Organizacja to mój ulubiony temat – organizacja czasu, przestrzeni, życia… A w każdej ze sfer zawsze można coś poprawić i ulepszyć. Cieszę się, że tak chętnie czytacie wszystkie wpisy w dziale ORGANIZACJA i podsuwacie mi pomysły na kolejne artykuły :) W dzisiejszym wpisie zajmę się organizacją szafy.

Jeśli ciągle macie wrażenie, że Wasze szafy są zdecydowanie za małe, że brakuje Wam przestrzeni – przybywam dzisiaj z pomocą. I nie chodzi mi o to, by zakupić kolejny mebel i w konsekwencji również go wypełnić. Nie. Do tego problemu trzeba podejść bardziej… strategicznie.

ORGANIZACJA SZAFY. Jak najlepiej przechowywać swoje ubrania, buty i dodatki?

Dobrze zorganizowana szafa pozwala znacznie skrócić czas bezsilnego wpatrywania się w jej zawartość. Wybór codziennych zestawów ubraniowych jest łatwiejszy, gdy wszystkie elementy garderoby mają swoje własne miejsce i oczywiście – nie są przypadkowe. Jednak nie o komponowaniu idealnej zawartości szafy będę dzisiaj mówić (o tym może następnym razem), a o odpowiedniej organizacji tego, co już mamy.

Dzisiejszy wpis powstał w ramach współpracy ze sklepem RENEE. Będę miała dla Was specjalny kod rabatowy dający aż 20% obniżki na zakupy – to naprawdę fajny rabat :) W RENEE mają bardzo ciekawą ofertę, a także coś, co zdecydowanie wyróżnia ich spośród wielu innych, podobnych sklepów, a o czym przeczytacie na końcu artykułu. Zapraszam serdecznie do lektury!

Szafa Ikea

 

Systematyczne porządki i pozbywanie się zbędnych rzeczy

W pierwszej kolejności trzeba się dobrze zastanowić, czy wszystko co zawiera nasza szafa jest na pewno potrzebne. Najprawdopodobniej część rzeczy wyłącznie zajmuje cenne miejsce i wcale nam regularnie nie służy.

Słyszeliście kiedyś o zasadzie Pareto? Mówi ona, że 20% nakładów (przyczyn) odpowiada za 80% rezultatów (skutków), a swoje zastosowanie odnajduje również w odniesieniu do ubrań i naszej szafy. Podobno tylko 20% naszych ubrań nosimy przez 80% czasu. Zauważyliście to u siebie? Ja tak! Tyle pełnych wieszaków, a w stałym użytku jest tylko tak niewielka część ciuchów. Po generalnych porządkach udało mi się usunąć co najmniej połowę z nich. Te od kilku lat nienoszone żakiety z czasów pracy na etacie, niewygodne buty na obcasie, których i tak nigdy nie zakładam, bluzki, których nie noszę ze względu na nieodpowiedni, nie pasujący do mojego typu urody kolor… W szafie zrobiło się znacznie przestronniej, a pozostałe na wieszakach ubrania nie są tak bezlitośnie pościskane.

Nie ma sensu, by to wszystko trzymać tylko dlatego, że:

  • jest prawie nowe
  • jest zupełnie nowe, jeszcze nie noszone, ale wciąż czeka na „wyjście”
  • jest ładne i tak szkoooda wyrzucić
  • kiedyś pewnie się przyda, chociaż wcale nie przydawało się przez ostatnie 12 miesięcy

Tak naprawdę porządki w szafie to temat na oddzielny wpis, który z przyjemnością dla Was przygotuję, dajcie znać w komentarzach, czy mam się nim zająć.

Ubrania w szafie

Rozplanowanie przestrzeni do przechowywania

Zabierając się za porządkowanie zawartości szafy, najlepiej jest na samym początku wszystko z niej wyjąć. Pozbywszy się zbędnych rzeczy, dokonujemy segregacji i oceniamy ile i jakich części garderoby nam pozostało. Ile mamy prostych t-shirtów, ile dżinsów, spódnic, koszul, zwiewnych bluzek, swetrów, dresów… I tak dalej. Potem oceniamy, czym dysponujemy – czyli ile mamy półek, a ile drążków i przestrzeni do wieszania. Na tej podstawie decydujemy o sposobie przechowywania konkretnych rzeczy.

