Pięć zdjęć #8 – w Warszawie, przy stole i u fryzjera

Dzisiaj mam dla Was „pięć plus pięć”… czyli 5 moich zdjęć z minionego tygodnia i 5 linków, którymi chcę się z Wami podzielić. Kilka ostatnich dni spędziłam w mojej ulubionej Warszawie. Zaliczyłam kilka biznesowych spotkań, przemierzyłam kilkanaście kilometrów na spacerach ze znajomymi i dodatkowo kilka kolejnych na rowerze. W końcu udało mi się nawet trochę tę naszą stolicę pozwiedzać. Więcej będziecie mogli zobaczyć we vlogu – oczywiście jak już go zmontuję i wrzucę na mój kanał na YouTube… :)

Pięć zdjęć z minionego tygodnia

1. (powyżej) Śniadanie, którym zajadam się regularnie od kilku miesięcy. To omlet owsiany z karobem, podany z malinami i syropem daktylowym. Smakuje rewelacyjnie! Potrzebne są do niego 2 jajka, 50g błyskawicznych płatków owsianych i 2 łyżeczki karobu. Składniki mieszam w misce trzepaczką i wylewam na patelnię teflonową z odrobiną oleju kokosowego. Koniec przepisu. Karob jest fantastycznym zamiennikiem kakao – jest naturalnie słodki, więc nie trzeba już dodawać niczego do posłodzenia.

2. Poniedziałek – to wiadomo, praca wre ;) Zdjęcie z dziś. Moja szefowa pozwoliła mi wyjątkowo popracować z kanapy, taka wyrozumiała. Przy okazji widzicie moje ukochane sandałki z Renee –  chodzę w nich ostatnio non stop. Te metaliczne, giętkie paski dodają „efektu glam” najzwyklejszym, dżinsowym spodenkom. Z kodem DESIGNRENEE dostaniecie -20% zniżki na zakupy w Renee, o czym pisałam wcześniej w artykule o organizacji szafy, a także przechowywaniu ubrań i butów :)

Sandały Renee

3. To jedno z tych zdjęć, których raczej nie widuje się na Instagramie. Kotlet schabowy z młodymi ziemniaczkami i sałatką ze świeżych warzyw?! Ten „schabowy” prawie się kwalifikuje, bo był wegański. Mnie samej trudno w to uwierzyć, ale smakował mi bardziej, niż taki tradycyjny – nigdy wcześniej nie udało mi się przyrządzić kotletów sojowych w tak świetny sposób. Podobne zdjęcie mogliście już widzieć w podsumowaniu tygodnia Agnieszki – Ona właśnie zabrała mnie w to miejsce w trakcie pobytu w Warszawie.

Wegański kotlet schabowy

Pałac Kultury

4. Czarna kawa w słoju i można działać. Bo w słoju, wiadomo, lepiej smakuje. I wcale nie tylko modnie, ale również praktycznie. Nie lubię małych szklaneczek, bo ledwie dwa łyki zrobię i już trzeba tę kawę, czy herbatę dorabiać. A tak to przynajmniej wystarczy mi na jakiś kwadrans ;) Totalnie przyzwyczaiłam się już do smaku czarnej kawy i latte traktuje teraz jako urozmaicenie – da się.

Kawa w słoiku

5. Kilka dni temu wybrałam się do fryzjera na próbną fryzurę ślubną. Od samego początku planowałam mieć po prostu rozpuszczone loki (zrobione samodzielnie, jak zawsze) z wiankiem na głowie, ale wszyscy dookoła przekonują mnie, że upięcie to znacznie lepszy pomysł. Bo wygodniej w ciągłym ruchu, bo chłodniej w upale i emocjach, bo się nie rozwali i nie rozprostuje po kilku godzinach… Fryzura ze zdjęć, choć na początku zrobiła na mnie pozytywne wrażenie (chciałam, by była raczej niedbała i swobodna), to po kilku godzinach nadawała się do ponownego uczesania. Na Instagramie opinie na jej temat były mocno podzielone, z przewagą tych negatywnych. I co tu teraz robić? Szukać kolejnego fryzjera? Robić loki samodzielnie? Pomocy! ;)

Upięcie ślubne

Upięcie ślubne


Pięć linków do artykułów, które chcę Wam polecić

To jeszcze nie wszystko – podrzucam linki do pięciu artykułów, które wyjątkowo mnie ostatnio zainteresowały.

