Pierwsze wrażenia po ślubie, czyli jak zostałam Panią Szklarską

Ślub - Design Your Life

Dwa tygodnie poprzedzające nasz ślub spędziłam na obsesyjnym sprawdzaniu prognozy pogody. Wymarzyliśmy sobie ceremonię w plenerze, na świeżym powietrzu. Jeszcze w piątek, w przeddzień, nie byliśmy pewni, czy nasz plan się powiedzie, czy też może zajdzie konieczność zastosowania planu B, czyli: namiot, parasolki, a może nawet przeniesienie uroczystości od samego początku do wnętrza. Naprawdę szlag mnie trafiał. Wszystko mogłam sobie wymyślić, zaplanować, dopilnować, a pogoda była jedyną rzeczą, na którą nie miałam wpływu.

♥ Znasz już pozostałe wpisy w mojej ślubnej serii? ♥

Tak jak mówiłam Wam w pierwszym wpisie na temat ślubu i wesela – nie jestem jedną z panien młodych, których cały świat kręcił się wokół organizacji imprezy. Nie tworzyłam białej sukni przez lata w mojej dziewczęcej wyobraźni i nie planowałam szczegółów przebiegu tego jednego, wielkiego, najważniejszego dnia.

Miałam nawet po drodze kilka chwil zawahania. Zastanawiałam się, czy potrzebujemy tego wszystkiego, by żyć razem, długo i szczęśliwie? Czy aby wesele na pewno jest tym, czego chcę? Czy naprawdę musimy wydawać te wszystkie pieniądze? Może rozsądniej byłoby je przeznaczyć na remont mieszkania, albo podróż życia na koniec świata? A także… czy naprawdę musimy przez dwie godziny dyskutować na temat koloru lukrowych kwiatuszków na babeczkach?

Co myślę teraz, już po ślubie? Powiem Wam, że to wszystko, co tyle razy słyszałam i czytałam o dniu ślubu jest prawdą. To naprawdę był najbardziej wyjątkowy dzień w moim dotychczasowym życiu… :) Ogromnie jestem szczęśliwa, że udało mi się odrzucić wszystkie te obawy, że coś się nie uda, nikt nie przyjdzie i w ogóle po co to wszystko.

Dekoracje stołów na weselu - Design Your Life

Naprawdę słabo pamiętam co działo się pomiędzy 15:00 a 16:00 13 sierpnia 2016. Wiem tylko, że przez cały ten czas szczerzyłam się szerzej, niż wydawało mi się kiedykolwiek, że potrafię i chichotałam z byle powodu. Poczułam się trochę jakbym dostała w łeb tą potężną ilością emocji… I wcale nie chodziło o stres!

Bo w ciągu poprzedzających Tę Ważną Chwilę tygodni, dni, wreszcie ostatnich godzin,  wszyscy pytali mnie, czy się stresuję? Jak moje nastawienie, jak atmosfera w rodzinie, czy się boję? A ja przez cały czas czułam się totalnie na luzie. Wstałam sobie rano najnormalniej w świecie i powoli zaczęłam się szykować. Już kilka dni wcześniej przygotowałam sobie rozpiskę godzinową, bym miała pewność, że ze wszystkim samodzielnie wyrobię się na czas. I było tak:

8:45 pobudka
9:00 poranna toaleta, mycie włosów
9:15 śniadanko, a potem luzik, kawka z mamą itp.
11:00 fryzura
12:30 makijaż
…i tak dalej :)

Przygotowania do ślubu - Design Your Life

Nie przewidziałam czasu na umocowanie wianka na głowie, poprawienie włosów i takie tam, po tym, jak pojawiła się nasza Fotograf, ale jakoś ze wszystkim udało się wyrobić. Było na koniec trochę biegania po domu w poszukiwaniu wsuwek, czy grzebienia, ale powiedzmy, że miało to swój urok :)

Wszyscy goście przed rozpoczęciem ceremonii czekali już na miejscu, a ja dotarłam z Rodzicami i moją Świadkową na wspomnianą 15:00. I właśnie w tym momencie, gdy dostrzegłam w promieniach słońca czekającego na mnie przyszłego Męża, najbliższą rodzinę i wszystkich naszych przyjaciół… dotarło do mnie co się dzieje. Byłam tak niesamowicie, absolutnie, totalnie szczęśliwa, że aż samą mnie to zaskoczyło! Szczerzyłam zęby od ucha do ucha, a z przejęcia zaplątałam się w słowach przysięgi. Ogólna wesołość gości z tego powodu została oczywiście uwieczniona na zdjęciu…

