Pięć plus pięć, a nawet więcej

Pięć plus pięć… czyli 5 moich zdjęć z minionego tygodnia i 5 linków, którymi koniecznie chcę się z Wami podzielić. Czas najwyższy rozprawić się z „twórczą niemocą”… ;)

 

(więcej niż) Pięć zdjęć z ostatniego tygodnia

Po pierwsze: (zdjęcie powyżej) Postanowiłam sprawdzić, czy moja zmiana lokalizacji wpłynie korzystnie na brak weny do pisania, który dopada mnie niestety od czasu do czasu. Myślę jednak, że dopada nie tylko mnie. Powiedźcie, że nie tylko mnie! ;) No i jak wpływa…? Tak sobie. To chyba trzeba po prostu przeczekać.

Po drugie: Sporo fotografuję… a najczęściej są to nietypowe miejsca, takie jak np. zamknięta już fabryka porcelany. Poniżej możecie zobaczyć jedno z moich ujęć wykonanych podczas warsztatów z fotografii nocnej.

Katowice nocą - Designyourlife.pl

 

Po trzecie: Gdzieś w tak zwanym międzyczasie przeleciała nam majówka. Spędziłam ją baaardzo leniwie, nie ruszając się poza granice Śląska. Jednego dnia udało mi się zaliczyć małą wycieczkę do Pszczyny…

Pięć plus pięć - Designyourlife.pl

 

A tutaj właśnie zdjęcie z pszczyńskiego parku. Cudowne miejsce!

Park w Pszczynie - Designyourlife.pl

 

Po czwarte: Przechodzę ostatnio fazę makaronową i najchętniej nie jadałabym nic innego. Serio, codziennie. W domu i we wszystkich restauracjach, w których mam okazję być. Najczęściej wybieram makaron z sosem serowym – coś genialnego! Polecacie jeszcze jakiś dobry przepis?

Pięć plus pięć - Designyourlife.pl

 

Po piąte: postanowiłam dołączyć do projektu #100happydays, w którym bierze udział już dobre „pół internetu”. Więcej przeczytacie o nim tutaj. Jest bardzo podobny do realizowanego już przeze mnie rok wcześniej 30 dniowego projektu „małe rzeczy”.  Swoje zdjęcia publikuję na Instagramie, a poniżej możecie zobaczyć kilka z nich.

Jak zapewne zauważyliście w poprzednim wpisie, udało mi się zrealizować moje wielkie, materialne marzenie. Pozbyłam się starego, ledwie już zipiącego sprzętu i zastąpiłam go wymarzonym MacBookiem Pro. Śmiga aż miło, a filmy montują się na nim prawie same! ;)

Pięć plus pięć - Designyourlife.pl

Ot taki mały prezent od siebie, dla siebie.

Pięć plus pięć - Designyourlife.pl

I jeszcze jeden zrealizowany punkt z mojej wiosennej wishlisty – dzięki mojej czytelniczce, Monice, którą serdecznie pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję.

Pięć plus pięć - Designyourlife.pl

 

Coś nowego na moim kanale na YouTube

W końcu zmotywowałam się do zmontowania drugiej części mojego vloga z Rzymu. Część pierwsza dla przypomnienia tutaj.

Opublikowałam też nowych ulubieńców minionego miesiąca.

Pięć linków, które zainteresowały mnie w ubiegłym tygodniu…

1. 10 najlepszych sposobów na skupienie się u Catherine the owner. Część z nich stosuję na co dzień, ale będę musiała koniecznie wprowadzić do swojego planu dnia punkt 8.

2. Jak pisać mejle, żeby nie czekać długo na odpowiedź u Wittaminy. Sądzę, że każdy chciałby właśnie takie dostawać! Warto zajrzeć.

3. Coś specjalnie dla blogerów: seria Backstage Blogera u Naspidowanego. Piotrek w genialny sposób omawia zagadnienie po zagadnieniu. Must read! A jak już jesteśmy przy blogowaniu, to przyznam się Wam, że mam ogromną ochotę na e-kurs Blog Life od Beautiful Mess, aż mnie skręca z ciekawości, co tam ciekawego Elsie i Emma przygotowały w nowej, odświeżonej wersji.

