Tydzień w moim obiektywie

Ukrywałam się trochę ostatnio przed światem, internetem i całą resztą, ale już wystarczy. Zapraszam na wpis ze zdjęciami z ostatniego tygodnia, którymi koniecznie chcę się z Wami podzielić :)

 

Zdjęcia minionego tygodnia

1. Do moich porannych rytuałów z tego wpisu doszedł ostatnio kolejny – poranne zakupy na targu. Mam to szczęście, że targowisko mieści się kilka kroków od mojego domu, więc wybieram się tam jeszcze przed śniadaniem po świeże owoce i warzywa. Niech lato się nie kończy!

Targowisko - designyourlife.pl

 

2. Świeże owoce trafiają albo do owsianki, albo do placków jaglanych z bananem, którymi ostatnio namiętnie się zajadam – nie tylko na śniadanie, są smaczną i pożywną przekąską w ciągu dnia. Jeśli ciekawi Was przepis to odsyłam do tego wpisu.

Placki jaglane - designyourlife.pl

 

3. Teraz będę się chwalić! W ubiegłym tygodniu zakończyłam obroną pracy dyplomowej edukację w studium fotograficznym. Strasznie fajna przygoda – zwłaszcza, że zaczęłam ją ot tak sobie, dla własnej przyjemności i satysfakcji. Pozytywnie zakończona obrona cieszy mnie tym bardziej, że mój reportaż trafił na wystawę do galerii ZPAF w Katowicach. Poniższe zdjęcie zostało zrobione w czasie wernisażu.

Alina Moskwa - Designyourlife.pl

 

4. A oto mój najlepszy zakup ostatnich miesięcy – zaraz po niezastąpionym Macu ;) W końcu dorobiłam się własnego roweru! Najchętniej śmigałabym teraz na nim codziennie. Zakochałam się w nim bez pamięci ;)

Kross Classico II

 

5. W czasie przejażdżek – w dni, w które nie ćwiczę na siłowni – ruszam się trochę na świeżym powietrzu. Na początku trochę się wstydziłam – w sumie nie wiem czemu – ale teraz już się nie przejmuję. Mnóstwo ludzi przyjeżdża tam trochę poćwiczyć.

Siłownia na świeżym powietrzu - 3 Stawy, Katowice

 

6. Od powrotu z Rzymu (nie mogę uwierzyć, że minęły już prawie 4 miesiące!) włoskie menu wciąż jest moim ulubionym. Rukola, włoska szynka, pomidory i niczego mi więcej nie potrzeba.

Smakuj śląskie - designyourlife.pl

 

7. A tutaj stosik książek czekajacych na moją uwagę. Trzy z nich dostałam w miłej przesyłce od Wydawnictwa Otwarte i wstyd się przyznać, ale żadnej z nich jeszcze nie przeczytałam (o ile można mówić o czytaniu książek z przepisami). „Wystąpienia publiczne dla nieśmiałych” to książka napisana przez Andrzeja (autora bloga Jamowie.to), w której znalazła się nawet moja krótka wypowiedź :) Andrzej, jeśli to czytasz – również i tutaj gratuluję! Publikacje i sukcesy znajomych mocno motywują mnie do zajęcia się własną, wymarzoną książką. Najbardziej jednak podekscytowana jestem tą różową, pełną pięknych zdjęć wnętrz. Inspiracji nigdy za wiele :)

ksiazkowe-zaleglosci-designyourlife

To tyle dziś. Wreszcie udało mi się przerwać tę już zbyt długo panującą na blogu ciszę i teraz – mam nadzieję!!! – uda mi się wrócić na właściwe tory :)
  • Elaa

    Cześć. Mam pytanie. Czy swoją lustrzankę kupowałaś w sklepie czy przez internet? Ja dziś przejechałam całe miasto w poszukiwaniu tego modelu, ale wszędzie jest niedostępny. A ja się skusiłam na niego po przeczytaniu tylu pozytywnych opinii :(

    • Zamawiałam w sklepie internetowym euro rtv z odbiorem w sklepie stacjonarnym, pamiętam, że musiałam kilka dni cierpliwie czekać aż go przyślą do sklepu.