Alina Szklarska - Ślub - Design Your Life

Jeśli chodzi o samą imprezę – bawiłam się naprawdę fantastycznie! Nie wiem, czy wypada tak mówić, ale to było najlepsze wesele, na jakim kiedykolwiek byłam. Goście ciągle powtarzali nam to samo, ale wiadomo, im wypadało tak powiedzieć… :D

Nie wszystko wypadło w 100% zgodnie z planem, ale absolutnie nic bym w tym dniu nie zmieniła. Wyglądałam dokładnie tak, jak chciałam wyglądać (uparłam się w kilku kwestiach jak osioł i bardzo się z tego cieszę!), wszystkie dekoracje zebrały mnóstwo komplementów od gości, a o tym, jak dobre było jedzenie wszyscy powtarzają nawet 2 tygodnie później. No i pogoda dopisała nam w 100%. Dokładnie o 15:00 zza chmury wyszło słońce, które do tego momentu praktycznie się nie pokazywało. Dwadzieścia kilka stopni w ciągu dnia, ciepła noc, brak wiatru. Z przyjemnością przesiadywaliśmy z gośćmi na tarasie restauracji, łapiąc trochę powietrza po szaleństwach na parkiecie.

Ślub - Design Your Life

Nie będę opisywała dzisiaj wszystkiego ze szczegółami, bo mam mnóstwo weselnych wpisów czekających w kolejce. Opowiem Wam wkrótce o naszych dekoracjach i atrakcjach, które przygotowaliśmy, pokażę mój ślubny look i z przyjemnością odpowiem na Wasze pytania :)

Aha, no i zapomniałam – piszę te słowa już nie jako Alina Moskwa. Zdecydowałam się przyjąć nazwisko męża. Miałam trochę (a nawet całkiem sporo) niepewności w tej kwestii, ze względu na swoją markę w sieci, którą buduję od 2012 roku. Doszłam jednak do wniosku, że akurat tutaj istotniejsze jest Design Your Life i pozostaje przecież niezmienione. Nie chciałam zostawać przy panieńskim nazwisku nosząc inne, niż moja przyszła rodzina, nie podobało mi się też zestawienie Moskwa-Szklarska. No i oto jestem – Alina Szklarska :)

Dziękujemy wraz z Tomkiem serdecznie za wszystkie życzenia, gratulacje i ciepłe słowa na moim blogowym Instagramie i Facebooku! Nie daliśmy rady podziękować każdemu z osobna, bo ilość Waszych lajków i komentarzy przerosła nasze wyobrażenia. Jesteście cudowni. DZIĘKI!!!


fot. Magdalena Mizera

 

  • Wyglądałaś bajecznie! :) Chyba jeszcze nie składałam Ci żadnych gratulacji związanych ze ślubem a więc wszystkiego najlepszego. :)

  • Doskonale pamiętam, że ja w dniu swojego ślubu a także podczas całej ceremonii, też nie przestawałam się uśmiechać :) I to mi zostało do tej pory, a w niedzielę minęło już 6 lat :) Pięknie wyglądaliście, ale o tym już chyba na FB pisałam, więc nie będę się powtarzać. A i napiszę jeszcze tylko, że ja podejmując decyzję o zmianie nazwiska myślałam podobnie, jak Ty – że chcę mieć nazwisko takie samo, jak moja rodzina :) Pozdrawiam!

  • O kurcze, przepięknie wyglądałaś! Aż się twarz sama śmieje, gdy patrzy się na uśmiechniętą Ciebie :) Gratulacje! :*

  • Alinko, wyglądałaś przepięknie! Czytałam Twoje posty na temat ślubu i widzę, że masz podobny gust do mnie. Skromna sukienka, wianek i loki – niby skromnie, a jaki efekt. ;) A nazwisko męża nawet bardziej Ci pasuje niż Twoje panieńskie. ;) Gratuluję Wam i życzę wszystkiego dobrego na resztę wspólnego życia!

