Domowa biblioteczka – 9 pomysłów na przechowywanie książek

Gdzie przechowywać książki – zwłaszcza, gdy mamy ich sporo? Prosiliście o więcej postów na temat organizacji przestrzeni w domu – nie ma sprawy, robi się! Zapraszam na przegląd 9 różnych pomysłów na przechowywanie książek. Nasze zbiory niekoniecznie muszą znaleźć miejsce na regale, czy półce.

 

Regały i półki

Zaczynamy od największych oczywistości. Pierwsze, co przychodzi nam na myśl, gdy szukamy miejsca na książki, to regał. Ewentualnie półki. Myślę, że nie wymaga komentarza :)

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

Tutaj pojawia się pewna ciekawostka – półki na wspornikach zamocowanych do szyny, która przykręcona jest do ściany. Od wielu lat mam u siebie w domu taki system i sprawdza się doskonale. Możliwość regulacji odstępów między półkami to bardzo praktyczna sprawa.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Zabudowa ściany

Rozwiązanie numer 2 będzie idealne dla posiadaczy bogatych książkowych zbiorów. Zabudowa całej ściany – a w szczególności takiej z drzwiami – pozwoli na wykorzystanie do maksimum przestrzeni, która w normalnym wypadku pozostałaby niezagospodarowana. Trzeba jednak zaopatrzyć się w drabinkę :)

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Wykorzystanie wszystkich zakamarków

Właściciele dużej ilości książek muszą kombinować. Nasze mieszkania mają wiele zakamarków, które świetnie sprawdzą się do przechowywania zbiorów – np. pod sufitem, czy w wolnych wnękach. Moim faworytem jest jednak wypełniony książkami nieużywany kominek.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Po schodami

Regał z książkami można również „wcisnąć” pod schody… bardziej lub mniej dosłownie. Miejsce na książki dobrze jest przewidzieć pod stopniami schodów już na etapie ich projektowania – aczkolwiek to taki bardziej bajer, niż praktyczne rozwiązanie.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Pod łóżkiem

Poszukiwania wolnych zakamarków ciąg dalszy. Miejsce na książki znaleźć można również pod łóżkiem lub kanapą… albo w wysuwanym pojemniku na pościel. Na zdjęciu są co prawda – z tego co widzę – płyty dvd lub jakieś kasety, ale jest to opcja do przemyślenia.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Wyeksponowane jak obrazy

Okładki niektórych książek to prawdziwe dzieła sztuki – dlaczego by więc nie wykorzystać ich jako dekoracji, zamiast wieszania na ścianach obrazów? To rozwiązanie świetnie sprawdzi się w pokoju dziecięcym – wszystkie książeczki będą pod ręką i łatwo będzie zaprowadzić w nich porządek.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Książka jako dekoracja regału

Posiadanie dużego regału nie musi być równoznaczne z posiadaniem dużej ilości książek. Rozstawione na półkach w sposób nieregularny, fantazyjny – nawet z okładkami pogrupowanymi kolorystycznie – będą świetnie wyglądały w towarzystwie wazonów i innych dekoracji. A tak serio – jest tu ktoś, kto układa książki zgodnie z kolorami ich okładek?! Trochę szalone… :)

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Dekoracja na stoliku kawowym

Stolik kawowy to może nie tyle opcja na przechowywanie, co wyeksponowanie ulubionych egzemplarzy: kilka ulubionych coffee table books i cały stolik zaczyna się lepiej prezentować. Nie wiem jak u Was, ale u mnie nowe książki zawsze muszą „przeleżeć” swoje na wierzchu. Lubię nacieszyć nimi oczy zanim trafią na półkę, do całej reszty.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

W koszyku lub skrzyni 

Koszyki, skrzynki, czy wózki na kółkach będą dobrym rozwiązaniem w dziecięcym pokoju. W nich – bardziej niż w jakichkolwiek innych – trzeba dbać o to, by każdy element miał swoje miejsce, żeby robienie porządku było jak najłatwiejsze.

Domowa biblioteczka - Designyourlife.pl

 

Coś pominęłam? Stosujecie w swoich domach jakieś jeszcze inne sposoby na przechowywanie czy eksponowanie książek? :)

PS. Źródła obrazków zostaną dodane jutro. Internet mi się buntuje, a nie chciałam dłużej zwlekać z publikacją. Miłej lektury!