  1. Jak przestać czuć się przytłoczonym i lepiej podejmować decyzje? Rewelacyjny wpis na blogu One Little Smile. Daje do myślenia i pomaga sobie poukładać w głowie ważne sprawy.
  2. Jak pokonać strach przed byciem ocenionym? Czy strach jest zły? Czy jest kwestią charakteru? Czy da się go zwalczyć? To artykuł u Simplicite, w którym znajdziecie również między innymi moją wypowiedź. Zajrzyjcie koniecznie.
  3. 21 korzyści z posiadania mniej – świetna motywacja do pozbywania się zbędnych rzeczy na blogu Becoming Minimalist. Ciekawa jestem który z punktów przekonuje Was najbardziej? U mnie na szczycie listy będą 3, 9 i 13.
  4. Wszystko o fontach – jak je dobierać, jak i gdzie stosować. Świetny poradnik u My Pink Plum.
  5. Najmodniejsze kolory farb w 2016 roku. Jeśli ktoś z Was w najbliższym czasie planuje malowanie i chce działać zgodnie z trendami – trzeba się zapoznać :)

To tyle dzisiaj – życzę wszystkim udanego tygodnia i wracam do Was niedługo! 


 

  • Alina, a nie myślałaś o kucyku? :) Mnie się marzy takie upięcie na swój ślub :)

    • Ale jakim kucyku? Pokażesz jakieś przykładowe zdjęcie? :)

  • Koniecznie muszę zrobić taki omlet, bo nie dość, że wygląda smacznie, to jeszcze jest bardzo prosty i szybki.
    Zapatrzyłam się na Twoje sandałki, są super! :)

  • Ten wegański schabowy wymiata :D
    Fryzura szczerze mówiąc bardziej podoba mi się z przodu niż z tyłu, ale ogólnie takie delikatne upięcia moim zdaniem Tobie pasują

  • Jak nic widzę Cię we fryzurze w stylu boho. Takiej luźnej bardziej i aż wpisałam sobie w Google „boho wedding hair” i… Wypisz, wymaluj Alina ;)

    • Same rozczochrane cuda można tam znaleźć, faktycznie mi do nich najbliżej :)

  • Krysia

    Mi bardzo podobają się takie upięcia i do wianka też pasują :)

  • Fryzura sama w sobie jest bardzo ładna, ale tak mogłaby wyglądać o 7:00 po powrocie z sali weselnej :D. Trochę ją ujarzmić i będzie ok. Choć mam wrażenie, że wianek + loki, to byłaby prawdziwa Alina w najlepszym wydaniu:)

    • W domu żartowaliśmy, że wyglądam jakbym już przespała się w tej fryzurze ze dwie noce… :D

  • Marie

    A mogę zapytać co to za granatowa sukienka na ostatnich zdjęciach?

    • To sukienka z H&M sprzed kilku dobrych lat :)

  • Ola

    Jak nie jesteś przekonana do tej fryzury to szukaj dalej. Moja koleżanka tak zrobiła zmieniła fryzjera i o wiele lepiej na tym wyszła. Pierwsza decyzja najlepsza a tobie jest ładnie w rozpuszczonych włosach, Ja akurat miałam lekko spieęe na bok ale to dlatego, że mam dosyć cienkie włosy i jakbym chciała mieć rozpuszczone to chyba musiałbym doczepiać :)

  • Podoba mi się ta fryzura. Ja coś podobnego planuję uczesać sobie na ślub Brata :)

  • Fryzura całkiem ok, ale ogólnie bez szału i ja bym szukała dalej :) A kiedy ślub? Śniadanko z pierwszego zdjęcia sama chętnie bym wszamała! Mniam! :D

  • Fryzura bardzo ładna, ale jako zamysł. Wygląda jakby była już po weselu i wydaje mi się że z tyłu jesteś po prostu „rozczchrana”. A co do loków to zrób próbę- nakręć rano i chodź do wieczora i zobaczysz jak wyglądają i czy warto w to iść, jeśli uznasz że nie to szukaj innego fryzjera :) Powodzenia :)

