Prezentuję Wam nowy pakiet inspiracji. Podrzucam coś pozytywnego na początek nowego tygodnia – coś, co być może wywoła uśmiech na twarzach, dostarczy inspiracji, podsunie nowy pomysł, albo też sprawi, że zdecydujecie się spróbować czegoś nowego :)

COŚ PYSZNEGO – nowy przepis

Krem czekoladowy, który można bez wyrzutów zajadać będąc na diecie (również redukcyjnej) – czy to możliwe? Okazuje się, że tak – takie cudo można wyczarować z dojrzałego avocado, niesłodzonego kakao i czegoś do posłodzenia, np. miodu, a jeśli liczymy kalorie, to miód zastępujemy stewią. Przepis na krem czekoladowy z avocado jest naprawdę banalnie prosty i można go dowolnie modyfikować – dodać banana, masło orzechowe, albo ugotowaną kaszę jaglaną.

Krem czekoladowy z avocado

COŚ KREATYWNEGO – ciekawe D.I.Y.

Wieszak na kwiaty w formie zawieszonych probówek wygląda świetnie, a przy okazji nie jest trudny do wykonania. Szklane fiolki są tutaj praktycznie niewidoczne, ale można też spróbować pomalować je farbą w sprayu. Ktoś pokusi się o realizację?

diy-wieszak

COŚ PRZYDATNEGO – jak lepiej „wychodzić” na zdjęciach

To najlepsza strona, na którą wpadłam w tym tygodniu! 7 trików, dzięki którym będziesz świetnie wychodzić na zdjęciach. Widziałam już wiele podobnych tutoriali, ale nigdy nie były tak dobrze zilustrowane – i na przykładzie takiej fajnej, normalnej kobiety, a nie modelki, która wałeczków na brzuchu nie będzie miała nawet, gdy zwinie się w kulkę. Niesamowite, jak wiele może zmienić odpowiednia poza.

Jak dobrze wychodzić na zdjęciach

COŚ PIĘKNEGO – oryginalna dekoracja w przestrzeni publicznej

Tak naprawdę nie jest istotne, co to takiego – zauroczyło mnie od pierwszego wejrzenia, bo wygląda magicznie… To dekoracja z kolorowych sznurków w przejściu podziemnym gdzieś w Nowym Yorku, na Brooklinie. TUTAJ możecie obejrzeć więcej zdjęć.

niezwykla-dekoracja

COŚ ZASKAKUJĄCEGO – skład Nutelli

Widzieliście już co mieści się Nutelli? Co innego wiedzieć, a co innego zobaczyć w jaki sposób… nawet trochę orzechów się tam znalazło! ;) Chyba lepiej zrobić sobie czekoladowy mus, o którym pisałam wyżej.

Skład Nutelli

COŚ MOTYWUJĄCEGO – wideo, które warto zobaczyć

To wideo Bartka Popiela „zrobiło” mi ostatnio dzień. Gorąco polecam oglądać o poranku, spróbujcie sobie odpowiedzieć na te pytania… a potem zacząć działać! Naprawdę warto zobaczyć – i mały bonus: możecie otrzymać zupełnie za darmo inspirującego e-booka autorstwa Bartka.

Podrzucicie coś inspirującego od siebie na dobry tydzień? Jakieś znaleziska, inspiracje albo ciekawe plany?

  • 7 sposobów jak dobrze wychodzić na zdjęciach – super! A skład Nutelli nie tyle zaskakujący co szokujący… Wprawdzie rzadko kupuję tego typu kremy, teraz już w ogóle będę je omijać. Wczoraj dla odmiany rozmawiałam z babcią o maśle orzechowym i przekonała mnie, bym poświęciła chwilę i robiła je sobie sama a nie zjadała gotowe ze sklepu. Zaskakującej rzeczy dowiedziałam się też niedawno o… jogurtach dla dzieci. Podobno są one tak wyjałowione, że efekt jedzenia jest tkai jakby się podawało dziecku watę i czyni to więcej złego niż dobrego w organizmie malucha (tego akurat dowiedziałam się w pracy od osób mających dzieci).

    • Kiedyś sama zajadałam się Nutellą, uwielbiam masło orzechowe i chyba też pomyślę o jego samodzielnym „wyprodukowaniu” :) Dobrze, że jogurty przestałam jeść już jakiś czas temu, jakoś tak mi nie służyły – no i już wiadomo dlaczego…

      • U mnie jogurty przestają służyć gdy jem je długo i regularnie. Natomiast świetnie je przyswajałam jako dziecko, ale co tu wymagać – 20 lat temu żywność była inna, choć też już nie rewelacyjna. W książce Ani Lewandowskiej czytałam że najlepiej robić jogurty i kefiry samemu ale ja niestety nie mam na to zbyt wiele czasu, poza tym uważam że do zrobienia dobrego jogurtu potrzeba dobrego mleka, a to sklepowe też pozostawia wiele do życzenia. Paradoksalnie najlepiej służy mi tłuste, prosto od krowy. To sklepowe przy dłuższym piciu zaczyna powodować u mnie bóle brzucha i dziwne uczucie wypełnienia przewodu pokarmowego ;P Nie ma jednak jak natura i samodzielna domowa produkcja, pod warunkiem że trafi się na dobre składniki ;)

  • Magda

    Najlepsze te triki z ustawianiem się do zdjęć, trzeba je koniecznie na urlopie wypróbować :)) No i Bartek jak zwykle działa jak rozrusznik!
    Pozostałe linki nie mniej zaskakujące i kreatywne, tak trzymaj…

  • Te triki na pewno mi się przydadzą, zwłaszcza teraz w okresie wakacyjnym :) oj ile złego w tej Nutelli, można ja zrobić samemu z orzechów laskowych! :)