    • Bardziej pasuje? To naprawdę miłe, że tak mówisz :D Przyzwyczajam się powoooli… :) Dziękujemy!

  • Monika

    Po prostu pięknie :) Tak naturalnie i bardzo gustownie :) Super! Jeszcze raz wszystkiego najlepszego i żebyś tak szczęśliwa była zawsze:)

  • Pięknie wyglądałaś! Ja zupełnie nie rozumiem tych wielkich stresujących wesel na milion osób organizowanych tylko po to, żeby się pokazać, albo dlatego, ze wypada zaprosić tę ciotkę ciotki. Wyobrażam sobie tę uroczystość jako święto Młodej Pary, bez zbędnego stresu dla nich, więc taki ślub, jak Twój jest najbardziej zbliżony mojemu gustowi :) Czekam na więcej w tym temacie!

    • Jeśli ktoś ma taką naprawdę dużą Rodzinę to pewnie inaczej wyglądają te wszystkie wzajemne relacje – ktoś na zaprosił, to i jego zaprosić wypada… Ja to jak najbardziej rozumiem :) Dzięki za miły komentarz! :)

  • Gratulacje! Wyglądałaś zjawiskowo, a uśmiech rzeczywiście odzwierciedla szczęście wewnętrzne <3

  • Gratulacje :-) Wspaniałe fotografie. Czekam na więcej ślubnych wpisów.
    Zaś decyzja o nazwisku wspaniała! :-)
    Gratulacje Pani Szklarska oczywiście Panu Szklarskiemu, również gratuluję i życzę wspaniałości :-)

  • Gratulacje:) ja również zdecydowałam się na ślub pod gołym niebem i boję się pogody ale Może dopisze i 12 sierpnia 2017 roku też będzie słońce. Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy :)pozdrawiam Meg

    • Dziękujemy za gratulacje! Pod gołym niebem ślub czy całe wesele? :)

      • planujemy całe wesele ale jest tyle kwestii, które cały czas się zmieniają że nie jestem pewna na czym stanie :)

  • Gratulacje! :) Nazwisko męża super. :) Jestem bardzo ciekawa reszty zdjęć i kolejnych wpisów o ślubnej tematyce.

  • julia

    Ahh… Cos wspaniałego ! <3 Po pierwsze wyglądałaś pięknie, Pan Młody tez niczego sobie :) Po drugie jak przeczytałam datę to aż sie uśmiechnęłam… Mój brat 11 lat temu tez w tym dniu brał ślub i było to najlepsze wesele na jakim byłam do tej pory ;) Będę czekać z niecierpliwoscią na wpisy bo sama zaczynam planować ślub ktory odbędzie sie za 3 lata w sierpniu, ale 3 :) Jesli moge zadać pytanie, będzie mi miło jesli odpiszesz lub odniesiesz sie w kolejnej notce – Czy dawno temu planowaliście ślub? Chodzi mi o datę, teraz bardzo cieżko zarezerwować miejsca w restauracjach, domach ślubnych, nawet w urzędzie… Tak jakby wszyscy na świecie zaczęli brać ślub w jednym momencie i przy okazji dostali fiola na punkcie rezerwacji 3-4 lata wcześniej ! Jestem ciekawa czy tez mieliście taki problem :) Pozdrawiam i gratuluje !

    • Ada

      Ja rezerwowałam wszystko na miesiąc przed ślubem i miałam wszystko co wymarzyłam ;)
      Więc też można!

    • Dziękujemy za miłe słowa! :) Data ślubu została narzucona przez wolny termin w restauracji, którą zarezerwowaliśmy na około 8 miesięcy przed ślubem. Mając konkretną datę czym prędzej znalazłam fotografa. 6 miesięcy przed ślubem zaczęłam powoli rozglądać się za suknią ślubną, gdzieś w międzyczasie znaleźliśmy DJa. Cała reszta spraw i ustaleń miała miejsce w dwóch ostatnich miesiącach przed ślubem.

  • Agnieszka Gradek

    Braliście ślub w plenerze to znaczy że mieliście cywilny?:)
    Jeśli mogę zapytać dlaczego nie kościelny?:)

    • Zgadza się, braliśmy ślub cywilny :) Dlaczego nie kościelny? A dlaczego kościelny?