4. Dla oburzonych kasowaniem przez różnych blogerów komentarzy pod wpisami polecam ten tekst u Janka z bloga Stay Fly. Aha! W nawiązaniu do moich ulubieńców miesiąca zobaczcie też koniecznie Jego spożywczych ulubieńców kwietnia, nieźle się uśmiałam (również z samej siebie) przy oglądaniu.

5. Film u Eveliny, przez który mam ochotę przefarbować włosy na fioletowo… :) No bo czemu nie?! Warto zobaczyć też jej film o tym jak być zawsze zmotywowanym i pełnym inspiracji.

 

Dla wytrwałych mała zapowiedź: na blogu możecie się spodziewać w najbliższym tygodniu kontynuacji fotograficznego poradnika, kolejnej metamorfozy Design Your Space i kilka słów o przydatnych gadżetach :) Sporo więcej będzie mnie też na YouTube.

To już wszystko dzisiaj – życzę Wam udanego weekendu!

  • Nazbierało się :)

  • Leniwa majówka najlepsza :) park przecudny, a zdjęcie nocne genialne. Ja z nocnymi właśnie mam ciągle problem, ale cóż, tak jak piszesz praktyka czyni mistrza. Chwilowy brak weny każdy czasami ma, ale zwykle wychodzi to nawet na dobre… dziś znów u Ciebie pozytywnie i inspirująco :)

    • Przy nocnych niezbędny jest statyw, niskie iso i jak najdłuższy czas naświetlania. Ot cała tajemnica. Spróbuj! :)

      • Ania

        A mozesz podać twój wskaźnik ISO oraz czas naświetlania jakiego uzylas robiąc to zdjecie.

  • makaron…najlepsze co może być na tym świecie, pod warunkiem, że ktoś nam nie poda trzydniowego;) uwielbiam ale sama zawsze robię na czuja, a nie wg przepisu:)sama wzięłam się za siebie i zaczęłam więcej fotografować, z czego jestem strasznie dumna.a brak weny spotyka wszystkich, wiem to, kończę studia artystyczne, i nie da się przed tym uciec, trzeba czekać, ale nie bezczynnie, trzeba się nastawić na bodźce z zewnątrz, popatrzeć tam, gdzie się nie patrzyło, pójść tam, gdzie nas nie było. przejdzie Ci;)trzymaj się:)

  • Natalia Kornela G

    WoW super! :D

  • gina

    wyczyść sobie koniecznie obiektyw;) matrycę też co jakiś czas jest dobrze przeszyścić.

    • Zdjęcie było robione nie moim sprzętem, ten obiektyw łapie bliki jak szalony, plamki na niebie to ponoć nie kwestia brudnej matrycy/obiektywu… :)

      • Karolina

        no ale mogłabyś je wyretuszować przed publikacją zdjęcia, bo takie plamki psują cały efekt…

  • Natalia

    Piękne zdjęcia (jak zwykle), w tych z Rzymu jestem zakochana i już wiercę mężowi dziurę w brzuchu, że ja też chcę do Rzymu, ja też!!! :-) piękny kolor pomadki na zdjęciu z kwiatkami, możesz zdradzić jaka to? Z góry dziękuję. Pozdrawiam i gratuluję super bloga.

    • To Mac Pink Nouveau, noszę ją ostatnio non stop :)

  • Niemoc twórcza dopada każdego, więc nie martw się ;) Mnie zawsze bolało jak nie miałam weny na rysowanie. A makaron mmm plus szpinak mogłabym jeść codziennie, ale ostatnio ograniczam bo poszło w tyłek ;(

  • U mnie ostatnio jest wręcz odwrotnie z makaronami, nie jem ich prawie wcale, aż sama jestem w szoku :D ale dziś mnie naszło ;) był makaron z sosem z suszonych pomidorów, czosnku, szpinaku i gorgonzoli. Wyglądał bardzo podobnie do tego na Twoim zdjęciu :)

  • Alina, Twoje zdjęcia powalają! Naprawdę są doskonałe i nie mogę się na nie napatrzeć! :)

    PS. Dzieki za share moich sposobów na skupienie! <3

  • Mam wielką ochotę na ten kurs. Najpierw myślałam o kursie Uli z bloga Sen Mai, ale ten ma niższą cenę przez co jest bardzo nęcący. A po Twoim poleceniu cyklu Naspidowanego zaczynam się zastanawiać nad przekształceniem bloga w bardziej profesjonalny.

