Własne biuro marzyło mi się już od bardzo, bardzo dawna. W myślach zawsze nazywałam je „Design Your Life STUDIO”… proszę się ze mnie nie śmiać :))

Stali Czytelnicy bloga wiedzą, że od trzech lat pracuję na własny rachunek, w domu. Sytuacja ta wywoływała u mnie zgoła odmienne nastroje – bywały tygodnie, że albo wprost to uwielbiałam, albo też od czasu do czasu miałam wszystkiego totalnie dość i zaczynałam myśleć o znalezieniu jakiegoś etatowego zatrudnienia.

Czego najbardziej brakowało mi pracując w domu?

  • Przede wszystkim – wychodzenia z niego (domu). Przesiadywanie całymi dniami w domu mocno dawało mi się we znaki, bo mimo że zawsze pomalowana i uczesana, to jednak non stop w dresie. Nie jestem w stanie wysiedzieć w domu w dżinsach – no nie i koniec! Kombinowałam wtedy z pracą w kawiarniach – ubierałam się „do wyjścia”, zabierałam laptopa i rozkładałam się na pół dnia w różnych miłych lokalach. I chociaż niezwykle przyjemnie było spędzać te godzinny między ludźmi w kawiarnianym gwarze, to nie mogłam pozbyć się takiego głupiego uczucia, że chyba siedzę przy tej jednej kawie już jednak zbyt długo. Zamawiałam więc zwykle coś do jedzenia, co mało kiedy było zgodne ze zdrową dietą. A oprócz tego taki „dzień pracy” kosztował mnie czasem nawet 50zł. Średnio opłacalne…
  • Poza samym faktem wychodzenia z domu brakowało mi w tym domu również miejsca. Wiem, że dla wielu osób może się to wydać niezrozumiałe lub po prostu głupie, ale ja po prostu nie miałam gdzie robić zdjęć i gdzie nagrywać filmów. Zbyt mała przestrzeń, wnętrze wynajmowanego mieszkania urządzone nieadekwatnie do moich upodobań, statywy i lampy stojące wciąż pośrodku salonu, szafki wypełnione różnymi dziwnymi gadżetami niezbędnymi przy robieniu zdjęć… Wszystko to powodowało bałagan nie do opanowania i zwiększało moją irytację.
  • Dodatkowo nieustannie zmagałam się z różnymi rozpraszaczami. Starając się odwlekać to, co powinnam robić, a było dla mnie np. trudne – zaczynałam zajmować się domem. Zmywanie naczyń, robienie prania, odkurzanie, gotowanie – w czasie pracy to totalnie bez sensu, prawda?

Moje małe biuro – room tour :)

Przygotowałam dla Was obiecany wpis ze zdjęciami z mojego biura. Tak wiele osób prosiło o niego w komentarzach, na Facebooku i Instagramie, że już dłużej nie mogłam z tym zwlekać. Zapraszam na mały room tour!

Znalezienie sobie własnej przestrzeni do pracy planowałam na drugą połowę tego roku. Aż tu nagle tak mnie jakoś natchnęło, wrzuciłam kilka haseł w wyszukiwarkę i znalazłam idealny dla mnie lokal w świetnej cenie. Dwa dni później podpisywałam umowę, trzeciego i czwartego robiłam zakupy, a w kolejnym tygodniu urządzałam i porządkowałam wszystko na miejscu!