      • emila

        Alinka – nie pozwól sobie wmówić, że wzięłaś gorszy ślub, bo nie kościelny. Ja miałam z tym problem i mało kto potrafił uszanować naszą – moją i mojego męża decyzję. Ślub to ślub i trzeba się cieszyć radością młodych! Szczęścia kochani! Przepięknie wyglądaliście! <3

        • Naprawdę przykro, że mieliście takie doświadczenia. Ja nie mam na szczęście takiego poczucia i nikt nie wmówi mi, że ślub, który wzięliśmy jest gorszy, to śmieszne.

          :*

          • Agnieszka Gradek

            @alinamoskwa:disqus Przepraszam za pytanie nie sądziłam, że mogę kogoś tym pytaniem urazić, nawet mi to przez myśl nie przeszło.
            Bardziej mnie interesowało dlaczego wzięliście cywilny bo np jesteście różnych poglądów religijnych. I tyle.

            PS : Pani Emilio z całym szacunkiem ale,nigdzie nie napisałam, że wzięli gorszy ślub trochę luzu ludzie.
            ALinę bardzo lubię to raz, dwa lubie jej bloga, a po trzy nie mnie oceniać czyjeś wybory:) zwykła ciekawość ludzka.

            Już się nie będę komentować ani o nic pytać bo jak ma powstawać jakaś dziwna dyskusja i wmawianie czegoś czego nie powiedziałam to to nie ma sensu.

            Ślicznie wyglądałaś, wianek dodał Tobie uroku!
            Życzę dużo miłości. :)

            • Dziękuję za miłe słowa.
              Nigdy nie wiemy jakie pytanie i w jaki sposób zadane sprowokuje takie, czy inne komentarze… Powtórzę za Tobą – trochę luzu ludzie…

              • Agnieszka Gradek

                Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego ludzie odrazu myślą że ktoś komuś chce zrobić przykrość..

                Jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję że Ty się nie gniewasz ;)

      • Cudownie! Cieszę się, że coraz więcej ludzi bierze ślub cywilny. U mnie w towarzystwie bliższym i zupełnie dalekim jesteśmy jedyną parą, która się na niego zdecydowała.

        Jakie pytania słyszę? Jakim cudem przekonaliśmy rodziców (nie przekonywaliśmy nikogo, po prostu powiedzieliśmy, jak chcemy, żeby ten dzień wyglądał i zrobiliśmy to, chociaż oczywiście były wielkie protesty, no i drugie, czy nie chciałam się czuć wyjątkowo i jak księżniczka w pięknej sukni. Twoje zdjęcia też przełamują schemat, że na cywilnym nie można wyglądać pięknie. Plus dla mnie życie z moim mężem codziennie jest jak bajka, a nie tylko przez jeden dzień ;) Ale jakoś niewiele osób to rozumie.

  • Gratulacje! Wyglądaliście pięknie! Przed ślubem pytałaś o sposób na długo wytrzymujące loki/fale, widzę, że fryzurę miałaś piękną, więc proszę, podziel się sposobem :) Jestem absolutnie zakochana w bukiecie ślubnym! Jest przepiękny, a jednocześnie ładnie komponuje się z wiankiem.

    • Loki wytrzymały przez 12h w świetnym stanie, potem było trochę gorzej, ale już nic mnie nie interesowało, więc spięłam je w kucyk :D

      Jaki sposób? Wysoka temperatura lokówki, niewielka jej średnica, pasma trzymane jakieś 15 sekund, a na koniec sporo lakieru :)

  • Myślałam o Was tamtego dnia i też mocno trzymałam kciuki za pogodę. Bardzo się cieszę, że dopisała :) jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

  • Gratulacje ogromne! I tak coś przypuszczałam, że będziemy wychodziły za mąż tego samego dnia, a tu proszę – nawet godzina ta sama!

    • No no! W takim razie z naszej strony również GRATULACJE! :)

  • Czytając ten wpis uśmiecham się do ekranu, z Twoich słów bije tak wielka radość, że to aż zaraźliwe :)) Byłaś przepiękną panną młodą, ten look zdecydowanie do Ciebie pasował :)
    Jeszcze raz ogromne gratulacje i mnóstwo szczęścia! :*

  • Jako gość potwierdzam – było fantastycznie! Nawet to słońce, które pojawiło się akurat na czas ceremonii było jak na zamówienie. To, co mnie najbardziej urzekło, to bardzo luźna atmosfera. Bez napięcia, napuszenia, sztuczności i wielkiego stresu przysłaniającego to, co najważniejsze w tym dniu. Jako goście czuliśmy się bardzo swobodnie.