Wkrótce w uzupełnieniu do tego tematu – podpórki do książek: dostępne w sklepach + DIY.

  • Cudny post! Jestem książkową maniaczką. W tej chwili już mi się nigdzie nie mieszczą, więc zalegają na podłodze. Niedługo przeprowadzam się do mieszkania, gdzie cała ściana jest zabudowana półkami. Nareszcie będzie to ładnie wyglądać:)

  • Ola

    Takie posty zamiast na przykład kosmetycznych mogą być zawsze :) Ja mam niewiele książek i przeznaczyłam na nie 2 małe wiszące półki i regał.

    • Posty kosmetyczne będą trafiały na Instagram. Ale też nie przesadzajmy, przez ponad 2 lata kosmetyczne posty pojawiły się może 3 czy 4 :)

  • Zabrakło mi tylko stosów na podłodze. Też mogą świetnie wyglądać (tylko przy dzieciach i zwierzętach się nie sprawdzą)

  • wykorzystywanie każdego miejsca na książki wydaje się być świetnym pomysłem : ) ale każda opcja wygląda zjawiskowo i baardzo klimatycznie!

  • Dani

    Uwielbiam czytac i mam mnostwo książek. U mnie poki co tradycyjnie – mam całą ścianę zabudowaną półkami, plus regały w drugim pokoju i kilka książek luzem sobie leży na stoliku nocnym:) ale i tak powoli zaczyna brakowac miejsca. Ten pomysł z książkami pod schodami mi się podoba. Chyba wykorzystam :)

  • Sonia

    U mnie w pokoju zastosowane są 2 z podanych przykładów, tzn. półki i poustawiane na szafce i biurku :)
    W przyszłości jak już będzie własne mieszkanko chciałabym zrobić taką zabudowaną ścianę :) Książek jest coraz więcej, a mi się już półki uginają…

  • Agnieszka

    Najbardziej podoba mi się zabudowa ściany, a ten stolik kawowy okrągły z dolnymi półkami(na którym stoi wentylator) to rewelacja. Regulowane półki niesamowicie ułatwiają życie. Mam te same meble, co Ty w pokoju i też zmieniam wysokość przestrzeni między nimi tak, aby to mnie pasowało, co gdzie postawić ;)

  • Pomysł z książkami w skrzyni jest świetny i podobałby mi się w pokoju dziecięcym. :)
    Układanie książek jako dekoracji na stoliku kawowym czy regałach wydaje mi się bardzo niepraktyczne. No chyba, że w ogóle się tych książek nie używa. Chociaż… nie wyobrażam sobie ścierania kurzy z takich regałów czy stolika – prawdziwa męka!
    Mnie i mojemu K. marzy się biblioteczka w domu. Mamy nadzieję, że jak będziemy się budować to uda nam się zarezerwować jeden pokój w domu na naszą biblioteczkę, gdzie oprócz książek znajdzie się miejsce na stolik, lampkę i wygodny fotel lub dwa. :)

    • Ja tam wychodzę z założenia, że wszystko się kurzy i nie uzależniam od tego obecności ozdób itp. :)
      Cały pokój na biblioteczkę – ale z Was szczęściarze! :)

      • A ja serdecznie nienawidzę ścierać kurzy, dlatego też wyznaję zasadę, że im mniej tzw. pierdół na półkach, tym lepiej. ;)

        Póki co wszystko jest w planach, bo i ślub jest na tym etapie, ale jak już przyjdzie nam go budować to na pewno będziemy się starać żeby jeden pokój był tylko dla książek. Z resztą przyda się, bo już każde z nas ma całkiem ładną kolekcję, a na ślub chcemy poprosić gości żeby zamiast kwiatów podarowali nam książki. :)

        • To faktycznie będziecie potrzebować pojemnej i dobrze rozplanowanej biblioteki. Zazdroszczę!
          Podoba mi się ten nowy zwyczaj z książkami zamiast kwiatów :))

  • książki w kominku, pod schodami, pod łóżkiem ekstra! nigdy bym nie wpadła na taki pomysł!

  • Wiekszosc z tych zdjec widzialam na Pintrest. Uwiebiam tam buszowac i szukac inspiracji. Moj folder peka w szwach :)) osobiscie nie jestem zwolenniczka ozdabiania ksiazkami stolikow kawowych. Wole, kiedy ksiazki sa ladnie poukladane w biblioteczce, regale i innej szafce do tego przeznaczonej.
    Uwazam, ze w kazdym domu powinny byc ksiazki. Dom bez ksiazek, to dom smutny.