To tylko jedno, niewielkie pomieszczenie – na ten moment jest dla mnie jednak w pełni wystarczające. Gdy potrzeby się zmienią, to lokal również zmienię na inny. To ten dodatkowy pokój, którego zawsze mi brakowało. Ponadto możliwość kontaktu z innymi ludźmi w biurowcu jest jak najbardziej na plus, nie czuję się ciągle taka osamotniona :)

Biuro - Design Your Life

Biuro - Design Your Life

Poduszki w graficzne wzory

Biuro - Design Your Life

Jak widzicie wnętrze biura urządziłam sobie raczej oszczędnie i minimalistycznie. Przeważa Ikea – głównie dlatego, że to najbardziej ekonomiczna opcja w najładniejszym wydaniu. Część mebli jest z „odzysku” – stali Czytelnicy mogą kojarzyć okrągły stół i krzesła, które wcześniej stały w kuchni moich Rodziców (są w trakcie remontu mieszkania, więc z chęcią mi je przekazali, a ja z radością przyjęłam), czy szafę, biurko i komodę, które wcześniej wyposażały mój pokój w rodzinnym domu.

Biuro - Design Your Life

Biuro - Design Your Life

W końcu zrealizowałam swoje marzenie o regale Expedit, który można w dowolny sposób sobie zaaranżować. Ja zdecydowałam się na dwa wkłady z drzwiczkami, dwa wkłady z podwójnymi szufladami, białe wiklinowe kosze i kartonowe pudła w morskim kolorze. Otwarte półki wypełniłam dodatkami w miętowym kolorze. Jak widzicie – jest w 100% w moim stylu :)

Biuro - Design Your Life

Miętowe dodatki - Design Your Life

Biuro - Design Your Life

Miętowe dodatki - Design Your Life

Miętowe dodatki - Design Your Life

Oprócz regału w Ikea zakupiłam również obrotowe krzesło i niewielką kanapę. Sporo osób pytało mnie na Instagramie, czy fotel jest wygodny – jak dla mnie jest rewelacyjny! Naprawdę komfortowo spędza mi się na nim dłuuugie dni przed monitorem.

Fotel Ikea - Design Your Life

Biuro - Design Your Life

Praca w takiej przestrzeni pomaga mi się skupić i działać bardziej produktywnie. Przychodząc do biura przestawiam się na „tryb praca” – nie scrolluję wtedy Instagrama, nie oglądam Snapów, nie szukam pomysłów na zdrowy obiad w sieci. Tylko czasem trochę za długo przesiaduję na Facebooku – reszta spraw jest pod kontrolą. Powoli uczę się tego, że DOM może być miejscem do relaksu, czy zwyczajnego nic nie robienia. I nie muszę wtedy w nim cały czas przesiadywać przy swoim biurku. A to naprawdę jest dla mnie nowość :))

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis się Was usatysfakcjonował – w końcu przygotowałam go specjalnie dla Was :) 

  • A skąd takie ładne słomki Alinko?:)
    P.S. Też mam taki fotel w domu przy biurku – uwielbiam :)

    • Miętowe są z Duka, a złote kupiłam na Allegro :)

  • Nie mogę wyjść z podziwu, jak pięknie sobie urządziłaś te biuro. Biały z miętowym wyglądają rewelacyjnie!

  • DietoNatka

    Piękne wnętrze, ale brakuje mi trochę zdjęć całej przestrzeni – jak to wszystko wygląda w całości :)

    • Nie miałam na calu pokazywanie każdego centymetra… :)

      • DietoNatka

        Oczywiscie rozumiem, co nie pozostawia złudzeń, ze poszczególne elementy Twojego biura pięknie sie prezentują :) moze i ja kiedys stworze sobie podobne biuro :)

  • Oj tak, wyjście z pracą z domu bardzo dużo daje. Umysł odpoczywa ;) Od 1,5 miesiąca pracuje poza domem, ale zaczynam pomału tęsknić, bo oprócz minusów, praca w domu ma też sporo korzyści :)

    • Na pewno co jakiś czas sobie odpuszczę i zostanę z pracą w domu. Testuje nowe opcje i pozwalam sobie samej na to, by od czasu do czasu po prostu… zmienić zdanie :)

  • glamlipstick

    Piękne i widać, że naprawdę w Twoim stylu. Chętnie bym odwiedziła to Twoje biuro hihi :)