    A jeszcze bardziej pozazdrościłam Wam tego, że już na pierwszy rzut oka było widać, że macie wokół siebie wyłącznie te osoby, które naprawdę dobrze Wam życzą i naprawdę chciały dzielić z Wami ten dzień. Często na weselach wśród gości pojawia się narzekanie, wytykanie co para młoda mogła zrobić lepiej – u Was tego nie doświadczyłam. To chyba magia takich kameralnych wesel :)

    • Mój ulubiony komentarz! <3 Mieliśmy najlepszych gości, co tu dużo mówić…. :)

  • Zosia

    Wesele w plenerze na ok. 50 osób – mój ideał.
    Wyglądaliście pięknie! Fajnie, że miałaś wokół siebie prawdziwych przyjaciół i kochającą rodzinę.
    Nie mogę się doczekać kolejnych wpisów ślubnych!
    Pozdrawiam serdecznie, Alino Szklarska :)

  • Co prawda do ślubu mi daleko, ale sama bym wolała cywilny. Czasy się zmieniają. ;)

  • Przepięknie wyglądałaś. Dużo szczęścia życzę…

  • Wyglądałaś zjawiskowo!
    Gratulacje! :-)

  • Olga Zarzycka

    Wyglądaliście przepięknie! Suknia idealna- w swojej też miałam koronkową górę i uważam, że jest ona klasyczna i ponadczasowa. Decyzja o zmianie nazwiska moim zdaniem dobra (i przy okazji trochę na przekór obecnemu trendowi)- ja też przyjęłam nazwisko męża, choć miałam obawy jak się do niego przyzwyczaję po niemal 33 latach noszenia panieńskiego;) Okazało się jednak, że było to łatwiejsze niż myślałam:) Pamiętam, że ja też obsesyjnie sprawdzałam prognozę pogody, choć akurat mieliśmy ślub w kościele, ale i tak wiadomo, że przy sprzyjającej aurze fryzura lepiej się trzyma i wychodzą ładniejsze zdjęcia. Ostatecznie, podobnie jak u Ciebie, w czasie ceremonii zaślubin wyszło słońce (kolega mówił, że zaraz po tym jak powiedzieliśmy sobie z mężem „TAK” ;)) i do końca dnia było słonecznie i dość ciepło. Jeszcze raz gratuluję WAM serdecznie!:)

    • Koronkowe było tylko bolerko, które miałam na początku :) Co do fryzury – wiadomo, odpowiednia aura jest konieczna :D W deszczu i wilgoci loki rozprostowałyby się pewnie w 2 godziny. Obawiałam się też tych zdjęć pod parasolkami…

      • Olga Zarzycka

        Loki wyszły cudnie i myślę, że nie żałujesz wyboru tej fryzury zamiast upięcia ;) P.S. Moja koleżanka, która fascynuje się nazwiskami, dodałaby jeszcze, że masz pięknie nazwisko- polskie i szlacheckie :)

  • Justyna

    Taka optymistyczna i radosna relacja ! Aż ludziom wraca wiara w sens pobierania się :D czekam na wiecej opisów. Cudowna z Was para – dużo szczęścia na nowej drodze !!

    • Dziękuję za przemiły komentarz i życzenia! Pragnę jednak zaznaczyć, że wesele nie było dla nas w żadnym wypadku powodem pobierania się, nie dlatego zdecydowaliśmy wziąć ślub, żeby mieć imprezę :))

  • Wyglądałaś przecudnie! Tylko mogę się domyślać jak piękny to musiał być dla Was dzień :)

  • Przeczytałam – cudna relacja! <3

  • Monika

    Pięknie wyglądałaś :) włosy, sukienka, makijaż przepięknie <3

  • Czekałam na te zdjęcie <3 ale jesteście piękni! stylizacja idealna, jak wszystko <3

  • Natalia Ryznar

    Pięknie wyglądałaś :) Te fale i wianek ole lepsze niż jakieś przesadzone koki <3

  • Niesamowicie! :) Gratulacje po raz kolejny! Nie mogę się doczekać kolejnych wpisów <3 <3 <3