  • Bardzo pozytywnie mi się czytało:)

    Gratuluję roweru! Ja do mojej gazeli dokupiłam ostatnio świetny fotelik (dla potomka) i śmigamy razem, bo na targowisko aż całe 2 km ;)

    Włoskie klimaty lubią się wtopić w codzienność po powrocie z Italii. Mam kilka takich rytuałów bez których nie ma dnia. Jakby co, za tydzień w Lidlu oryginalny Tydzień Włoski (i wyjatkowo jest w czym wybierać). Salutuję słonecznie :-)

    • Oooo, dobrze, że napisałaś, bo jeszcze bym przegapiła. Coś czuję, że się obkupię :))

  • Zazdroszczę Ci tego targu blisko domu! Poza tym gratuluję obrony, to musi być niesamowite uczucie zobaczyć efekt swej pracy na wernisażu. A tak w ogóle to świat jest naprawdę mały, również miałam okazję poznać Andrzeja osobiście, a jego książka czeka na mojej liście „do przeczytania” :)

  • Rower jest boski <3 Marzy mi się taki, ale przynajmniej na rok muszę z tym marzeniem poczekać. Ciekawa jestem książki "Stwórz dom dla siebie", czekam na recenzję!

    • Jak mi się spodoba to coś pewnie o niej skrobnę, zobaczymy :)

  • daria89

    Podobna siłownia na świeżym powietrzu jest na Księżej Górze w Radzionkowie. Przy czym więcej urządzeń ;)
    Wystąpienia publiczne – największe przełamanie u mnie to prezentacje na studiach. Trzeba było zrobić i nie ma zmiłuj :D Co prawda stres jest – raz mniejszy, raz większy- myślę jak u każdego ale u mnie poprawa widoczna ;)
    Rower jest świetny. Ostatni raz jeździłam kilkanaście lat temu (wstyd :/) ale chyba przyszedł czas, żeby zakupić rower i jeździć.

    • Ja też ostatnio jeździłam kilkanaście lat temu i przez ten cały czas przerwy byłam przekonana, że nie cierpię jeździć na rowerze. Pożyczyłam po tyyylu latach raz do spróbowania i przepadłam :)

    • W Radzionkowie faktycznie jest jedna z lepszych otwartych siłowni w okolicy (i wcale nie piszę tak przez lokalny patriotyzm :D). Szkoda tylko, że zamykają ją wieczorem. Fajne jest, że to tylko część całego kompleksu sportowo-rekreacyjnego i zawsze są tam ludzie – nie ma co się wstydzić bo wszyscy ćwiczą, biegają i chodzą z kijkami :)

      • W Radzionkowie, tak blisko… i ja o tym nie wiedziałam! Muszę sprawdzić :)

  • Alina, przepięknie spędziłaś ostatnio czas! Gratuluję wernisażu – żałuję, że nie mogę zobaczyć zdjęć, ale Twój widok rekompensuje wszystko: wyglądałaś zjawiskowo!

  • Och, niech to lato się już skończy! Nie mogę normalnie funkcjonować w takich upałach. :( Gratuluję sukcesów i trzymam kciuki za następne!

  • Och jakie piękne kobiałki :) już nie mogę się doczekać kiedy i ja posmakuję polskich owoców :)

  • Ooo tak- świeże owoce i kuchnia włoska – zdecydowanie wiesz, co dobre :D

    No i zdecydowanie gratuluję takiego pięknego roweru :)

    Miłego wieczoru życzę Wam wszystkim :)

  • Gratuluję zakończenia szkoły :) Mam ochotę przyrządzić te placki :)

  • Marysia

    Przyjemnie czyta sie Twoje posty; sa bardzo naturalne :) Masz ciekawe życie i tryskasz optymizmem- lubie takich ludzi. Bardzo zaciekawila mnie ksiazka Stworz dom dla siebie. Gdzie ja kupilas ? ? ?

    • Książkę kupiłam w stacjonarnej księgarni Matras :)

  • margo

    A na jaki model/markę roweru się zdecydowałaś? Marzy mi się rower miejski, ale tyle tego na rynku, że nie wiem co kupić…

    • Zdecydowałam się na Kross Classico II, jak na razie sprawdza się wyśmienicie, jak masz jakieś pytania to pisz :)

  • fajnie ze wróciłaś :) no i gratuluje obrony pracy dyplomowej !!!