  • Cornela

    piękne kolory <3

  • Pięknie sobie to urządziłaś :) Też bardzo podoba mi się ten regał z Ikei. Jak będę miała swoje biuro też taki wstawię ;)

  • Przepiękne biuro!
    Mam podobny problem – siódmy rok pracuję w mieszkaniu. Marzy mi się osobny pokój, w którym urządzę swoje biuro. Póki co pracuję w salono-sypialnio-jadalni :D

  • Super, i króluje w nim mój ulubiony – niebieski :)

  • Kamila Łaruszkin

    Kurczę ja mam swoje biuro, które jest praktycznie niewykorzystane! Wcale nie tak daleko od domu i całkiem ładnie urządzone. Muszę się zastanowić czy nie zacząć trochę mocniej wykorzystywać tego miejsca… Z pewnością będzie produktywniej… 😉

  • Ola

    Pięknie urządzone <3 Ja mam biuro na podwórku dosłownie kilka metrów od domu i dopóki nie robiłam w nim remontu i nie musiałam przez dwa tygodnie pracować w salonie, nie doceniałam jakim błogosławieństwem jest posiadanie osobnego miejsca do pracy. Przez kanapę, telewizor i lodówkę w pobliżu to były najmniej produktywne dwa tygodnie w historii. Nie będziesz żałować tej decyzji!

    • Zobaczymy jak będzie – to decyzja na teraz, w przyszłości mogę przecież zmienić zdanie :))

  • Pamiętam, że jak urządzałam mieszkanie, to miałam chrapkę na to krzesło obrotowe… I Wojtek przekonywał mnie, że będzie niewygodne… Teraz żałuję i jako że moje krzesło (też wcale nie super wygodne) już się zniszczyło, to chyba przemyślę zakup tego okrągłego… Tym bardziej, że je przetestowałaś i polecasz. A biuro ogólnie jest piękne! Kolorystyka mi się bardzo podoba, uwielbiam połączenie szarości z takimi pastelowymi kolorami. Sama pewnie postawiłabym na pudrowy róż, ale mięta też jest super :)

    • Dzięki Agnieszko! Musisz sobie dłużej na nim posiedzieć w Ikea – ja na dziale z krzesłami spędziłam chyba z 1,5 godziny :D Mama przekonywała mnie, że może być niewygodne i jej źle się na nim siedzi, a mnie się siedzi idealnie. Cieszę się, że się uparłam. Obawiam się tylko trochę o jego trwałość i jak będzie wyglądało siedzisko gdy się mocno… wysiedzi :) Na szczęście materiał można zdjąć i wyprać.

      • Mary

        Też mnie ciekawi ten fotel, akurat jestem w trakcie urządzania pokoju i już dłużej chyba z obecnym „miejscem pracy/nauki” w nim nie wytrzymam, biurka już wybrane, teraz czas na fotel/krzesło i zastanawiam się, czy nie kupić właśnie takiego ? Dzięki za inspirację!

  • Magda_Lena

    Pięknie urządzone :) Ja póki co, swoje biuro urządziłam w domu – jeden z pokoi … Narazie daję radę i staram się zauważać tylko plusy (możliwość w przerwie od pracy wstawienia pralki, zrobienia sobie przekąsek itp.) Fakt, rozpraszaczy jest mnóstwo (social media, hałasujący mąż, czy też niespodziewane odwiedziny znajomych, rodziny…) Ciągle uczę się organizować przestrzeń i czas, by miło i sprawnie się pracowało. Osobiście raczej pozostanę przy biurze w domu, gdyż mam strategie pracować i wychowywać dziecko jednocześnie :)

    • Jak się ma w domu osobny pokój na pracę to już jest połowa sukcesu – gorzej, gdy się pracuje w pomieszczeniach używanych na bieżąco przez inne osoby. Przy dziecku to myślę, że masz w takim układzie najwygodniej :)