  • Ślicznie wyglądałaś! Gratuluję i życzę Wam wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia :)

  • Oboje przepięknie wyglądaliście :) gratuluję i życzę dużo szczęścia i mnóstwa miłości :)

  • Ania

    Serdeczne gratulacje dla mojej ulubionej blogerki:)oraz dla jej męża oczywiście!:)
    Pięknie:-)-tak jednym słowem.
    Wszystkiego dobrego na dalszej drodze Waszego życia:-)
    Z niecierpliwością czekam na kolejną relację.
    Stała czytelniczka Ania / pierwszy komentarz!/

  • A najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wy jesteście zadowoleni z tego, jak ten wasz najważniejszy dzień wyglądał :)

  • Magdalena Wrzall

    Szczęścia!!! Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy ślubne, ponieważ niedługo i mnie czekają te przygotowania, a Twój styl jest podobny do tego który sama chciałabym uzyskać. Zwłaszcza ten wianek na głowie :) Pięknie :)

  • Sooraj

    Piękne zdjęcia :) Widać w nich ogromną radość i szczęście. Promieniejesz!

  • U mnie pojutrze mija pół roku od tego pięknego dnia, a cały czas mam wrażenie jakby to było wczoraj! Najpiękniejszy dzień, który będę pamiętać zawsze. Gratulacje ogromne dla Was! Pięknej, wspólnej drogi Wam życzę ;)

  • Łucja

    Ja nie oceniam wyboru rodzaju ślubu, bo to zawsze tylko decyzja Młodych, ale od razu nasuwa mi sie takie pytanie – będziecie planowali ochrzcić dzieci? Ostatnio niestety modne jest przekonanie, że ślub cywilny (z różnych powodów albo „bo tak modnie”), no ale dzieci ochrzczone być muszą, bo co rodzina, co znajomi powiedzą… Bardzo mi się to nie podoba. Pytam tylko z ciekawości, nie z powodu ewentualnej krytyki :)

  • OlciaJ

    Alinko wyglądałaś zjawiskowo :)) Gratulacje dla Państwa Szklarskich :))

  • U mnie minąl ponad miesiąc od ceremonii (z tym, że my bylismy sami) i zgodzę się z jednym, o czym zreszta pisalam – to najcudowniejszy dzien mojego zycia. Szczescia na nowej drodze dla Was!

  • Sylwia

    Rzadko kiedy komentuję Twoje wpisy, chociaż bloga czytam regularnie. Tym razem jednak muszę. Na tych zdjęciach widzę moją wymarzoną suknię ślubną. W 100% zrealizowałaś moją „wizję”. Już nie mogę doczekać się wpisu z Twoim ślubnym lookiem!

    Nie muszę chyba dodawać, że wyglądałaś absolutnie zjawiskowo! Dużo szczęścia na nowej drodze życia! :)

  • Maary

    Wyglądałaś cudownie! Koronka, fale, wianek… wszystko bardzo dziewczęce, czyli takie jak powinno w tym dniu być :D Gratuluję i życzę miłości!

  • ladyagat

    Przepięknie wyglądałaś!! Całe Twoje szczęście widać na 4 zdjęciu :) wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!!!

  • przez ciebie teraz się nie będę mogła doczekać Mojego Dnia :) pięknie wyglądałaś :)

  • Gratulacje dla Was :* Już nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć :) A mój ślub już pojutrze, również cywilny w plenerze :)

  • ale cudnie wyglądałaś! czuję niedosyt, prosze pokazac więcej :P

  • Wyglądałaś przepięknie! Czekam na dalsze wpisy dotyczące ślubu. :) I oczywiście gratulacje i szczęścia na nowej drodze życia! :)

  • Cudowne zdjęcia, klimat i piękna Ty! :) Pamiętam jak wspominałaś, że obawiasz się trochę rozpuszczonych loków i wianka jako fryzury ślubnej. Powiedz, sprawdziła się fryzura? Czy z perspektywy czasu jednak byś je jakoś upięła?