W tej kwestii są różne szkoły. Niektórzy twierdzą, że absolutnie wszystko powinno wisieć na wieszakach – bluzki, spodnie, apaszki, sportowe topy – wszystko. Inni (np. znana Wam Marie Kondo) twierdzi, że wieszanie ubrań zajmuje zbyt wiele miejsca, dlatego wszystko najlepiej jest poskładać i poustawiać pionowo, albo zrolować. Ja nie do końca się z tym zgadzam i robię to zupełnie inaczej.

Poskładane mam: spodnie (dżinsy, legginsy dresy), szorty, koszulki na ramiączkach i sportowe ubrania, które noszę na siłownię i niektóre ze swetrów. Nic więcej.

Powieszone w szafie są: żakiety, kurtki, płaszcze, spódnice, sukienki, koszule, bluzki, t-shirty i znowu – niektóre swetry.

Moim zdaniem powinniśmy ocenić przede wszystkim materiał, z jakiego wykonane są ubrania. Niektóre moje swetry gniotą się, jeśli nieodpowiednio je poskładam. Z kolei inne, wykonane z bardzo grubego i ciężkiego splotu, znacznie lepiej jest poskładać, bo wisząc – rozciągają się na długość i wypychają w okolicy ramion (bez względu na użyty wieszak).

Zdecydowanie jestem fanką wieszania. Moje ubrania mieszczą się obecnie na 1-metrowym drążku oraz w jednej niewielkiej komodzie. Wolę, gdy większość ubrań wisi, bo mam do nich lepszy dostęp, są lepiej widoczne, przez co łatwiej „wpadają w oko” i częściej je wszystkie zakładam.

Gorąco polecam przemyśleć to sobie samodzielnie i nie upierać się przy składaniu wszystkiego – również sweterków z fantazyjnym kołnierzem, czy sztywnych spódnic, tylko dlatego, że jakaś sławna specjalistka od organizacji twierdzi, że wtedy ubrania będą miały lepszą „energię”, czy coś w tym stylu. Rozsądek przede wszystkim :)

Organizacja szafy

Organizacja w szafie – wieszaki, pudełka, pojemniki, organizery

W poprzednim punkcie wspomniałam jak ważne jest dopasowanie sposobu przechowywania do konkretnego fasonu czy rodzaju materiału, z którymi mamy do czynienia. Niezwykle przydatne okazują się też różnego rodzaju pudełka i pojemniki. O co więc warto zadbać, na co zwrócić uwagę w szafie?

  • WIESZAKI NA UBRANIA. Fajnie, gdy są takie same, mają identyczny kształt i kolor, bo daje to wrażenie wizualnego porządku. Nie starajmy się jednak na siłę – ktoś kiedyś wymyślił tyle różnych kształtów wieszaków nie bez powodu. Na przykład do płaszczy, czy swetrów będą znacznie lepsze wieszaki o poszerzonych ramionach.

wieszaki

  • NIETYPOWE WIESZAKI. W zależności od tego, jakich rzeczy najwięcej posiadamy i jaką przestrzenią dysponujemy (do wieszania, czy układania na półkach) mogą się nam przydać również wieszaki specjalne – np. na spodnie, spódnice, chustki i inne akcesoria.

Organizacja szafy

Organizacja szafy

  • PUDEŁKA. Niezastąpione są do przechowywania mniejszych przedmiotów, które rozsypałyby się nam na półce lub po prostu nie chcemy, by były na widoku. Ja w ładnych pudełkach po butach ułożone mam m.in. apaszki i chusty, paski do spodni, czy skarpetki i bieliznę. W pudełkach przechowuję również wszelkie sezonowe akcesoria, jak czapki, szaliki i rękawiczki i odkładam je wtedy gdzieś w głąb szafy.
  • INNE POJEMNIKI I ORGANIZERY. Są bardzo fajne, chociaż nie niezastąpione w przemyślanej organizacji. Na rynku jest ich naprawdę sporo i możemy wybrać sobie takie, które najbardziej nam pasują. Ja przykładowo swoje naszyjniki i wisiorki trzymam obecnie na takim specjalnym wieszaku i spisuje mi się to rozwiązanie naprawdę rewelacyjnie.