  • Strasznie lubię Twój cykl „Tydzień w obiektywie”. Jest taki pogodny, słoneczny. Ja się zawsze przy nim relaksuję. Życzyłabym sobie tutaj fotograficznego tasiemca, co bym mogła trwać w tej przyjemnej estetycznej nirwanie. No, ale tydzień ma ograniczoną pojemność, to i wpis musi mieścić się w ramach.
    PS Alino, skoro wystawa, to może kiedyś autorski album… Kto wie…, kto wie… :-)

    • Ha, może! :) Mam nadzieję, że to nie był mój pierwszy i ostatni wernisaż :D

  • siłowni na świeżym powietrzu zazdroszczę tak bardzo… :)

  • Elaa

    U mnie w żadnym z euro rtv nie mogę tak zamówić.. No nic, szukam dalej i dziękuję za odpowiedź:) Pozdrawiam :)

  • zazdroszczę tego targu! nie ma nic lepszego na śniadanko jak świeże warzywa i owoce, te placki wyglądają smakowicie i przepis wydaje się bardzo prosty, więc chyba spróbuję i ja:) tym bardziej,że bardzo lubię kaszę jaglaną:)Gratuluję obrony!można liczyć na jakiś rąbek z wernisażu u Ciebie na blogu? bardzo jestem ciekawa tych zdjęć:)

    • Zdjęcia moje i innych absolwentów można obejrzeć w galerii ZPAF w Katowicach na Młyńskiej :) Do sieci – ze względu na temat i obecność na zdjęciach przypadkowych przechodniów – nie będę ich wrzucać (reportaż na ulicach miast).

  • Paulina

    Mam dwie z pięciu książek, które czekają u Ciebie w kolejce. I jak tu nie biegać i Smak miłości i obiema jestem co najmniej zachwycona :)

  • ann

    Witam! Co do Twoich placków – dziś rano spróbowałam zrobić wg Twojego przepisu, miodzio! :) Ja od jakiegoś czasu jem rano podobną wersję: płatki owsiane, pół banana, trochę suszonej żurawiny, jajko, łyżka mleka/jogurtu naturalnego, również przepyszne. Teraz będę miała zamiennik ;) Pozdrawiam!

  • chyba muszę się przekonać do tych placków…jakoś nigdy nie jadłam kaszy jaglanej i twierdzę, że jej nie lubię. nie wiem czemu, skoro nie próbowałam. ale te placki wyglądają pysznie, a zawsze robię takie ale owsiane i potrzebne mi urozmaicenie, więc chyba pójdę kupić paczkę kaszy jaglanej.

    • Nie czuć tej kaszy jaglanej w plackach nic a nic. Zajadałam się nimi gdy jeszcze nie smakowała mi sama tak po prostu. Z czasem się przyzwyczaiłam i lubię ją rano z owocami, wymiennie z owsianką :)

  • Fantastyczne letnie zdjęcia. Gratuluję obrony, a na zdjęciu wyglądasz zjawiskowo!

  • Wszystkie zdjęcia piękne :) Strasznie spodobało mi się zdanie: „Na początku trochę się wstydziłam…”. Też tak mam!

  • Z tym włoskim jedzeniem to chyba tak już będzie:) po mojej pierwszej podróży zakochałam się bez pamięci i ta miłość trwa nadal. Z resztą włosi po prostu stawiają na wysoką jakość składników i prostotę dań, a to bardzo mi pasuje. Uwielbiam gotować w 20 minut:) Co do roweru to ja nareszcie swój dziś naprawiłam (dobry zwyczaj nie pożyczaj) i też będę śmigać na targ. P.S. Na jutro zamówiłam 10 kg fasolki szparagowej i 10 kg bobu:P będzie się działo:D akcja mrożenie w toku! :D

    • U mnie jak na razie zamrożone tylko maliny i jagody :) Trzeba robić zapasy ;)

  • Ale piękny stragan! Aż chce się kupować!

  • Natalia

    Dlaczego nie ma Cię na yt?

    • No… tak jakoś wyszło ;) Wiem, muszę wreszcie przerwać to milczenie.