    • Dziewczyny z ABM robią genialne rzeczy, brałam udział w ich poprzednim e-kursie – Blog love – i wiele się z niego nauczyłam :) Był on jednak o połowę tańszy, niż ten obecny. Ciekawa jestem czy ten nowy mógłby mnie jeszcze czymś zaskoczyć :)

  • Widać, że dużo się ostatnio u ciebie działo! ;)
    Filmiki są świetne, a teraz zabieram się za linki :)

  • Oglądając filmik o spożywczych ulubieńcach nieźle się uśmiałam :)
    A oglądając filmik Eveliny nabrałam jeszcze większej ochoty na przefarbowanie włosów na jakiś szalony kolor.

  • Ja z miesiąc temu szalałam za makaronem z sosem śmietanowo-pieczarkowym, pyszności. Z tuńczykiem, kaparami i pomidorami też jest świetny.

    Lubię strasznie Twoje filmiki, jesteś szalenie pozytywną osobą i Twój optymizm zdecydowanie się udziela :D

    • Bardzo mi miło, dzięki!

  • Ja też uwielbiam makaron, więc wręcz muszę się podzielić z Tobą tym przepisem! Banalnie prosty i przepyszny sos brokułowy.
    Gotujemy brokuły do miękkości oraz makaron zgodnie z upodobaniami. Na patelnię wlewamy 250/500 ml wody (w zależności od tego ile sosu chcemy przygotować). Gdy woda jest już gorąca wrzucamy kostkę rosołową. Gdy się rozpuści dodajemy 2/4 trójkąciki serka topionego (z ziołami bądź z szczypiorkiem i cebulą). Po rozpuszczeniu wrzucamy odcedzone brokuły i rozdrabniamy je widelcem. Dodajemy śmietanę bądź gęsty jogurt naturalny (pół bądź całe opakowanie). Na koniec doprawiamy solą i pieprzem, a następnie pałaszujemy z makaronem. Mam wielką nadzieję, że spróbujesz, bo sos jest naprawdę przepyszny! Pozdrawiam! :)
    PS: Portfel cudny!

    • Może wypróbuję na obiad w poniedziałek :)

      • Ania

        kostka rosołowa i serki topione? jedne z większych spożywczych syfów, nie jedzcie tego!

  • Zastanawia mnie dlaczego ostatnio porzuciłaś okularki? :) Tak Ci w nich było ładnie! Poza tym super link do filmiku o motywacji :) Pozdrawiam ;)

    • Ależ nie porzuciłam ich ;) Są na moim nosie większą część każdego dnia.

  • Zaskoczyło mnie zdjęcie z Pszczyny. Nie wiedziałam że są tam takowe zakątki. Przypominają nawet trochę rozsłonecznione leniwe południe Europy. Mnie się dotychczas Pszczyna kojarzyła tak jakoś z pełnią dostojeństwa. Może dlatego, że nigdy nie wyszłam poza trio: park, pałac, rynek.

  • Ula

    Twoje zdjecia i filmy, to bym z chęcią zjadła takie są piękne i kolorowe! A brak weny do pisania dopada każdego. Mi zaczyna dopiero przechodzić po chyba dwóch miesiącach – więc nie martw się, nie jesteś w tym NIGDY sama! ;))
    Buziaki
    Ula

    • Właśnie widzę, że ostatnio coś częściej się udzielasz :)

      • Ula

        podpatrujesz? ;P

  • Okej, zapisałam się do #100happydays,

  • Szalenie zazdroszczę Ci tego Rzymu, że spędziłaś urodziny w tak wspaniałym miejscu. Mam nadzieję, że i mi kiedyś się to uda. Świetny vlog, aż miło się ogląda. ;) A do kawiarenek też czasem lubię się wybrać, żeby popracować „w spokoju”. W mieszkaniu zawsze znajdzie się coś co mnie odrywa od pracy czy nauki.

  • tirijka

    Moim ulubionym makaronem wiosennym jest porcja ze świeżą rukolą porwaną na mniejsze kawałki, pomidorami pokrojonymi w kostkę i odsączonymi z nadmiaru wody, solidną porcją uprażonych ziarenek (najczęściej siemię lniane, słonecznik i dynia) oraz oliwą z oliwek. Całość zajmuje chwilkę a jest przepyszna!

    • Tak bez sosu, tylko z oliwą z oliwek?