Przechowywanie butów

czarne botki na obcasie // szare botki na obcasie // graficzne czółenka // sandały boho // sandały z błyszczącymi paskami // espadryle

Buty – sposoby przechowywania + jak o nie dbać?

Jeśli chcemy, by posiadane obuwie jak najdłużej nam służyło, powinniśmy odpowiednio o nie zadbać.

  • Buty powinny mieć stały dopływ powietrza – w czasie dłuższego przechowywania, czy transportu nie wkładajmy ich więc do foliowych worków, tylko do płóciennych
  • Buty powinny sobie swobodnie stać, a nie leżeć pościskane gdzieś na półce, w szufladzie, czy skrzyni, bo może to spowodować bezpowrotne odkształcenia.
  • Nie używane w danym sezonie buty, czyli np. zimowe kozaki, latem najlepiej jest schować do pudełek i odłożyć głębiej do szafy, by mieć jak najłatwiejszy dostęp do tych na bieżąco używanych.
  • Po zakończonym sezonie buty dobrze jest oddać do szewca, aby maksymalnie wydłużyć ich żywotność – szewc może podkleić nam podeszwy, obcasy, czy wymienić zdarte fleczki, zanim niechcący uszkodzimy część buta.
  • Przed schowaniem do pudełek buty zawsze powinniśmy umyć i osuszyć, a skórzane obuwie wypastować.
  • Do przechowywanych poza sezonem butów dobrze jest włożyć specjalne prawidła lub – jeśli ich nie posiadamy – wypchać wnętrze buta papierem lub gazetą, aby zachowały swój naturalny kształt
  • Na czas dłuższego przechowywania warto wnętrze butów wypełnić ulubionym odświeżającym zapachem (można np. przeterminowaną herbatę skropić olejkiem eterycznym, wsypać do skarpetki, która zgubiła parę, zawiązać i wsunąć do buta)

Przechowywanie butów

Różne sposoby sortowania

Odpowiedni sposób ułożenia ubrań w szafie, podobnie jak użycie jednakowych (w większości) wieszaków, pozwoli na uzyskanie wrażenia wizualnego porządku. Dobrze jest ułożyć ubrania od tych najdłuższych z jednej strony, do najkrótszych z drugiej. Innym sposobem jest ułożenie ich według kolorów. Zaczynamy od tych najciemniejszych z jednej strony, a kończymy na najjaśniejszych z drugiej. W obu przypadkach układamy te ciężkie, czy ciemne z lewej – a jasne, czy lekkie z prawej strony.

Jak jeszcze można posortować ubrania? Według ich funkcji/przeznaczenia. Osobiście jestem zwolenniczką właśnie tej metody, a właściwie łączę je wszystkie razem.

  • Osobno wieszam okrycia wierzchnie i układam je od najdłuższych, do najkrótszych (płaszcze, żakiety, swetry)
  • Osobno wieszam sukienki i spódnice
  • Osobno wieszam bluzki i koszulki (od najdłuższych najcięższych do najdelikatniejszych i częściowo, o ile to możliwe, również według kolorów

Tak ogólnie to polecam podejść do tego z niezbędnym dystansem – nie kombinować nic na siłę i nie spędzać nad tym całym organizowaniem więcej czasu, niż jest to absolutnie koniecznie. Chodzi przede wszystkim o to, by umożliwić sobie odnajdowanie potrzebnych rzeczy w jak najkrótszym czasie.

