24h w Warszawie

Ostatnio coraz częściej zdarza mi się zostawiać na chwilę – dla Warszawy – rodzinny Bytom i Katowice. Dzieje się! Dzieje się całkiem sporo i całkiem pozytywnie. Zwykle nawet Wam tego dokładniej nie opisuję, bo nie chce mi się taszczyć ze sobą lustrzanki. Tym razem jednak zapowiadało się ciekawie i przygotowałam dla Was małą fotorelację.

 

Jak wspomniałam powyżej – w moim życiu sporo się ostatnio dzieje i nie pozostaje mi nic innego, jak cieszyć się z tego i czerpać pełnymi garściami. Trochę zła jestem na siebie, że cierpi na tym częstotliwość publikowania przeze mnie wpisów, ale po powrocie z Rzymu jakoś to Wam wynagrodzę :)) W przyszłym tygodniu możecie się z mojej strony spodziewać głównie notek w podróżniczych klimatach. Do DIY, designu i pozostałej, kreatywnej części wrócę jak tylko to szaleństwo unormuję.

Zgodnie z tytułem wpisu ostatni wyjazd do Warszawy zajął mi dokładnie 24 godziny. Wyruszyłyśmy z Paulą jednego dnia wieczorem, a wróciłyśmy wieczorem dnia następnego. Na miejsce dotarłyśmy dosyć późno…

relacja-z-wawy13

… i nie pozostało nic innego, jak spędzić w dwuosobowym łożu romantyczny wieczór  z iPadem, a potem pójść spać.

Pierwsze kroki po przyjeździe skierowałyśmy z Paulą do sklepu Victoria’s Secret. TEN zakup planowałam od dobrego roku…

Victoria's Secret

Moje wymarzone perfumy Bombshell od Victoria’s Secret. Perfumowałam się nimi przez ostatni rok za każdym razem, gdy zdarzyło mi się być w Złotych Tarasach. Utwierdziłam się w tym czasie w przekonaniu, że to mój zapach. Jestem w nim totalnie zakochana!

Rano wyruszyłyśmy na warsztaty florystyczne z Panią Martą Gessler odbywające się w niesamowicie przyjemnym miejscu, Warsztacie Woni. Poniżej możecie zobaczyć jak wyżywałam się artystycznie na szklanym naczyniu i lawendzie, która na warsztaty przyjechała prosto z Francji.

Relacja z Wawy

Relacja z Wawy

Nie byłabym sobą, gdybym nie uwieczniła na zdjęciach kilku interesujących (chyba głównie dla mnie) detali…

Relacja z Wawy

Relacja z Wawy

Nasze warsztaty florystyczne połączone były ze spotkaniem-prezentacją wchodzącej właśnie do Polski marki Le Petit Marseillais, na które miałam przyjemność być zaproszona wraz z grupą innych dziewięciu blogerek. Było bardzo miło i cieszyłam się, że tak wiele z nich mogłam poznać w końcu osobiście.

Relacja z Wawy

Na koniec musiałam jeszcze zrobić obowiązkowe w Warszawie zdjęcie (wiadomo)…

Relacja z Wawy

… i zmęczone, ale bardzo zadowolone mogłyśmy wrócić do Katowic :)

Relacja z Wawy

 

Teraz czeka mnie bardzo intensywny weekend (zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia), a w poniedziałek wyruszam do Rzymu! Już nie mogę się doczekać!

  • W Bytomiu bywam bardzo często :) (od ponad roku jestem w związku z mężczyzną z tego właśnie miasta :) ) a co do Warszawy to super sprawa, planuję wycieczkę do tego miasta.

  • Świetnie, że lada moment wyruszasz do Rzymu. Szykuję się już na pełne fascynacji relacje, cudowne zdjęcia i zarażanie pozytywną energią! :)

  • Sandra

    Nie uważam, że blog stał się nudny, ale czekam na obiecane nadrabianie zaległości w postach! :)

  • Całkiem interesujące te warsztaty i cudna Warszawa <3 Czekam na Rzym.

  • Świetne jest to ostatnie zdjęcie z pociągu. Jutro czeka mnie weekendowy wypad do stolicy. Warszawa jest dobra na chwilę:)

  • Rzym piekne miasto.napewno tam wroce pewnego dnia
    pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili
    dziekuje

  • Ola

    Duży ten bagaż jak na 24h :)
    Chciałam zapytać, poznałaś podczas Warsztatów Charlize? ;p bo wydawało mi się, że na Instagramie widziałam, że tam była :d

    • haha, a wiesz, że ten cały bagaż to naprawdę niewielka walizeczka, której 3/4 zajmuje lustrzanka :))
      A dla Ciebie plus za spostrzegawczość!

  • Na Warszawe 24h nie wystarczy, ale poczuć klimat już można :)

    • Masz rację. Dlatego chętnie korzystam z każdej okazji, by tutaj się wybrać :)

  • Nie tylko Ciebie takie detale interesują, uwielbiam ciekawe przedmioty i wnętrza :) Też bardzo podobają mi się te perfumy, ale jak do tej pory nadal ich nie kupiłam…

  • To chyba widok z Golden Tulip ;) Zawsze mnie ciekawiło – jaki mają standard/warunki?

  • Chętnie poszłabym na takie warsztaty! :)
    Udanego wypadu do RZYMU!!! :)

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

  • te kompozycje są piękne! zazdroszczę warsztatów!

  • Ale Ci dobrze- sama chcę zobaczyć Rzym. :)

  • Ala

    Wow! Te żarówki są genialne! Piękne zdjęcia!!!