    • Fryzura sprawdziła się w 100%, zostawiłabym rozpuszczone po raz kolejny :)

      • Dziękuję, sama zastanawiałam się nad tą opcją, teraz już nie mam wątpliwości! :)

  • Wyglądałaś przepięknie w tym wianku! I rzeczywiście najlepiej, że zdecydowałaś się na loki. Wyszło znacznie naturalniej niż upinane fryzury :) Życzę wam dużo, dużo szczęścia we wspólnym życiu! <3

  • Pięknie wyglądałaś! Gratulacje i pięknych dni Wam życzę :)

  • Uważam, że wianek był fantastycznym pomysłem, pięknie wyglądałaś!

  • Lil

    Gratulacje :)

  • GRATULUJĘ :* pięknie wyszło obym była kiedyś tak samo zadowolona jak Ty

  • Cóż, ślub to wydarzenie jedynej szansy. Jak coś pójdzie nie tak, nie da się tego poprawić w kolejnej odsłonie :P
    Największa impreza w życiu, na której zbiera się cała rodzina, to i wrażeń jest sporo. A i ze stresu można sporo zapomnieć :P

  • Aż się wzruszyłam czytając ten wpis :) Moja siostra też brała ślub, dwa tygodnie temu – ja byłam świadkową :) I wiem ile to radości i wzruszeń :) Gratulacje! A Alina Szklarska brzmi bardzo ładnie :)

  • Klaudia

    A jeśli można wiedzieć to w jakiej restauracji organizowalas wesele? :) też jestem z okolic Katowic i bardzo mnie to ciekawi, bo sama w tym roku się zareczylam :)

  • Dzięki za życzenia i przemiły komentarz! :)

  • Fajnie, że postanowiłaś napisać :) Dziękujemy!

  • Gratulacje Alino. Z pośród wszystkich blogerek, ktore bylo mi dane obserwować, a ktore stawały na ślubnym kobiercu, twoje posty na ten temat nie były tak irytujące jak innych. Wiem, ze może bardzo okrutnie to brzmi, ale taka jest prawda. Nie zasypywałaś nas masa inspiracji i nie męczyłaś tym tematem, dziękuje ci bardzo! Lubie takie pelne wdzięku blogowe wpisy, a jest ich malo w sieci.

    A od siebie powtórzę to co pisałam juz na Instagramie: Wszystkiego Najcudowniejszego. Oby każdy dzień być coraz piękniejszy !

    • Dzięki wielkie!

      Wiesz, to może być kwestia tego, że nie pisałam o planach i przygotowaniach właściwie w ogóle… Relacji odnośnie różnych szczegółów sobie jednak nie odmówię, więc pewnie będziesz miała dość :D

  • Agnieszka Buczak

    Justyna nie napisała, że brała taki ślub, tylko, że była gościem. A co do ślubu w plenerze…. w prawie kanonicznym rzeczywiście tak jest ale np. w innych obrządkach religijnych, np u zieloświatkowców ślub mozna zawrzeć w plenerze…. oczywiście to zależy od wiary jąka wyznają przyszli małżonkowie

  • Chętnie bym się dowiedziała co było do jedzenia :) bardzo ładne zdjęcia!

  • Ania

    Uwielbiam ten wpis i następny! W sobotę mam ślub i też jestem zosią samosią w kwestii fryzury i makijażu. Od soboty jakoś mnie zwątpienie wzięło, czy podołam, ale po Twoich wpisach powróciła wiara ;) będzie koczek baleriny i czerwone usta ;) gratulacje!

    • Cieszę się, że „pomogłam”! Dasz radę – będzie cudnie, 3mam kciuki! :*

      • Ania

        Dzięki :) Było tak jak sobie wymarzyłam :))) Wszystko po mojemu, aż szkoda, że już po ;)

  • Wyglądałaś tak pięknie, a suknia mnie zachwyciła!

  • MagdalenaZalewska

    Cześć Alinko! <3 od dawna Cie obserwuje, mam też Twój planner jako codzienny wspomagacz :) Wszystkiego najlepszego! Zdjęcia są cudowne i wszystko wygląda świetnie! Mam pytanie, bo zawsze deprymują mnie "wsiowe" (chodzi mi tu o styl a nie obrażanie ludzi pochodzących ze wsi : ) zespoły na weselach – jak załatwiliście kwestie muzyki? :)

    • Muzyką „zarządzał” DJ. Wyszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami ;)