Organizacja szafy

Zabezpieczenie elementów noszonych okazjonalnie

Po gruntownych porządkach i pozbyciu się większości nienoszonych ubrań, najprawdopodobniej w szafie zostanie trochę „ubrań specjalnych”, zakładanych tylko na specjalne okazje. Mogą to być np. eleganckie sukienki (na wesela, bankiety itp.), garnitury, czy inne „dziwactwa”, jak cekinowe bolerka odpowiednie na sylwestrowe imprezy itp. Te wszystkie elementy dobrze jest właściwie zabezpieczyć. Wykorzystać do tego można np. specjalne pokrowce na ubrania lub… zwyczajne większe worki (tylko nie takie z nieładnie pachnącej folii na śmieci ;)). Po pół roku w szafie – szczególnie takiej z przesuwanymi drzwiami – na ramionach nieużywanego wieszaka zdąży się zebrać warstewka kurzu. Lepiej temu zapobiec. A dodatkowo w szafie dobrze jest umieścić jakiś przyjemny odświeżacz w postaci zapachowego woreczka, czy saszetki, aby wszystkie ubrania przez cały czas ładnie pachniały.

Renee pudełka

Jak wcześniej wspomniałam, poradnik ten powstał w ramach współpracy z marką RENEE. W ich ofercie znajdziecie mnóstwo naprawdę fajnych, modnych i niedrogich modeli obuwia, a także torebki (również skórzane i w naprawdę rozsądnej cenie). Co wyróżnia RENEE oprócz bogatej oferty? PUDEŁKA! Są naprawdę ładne i głowę daję, że nie będziecie chcieli od razu się ich pozbyć. Warto wykorzystać je właśnie do organizacji w szafie. Co dla mnie istotne – mają białe wnętrze i bardzo ładne, pastelowe kolory, więc nie trzeba ich już niczym dodatkowo oklejać. Kolory i wzory pudełek można sobie wybrać indywidualnie do każdego zamówienia :)

Specjalnie dla moich Czytelników sklep RENEE przygotował 20% rabat na zakupy – wystarczy w czasie składania zamówienia użyć kodu rabatowego „DESIGNRENEE”.

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie dla Was przydatny i wykorzystacie moje podpowiedzi w kwestii organizacji szafy. Z przyjemnością kontynuuję ten temat w następnych wpisach, jeśli będziecie mieć jakieś dodatkowe pytania na ten temat :)


 

  • Świetne pomysły na organizację szafy :)

  • Luk Recjowa

    Trochę dziwny ten sklep – część sandałów jest podpisana „Jesienne półbuty” ;) No i podlinkowane przez Ciebie produkty nie otwierają się (błąd 404 :( ). A szkoda, bo buty fajne.

    • U mnie na różnych urządzeniach wszystko bez problemu się wczytuje :) To musiał być jakiś chwilowy błąd, zdarza się.

      • Luk Recjowa

        O! Na smartfonie wszsytko działa. Ale na kompie mam chrome po angielsku i to powoduje wspomniane zamieszanie.

  • Kasia

    W swojej szafie dzialam podobnie. Ukladam wszystko z rozsadkiem ale na zasadzie uzytecznosci. ☺ swietny wpis. Na ten o porzadkach w szafie juz czekam. 😊😊

  • Bardzo fajny i przydatny wpis. :) Ja jestem po wielkiej reorganizacji szafy kilka miesięcy temu i zauważyłam ogromną różnicę w moim codziennym funkcjonowaniu. Wybieranie stylizacji idzie mi znacznie szybciej, nie mam w zasadzie problemów z łączeniem ze sobą rzeczy, bo większość do siebie pasuje. Długa droga do idealnej garderoby jeszcze przede mną, ale teraz już idzie z górki.