    • Wygląda nie tylko jakby już była na weselu, ale również zaliczyła ze dwie noce spania w niej :D

  • marta

    Mi sie nie podoba ta fryzura i tak sobie mysle ze to twoj dzień i najwazniejsze jest to zebys Ty czula sie dobrze i swobodnie jezeli chcesz isc w rozpuszczonych to dlaczego nie a co do fal lakier z loreal i schwarzkopf nie sklaja wlosow jest mega trwaly ma male wersje wiec w ostatecznosci mozna miec go przy sobie chociaz ja nie widze potrzeby bo ten z loreal utrzymywal moje loki w duzym wietrze i deszczu tylko nie wolno wilgotnych wlosow rozczesac musza wyschnac same i nie ma zadnej roznicy oczywiscie mowie o deszczu nie o burzy z grodobiciem http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,116163,16213841,romantyczna-fryzura,,4.html

  • Co do ślubnej fryzury, myślę, że można szukać dobrego fryzjera, a w między czasie ćwiczyć patenty na to, żeby loki utrzymały się jak najdłużej w idealnym kształcie, tak na w razie czego. Wydaje mi się, że ta fryzura na zdjęciu mogłaby być ciekawa, ale jest jakoś faktycznie zbyt niedbale wykonana. Szczególnie z tyłu, nie wygląda jak lekki artystyczny nieład, ale jak nieład niecelowy. Z przodu wygląda całkiem twarzowo, więc pewnie da się ją jakoś zmodyfikować.
    Zdjęcia z całego wpisu są prześliczne, zamarzył mi się taki omlet na śniadanie. Mmmmm…..

    • A znasz jakieś takie patenty na trwałe loki? Zawsze utrwalam je lakierem, ale to zbyt mało. Pewnie trzeba by je przed kręceniem potraktować jakimś specjalnym środkiem.

      • Mam naturalnie falowane i podatne na stylizacje włosy (kiedyś nawet całkiem mocno mi się kręciły), więc nie znam niestety żadnych patentów, fale/loki zazwyczaj nieźle się u mnie trzymają. Faktycznie trzeba by poszperać po kosmetykach do stylizacji i utrwalania loków. Jeżeli usłyszę o jakimś patencie/ magicznie działającym specyfiku, to dam znać:)

      • Iwona Janeczko

        jak fryzjerka robiła mi loki do upięcia ślubnego to każde (małe) pasmo po lokówce stożkowej dzieliła na 3 i każde oddzielnie spryskiwała lakierem. zdjecia z próbnej.

      • Olga Zarzycka

        Koniecznie najpierw pianka do włosów- fryzjerka użyła do moich ślubnych loków pianki Goldwell Stylesign Volume Power Whip i fryzura trzymała się do późnej nocy pomimo tego, że pogoda była dość kapryśna (raz słońce, raz deszcz). Dodam, że moje włosy nie są zbyt podatne na kręcenie, a mimo tego pianka spisała się znakomicie.

  • Fryzura nie jest zła ale wygląda jak „dzień po” :> Sandały bardzo fajne ale niestety nie ma mojego rozmiaru :/ i kupiłam inne :P

  • Joanna eSz

    Polecam szukać lepszego fryzjera, ja właśnie tak zrobiłam jak pierwsza fryzura rozwalila mi się po kilku godzinach i wyglądała mniej więcej jak u Ciebie na zdjęciu. Druga była świetna i dobrze się trzymała, a zdecydowanie nie oszczędzalam się w czasie wesela ;)
    Ale myślę że jeśli czujesz ze chcesz mieć te rozpuszczone włosy to może warto zaryzykować? W końcu ślub się bierze raz w życiu i smutno byłoby potem myśleć że wolaloby się inaczej. No i w sumie fryzjer też mógłby zrobić loki tylko takie co się powinny trzymać długo.

