Co słychać w mojej kuchni?

Co słychać w mojej kuchni

W ostatnim czasie moja dieta przechodzi prawdziwą rewolucję. Niezdrowa i wysoko przetworzona żywność została wyeliminowana, a na jej miejscu pojawiły się zdrowe i wartościowe produkty. Dbałość o swój jadłospis wiąże się – stety lub niestety – z koniecznością spędzenia odrobiny więcej czasu w kuchni i dobrego planowania. Sprawia mi to wielką przyjemność, więc zreorganizowałam trochę moje dni, by móc znaleźć na to czas. Za każdym razem, gdy wrzucam któreś ze zdjęć na instagramie czy facebooku pojawia się z Waszej strony mnóstwo pytań o przepis – i na te właśnie prośby postanowiłam dzisiaj odpowiedzieć :)

Inspiracji do moich dań szukam najczęściej na innych blogach, dlatego nie widziałam potrzeby, bo tworzyć osobne posty na ten temat na Design Your Life. Ktoś już się nad tematem napracował, więc po prostu Was do nich odeślę… :)

 

Śniadaniowe guacamole

Do jego zrobienia zainspirował mnie program na TVN Style „Szczypta smaku” i przepis dziewczyn na omlet z guacamole. Co prawda nie miałam ani pepperoni ani świeżej kolendry, ale przecież taka błaha sprawa nie może mi przeszkodzić :D Zamiast kolendry poszła bazylia i wyszło rewelacyjnie. Polecam w ramach „sałatki” do śniadania, a w wersji bardziej rozciapanej (z mocno dojrzałego awokado!) jako pastę na kanapki.

guacamole2

 

Śniadaniowe inspiracje – placek owsiany

Mówienie o „przepisie” w przypadku tego śniadania jest trochę na wyrost… :) Placek owsiany wyszedł mi trochę przypadkiem – chciałam zrobić sobie omlet, ale po wbiciu do garnka pierwszego jajka okazało się, że to ostatnie. Wsypałam więc do niego 3 łyżki płatków owsianych, 1 łyżkę otrębów owsianych i 1 łyżeczkę mielonego lnu. Wymieszałam i wylałam na patelnie. Koniec przepisu :) Rewelacyjnie smakuje z białym twarożkiem, owocami i odrobiną dżemu bez cukru!

placek owsiany

 

Śniadaniowe pomysły na wynos

Ten posiłek najczęściej pakuję do pudełka i zabieram ze sobą do pracy :) Biały twaróg rozrabiam z mlekiem i stewią (bo twaróg najbardziej lubię na słodko), dodaję świeże owoce, suszoną żurawinę i słonecznik. PYCHOTA.

śniadaniowo

 

Sałatkowe menu również na wynos

Bez pudełka z sałatką nie ruszam się z domu. Kanapki poszły w odstawkę (zresztą i tak nie jem już pieczywa – głównie ze względów zdrowotnych) :) Poniżej możecie zobaczyć moją ostatnio ulubioną wersję: roszponka + kiełki + awokado + słonecznik + kurczak + pomidorki. Sos: łyżka oliwy + łyżka soku z cytryny + ulubione przyprawy. Polecam taką kombinację!

sałatka z awokado

Poniżej ciut inna kombinacja – warzywa grillowane na patelni (mieszanka z cukinią) + quinoa (komosa ryżowa) + roszponka i sos taki jak powyżej.

sałatka z roszponką

 

Pomysły na obiad – selerowe frytki!

Te frytki to absolutna rewelacja – przepis znajdziecie tutaj – są tak zdrowe, że można je pochłaniać bez ograniczeń! Oczywiście nie smakują tak jak te z ziemniaków, ale osobiście bardzo mi pasują i są miłą odmianą od tradycyjnych sałatek.

selerowe frytki

 

Komosa ryżowa, zwala również quinoą jest moim ostatnim odkryciem :) Jest o wiele smaczniejsza od kaszy czy ryżu i przy okazji baaardzo zdrowa. Dzięki temu, że jest wilgotna nie wymaga dodawania sosu, bo również bez niego dobrze „wchodzi” ;) Do kupienia głównie w sklepach ze zdrową żywnością.

obiadek

 

Brokułowe placki

Te placki to rewelacyjne danie! Proste w przygotowaniu i bardzo zdrowe – nie są smażone, tylko pieczone w piekarniku. I mają taki fajny kolor :) Przepis znajdziecie tutaj.

brokułowe placki

 

To wszystko na dziś :) Mam nadzieję, że udało mi się Was chociaż odrobinę kulinarnie zainspirować :))

  • O rany, ile pyszności! Nie jadłam jeszcze komosy, jakoś nie wpadła mi jeszcze w ręce choć ostatnio byłam w kilku sklepach ze zdrową żywnością… Te brokułowe placki koniecznie muszę wypróbować.