    • Dziękuję Karolino! Trochę jednak trzeba włożyć w to wszystko pracy, aby później móc sprawniej funkcjonować. PS. Poprawione :)

  • Dobra organizacja w garderobie pozwala na zaoszczędzenie masy miejsca, odpowiednie przegródki, pudełka, pojemniki, przegródki i wieszaki pozwalają nie tylko na segregacje ale i na ułatwienie dnia codziennego. Świetne przykłady :) pozdrawiam cieplutko

  • świetny post :)
    lecę przejrzeć ofertę Renee :)

  • W moim przypadku najlepiej sprawdzila by sie…. druga szafa :D

  • Zdecydowanie muszę zająć się porządkiem w szafie.. A raczej dbać o porządek :D Bo po miesiącu od wysprzątania znów pojawia się bałagan..

    • Po miesiącu? Ja miałam szafę jak po huraganie już po tygodniu :D Teraz aż się chce wszystko odkładać na miejsce od razu :)

  • Myślałam, że to będzie jakiś sklep ze sprytnymi pudełkami do organizacji ;) Mam szafę, która jest duża – ale półki też ma duże i głębokie, więc w efekcie wszystko się na nich rozwala i trudno efektywnie wykorzystać miejsce. Zastanawiam się, czy dorabiać nowe półki, czy też inwestować w jakieś sprytne pudełka i organizery.

    • Zamiast nowych półek – w przypadku głębokiej szafy – sprawdziłyby się wysuwane na prowadnicach kosze, ale również pudło o odpowiednim wymiarze na pewno spełni swoją rolę :)

  • Marlena

    Alina normalnie ja akurat średnio miewam problemy z bałaganem w szafie i większość ubrań mam na wieszakach tylko treningowe i tzw. po domu mam na półeczkach. Ale jestem chora na buty a tam jest ich tyyyyllllleee pięknych jak siadłyśmy z mamą i siostrą to ochh . A nie ma u nich problemów ze zwrotem ?? pozdrawiam i dziękuję

    • Rozumiem Twoje obawy… kupując przez internet zawsze trzeba sprawdzić regulamin sklepu. Myśmy zamówiły kilkanaście par (od 150 zł darmowa wysyłka), a zdecydowałyśmy się na kilka :)

  • Muszę się powstrzymać od zakupów, bo nie jestem pewna czy mąż mi zablokuje karty płatnicze za następną parę butów, czy kolejne pudełko :) Pozdrawiam,
    ps. fajny mieli pomysł z tymi pudełkami

  • KarMagKat

    3/4 życia miałam wszystko poskładane w szafie i nawet nie wiecie ile radości sprawiło mi kupienie samodzielnego drążka i powieszenie na nim sukienek… Także pani Kondo nie zyska u mnie wsparcia swojej teorii ;) Jak poskładam kilka bluzek w jednym kolorze, to muszę wszystkie wyciągnąć, żeby znaleźć odpowiednią. Na wieszakach wystarczy „przelecieć” ręką i już :) Także marzy mi się kiedyś ogromna szafa, gdzie większość ubrań swobodnie wisi.
    Jestem też dosyć specyficznym przypadkiem, bo u mnie nie sprawdza się metoda „rok nie noszone to do oddania/sprzedania”. Potrafię 2-3 lata czegoś ani razu nie założyć a potem nosić co kilka dni jako ukochany ciuch. Do tego mam dużo ubrań i naprawdę je wszystkie noszę… Dlatego jak czytam posty Asi (styledigger) albo inne o redukcji ubrań, szafie-kapsule i innych to zastanawiam się, czy ze mną jest coś nie tak ;)

    • Zgadzam się z częścią o wieszaniu w 200% :) A co do drugiej części komentarza, to chyba nie zdarzyła mi się jeszcze taka sytuacja. Ile osób tyle upodobań :)

  • Moi przyjaciele śmieją się, że ja połowę swojego wolnego czasu spędzam w szafie, ale nie ma dla mnie bardziej relaksującego zajęcia niż porządki w szafie (nawet jeśli nie ma w niej bałaganu). Ta satysfakcja po zastosowaniu nowego rozwiązania jest bezcenna ;)

    • Ja ostatnio odkrywam w sobie jakąś podejrzaną „pasję” do sprzątania. Nie wiem skąd mi się to wzięło. Zawsze traktowałam sprzątanie jako zło koniecznie, a teraz… :D

  • Ja ze względu na przeprowadzkę do kawalerki chcąc nie chcąc musiałam ograniczyć ilość posiadanych rzeczy i oczywiście wyszło mi to na ogromny plus. :)

    • Widziałam kawalerkę na blogu, wygląda pięknie :)

  • Też lubię wszystko wieszać :) Mam wtedy porządek, nawet gdy się spieszę :P Najchętniej wszystko bym miała na wieszakach.