  • dea

    Napisz coś więcej o tym rowerze-gdzie kupiłaś, cenę czy jest nowy czy używany. Ja się domagam odrębnego postu o rowerze :D
    Z góry dziękuję :)

  • Gratuluję wernisażu, musiało być super przeżycie i w pełni zasłużone bo robisz cudowne zdjęcia :D Bardzo fajny rower, sama mam w podobnym stylu tyle że o wiele wiele starszy i przytargany z Holandii ;) Koszyki w rowerach to najcudowniejszy wynalazek świata ;)

    • O taaak. Koszyk przeważył decyzję o zakupie :D

  • asik

    Hej! Dawaj więcej notek , lubię do Ciebie zaglądać, chociaż śledzę Ciebie dopiero od miesiąca :P:P ja teraz pojedziesz na urlop do Czarnogóry to pewnie tematów będzie wiele na bloga

  • Gabriela

    Masz piękne loki! Jak udało ci się uzyskać ten efekt? Jakaś specjalna lokówka?

    • Remington. Zerknij na mój kanał na yt – czerwiec 2012. Taki tam mały instruktaż :)

      • Gabriela

        O ja! Mam tą samą lokówkę i co więcej bardzo często kręcę nią włosy, a takiego efektu jeszcze nie uzyskałam! :D

  • Twój rower jest prześliczny! :)

  • Dziś pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga i muszę przyznać, że jest to jeden z piękniejszych – zarówno pod względem treści jak i wyglądu.
    Fantastyczna robota! Cieszę się, że są takie miejsca w zaśmieconym Internecie.
    Dodaję do ulubionych i czekam na kolejne wpisy.
    Pozdrawiam

    • Serdecznie zapraszam – rozgość się :)

  • Sezon, w którym mamy dostęp do świeżych polskich owoców i warzyw to najpiękniejszy czas :))

    • Jeszcze jedno: W jaki sposób kręciłaś włosy na wernisaż? masz bardzo ładne naturalne loki:)

      • Dziękuję :) A odpowiedź na podobne pytanie – ciut powyżej…

  • już tęskniłam za Twoimi wpisami :) rower jest przepiękny i też mam w planach taki sobie sprawić, gratuluję obrony i wernisażu, pięknie wyglądałaś :), pozdrawiam, Asia

  • Wyglądasz niesamowicie na zdjęciu z wernisażu. Pięke włosy…i te usta Robi wrażenie.

  • Szkoda, że w mojej miejscowości nie ma takiej siłowni na świeżym powietrzu. Czasem chciałabym poćwiczyć na orbitreku, a w domowej siłowni mam tylko rowerek i bieżnię, więc gdybym miała okazję, na bank korzystałabym z takiej możliwości. :)

  • Piękne ujęcia. Pozdrawiam

  • Julia

    Mam książkę ‚stwórz dom dla siebie’ i bardzo ją lubię. To jest dla mnie takie kompendium wiedzy bo oprócz masy świetnych zdjęć jest sporo porad i to nawet dość szczegółowych- jak robić zakupy na targu staroci itp. Idealna dla osób które ciągle myślą i kombinują jak tu udoskonalić i ulepszyć swoje lokum. Jestem bardzo ciekawa ‚smaku miłości’ Agnieszki Maciąg bo poprzednie części uwielbiam.

  • Ola

    A podasz przepis na jakąś wypasioną owsiankę? :D

      • Ola

        A można użyć zwykłego mleka? Co zazwyczaj dodajesz do takiej owsianki? Dodatki wrzucasz po zagotowaniu czy w trakcie? Pytam bo widzę że owsianka to ostatnio modne śniadanie i wygląda pysznie więc chciałam spróbować ale nigdy nie jadłam takiej z tymi wszystkimi bajerami więc nie wiem jak ją przygotować :)

        • Oczywiście, że możesz użyć zwykłego mleka. Ja zwykle dodaje banana (w czasie gotowania), a inne owoce (maliny, jagody, borówki), orzechy, słonecznik itp. – już po skończeniu gotowania. Często też zamiast gotować owsiankę, gdy rano mam np. mniej czasu – zalewam płatki wodą lub mlekiem na noc, a rano jem na zimno (albo możesz je np. podgrzać w mikrofali) i wtedy dodać owoce.

          • Ola

            Dziękuję bardzo :) Na pewno wypróbuję.

  • Widzę, że też często bywasz na Muchowcu :) Ja może nie na sprzętach do ćwiczeń, ale na rolkach :)