  • Szkoda że tak mało czytam bo chętnie wykorzystałabym jeden z tych sposobów!! :)

  • w pewnym momencie mojego zycia mialam chyba tyle ksiazek, ze stosowalam wszystkie pomysly – nawet stos slownikow przykryty poduszka robil za krzeslo, ale teraz wystarczy mi jedna polka na ksiazki i pieknie wyeksponowane albumy, ktorych mam spora kolekcje.

  • Świetne inspiracje, jednak remontując swoje maleńkie mieszkanie spotkałam się ze smutną rzeczywistością, że nie mam miejsca na zorganizowane porządnych półek. Wpadliśmy więc na pomysł wykorzystania przestrzeni, której zwykle się nie wykorzystuje czyli miejsca pod parapetem. Zbudowaliśmy tam świetne półki na książki, które chcąc nie chcąc już się zapełniły i musimy szukać jakiś innych „mało mieszkaniowych” inspiracji :)

  • Dzięki za wpis! Mamy tony książek i na pewno kolejne pomysły na ich przechowanie będą na wagę złota! :)

  • Alina, super pomysły, oglądamy przy porannej kawie z mężem. Szczerze żałujemy, że nie mamy schodów w domu, bo te pomysły wymiatają. Podobają mi się też te książki na ścianie w skrzynkach, zastanawiam się skąd takie skrzynki wziąć, może drewniane z jakiegoś praktikera można by przemalować?

    • Też poszukiwałam ostatnio skrzynek i muszę przyznać, że łatwo nie jest! Kilka fajnych udało mi się wypatrzyć na allegro :)

  • U mnie jest to tradycyjnie na półce. Lubię przy książkach umieszczać drobne rzeczy jak ozdobne świeczki, zdjęcia w ramce, duże kamienie czy muszle. Natomiast uwielbiam porządkować mój zbiór a najtrudniejszą decyzją jest dla mnie to jak tym razem ułożę ksiażki? Hmm według tematyki, wielkości, alfabetycznie…według kolorów okładek też fajnie ;)

  • to coś dla mnie, powinnam pomyśleć o zabudowaniu ściany z drzwiami, drabinkę już i tak mam, bo jedną ścianę już zabudowałam regałem na książki, ale wciąż nie wystarczyło mi miejsca, nie z moim tempem kupowania i czytania książek… podobają mi się książki pod schodami, ale na moich schodach tego się nie da już zrobić… ale zapamiętam na przyszłość;)

  • A w praktyce większość książko-chomików ma urocze stosiki na każdym wolnym metrze kwadratowym :)

    Bardzo podoba mi się rozwiązanie z jednego z pierwszych zdjęć – jedna z półek robi za biurko. Jeśli będę miała kiedyś możliwość zabudować w ten sposób ścianę, to na pewno skorzystam.

  • Ogarnięcie dużej ilości książek to prawdziwe wyzwanie. Też zastanawiałam się nad tym problemem i jakiś czas temu stworzyłam u siebie na blogu post o tym jak ułożyć ładnie książki. Bo co z tego jeśli mamy piękne półki, a książki są na nich nieodpowiednio poukładane?

  • Spadłaś mi z nieba tym postem. Od kiedy wprowadziłam się do męza (wtedy jeszcze narzeczonego) od razu wyszło na jaw że mamy zdecydowanie za mało miejsca na moje książki i po pół roku jesteśmy gotowi coś w tej kwestii zrobić i własnie poszukujemy inspiracji na zagospodarowanie przestrzeni ksiażkami. Masz może jakieś pomysły na zabudowę całej ściany – tak żeby było miejsca na książki, dokumenty ale i TV oraz inną elektronikę (DVD, Playstation, router itp)

    • Może zrobicie sobie coś na zamówienie? Na dole zamykane szafki/szuflady, żeby poukrywać wszystkie elektroniczne gadżety, a wyżej półki – z zostawieniem wnęki na telewizor.

