W obiektywie: wrzesień

Znowu powinnam zacząć od: ” to niemożliwe przecież, żeby już minął kolejny miesiąc”, bo pisałam tak już kilka razy, więc tym razem zacznę inaczej. Wrzesień był dobry, przyniósł mi wiele ciekawych rzeczy: kazał zderzyć się z rzeczywistością po powrocie z urlopu, uporać z zaległymi sprawami, wskoczyć w wir pracy…  Na szczęście przyniósł też ogromną motywację do działania, do zmian, do rozwijania się. Powstało wiele nowych planów :)

Jesień = krótsze dni = dłuższe wieczory = więcej czasu na kuchenne kombinacje :)

Jak się ma rano takie widoki przez szybę samochodu to nie sposób nie strzelić focha na pogodę ;)

Przemierzam parkowe alejki i dokumentuję dowody na obecność jesieni… :) Wiecie co, aż głupio mi się przyznać, ale cieszę się tym jak małe dziecko, podnoszę liście z trawnika i zabieram do domu…

A Wam jak minął wrzesień? Musieliście już dawno wrócić do szkoły, czy tak jak ja cieszycie się ostatnimi dniami przed rozpoczęciem roku akademickiego? :)

  • Śliczna jesteś Alinko:):):)ha, a ja tez zamierzam wprowadzic comiesieczne shapshoty:):):)hahaha:):):)pozdrowienia dla Ciebie, mega podoba mi sie zdjecie z wyciagu:)

    • Alina

      Skoro też planujesz to świetnie, z przyjemnością będę śledzić!

  • Wrzesien minal niezle, kilka spraw sie otworzylo i czekaja na kontynuacje… Powoli przyzwyczajam sie do jesieni, choc jeszcze niedawno nie moglam sie z nia pogodzic…no coz ale trzeba:)

  • Bardzo mi się podobają takie podsumowania miesiąca! Piękne zdjęcia.

    Czekam na więcej kulinariów :D

    • Alina

      Ooo kulinaria jak najbardziej :):) Uwielbiam fotografować jedzenie ;)

  • ola

    Wg mnie jesień jest najlepszą porą roku, i jakoś z dziką radością cieszę się na chłodne dni, kolorowe drzewa, mgłę, noszenie szalików i ciepłych swetrów. Zawsze jest dobry pretekst żeby napić się kawy z cynamonem i otulić kocem na sofie…. bo przecież w lecie to nie działa:) pozdrawiam ciepło!

    • Alina

      Jak najbardziej podzielam Twoje zdanie, uwielbiam wieczory pod kocykiem z kubkiem czegoś gorącego :):)

  • Ładny ten Twój wrzesień w obiektywie.
    Ostatnie zdjęcie to Czantoria? Tak jakoś mi się kojarzy :)

    • Alina

      Zgadłaś, to Czantoria! Jestem pełna podziwu :)

  • Szkoda, że te ciepłe dni już za nami. Najbardziej mi chyba brakuje letnich owoców. Aż mi ślinka pociekła :)