Ostatnio mam totalnego fioła na punkcie loków. Pokręcone lub pofalowane włosy nosiłabym najchętniej codziennie, a że natura obdarzyła mnie raczej prostymi, to męczę je regularnie lokówką, co niestety widocznie odbija się na ich kondycji. Po ostatnim podcięciu końcówek postanowiłam zadbać o włosy trochę bardziej i odpuścić im zbyt częsty kontakt z gorącymi narzędziami do stylizacji. Na szczęście jest kilka sposobów na piękne loki bez wykorzystania wysokiej temperatury.

Loki z poniższego zdjęcia wyczarowane “na zimno” i bez użycia narzędzi do stylizacji? To możliwe.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Co będzie nam potrzebne do wykonania loków i fal bez lokówki?

• woda w butelce ze spryskiwaczem
• żel w sprayu
• wsuwki, gumki do włosów
• ręczniki papierowe

Tak, to na poważnie – potrzebne będą ręczniki papierowe! Możliwe, że na innych blogach spotkaliście już przeróżne “nieoczywiste” pomysły na ich wykorzystanie. Kilka blogerek przede mną – w ramach współpracy z marką Foxy – podjęło się znalezienia jak największej ilości zastosowań dla ręczników papierowych i… niektóre z nich były naprawdę zaskakujące! Żeby jednak nie dublować ich pomysłów, postanowiłam podejść do sprawy trochę inaczej.

Loki bez lokówki – sposób 1

Ręczniki papierowe możemy z powodzeniem wykorzystać jako doskonale Wam znane papiloty, ponieważ sprawdzają się w tel roli znakomicie, dodatkowo wchłaniając z włosów wilgoć.

Jeden kawałek ręcznika Foxy Tornado (wersja super wytrzymała) przedarłam na trzy części. Wykorzystywany ręcznik musi być porządny i mocny – w innym wypadku jego kawałki urywałyby się nam przy mocowaniu zawiniętych pasm włosów.

Włosy dzielimy na niewielkie części – im więcej będzie pasm i im cieńsze będą – tym drobniejsze loczki uzyskamy. Włosy muszą być lekko wilgotne – jeśli startujemy z suchymi polecam zwilżyć je wodą (użyłam butelki ze spryskiwaczem), ale niezbyt mocno, bo będą wysychały w nieskończoność. Następnie spryskujemy kosmyk żelem w sprayu i nawijamy, uważając na to, by dobrze nawinąć końcówkę i nie pognieść jej pod włosami.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Po nawinięciu wszystkich pasm wyglądamy absolutnie fantastycznie….

Loki bez lokówki - Designyoulife.pl

Z takimi papilotami najlepiej byłoby spać lub poczekać chociaż 3-4 godziny, by efekt się utrwalił. Kosmyki po odwinięciu mają skręt jak na poniższym zdjęciu…

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Lojalnie uprzedzam, że fryzura nie udała mi się od razu – konieczne było kilka podejść i opanowanie kilku ważnych niuansów. Na co trzeba uważać:
lepiej jest zawijać cieńsze pasma, niezbyt szerokie
przy nawijaniu zwrócić uwagę, żeby pasma nie skręcały się wokół własnej osi, bo loki będą nierówne, powykręcane
pod żadnym pozorem nie odwijamy papilotów, gdy włosy są jeszcze wilgotne (nie będą miały kształtu i błyskawicznie się rozprostują)
zawinięte papiloty najlepiej jest zostawić na włosach jak najdłużej – najlepiej na noc

Ostatnio robiłam sobie kilka razy takie zawijasy na noc, a rano tylko 2-3 niesforne pasma, które brzydko się skręciły poprawiłam lokówką. Burza loków przez cały dzień gwarantowana :)

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Loki bez lokówki – sposób 2

To mój ulubiony sposób! Loki robią się najszybciej i najbardziej przypominają te zrobione przy pomocy lokówki.

Włosy dzielimy na 4-5 równych części (w zależności od grubości i gęstości). Lekko wilgotne włosy (jeśli są suche – psikamy wodą) spryskujemy żelem w sprayu.

Dwa arkusze ręcznika papierowego rolujemy (lub 3, jeśli mamy bardzo długie włosy)…

Loki bez lokówki

Następnie owijamy wokół ręcznika włosy – tak, jak robilibyśmy to wokół lokówki.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Na koniec obie końcówki ręcznika związujemy – dodatkowo możemy go zamocować również wsuwkami, jeśli końcówka włosów gdzieś się nam odwija.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Pozostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia i utrwalenia. Po kilku godzinach, po odwinięciu uzyskujemy taki efekt…

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

A po rozdzielaniu loków i ułożeniu ich palcami – powinno nam wyjść coś takiego.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Fale bez lokówki – sposób 3

W tej opcji nie tworzymy loków, tylko fale. Jak je wykonać? Ręcznik zwijamy w taki sam sposób, jak w opcji drugiej. Włosy dzielimy na 4 części.

Z dwóch końcówek zrolowanego ręcznika i pasma włosów zwilżonego wcześniej wodą i spryskanego żelem zaplatamy warkocz (włosy owijamy na przemian wokół jednej i drugiej końcówki).

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Całość mocujemy na dole gumką.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Pozostawiamy do wyschnięcia i utrwalenia. Możemy też pomóc sobie suszarką, ale to trochę mija się z celem – przecież chodzi o wyczarowanie loków i fal bez wykorzystania ciepła.

Po odwinięciu pasm uzyskujemy na nich efekt delikatnego falowania.

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Ja osobiście nie jestem fanką takiego falowania (nigdy na moich włosach nie wyglądał dobrze efekt po zaplecionym francuzie), ale myślę, że to rozwiązanie sprawdzi się idealnie przy naturalnych, bardzo mocno kręconych włosach, które chcemy lekko “wyciągnąć” i rozprostować. Bo tak to chyba już jest, że właścicielki prostych włosów marzą o lokach, a te które je mają – o wyprostowaniu :)

Loki bez lokówki - Designyourlife.pl

Jak Wam się podobają przedstawione przeze mnie opcje? Kręciliście już kiedyś tak włosy? A może macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na loki i fale bez wykorzystania lokówki?

 


Wpis powstał przy współpracy z marką Foxy.