  • Pięknie jest w tym Twoim biurze! Aż chce się pracować ;) Ja jak na razie urządzam swoje stanowisko pracy, mam nadzieję, że kiedyś doczekam się własnego gabinetu ;)

  • Super! :) Pięknie się urządziłaś i kompletnie Ci się nie dziwię, że wyemigrowałaś z pracą do biura. Czytając Twoje posty mam wrażenie, jakbym trochę czytała o sobie :D śmiesznie to brzmi, ale taka prawda. Do wynajęcia biura się przymierzam i lada moment też chyba coś wynajmę. Biorę ślub w tym roku. No i ta szklanka na ostatnim zdjęciu! Mam taką samą! Haha :-))

    • To faktycznie sporo jest tych podobieństw :) Trzymam kciuki, żeby udało się się znaleźć coś idealnego dla siebie!

  • Cudowne to biuro :). Sama mam salę, na której prowadzę zajęcia i właściwie mogłabym tam pracować też nad blogiem i załatwiać sprawy służbowe. Ale myśl, że w domu pracuje mąż skutecznie mnie zniechęca do wychodzenia z niego jeśli nie muszę :). Pozdrawiam :).

  • Mary

    Pięknie, idealnie… I ta kolorystyka – biel, szarości i turkus (no i mięta pastelowa), schludnie i profesjonalnie, ale też nie jest przy tym surowo… W regale się „zakochałam”, gdyby nie to, że mam w pokoju Hemnesy i do wystroju mi nie pasuje, z pewnością bym taki nabyła, bo nie tylko dobrze wygląda, ale i wydaje się być spoko alternatywą dla półek, nie tylko na książki :D

    • To prawda :) Jestem w szoku, jak wiele mi się w nim pomieściło w tych szafkach, szuflach, pudłach i koszach – a połowa przecież jest otwarta i stoją na niej tylko dekoracje :)

      • Mary

        A właśnie, te pudła i kosze też fajne – mam wrażenie, że dzięki nim nie ma odczucia chaosu czy bałaganu, a nie wszystko musi byc poupychane w szafkach :)
        W ten sposób jest za to zasłonięte, a kosze dodają jeszcze +50 do kolorystyki i estetyki pomieszczenia, chyba wykorzystam to u siebie, bo nie lubię zamykanych regałów. Fajny patent ;) (naprawdę, patrząc na Twoje biuro, nie mogę się nachwalić!)

  • Aż się uśmiechałam, oglądając zdjęcia. Biuro jest tak ładne, eleganckie i przytulne, do tego stwarza idealne warunki do robienia zdjęć (ubolewam nad tym, że na stancji nie mam ANI jednego), aż chce się w nim pracować.
    Wszystkiego dobrego! :)

    • Ja wcześniej miałam do robienia zdjęć tylko blat biurka pod oknem, więc rozumiem Cię w 100% :D

  • Świetnie urządziłaś swoje biuro, również uwielbiam ten kolor! <3 Co do pracy w domu, właśnie teraz doskonale to rozumiem, kiedy został mi ostatni semestr studiów i muszę robić projekt dyplomowy, głównie… w domu właśnie. Raz w tygodniu chodzę na konsultacje i tyle. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale przesiadywanie całymi tygodniami w jednym miejscu daje się we znaki. Ciężko przestawić się czasami na taki stu procentowo produktywny dzień w miejscu, w którym śpimy, jemy, bawimy się z kotem i rozluźniamy na ogół. Więc gratuluję, że udało Ci się spełnić marzenie i inspiruję się na przyszłość! :)

    • Nie masz już zajęć na ostatnim semestrze? Zazdroszczę! Ja oprócz dyplomu mam kilka dodatkowych projektów zaliczeniowych :(

      Dzięki wielkie za miłe słowa!