  • Magda

    Nareszcie coś o książkach :D Zainspirowałaś mnie. Jestem aktualnie na etapie rozmyślania o bibioteczce dla moich zbiorów książkowych :)
    Wstępnie miejsce biblioteczki znajdzie się w sypialni (jej remont jest bliski), choć marzy mi się osobny pokój relaksu :D i tam widze szezlong, stojącą lampę i półki z książkami :D

  • okrągły stoliczek, normalnie bajka!

  • Natalia

    Hej dzięki za post! Świetne pomysły:D Postaram się podczas remontu wykorzystać któryś ze sposobów żeby moje kochane książki ( które teraz się walają po wszystkich półkach kartonach i kartonikach) znalazły swoje stałe miejsce:) Pozdrawiam Inspirująca Kobietko :)

  • makate

    My mieszkamy w kawalerce, a książek mamy sporo, więc ich przechowywanie jest dosyć istotną sprawą ;) teraz mamy po prostu regały. Bardzo podoba mi się pomysł z zabudową całej ściany – zwłaszcza to zdjęcie z poddasza wygląda cudownie.
    Fajnie wyglądają książki wyeksponowane na stoliku kawowym czy jako ozdoba na regale – ale to chyba rozwiązanie dla tych co mają ich niewiele ;)
    A co do kolorów – ja tak zrobiłam ;) kiedyś przeczytałam o tym u happyholic i postanowiłam spróbować. Bardzo ładnie to wygląda i porządkuje przestrzeń :)

    • Julia

      Ja tez mam książki poukładane kolorami i nawet nie wiedziałam że to takie niepopularne. Tak jak piszesz- bardzo ładnie porządkuje wizualnie przestrzeń. Książki jako dekoracje też się fajnie sprawdzają, większość mam poukładane na regale w sypialni a w tzw dużym pokoju jest miejsce na bibeloty i dopasowane do nich kolorystycznie i wielkościowo książki/czasopisma.

  • Izabela

    Świetne rozwiązania, ja uwielbiam książki i już nie mam miejsca i muszę pomyśleć nad fajnym rozwiązaniem:) A co do koloru książek to jakoś tak ustawiam je kolorystycznie na półkach;p podoba mi się to, mam półkę z czarnymi okładkami, białym, czerwonym itd:)

  • Fajne inspiracje. Szczególnie spodobała mi się biblioteczka ukryta w schodach :)

  • Bassia

    Moim faworytem jest oszklony regał (chyba tutaj nie ma?), taki, żeby nadmiar kurzu za szybko się nie zbierał na książkach. ;)

    • Faktycznie, pominęłam zamykane/oszklone szafki!

  • Ekstra wpis! ;)

  • O wow super! mam niezagospodarowaną w pełni przestrzeń pod schodami i całą masę książek. Dzięki wielkie za tę inspirację! :)

  • Śmieszny patent z tym kominkiem :D Ja mam plan w przyszłości mieć cały pokój na bibliotekę :P

  • Cieszę się, że zdecydowałaś się poruszyć ten temat. Pomysły są świetne ;)

  • A gdyby zamknąć książki za szybą? Mniej by się kurzyły, mniej niszczyły. Przy odrobinie wysiłku i kreatywności efekt wizualny też mógłby być bardzo ciekawy.

  • Dominika

    Ja jestem taka szalona, że układam książki według kolorów :p Co prawda moja kolekcja jest póki co malutka, ale taki tęczowy rządek bardzo ładnie się prezentuje, moim zdaniem zdecydowanie ładniej zdobi niż po prostu położone na półce książki :)

  • Mimo wszystko tradycyjne regały są moimi ulubieńcami :) a białe w szczególności! Marzę o takim, zresztą pasowałby do kolorystyki reszty mebli, niestety nie mam już miejsca na nowego mieszkańca pokoju. Ale niewątpliwie nadaje to pomieszczeniu bardzo fajny charakter. Reszta rozwiązań też jest świetna, chociaż niektóre z nich są mało praktyczne, jeśli książki są co jakiś czas w użyciu :)

  • wiola

    A ja zawsze ustawiam książki wielkością i właśnie kolorami. Przecież tak jest najestetyczniej :)

    • Ja tylko według wielkości – i tematycznie.

  • Sama najchętniej wykorzystałabym wszystkie sposoby. Muszę jednak zacząć od gromadzenia większej ilości książek.

  • Pod schodami i we wszystkich zakamarkach to mój książkowy SEN. Stosy przy dzieciach faktycznie ani rusz, z resztą po czasie zrobiłby się pewnie misz-masz lub porosłyby kurzem – a w książkach kocham wszystko poza KURZEM.

