Smoothie/koktajle – podejście pierwsze

Chwaliłam się Wam ostatnio, że sprawiłyśmy sobie z moją mamą blender. Dwa lata zajęło nam ustalenie, czy aby na pewno jest nam potrzebny. Ostatecznie dałyśmy się skusić promocji w markecie i oto jest :) Jako że nie mamy jeszcze doświadczenia w “blendowaniu” (blenderowaniu?) czym prędzej zabrałyśmy się do pracy… Wypróbowałyśmy 3 znalezione w sieci przepisy na koktajle.

Pierwszy z nich to TRUSKAWKA + MIGDAŁY: użyłyśmy 1 szklanki mrożonych truskawek, 1/2 banana (może być zamrożony), 3-4 łyżek płatków migdałów i 1 szklanki jogurtu naturalnego. Blendujemy. Dosładzamy według uznania. Jest bardzo łagodny w smaku i mało wyrazisty, jeśli wolicie kwaskowate koktajle (tak jak ja) to raczej nie przypadnie Wam do gustu. Z kolei jeśli preferujecie łagodne smakowe kompozycje zasmakuje Wam tak, jak mojemu tacie ;)

Drugi to WIŚNIA + KOKOS, mój osobisty faworyt. Improwizowałam trochę przy jego przygotowaniu, bo w przepisie było mleko kokosowe, którego nie miałam. Zamiast mleka postanowiłam wlać… malibu. I wyszło rewelacyjnie! Blendujemy (część 1): szklankę wiśni, ja miałam mrożone + 1/2 banana i mały jogurt naturalny, dosładzamy według uznania; następnie myjemy końcówkę i blendujemy (część 2): jogurt naturalny, 3 łyżki wiórków kokosowych, większy kieliszek malibu. Łączymy oba smaki i się delektujemy :)

Wersja 3 to tzw. green smoothie, SZPINAK + ANANAS + BANAN. Wyczytałam, że to jedno z najsmaczniejszych zielonych smoothie, bo kompletnie nie czuć w nim obecności szpinaku. Użyłam sporej garści szpinaku + 1/2 banana + 1 szklanki kawałków ananasa z puszki + minimum 1 szklanka wody/ewentualnie zalewy ananasowej z puszki i wtedy nie musimy już nic dosładzać. W przypadku użycia wody cukier obowiązkowo, minimum 1 łyżka. Jest na prawdę bardzo smaczne!

Czwarty ze znalezionych przeze mnie przepisów to KOMPLETNY NIEWYPAŁ. Miało być smoothie z banana, masła orzechowego i jogurtu greckiego. Nie wiem czy próbowaliście, ale to kompletnie nie moje smaki. Może coś zrobiłam źle, nie wiem. Jeśli piliście takie smoothie to koniecznie dajcie znać, co konkretnie miało w składzie ;)

No i wielka prośba ode mnie do Was – podrzućcie swoje ulubione przepisy! :)) Jestem spragniona zdrowych koktajli :)