      • To masz faktycznie troszeczkę gorszą sytuację, miałam tak na semestrze inżynierskim. Chociaż podobno jeśli mamy więcej na głowie to jesteśmy bardziej zorganizowani. :)

  • Fajnie! Bardzo podobnie mamy nasze biuro urządzone, ale chyba jeszcze więcej bieli i mniej akcentów kolorystycznych ;) IKEA rządzi w biurach małych przedsiębiorców-blogerów! :D

    • Myślę, że rządzi w większości małych biur, nie tylko blogerów :D

  • Marta Ginger Wójcik

    Gratuluję własnego biura:) Jest prześliczne! Ja w moim czuję się trochę nieswojo, właśnie przez brak odpowiednich, personalnych dodatków. Od jakiegos czadu szukam wlaśnie inspiracji bo chciałabym coś w podobnym stylu. Jasne, nieprzytłaczające myśli wnętrze. Jasne, najlepiej białe meble ( niestety moje są zupełnie nowe i raty jeszcze nie spłacone ) Ale sądzę że odpowiednimi dodatkami i Nowym fotelem mogę stworzyć inspirujące miejsce do pracy.

    • Koniecznie spróbuj coś podziałać z dodatkami. Je celowo zaaranżowałam wszystko trochę jak w mieszkaniu – dzięki temu po prostu dobrze mi się tu przebywa :)

  • Ładniutko:) Gdzie kupiłaś fotel?

  • Rozumiem co czułaś. Po miesiącu pracy przy kompie w domu brak „przestrzeni TYLKO do pracy” zaczyna mi doskwierać. Pięknie urządzone wnętrze i takie Twoje :) Ten miętowy kolor już chyba zawsze będzie mi się z Tobą kojarzył :D

  • gratuluję własnego biura! :) korzystam z tego samego fotela i też mnie to zdziwiło, ale jest naprawdę bardzo wygodny!

  • Może i oszczędnie i minimalistycznie, ale jak dla mnie pięknie. Ja od dłuższego czasu marzę o swojej własnej pracowni, co pomogłoby mi zminimalizować bałagan w domu, ale póki co nie jest to jeszcze możliwe, bo nie za bardzo z o mogę sobie pozwolić na to aby pracować poza domem.

    • Wszystko w swoim czasie :) Trzymam kciuki, aby Tobie również udało się zrealizować to marzenie!

  • Chciałabym pracowac w takim wnętrzu…
    jest pięknie…

  • Jest przepięknie! <3 Dopracowanie kolorystyczne jest genialne. Wiadomo, że w ładnej przestrzeni lepiej się żyje.

    Mam kilka pytań praktycznych: co to za kanapa, czy jest rozkładana? Rozumiem, że to pokój w biurowcu, więc dzielisz z kiś kuchnię i łazienkę, i tym samym wychodzisz do ludzi? W jaki sposób znalazłaś? Nie wiedziałam nawet, że jest opcja znalezienia samego pokoju!

    • Kanapa nie jest rozkładana, to jeden z najtańszych modeli z Ikea (Klippan).
      Zgadza się – łazienka i kuchnia są współdzielone. Jak będziesz się rozglądać za wynajmem lokali biurowych to zobaczysz, że na rynku jest naprawdę mnóstwo również takich pojedynczych pomieszczeń w biurowcach i nie tylko, w metrażu 15-25m2. Bez problemu można coś takiego znaleźć :)

  • Przepięknie się urządziłaś! Marzę o takim biurze, może uda mi się to marzenie zrealizować w przyszłości. :) Brakuje mi tylko zdjęcia całościowego – żeby zobaczyć, jak to wygląda „od wejścia”. :)

  • Fotel jest z Ikea, tak jak wszystkie pozostałe meble :)

  • Gratuluję! Nie ma to jak realizować marzenia krok po kroku :) podziwiam to co robisz, bo sama nie zdecydowałabym się chyba na pracę na własny rachunek, chociaż czasem żałuję, że jednak wybrałam inne studia niż te o których marzyłam (sądziłam, że to nieopłacalny kierunek – dlatego nie poszłam). Najważniejsze to robić w życiu to co się kocha i mieć z tego satysfakcję! Poza tym świetne kolory i bardzo podoba mi się ten regał :)