      • tirijka

        Tak, jest bardzo lekki w porównaniu do tradycyjnych makaronów, ale przepyszny. Czasem dodaję trochę czosnku niedźwiedziego, lub czubrycy zielonej, ale cała magia tkwi w zieleninie, oliwie i prażonych ziarenka. I wygląda naprawdę ślicznie!

        • Trzeba będzie wypróbować :)

  • dzięki za link do bloga Wittaminki – świetny! :)
    Niech i ja podzielę się mym tajemnym przepisem na makaron, a co tam! A raczej na genialny sos szpinakowy! Mrożony szpinak na patelnię, dusimy go z przprawami (sól, pieprz) i dużą ilością czosnku. Na koniec zalewamy 30% śmietaną (słodką). A na koniec końców, po doprawieniu, jeszcze raz posiekany czosnek. Świeży nadaje najlepszego smaku tej potrawie. Wcześniej podsmażony traci połowę smaku.

  • Brak weny do pisania w języku angielskim ma nawet swoje specjalistyczne określenie – writer’s block; jest zjawiskiem dość powszechnym i dopada nawet najlepszych pisarzy :) Także głowa do góry + do przodu! xoxo

    • Amerykanie na wszystko mają swoje specjalistyczne określenia :D

  • Tobie również udanego weekendu :)
    Robisz cudowne zdjęcia, czy mogłabyś proszę Alina, zrobić post lub podlinkować mi posty innych blogerów na temat doboru dobrego sprzętu fotograficznego? Jestem amatorem, ale „zwykłe” aparaty są za ubogie dla mnie w możliwości. Polecasz coś konkretnego?

    Pozdrawiam, Julia

  • Martucha

    Podczytuję Twojego bloga po cichu od dłuższego czasu, jest tu bardzo inspirująco :))
    Najprostszy przepis na pyszny makaron :
    łosoś wędzony, serek mascarpone (przykładowo na opakowanie makaronu daję 2 opakowania serka), sok z cytryny, koperek, makaron (najfajniej wyglądają rurki :D), sól, pieprz.
    makaron ugotować, łososia podsmażyć delikatnie na odrobinie oleju, dodać pozostałe składniki, wymieszać z makaronem i zjadać :)
    Bardzo proste danie, a smakuje wykwintnie, można zaskoczyć gości podczas kolacji :)

    • Dzięki wielkie za przepis! Z łososiem jeszcze nie jadłam.

    • Ola

      I ja ten przepis wypróbuję, jak ktoś tu napisał te przepisy na bazie serków topionych dla osób które zdrowo się odżywiają są kiepskim pomysłem a może być i pysznie i zdrowo :D

  • Pszczyna piękna – i park, i pałac. Opublikujesz może jakieś zdjęcia pałacu? A co do makaronu – też miewam takie fazy – cyklicznie. Z sosów polecam szpinakowy, brokułowo-serowy albo ser+orzechy np. pistacje. Smaczne i chyba nawet trochę zdrowe.

    • Chyba już nie będę miała gdzie i kiedy ich wrzucić, nie planowałam robić posta na ten temat, sporo fotografuję tak po prostu dla siebie :)

  • Emka

    Ja makaron też mogłabym jeść codziennie, to świetny pomysł na szybki obiad. Często kupuję makaron penne albo świderki, sos do spaghetti i mam już gotowy obiad. Szkoda tylko, że jest taki tuczący, a ja się odchudzam.;)

  • Mam tą samą obsesję na makarony. Spróbuj sobie tagliatelle z pesto bazyliowym, mniam mniam.
    Aj, jestem ciekawa co to za akcja z tym kwaśnym kurierem. Już nie mogę się doczekać. :)

  • Uwielbiam tą serię na Twoim blogu :) Zawsze czytam z przyjemnościa!

  • Makarony to moje ulubione jedzenie :) Rzym, jak zawsze piękny – ten vlog jest chyba moim ulubionym z tej podróży. Zainteresowałaś mnie perfumami od VS, ale obawiam się, że mogą być odrobinę za ciężkie dla mnie.

  • Mnie fascynuje fotografia jedzenia, chętnie poczytam na ten temat na twoim blogu ;)

  • Polecam sos Carbonara, czyli śmietanowy z serem pleśniowym, boczkiem i cebulą. Ja taki jadłam akurat w pobliskiej pizzerii „Presto”, ale można też zrobić samemu. Uprzedzam jednak, że jest to dość ciężki sos, ale pyszny! :)

  • Z niemocą twórczą już tak jest, że trzeba ją przeczekać. Jak człowiek na siłę chce ją pokonać, to jest tylko jeszcze gorzej.