  • Co do fryzury to ja jestem za lokami i wiankiem, a potem na weselu może byś sobie sama jakoś te loki podpięła, aby Ci było wygodnie? Masz jeszcze trochę czasu to może znajdziesz jakieś proste, szybkie i wygodne rozwiązanie? Ta fryzura jest chyba ciut przekombinowana, nie mówiąc już o staranności wykonania (co można wybaczyć kiedy to fryzura próbna). Ale loki + wianek pasowałyby do stylu wesela i Twojego :). Byłam ostatnio na weselu gdzie pannie młodej szybko rozleciała się fryzura i po prostu spięła sobie włosy w kucyk. Czuła się i wyglądała świetnie, nie przejmowała się tym zupełnie… Suknię miała w stylu boho, więc ten luz bardzo do niej pasował.

    • Chyba tak właśnie zrobię… Jak loki zaczną kiepsko wyglądać to dokręcę coś w pokoju lokówką i zepnę :D

  • ladyagat

    Ale smaku mi narobiłaś tymi młodymi ziemniaczkami :P Tyle kawy wypijesz? Ogromny ten słoik!! Pozdrawiam!!

    • Na pierwszym planie wygląda na większy niż faktycznie jest, ale ta kawusia taka raczej „łagodna” ;D

  • Dobra porcja linków! :) Co do fryzury to wszystko byle podpięte. Ja też chciałam rozpuszczone, później stwierdziłam, że może część upiętych część luźnych. Koniec, końców wszystkie spięłam i była mega zadowolona. Ślub mieliśmy 25 sierpnia i było gorąco, a ja nie musiałam się martwić o rozwalone włosy. Dodatkowo jak się tańczy całą noc to włosy wyglądają tragicznie, a wiadomo, że Panna Młoda będzie królową wieczoru i każdy fotki będzie strzelał ;)

  • Olga Zarzycka

    Ja jestem za lokami, ale radziłabym, aby wykonał je fryzjer, bo w dniu ślubu jest mnóstwo emocji i rzeczy do ogarnięcia, a zrobienie loków zajmuje przecież trochę czasu. Poza tym jak człowiekowi zależy to akurat nie wychodzi, więc lepiej powierzyć to zadanie profesjonaliście. Tym bardziej, że fryzjer dobierze też odpowiednie kosmetyki do Twoich włosów, dzięki którym loki będą się ładnie trzymać. A o której jest ślub? Jeśli nie jakoś bardzo wcześnie to myślę, że loki wytrzymają do późna szczególnie, że Twoje włosy są raczej podatne na kręcenie. Jakby coś to polecam piankę Goldwell Stylesign Volume Powerwhip :)

    • Po południu… To może coś się uda. Dzięki za polecenie pianki, poczytam o niej.

  • Kinga

    Alina, jak zwykle inspirujesz! :) Ostatnio testuje różne wynalazki w kuchni więc chętnie zrobię omlet :) płatki owsiane najpierw gotujesz na wodzie lub mleku czy wrzucasz takie „surowe”?

  • Jola

    Oglądam tę fryzurę od pierwszej publikacji i dla mnie jest weselna, ale na typowe „wesele na plażę”. Do tego wystarczy kwiatek i byłoby pięknie. Tak coś mi w niej nie pasuje, czegoś mi brakuje, nie wiem tylko czego. Bardziej pasuje do zwiewnej sukienki dla gościa, niże Panny Młodej.

  • Agu

    Alinka, ja Cię widzę jednak w luźnych lokach. Sama nie lubię upięć u siebie i wiem, że na swój ślub, też zdecyduję się na rozpuszczone włosy. Mam też wrażenie, że fryzjer chciał uzyskać niedbałość i większą objętość, a tym samym włosy tapirował(?) przez co na zdjęciu wyglądają na bardziej zniszczone niż faktycznie są.
    Sandałki piękne, zwróciły moją uwagę już na instagramie, a karob dopisuję do listy „do wypróbowania”, przyznam szczerze, że jeszcze nie miałam z nim do czynienia. :-)

    • To prawda, tapir miałam niezły – aż dziw, że tak krótko się utrzymał i tak szybko rozwalił :D

  • Zosia

    Ta fryzura ślubna jest piękna, ale Ciebie widziałabym w czymś skromniejszym. Nie myślałaś może o koronie z włosów i do tego wianek? Myślę, że pięknie by Ci tak było. Oczywiście, jeśli najlepiej czujesz się w rozpuszczonych, to powinnaś tak iść do ślubu, aczkolwiek bardzo często masz rozpuszczone włosy, więc może przydałaby się jakaś odmiana na ten ważny dzień? :)

    • W takiej koronie wydaje mi się, że wyglądam niefajnie. Sporo kombinacji jeszcze przede mną :P

  • Szukaj innego fryzjera ;) Ja mam akurat bratową fryzjerkę, która robi cudne fryzury, więc nie będę musiała chociaż fryzjera szukać. Jest tak, że każdemu w czymś innym dobrze i czasami trzeba popróbować, poszukać.