    • Ja ogólnie nie przepadam za składaniem i najchętniej powiesiłabym wszystko, no ale tak jak napisałam – nie wszystko lubi być wieszane :D

  • ladyagat

    Uwielbiam organizowac szafe. U mnie wiekszosc ubran wisi na wieszakach i zawsze odkladam na swoje miejsce. Czasami mysle, ze to juz choroba jakas hehe :)

  • Alicja

    To ja proszę o taki wpis o sprzątaniu szafy, pozbyciu się rzeczy i utrzymaniu porządku.

  • O, a ja właśnie wybieram szafę i mam tak wielki dylemat, że koniec. Jedna większa, ale za to bez szuflad i połowa to tylko drążek na ubrania = całe dno szafy zmarnowane. Druga za to mniejsza :( Nie wiem, co zrobić z tymi wielkimi półkami (czemu oni takie robią…?) – ani tam włożyć całej kupki ubrań, bo to przecież za dużo miejsca, ani dwóch kupek bo za mało miejsca, a na wysokość to już w ogóle bez sensu. No ale walczę dalej! :)

  • Ja właśnie jestem po wymianie mebli w moim pokoju i organizowałam się na nowo z ubraniami. Nie ukrywam, że spore wyzwanie to było! Ale myślimy podobnie bo wiele rozwiązań się nam pokrywa ;)

  • Pudełka przepiękne! Chętnie bym je przygarnęła albo chociaż dowiedziała się gdzie dostanę takie ładne papiery do pakowania lub okleiny, by wykorzystać pudła, które mam już w domu. Ostatnio przeprowadziłam metamorfozę mojej szafy i wprowadziłam do niej więcej minimalizmu, za którym tak przepadam. Skończyły się odwieczne poranne problemy w stylu: „nie mam się w co ubrać” :)

  • Identycznie przechowujemy ubrania! Wieszaki, pudła i pudełka… Wszystko to skutecznie pomaga w utrzymaniu ubraniowego porządku :)

  • Dobrze zorganizowana szafa naprawdę wiele daje i w znacznym stopniu pomaga jak najszybciej się zorientować we własnej garderobie. Z powodu mojej pracy zdarza się spotykać z kobietami, które w ogóle nie mogą się zgodzić na wyrzucenie. Mają tłumy ubrań, jednak w rzeczywistości nie mają co na siebie włożyć, ponieważ niektóre rzeczy już straciły swoją jakość, niektóre po prostu nie pasują do ich typu urody oraz żyją swoim oddzielnym życiem, czyli nie do czego nie mogą być dopasowane. Więc regularny „detox” szafy to na pewno dobry pomysł. Uważam, że lepiej zwolnić miejsce do tych zestawów, które będą nam sprawiać przyjemność już teraz, a nie kiedyś ;)

  • EWEL INA

    czekam na kolejny wpis o sprzątaniu szafy wpis bardzo pomocny mam po kilka ubrań powieszonych na jednym wieszaku bo mi się nie mieści a i tak w połowie nie chodze musze się zabrać za porządki :)

  • Alicja Woźniak

    Trafiłam na Twojego bloga w idealnej chwili :) od kilku tygodni usiłuję zabrać się za zrobienie porządków w szafie ale zawsze znajdowałam sobie wymówkę bo nie wiedziałam jak to ugryźć. Ten wpis dał mi cenne wskazówki, dzięki! Wiem, że dużo ubrań ubędzie z mojej szafy i zastanawiam się co z nimi zrobić. Może oddać w celach charytatywnych? Trafiłam niedawno na profil akcji Pomaganie przez ubranie i chyba się przyłączę :)