    • Mnóstwo osób zawodowo spełnia się w zupełnie innych branżach i dziedzinach niż te, które studiowali – nie ograniczaj się! :))

  • Rewelacyjnie urządzone biuro. Sama nigdy nie pracowałam na własny rachunek ale taka opcja z biurem jest chyba najlepszą opcją bo łatwiej jest się wtedy zająć pracą. Sama coraz częściej gdy wychodzę na uczelnię i czeka mnie np 4 godziny okienka wolę zabrać laptop ze sobą i pracować na uczelni niż wracać na akademik. Gdy nie mam wokół siebie tylu rzeczy, które mogłabym robić o wiele łatwej się pracuje.

  • Wygląda to rewelacyjnie! Sama spędzam przy domowym biurku najwięcej czasu i wiem jak to może frustrować. Dobrze, że spełniasz swoje marzenia, może i mi się kiedyś uda :)

  • Slicznie je urzadzilas. Ja tez w domu nie moge siedziec w dzisach. Nie i koniec!

  • Jestem zachwycona! ❤️

  • ladyagat

    Piękne wnętrze. Uwielbiam minimalizm!!! I te szczegóły, zadbałaś o wszystko, podziwiam!!

  • Wygląda super :) Widać, że to 100% Ty :) Gratuluję i trzymaj tak dalej.

  • Pięknie wszystko urządziłaś i udekorowałaś!!! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie <3

  • Aż zamarzyło mi się mieć takie miejsce dla siebie. Moje „biuro” w domu jest obecnie w 3 pokojach. Chyba muszę jeden zaadoptować pod typowe biuro. Kto wie, czy moja praca wtedy nie będzie wydajniejsza.

  • bardzo ładne zestawienie kolorystyczne :) ale w sumie tego należało się po Tobie spodziewać ;)

  • Nawet jeśli niewielka, przestrzeń jest bardzo estetyczna, „czysta” i zachęcająca do pracy. Kiedyś też się takiego dorobię! (:

  • wow! idealnie :) pokój wygląda jak kolorowany w photoshopie jest tak idealnie zgrany, super :)

  • Przepięknie! Gratulacje :)

  • Świetnie zaplanowane i na pierwszy rzut oka widać, że w twoim stylu. Nic nachalnego, przesadzonego. Gratuluję i milej pracy każdego dnia :-)

  • Alicja

    Tu jest naprawdę idealnie! :)

  • Pięknie to wszystko urządziłaś, plus za ta przechodnia czec : Zrobiłaś sobie taki maly przedpokoik :)

    • Muszę powiedzieć, że idealnie się to sprawdza :))

  • Miejsce w którym aż chce się pracować! :)

  • Pięknie urządzone! aż chce się pracować :) Gratulacje i życzę powodzenia – miliona ciekawych pomysłów i projektów:)

  • Jasno i subtelnie. Życzymy owocnej i przedsiębiorczej pracy :-)

  • Świetne biuro, zachęca do pracy, gratulacje! A jeszcze bardziej gratuluje Ci tego nowego kroku na drodze zawodowej, dajesz wspaniały przykład przedsiębiorczości innym kobietom! Życzę sukcesów! 😉

  • Wspaniała organizacja przestrzeni, ale trudno było spodziewać się czegoś innego w Twoim wykonaniu :) Najbardziej urzekł mnie kącik z mini atelier, to właśnie na sprzęt fotograficzny brakuje mi miejsca w moim mieszkaniu :)

    • Oj tak… i właśnie głównie fotograficzne sprawy pomogły mi podjąć taką szybką decyzję o wynajęciu biura :)