  • Nie wiedziałam, że gdzieś w czeluściach blogosfery ukrywa się taki fajny blog :)

  • Zazdroszczę Ci takiego „szalonego” tempa i że dużo się dzieje. To jest czas, kiedy warto czerpać zżycia pełnymi garściami i Ty ten czas wykorzystujesz jak możesz. Zazdroszczę Ci energii i chęci do działania. No i zazdroszczę sukcesów oczywiście! :)
    Cóż, nie pozostało nic innego, jak tylko się inspirować. W ogóle mnie blogosfera coraz bardziej inspiruje. Można tutaj spotkać naprawdę wiele ciekawych i kreatywnych ludzi :)

  • Zazdroszczę Victoria’s Secret ♥

    Na moim blogu STRÓJ DNIA zapraszam !

  • Życzę Ci udanego wyjazdu i uroczo spędzinych chwil w Wiecznym Mieście :)

  • Oj dzieje się u Ciebie faktycznie : ) Dzieje! Korzystaj! A Warszawa jak zawsze piękna : )

  • Bardzo fajnie spędzony dzień. Miłego wypoczynku i aktywnego zwiedzania w Rzymie Ci życzę :)

  • Super. Kocham Warszawe. Twoje zdjecia sa naprawde coraz lepsze i lepsze. Tak trzymaj. Czekam na fotorelacje z Rzymu :)

  • Alina ostatnie zdjęcie z pociągu jest mega!
    Udanej podróży! Niech Rzym rzuci na Ciebie urok :)

  • Aga

    Alina, bardzo Cię lubię, ale proszę zdejmij okulary i przerzuć się na soczewki (bądź zmień oprawki). Jesteś młodą, świeżą i bardzo ładną dziewczyną a oszpecasz się nimi.
    Ten komentarz nie jest chamski czy coś, tylko takie moje spostrzeżenie :).

  • ostatnie zdjęcie MEGA! uwielbiam takie sloneczne klimaty :)
    a co do Warszawy – jakos nie moge sie przekonac do stolicy, jestem tam średnio dwa razy w roku i jeszcze ani razu nie bylo ladnej pogody ;) zawsze albo snieg, albo grad, albo deszcz, takie moje szczescie;) teraz znowu jade w czwartek i tez ma padac eh :P

  • Ula

    Ja chyba zacznę również szukać podobnych spotkań i warsztatów kreatywnych oraz blogowych w moich francuskich okolicach. Brakuje mi ich.
    A co do Petit Marseillais, to moja ulubiona marka francuska jeśli chodzi o szampon i żel pod prysznic (ten biały jest świetny!).
    Buziaki

  • Marta

    Robisz coraz lepsze zdjęcia, nie jestem co prawda specjalistką w tej dziedzinie-ale takie są moje odczucia;-)oo szkoda, że na śląsku nie ma tego sklepu, te perfumy raczej takie słodkie?
    Fajna fotorelacja, czekamy na następną;)
    Pozdrawiam Marta

  • Monika

    Tylko się cieszyć, że tyle się dzieje ciekawych rzeczy ; ) Niedługo sama wybieram się do Warszawy, polecasz może jakieś takie noclegi?

    • Niestety, ale sie nie orientuje z tanimi noclegami, bo zwykle gdy jezdze prywatnie to zatrzymuje sie u kogos znajomego.

  • Nie wąchałam nigdy żadnego zapachu z VS. Jeśli kuszą tak, jak ich bielizna, to muszą być piękne.
    ps piękne zdjęcia
    Cieszę się z Waszego udanego wyjazdu. :)
    Pozdrawiam!

  • Zoe

    Super, lubię takie posty :-)

  • To ostatnie zdjęcie przepiękne. I wyjeżdżasz do Rzymu… zazdroszczę…

  • Hej,
    miło było wziąć udział we wspólnych warsztatach i odkryć nowe blogi z regionu nie tylko kulinarne.
    Zapraszam na relację http://www.josia.pl/2014/03/dietetyczne-rewolucje-z-oleofarm-i.html
    Oby więcej takich inicjatyw u nas w regionie.
    Pozdrawiam!

  • Hmm… To musiał być piękny czas :) Ja nie przepadam za stolicą, ale na taki wypad chyba bym się skusiła :)

  • patryshken

    zdjęcie z podwieszonymi żarówkami i zdjęcie z pociągu – bomba!

  • Kurcze warsztaty florystyczne, fajna sprawa. I piękne kompozycje. Muszę się rozejrzeć po mojej okolicy, ciekawi mnie tylko ile kosztuje taka impreza ;)

  • Ale

    Swietny blog! Bede zagladac! Pozdrowienia z cieplej Barcelony.

  • Łooo! Rzym! Jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia! Czekam na fotki :D

  • Warsztaty florystyczne- moje marzenie, bardzo Ci zazdroszczę i gratuluję, że mogłaś wziąć w nich udział :)
    Piękne zdjęcia jak zawsze :)

  • Super warsztaty, chętnie bym też się tam znalazła.

  • Czekam na Twoje sprawozdanie z Rzymu :)

  • Wizyty w Rzymie Ci zazdroszczę…co do Warszawy…zapraszam częściej :) a i jeszcze mam jedno pytanko…gdzie dowiedziałaś się o warsztatach ?

    • Zostalam na nie zaproszona wraz z 9 innymi blogerkami.

  • Już czytałam o tym u Pauli, ale jeszcze raz napiszę – świetnie,że udało Wam być na ciekawym wydarzeniu, w stolicy takich nie brakuje – przybywajcie jak najczęściej :) Liczę na długą fotorelację z Rzymu – baw się dobrze :)