  • obserwuję na instagramie ;) Świetne są te zdjęcia z parku! Też mam ostatnio fazę na makaron^^
    Zapraszam na mojego bloga

  • Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam zdjęcia robione przez Ciebie, Alinko. Masz to „coś” i po prostu trudno jest mi oderwać oczy. Dlatego tak bardzo uwielbiam serię „Pięć plus pięć”.
    Pozdrawiam Cię serdecznie. :)

    • Bardzo mi miło, Agnieszko! :)

  • Ja chyba muszę sobie sprawić statyw, jednak się przydaje..a co do makaronu to polecam rozpuścić serek mascarpone, dodać rozdrobniony szpinak, trochę czosnku, soli do smaku i wymieszać z makaronem…nikt się temu jeszcze nie oparł!;)

  • Brak weny dopada każdego, spoko. Trzeba przeczekać :)
    Bardzo ładny kolor lakieru do paznokci :)

  • Natalia

    Do tej pory jestem w szoku, od momentu kiedy zobaczyłam zdjęcia z mojego rodzinnego (i moim skromnym zdaniem najpiękniejszego) miasta. I to w dodatku z tych mniej znanych miejsc i alejek, rzadko kiedy spotyka się tam turystów. c:
    Szkoda, że nie miałam okazji cię spotkać, no ale cóż, cieszę się, że Ci się podobało. :)

    • Zapuściliśmy się trochę w boczne uliczki i warto było. To sprawdza się w każdym mieście – najładniejsze miejsca są takie trochę ukryte… :)

  • cieplaczek

    Możemy sobie podać ręce ! Ja też zawsze wybieram makaron z sosem serowym <3 gnocchi w sosie gorgonzola – uwielbiam!

  • PaulinakJ

    Makaron z sosem serowym? czy na zdjęciu to szpinak? Bo również jest pyszny w wersji z brokułami :) Albo typowa Carbonara, mniam mniam :)

    • Na zdjęciu był szpinak :)

  • TheBest

    Świetne filmiki nagrywasz. Bardzo mi się podobaja codziennie tu wchodzę. Twój blog jest trochę jak lodóka chociaż wiem, że nie znajdę nic nowego to i tak zaglądam kilka razy dziennie. Można powiedzieć, że trochę podziwiam, bo prowadzisz naprawdę fajnego bloga.

    • Twoje porównanie do lodówki… boskie :D

  • Dzięki za polecenie Eveliny, super film, z rozpędu obejrzałam też kilka innych np. o tym jak ustawić się do zdjęcia,aby wyglądać lepiej;)

  • Monika

    Witaj uwielbiam Twojego bloga, często tu zaglądam. Robisz piękne zdjęcia…może zrobisz post na temat tego jak zacząć przygodę z fotografią? Jaki sprzęt na początek wybrać itp. Zastanawiam się nad kupnem nowego aparatu ale nie wiem co wybrać cyfrówkę z wymiennym obiektywem czy lustrzankę? Bardzo byś mi pomogła i pewnie nie tylko mnie! Pozdrawiam :)

  • Ala :) podzielam Twoją miłość do makaronu. Wczoraj jadłam taki prawie sam, tylko z kozim serkiem i rozmarynem – polecam, pycha! i mega łatwo się robi.

    Mam pytanie: jak się nazywa Twoja wtyczka do instagramowych zdjęć z prawego sidebaru? Nie mogę znaleźć nic fajnego, co by łączyło bloga z insta właśnie.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej końcówki niedzielki.
    <3

    • Niestety, ale nie mam zielonego pojęcia, nie znam się na szablonach blogów itd., wypatrzyłam taką wtyczkę u kayture.com i poprosiłam o taką samą ;)

      • Ala, dziękuję, będę szukać dalej :) pozdrawiam

  • masz bardzo przyjemny głos :) zawsze z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne wpisy :) pozdrawiam

  • khaleesi

    Jako elektroniczna maniaczka proszę o wpis o MacBook’u – dlaczego wybrałaś akurat ten model, gdzie kupowałaś, jak wybrać najlepszą opcję dla siebie :)