  • Toż to wiaderko kawy jest 0.0
    Fryzura piękna, choć sama preferuję rozpuszczone ;)

  • Fryzura ładna, ale jak się nie trzyma to nie ma co ryzykować, pewnie masz śliskie włosy i większość upięć będzie się rozwalać. Postawiłabym jednak na te loki i wianek, pierwszy pomysł zawsze jest najbardziej trafiony ;)

  • Jak fryzura nie daje rady na dłuższą metę, to nie ma sensu- pewnie zepsułabym ci humor:) Ale upięcie samo w sobie, to dobry pomysł…

  • Asia

    Jeśli chodzi o fryzurę to nie robiłabym niczego na siłę. Upięcia bywają zdradzieckie, bo albo się rozwalają, albo uwierają, albo są niemożliwe do rozplątania już po. Osobiście nigdy nie podobały mi się finezyjne upięcia utrwalone toną lakieru wzbogacone doczepami. Koszmar… Luźne, romantyczne fale bardzo do Ciebie pasują i założę się, że w takim wydaniu będziesz się czuła najlepiej.

  • Ja poszukałabym innego fryzjera, bo ten ewidentnie się nie spisał. Popieram argumenty za upięciem. Na pewno da się pogodzić je z Twoją wizją i wiankiem (może podpiąć tylko część pofalowanych włosów?), a efekt nie będzie sprawiał wrażenia, że ktoś solidnie wszystko podtapirował, a Ty jeszcze potem wytarzałaś się w sianie ;)

  • Z fryzjerem miałam identyczną sytuację. Po próbnej fryzurze byłam załamana i na szybko szukałam innego. Udało się, ale termin miałam o 6 rano :) Loki są piękne, ale faktycznie bardziej się nadają na sesję niż na całonocne szaleństwa. Z własnego doświadczenia radzę, abyś skorzystała z usług profesjonalisty. Ja robiłam sobie sama makijaż ślubny i chociaż zawsze ta czynność była dla mnie bułką z masłem, to w dniu ślubu byłam mocno zdenerwowana i żałowałam, że nie skorzystałam z pomocy.

    • Byłam na makijażu ślubnym, ale również nie byłam do końca zadowolona :(

      • Joanna Wu

        A któraś z dziewczyn blogerek? :-)

  • Ola

    Jeśli chodzi o fryzurę, mnie się ona całkowicie nie podoba. A wiesz co jest powodem? Masz przeprzeprzepiękne włosy a tutaj wyglądają na zniszczone! Stawiałabym na loki i wianek- sama już za 30 dni będę miała taką fryzurkę na ślubie <3 pozdrowienia

    • Sama będziesz kręcić, czy u fryzjera? Masz może jakiś patent na super trwałe loki?

      • Moja fryzjerka robi loki w ten magiczny sposob, ze najpierw kreci pasmo wlosow na ciepło, potem utrwala zimnym powietrzem, nabłyszcza i psika lakierame. Nigdy nie udalo mi sie powtórzyć tego efektu. Moze lepiej, żeby ktos sie toba zajął tego dnia, niż żebyś dokładała sobie jedno ekstra zmartwienie? No tak, tylko trzeba znaleźć dobrego fryzjera….