  • aaaaaa skąd tyle mięty ;) też planuję powolutku swoje mintlookowe biuro ;) zaczerpnę szczyptę inspiracji od Ciebie ;))

  • Piękne wnętrze, ale regał to rewelacja :)

  • Przepięknie jest! I tutaj idealnie widać jak przestrzeń jest ważna w pracy! W takim wnętrzu nie da się nie chcieć pracować :)

  • Piękne biuro, bycie na swoim wymaga dużego samozaparcia i pracowitości i zdecydowanie, w Twoim przypadku tak jest. Widać, że Twój interes się rozwija i warto mieć przestrzeń bez zbędnych rozpraszaczy. Pomyśleć, że jeszcze w liceum marzyłam o byciu na swoim, póki co nie ma
    co ukrywać kiepsko mi idzie realizacja tego marzenia. Jednakże nigdy nie
    wiadomo, co człowieka w życiu czeka. :).

  • Basia Z

    Powiem, że świetny pomysł. Ja nigdy nie pracowałam tak w domu i nigdy nie odwazylabym się pracować w domu biurowo (szczególnie że to praca nie dla mnie) – chociaż marzy mi się mój własny warsztat artystyczno-ziołowo-laboratoryjny :D
    Moim jedynym doświadczeniem podobnej pracy jest pisanie pracy dyplomowej i dla mnie właśnie dużymi rozpraszaczami byli ludzie mnie otaczający.

  • Jeśli będę miała w tamtym czasie wolne moce przerobowe, no to tak – pisz na mejla ;)

    • Sylwia

      Super, dzięki za odpowiedź! :)

  • Tak, biurko też jest z Ikea, ale było kupowane kilka dobrych lat temu – chyba nie ma już identycznego w ofercie…

  • 9-23… Skąd ja to znam. A czasem i dłużej, dramat ;) 3mam kciuki za Twoje własne biuro! Wszystko w swoim czasie :)

  • Super! W takim miejscu aż chce się pracować:)

  • Fajny ten regał z półkami, trochę nie moje kolory ale pomysł bardzo ciekawy.

  • Karyna

    Jak pięknie!
    Ja ostatnio przeżywam właśnie szał na wszelakie turkusy i miętę. Moja fascynacja jest silna do tego stopnia, że muszę chyba wstrzymać się kilka tygodni z malowaniem mieszkania bo inaczej wszystkie ściany będą turkusowe :D

    • To faktycznie się wstrzymaj :D Jedna/dwie wystarczą… :D

  • To prawda, to elementy z Home&You, ale masz dobre oko :)

  • Rewelacyjnie urządziłaś sobie swój kącik do pracy! Przyjemnie, czysto, jasno i dziewczęco :)

  • Ola

    Zdradzisz ile kosztuje wynajęcie takiego pomieszczenia?

  • Anna Hubal

    Bardzo przyjemnie urządzone :-) sama marzę o tym by kiedyś mieć swoje małe przytulne biuro, pracownię, w której będę projektowala i szyła :-) z wykorzystaniem najładniejszego koloru, który Znalazł się także w Twoim biurze :-)

  • Kinga

    Co to za model fotelu? Nie mogę go znaleźć na stronie Ikei :-(
    Dziękuję z góry za odp!

  • EWEL INA

    ja mam pytanie skąd krzesła przy stoliku wiem że od rodziców z postu ale gdzie zostały zakupione ? :)

  • Karolina Joniak

    Czy można Cię kiedyś odwiedzic?

  • Jejku, jest prześlicznie! *__* W takim biurze aż przyjemnie pracować. Pozdrawiam! <3

  • Cudownie i bardzo w Twoim stylu. A ten fotel chodzi za mną od kilku lat.

  • Niesamowita sprawa mieć takie biuro! Możesz sobie wyznaczyć godziny pracy jak na etacie, a wracając do domu chociaż trochę odciąć się od pracy. Zazdroszczę bardzo! 😊