    • Kochana, chyba nie jestem właściwą osobą do doradzania w kwestii sprzętu komputerowego, sama długo zbierałam opinie na temat MacBooka, zanim podjęłam decyzję… Co do wpisu na jego temat – to może za jakiś czas, gdy będę miała już trochę więcej do powiedzenia na jego temat :)

  • Hej, ulubieńcy miesiąca super i pomysł na wzięcie udziału w 100 szcześliwych dni też. Do tego balsamu którego nazwy nikt nie potrafi wymówić się już trochę „zabierałam”. Tzn do zakupu :)
    I chciałabym się zapytać jakiego statywu używasz? Bo już jakiś czas się zbieram do zakupu i nie mogę się na nic zdecydować.

  • Zdjęcie z pszczyńskiego parku to klimaty, które uwielbiam ! Przecudownie ! Nic tylko rozłożyć się z piknikiem, najlepiej z jakimś makaronem czyż nie ? :) Uwielbiam makarony, ostatnio zajadam się penne z tuńczykiem, ale ubóstwiam też carbonarę :)

  • Świetne nocne zdjęcie, temat nie łatwy ale Tobie doskonale wyszło!

    u mnie też nocna sesja – zapraszam w wolnej chwili:)

  • Uwielbiam makarony! Polecam makaron z cukinią
    , mozzarellą i suszonymi pomidorami. Można jeść na ciepło i na zimno. Pychotka

  • Uwielbiam czytać Twoje wpisy. Są świetne i pięknie skomponowane ze zdjeciami. Stajesz się moim nałogiem :) Pozdrawiam

  • Jeśli chodzi o makarony moim faworytem jest makaron z bazyliowym pesto, kurczakiem a do tego pieczona cukinia.
    Jak dla mnie makaronowe trio idealne :)
    Pozdrawiam.

  • Ojej! Ja też mam fazę makaronową, nawet poświęciłam jeden ze wpisów makaronom właśnie;D chyba muszę zacząć to kontrolować, bo robi się niebezpiecznie. W sobotę przygotowałam pyszny makaron z łososiem w sosie śmietanowo-mascarpone- polecam! :)

  • Nie tylko Ciebie dopada taka ‚niemoc twórcza’ no i fakt, trzeba to po prostu przeczekać :) Widzę, że jesteśmy z podobnych okolic, fajne zdjęcie Katowic :) Makarony też uwielbiam! Chociaż bez przesady z nimi, bo to jednak węglowodany, podobno trzeba z nimi uważać, a z drugiej strony gdzieś czytałam, że makaron gotowany ‚al dente’ ale bardzo zdrowy i nietuczący, oby to była prawda! :D Bardzo dużo tych nowości u Ciebie, do wszystkiego jeszcze nie doszłam, ale większość wymienionych linków brzmi mega ciekawie! Muszę znaleźć czas i zaglądnąć :)

    • *jest bardzo zdrowy :P (wkradła się spora literówka:) )

  • Piękne dzięki za kolejną promocję. Bardzo się cieszę, że ciekawią Cię moje wpisy, choć mój blog jest zupełnie inny niż Twój. Widzę, że Twoje czytelniczki to fajne babki i do mnie też trafiają. Bardzo mi miło! :)

  • Aśka

    Fajne są te linki, które wstawiłaś :)
    Jestem nowa na Twoim blogu, więc nie wiem, czy taka seria „internetowych ulubieńców” to coś stałego tutaj. Jeśli nie, to nie mam nic przeciwko, żebyś się częściej dzieliła z nami takimi inspiracjami :)
    P.S. Bardzo tu u Ciebie fajnie, na pewno będę zaglądać :)

  • Zmotywowałaś mnie – może i ja wezmę wreszcie udział w 100happydays? :)

  • Świetne zdjęcia, szczególnie te z parku. ;)
    Sposoby na skupienie się bardzo przydatne.

  • witaj… trafiłam na Twojego bloga jakiś czas temu szukając inspiracji do zrobienia terminarza, ale dopiero dzisiaj rozsiadłam się i zostałam na dłużej i muszę przyznać, że masz świetnego bloga… będę u Ciebie częstym gościem, zasiadając z kubkiem kawy i czytając co nowego u Ciebie :))
    Pszczyna ma ładne miejsca do spacerowania (mieszkam niedaleko)

    PS: Świetne zdjęcie nocne!!

    • Cieszę się, że trafiłaś :))