekać się cieplejszej pogody :)
    Jestem aktualnie na etapie szukania mieszkania, a jak pomyślę, że tak jest mi ciężko coś znaleźć, to nie chce myśleć o remoncie :P
    Powodzenia w trzymaniu się swoich marcowych planów :)

  • OlciaJ

    W kwestii rolet to polecam rolety dzeń-noc. Same w sobie zdobią pomieszczenie i nie potrzeba już żadnych firan/zasłon :)

  • Czyli decyzja na temat wynajmowanego biura już zapadła? Jeśli chodzi o sposób zasłaniania okien, to mam rolety zewnętrzne. Nie są zbyt urocze, dlatego w salonie mam delikatne firany i zasłony :)

  • Mój kolega jest grafikiem fotografem, freelancer. Robił mi zaproszenia na slub i moje logo, wyczuł mój styl, ma niesamowity zmysł i smak. Zerknij na moje logo, jesli jego wybitnosc ;) Ci sie spodoba, odezwij sie dam na niego namiar

  • KarMagKat

    W pokojach mam rolety rzymskie a w salonie jeszcze pustkę :) Wychowywałam się bez firanek, więc nie mam potrzeby „ściery w oknach” jak to pieszczotliwie nazywali niektórzy moi wykładowcy ;) Ostatecznie w salonie chyba wylądują zasłony, bo to jedyne miejsce gdzie mamy kwiaty na parapecie, a w bloku z wielkiej płyty okna są prawie zlicowane ze ściana wewnątrz – rolety odpadają, bo musiałabym bardzo uważać przy ich opuszczaniu i kwiaty mogłyby się pouszkadzać.

    Jakbyś zamawiała rolety rzymskie z dekorii, to przy 175cm szerokości zdecydowanie mechanizm koralikowy. Ja wybrałam zwykłe sznurki i nie jestem zadowolona.

  • loveshinny

    Cudowny post :) Świetnie piszesz!!

    Buziaki,

    zapraszam do mnie, kochana!

    http://loveshinny.pl/

  • Uwielbiam tego typu wpisy! Fajnie jest wiedzieć, że blogerzy mają je w zwyczaju – nic lepiej nie motywuje niż lista czyichś celów ;)