    • Joanna Wu

      Sam koncept uczesania fajny, ale wykonanie już nieco mniej :( Mam podobne wrażenie spuszenia i wysuszenia włosów. Co do loków to wiesz Alinko, ja sama mam dość mocno kręcone włosy ale powiem ci szczerze, ze loki bywają bardzo kapryśne. Nie taka wilgotność powietrza, nie taki środek do stylizacji i już jest pusz albo przyklap. Stawiałabym jednak na dobrze wykonany warkocz. Zwłaszcza jeśli zamierzasz tańczyć cala noc i nie martwic sie stanem fryzury (lakier lepiej trzyma upiecie niż loki)

  • Baśka

    jak dawno nie było 5 plus 5. może znowu zaczniesz je publikować co tydzień?

  • Joanna Wu

    Alinko co do włosów to zajrzyj na Insta do Mimi Ikonn, robi przepiękne fryzury, moze cos przypadnie ci do gustu. A co do fryzjera, to polecam Krzysztofa Holewę z Gliwic http://holewastudio.pl. Ma stronę na fb, warto poczytać tam opinie, myślę ze cie przekonają ;-) A przy fryzurze próbnej warto z fryzjerem zagadać i poprosić o mocne utrwalenie, często jest tak ze na próbnych fryzurach stylista stosuje slaby lakier.

  • koszyk-prezentow.pl

    Pierwszy raz jestem na tym blogu i przyznam, że mnie zaciekawił. Taki trochę misz-masz, ale fajny.

  • Jak ona gotuje

    Ja na swoją studniówkę długo nie mogłam zdecydować się na upięcie, ale zaufana fryzjerka zrobiła coś co przeszło moje oczekiwania! :)

  • Blog To Wake Up Baby

    bardzo ładna fryzurka :)

  • ja rok temu też robiłam próbną fryzurę przed własnym ślubem. chciałam takie pofalowane delikatne upięcie. I też właśnie dlatego, że wszyscy mi mówili, że trzeba się uczesać do ślubu. W dniu ślubu, kiedy przyszła do mnie fryzjerka nagle mnie olśniło: kurde to ja mam czuć się sobą, to ja musze ię sobie podobać. i po prostu wyprostowałam włosy. czułam się o niebo lepiej niż w lokach i próbnej fryzurce

    • Dokładnie, na własny ślub najlepiej uczesać się tak, aby czuć się najlepiej. Też miałam rozpuszczone włosy, tylko kosmki przy twarzy upięte lekko do tyłu, aby mi nie przeszkadzały. I bardzo się cieszę, że tak zrobiłam. Gdy włosy wyglądają naturalnie, dziewczęco, nie ma obawy, że za 10 lat będziemy wstydzić się swoich zdjęć (bo na przykład styl upinania włosów się zmienił).

  • Sylwia

    Kolor włosów! Piękny blond :) Malujesz sama farbą z drogerii czy fryzjer? Jeżeli sama, to proszę powiedz jaka to farba :)

  • Jeśli chodzi o fryzurę, przód wygląda pięknie, tył mi sie zupełnie nie podoba. A może klasyczny, luźny koczek? Na zdjęciach i tak głównie widać twarz… Myślałam, że to klasyczny schabowy ;)

  • Ja miałam ślub już kilka lat temu. Też chciałam delikatne loki i wianek. Ale wtedy wianków jeszcze nikt nie zakładał, przez co nie do końca byłam pewna reakcji otoczenia na taki „mój wymysł”. I teraz trochę żałuję. Rozpuszczone włosy? Jeśli w takich czujesz się najlepiej i nie będzie w dniu ślubu ogromnych upałów – zdecydowanie polecam :)

  • Magda

    Hej, proponuje piękne loki i wianek:), masz śliczne długie włosy, a tu wyglądają w tym upięciu na zniszczone

  • Olczi

    W tej fryzurze wyglądasz świetnie, jednak z tyłu zrezygnowałabym z tego dobierańca. Mozna zastapić go nieskładnym upięciem z loków w prawym dolnym „rogu” twojej głowy i wtedy wianek bądź welon będzie świetnie pasował :) Takie jest moje zdanie…

  • dorota

    Pycha ten karobowy omlet !! Został moim stałym śniadaniem w tygodniu :)

  • Fajne życie się prowadzi, nie ma na co narzekać :) Fajna praca, fajne buty, fajny obiad – no, fryzura się popsuła po czasie, ale to każda tak ma. Chyba lepiej z rozpuszczonymi, tak jak to w końcu wyszło.