  • KasiaP

    Szczerze mówiąc trudno mi uwierzyć, że ktoś może nadal w tych czasach sobie nie zdawać sprawy ile cukru jest np w nutelli, że jest najbardziej niezdrowy tłuszcz.. W końcu w przemyśle spożywczym liczy się tylko cena składników i tak nas trują.. Najlepiej wszystko gotować, piec samemu, chociaż wiadomo jak to jest..
    Co do słodzenia stewią to oczywiście jest to najzdrowsze, ale ma ona smak zupełnie inny niż cukier (dla mnie nie do przełknięcia), miód nie jest wcale taki zdrowy jak mówią (a na pewno nie jest „chudszym” zamiennikiem cukru), ja używam ksylitolu (cukier brzozowy).
    Potrzeba trochę czasu żeby się przyzwyczaić do „zdrowych” słodyczy, ale warto.
    Ja robię budyń z mleka, mąki razowej, kakao i słodzę ksylitolem, mniam!

    • Zainteresowałaś mnie tym budyniem, koniecznie wypróbuję po urlopie. Tylko jeszcze mleko zastąpię takim bez laktozy :)

    • Też nie mogę przełknąć stewi:)

  • Miss Poe

    Super! Bardzo podoba mi się ta seria, na pewno wypróbuję przepis na krem czekoladowy:)

  • Klaudia

    Ja wyjeżdżam w piątek na Wakacje :) Mam nadzieję, że nic mi się nie stanie i dojadę szczęśliwie.
    Inspirowałam się m.in twoimi radami jeśli chodzi o pakowanie walizki – jest pięknie spakowana! Mimo iż muszę parę rzeczy dopiero do niej dać :))

  • Mariola

    Wypróbuję przepis na krem czekoladowy pozdrawiam Mariola

  • Dziękuję za udostępnienie :-)

    • Nie ma sprawy – czasem spełniam marzenia ;D

  • Ciekawi mnie Twój krem czekoladowy! :) Porady do pozowania arcyprzydatne, a nutelle będę pewnie od czasu do czasu podjadać mimo składu :)

  • Goszcz

    Próbowałam ostatnio tego kremu czekoladowego, oprócz awokado i kakao dodałam jeszcze banana – był super smaczny :)

    • Mmm… i jaki pożywny :)

      • Goszcz

        Przyznam, że od razu po zrobieniu zjadłam go po prostu łyżeczką, ale to przecież samo zdrowie, prawda ;)?

  • Za krem czekoladowy jakoś się nie mogę zabrać. Powinnam jednak go wypróbować zamiast piec ciasto, trochę mniej kalorycznie by było. :)

  • Witaj. Ten skład Nutelli to chyba muszę pokazać mężowi. Zamiast tego chyba wypróbuję przepis na krem, bo wygląda apetycznie. Wskazówkę odnośnie pozowania do zdjęć, gdzieś już w sieci widziałam i faktycznie warto zapamiętać. A film zaraz obejrzę. Pozdrawiam

  • Wszystkie świetne! Nie mogę wybrać co spodobało mi się najbardziej :D Krem czekoladowy ląduje na listę do wypróbowania!

  • Oj patrząc na skład nutelli koniecznie spróbuję z czekoladowym kremem :)

  • Bardzo spodobał mi się ten filmik. Ciekawe jest to, że zdecydowana większość ludzi marzy o podróżowaniu. :)

  • Chyba wolałam żyć w nieświadomości, teraz patrząc na nutellę będę widziała pół słoika cukru :)

  • Pyszny przepis – efekt wygląda naprawdę pysznie ;)

  • O nie! Zabiłaś właśnie w moich oczach Nutellę, którą nieprzerwanie kocham od wielu lat :( I mimo że była to, co prawda, dość sporadyczna miłość, to już nic nie będzie takie samo…

    • To również moja miłość. Łączę się z Tobą w bólu… :D

  • Genialny film o marzeniach, a szczególnie zrobiło mi się miło gdyż to mój (i wielu innych) kochany Kraków.

  • No trochę tego cukru w nutelli to jest☺😊

  • Od dawna chodzi za mną Nutella ale chyba jednak nie pozwolę żeby mnie już dogonila:)

  • Dlatego jakiś czas temu zastąpiłam Nutellę domowym, czekoladowym kremem z daktyli (przepis u Jadlonomii) :) Pomijając kwestię kaloryczności, to i ile zdrowiej! :)

    • Ooo… daktyle bardzo lubię, ale o kremie z nich nie słyszałam. Mam kolejny punkt do moich kulinarnych planów :)

  • A ja jadłam na śniadanie chleb z Nutellą! Frajda została mi odebrana ;))

  • ja od czerwca w ogóle wyeliminowałam cukier- urodziny po drodze trochę mi pokrzyżowały plany, ale generalnie mocno się trzymam planu i nie słodzę, kupuję rzeczy, które mają jak najmniej cukru, a nutelli nie było u nas już dość dawno :)
    Muszę spróbować tego musu czekoladowego, wygląda kusząco:)

    • Z jakiego powodu całkowicie go wyeliminowałaś? Na „zawsze”, czy na jakiś czas?

  • W Nutelli znajduje się więcej składników, niestety reszta której nie wymieniłaś jest zdecydowanie gorsza od tych, przedstawionych na obrazku….

    A film…wow! Przykre, ze sa ludzie, ktorzy nie maja marzeń, nie wiedza co chcieliby przeżyć. Jeszcze bardziej smutne jest, ze ludzie maja marzenia i nie robią nic by je spełnić…Nie ma na co czekać, warto marzyć i realizować swoje marzenia.