    • Alina

      Komosa jest rewelacyjna, spróbuj KONIECZNIE! :) Niestety kosztuje więcej niż kasza i ryż, ale warto. No i jest bardzo łagodna dla żołądka.

  • same pyszności!! cudnie wygladają :)

  • Placuszki brokułowe na pewno wypróbuję :) Też od jakiegoś czasu przestawiłam się na zdrowsze odżywianie -rano serwuję sobie podobnie jak Ty omlety, czy placuszki owsiane :) Sałatki też często goszczą na moim stole:) Ach, no i frytki selerowe też robiłam:D Są świetną alternatywą od ziemniaków i wcale nie smakują selerowo;)))

  • Jadłabym to wszystko!

  • Placki brokułowe w takim razie lądują na liście obiadowej ;) Mąż się ucieszy :)
    Kurcze, aż mi wstyd, bo ja mimo ciąży chyba nawet w połowie tak zdrowo nie jem jak Ty! Zdecydowanie muszę wziąć się w garść ^^
    Dzięki za przepisy, bo wygląda smakowicie i napewno skorzystam z niejednego :)

    • Alina

      Maluszek na pewno by się ucieszył, gdyby dostało mi się coś zdrowego i wartościowego :))

  • Widziałam przepis na selerowe frytki i są na mojej liście do wypróbowania. Ale najpierw ciasteczka! Przepiękne zdjęcia robisz jedzonku :)

  • Dzięki Ci kochana za te wszystkie pomysłowe dania a przede wszystkim za odnośniki do przepisów. Najbardziej zaintrygowały mnie brokułowe placki – kocham brokuły w każdej postaci a o plackach jeszcze nie słyszałam.. więc tym bardziej muszę wypróbować. ;D Ostatnimi czasu również „cierpię” na manie sałatkową ale też na kaszę gryczaną z pietruszką i marchewką – pychotka. Sama kasza gryczana to duże źródło błonnika, soli mineralnych i witamin a z warzywkami jest po prostu rewelacyjna, pomimo tego że dawniej jej nie cierpiałam. ;))

  • Jestem zachwycona! Może nie wszystko mogę wykorzystać, bo jestem na diecie Slow Carb i nie wolno mi owoców. Ale i tak kilka rzeczy sobie pożyczę, kilka przerobię :) Dzięki za pomysły :)

  • Muszę wypróbować te frytki :)

  • Jak to wszystko apetycznie wygląda ;) Sałatkowe menu mi się wyjątkowo podoba ;)

  • świetne menu! nie wpadłabym na frytki z selera…. sałatki wyglądają przepysznie, a placek owsiany muszę koniecznie spróbować :)

    http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/

  • Łałłłłłłłł same pychotki.Brakuje dobrego napoju do tego wszystkiego.

    • Alina

      Ja piję same pyszne napoje….;)

  • mmmm wyglada to wszystko smakowicie :D ostatnio wszedzie szukalam komosy i nigdzie u mnie nie ma , alee jak ja gdzies dorwe to zrobie wieksze zapaasy hehe

  • to chyba jedna z nielicznych rzeczy, które umilają mi myślenie, ze jeszcze kilka lat będe dorosła samodzielna i wreszcie będę mogła sobie planwoać jadłopsis sama samiutka! ;D uwielbiam twojego bloga ;)))

    • Alina

      Bardzo mi miło :)
      Ja mam po swojej stronie sprzymierzeńca w postaci mamy, którą zaraziłam zdrowym jedzeniem – chociaż ona zawsze gotowała lekko, ale teraz staramy się jeszcze bardziej. Aczkolwiek rozumiem Twój problem, bo rodzina potrafi być oporna, mój tata nie wyobraża sobie obiadu bez porcji ziemniaków z masłem ;)

      • Moja niestety w ogóle nielubi gotować, więc może wykorzystam to pzreciwko neij i sama zacznę się juz uczyć. Ostatnio wkońcu narzekała ze inne dziewcyzny w moim wieku już same gotują obiady, więc… ;)
        Fajnie, ze mama cię wspiera a nawet podoba jej się pomysł zdrowej zywności!:D

        • Alina

          W takim razie do dzieła, nie ma na co czekać :))

  • VillaMysiia

    Mmmm! Pyszotki! Będę musiała coś wypróbować! :D