    Zainspirowałaś mnie skrzyneczką na ścianie na podręczne książki dla dzieci – już podsyłam mojemu M, na dniach pewnie powstanie podobna.

    Co do posta, chyba wyczerpałaś temat :-)

  • Ja mam zabudowę ścienną, którą sama zaprojektowałam. Sprawdza się doskonale. Lubię także książki mieć w toalecie i łazience. Podoba mi się pomysł ze skrzynką- może tam taki zastosuję:)

  • Świetne pomysły, wybrałaś super zdjęcia :)
    Czytam mnóstwo, jednocześnie starając się jak najwięcej książek pożyczać lub wypożyczać (bo taniej i bardziej ekologicznie), ale i tak mnożą mi się te książki w domu niesamowicie…

  • Od czasu gdy szafa mi spadła na głowę (szrama na pół czoła) staram się nie trzymać nic nad swoją głową, czyli półki z książkami nad wejściem dla mnie odpadają.
    Podoba mi się za to pomysł z koszykami i skrzyniami i książki na półce pod łóżkiem

  • Ja układam książki kolorystycznie :D Może to trochę szalone, ale od razu jest jakoś tak weselej. Po przeprowadzce ułożyłam je tematycznie-niekolorystycznie i na drugi dzień wszystko zmieniłam.

    Mi się marzy cała ściana w książkach, a w kuchni i w pokoju dziecięcym wyeksponowane jak obrazy. Niestety o to, że nie będę miała wystarczającej ilości książek się nie martwię, bo nie umiem odmówić sobie ich kupowania :)

    • Kurczę, jakoś nie potrafię pogodzić się z myślą, by przykładowo książki z przepisami były porozstawiane po całym regale, uporządkowane ze względu na kolor okładek :D Chociaż przy rzadziej używanych książkach pewnie nie sprawia to problemu :)

      • Dominika

        Można też podzielić książki na pewne kategorie (kucharkie, powieści, albumy itd), a dopiero potem wg kolorów :) ja również długo nie byłam przekonana, ale póki co jestem zachwycona tym, jak to wygląda, a książki kucharskie i tak stoją osobno, bo akurat mam wszystkie w dużym formacie ;)

  • Notka jak zwykle… świetna ♥
    Fajniutkie pomysły
    Książki to czasem trudno schować w domu.
    Ale tu są rady cudne <3

    Napisałam troszeczkę o Pani i o organizerze który wykonałam kilka tygodni temu i kilka osób też stwierdziło że też taki zrobi lub miała zrobić i sobie przypomniała.

    Jak coś to tu o tym wspomiałam <3
    Pozdrawiam c:

    http://w-innym-snie.blogspot.com/2014/07/po-przerwie-diy.html

    • Niech Ci dobrze służy! :)

  • irysowa

    nie ma nic lepszego niż kominek w zimie. cieplutko, plus ta atmosfera, herbatka, kocyk, ulubiony serial. w zyciu nie przestane uzywac kominka :)

  • lilith

    Część zdjęć przyniosła mi na myśl pytanie: kto układa książki kolorami :D Może i to ładnie wygląda, ale jest raczej mało praktyczne :)

  • ona

    ale piękne, mi się zawsze marzy taki regał lub zabudowa od podłogi do sufitu.

  • czesto przegladam rozne inspiracje, ale tylu pomyslow jeszcze nie widzialam! Swietne rozwiazania. wpadlam tutaj by podziwiac jeden z najbardziej polecanych blogow, i nie zaluje :) pieknie tu <3
    Rudzienka

  • oprócz oczywistych rozwiązań, uwielbiam trzymać książki w tacy na stoliku kawowym lub w koszykach :)

  • To ja w takim razie jestem szalona, bo na jednym regale (z beletrystyką) układam książki wg kolorów okładek, co widać w 1 z moich postów:
    http://elfiesplanet.blogspot.com/2014/02/idealna-biblioteczka.html

    No i jeszcze czasami lubię układać książki na parapecie, bo nie toleruję firanek.

  • Malowana Lala

    U mnie było combo: wsporniki na szynach we wnęce :D
    Bardzo przypadły mi do gustu skrzyneczki zawieszone na szafce – jak kwietniki na prasę ^^

  • Patrycja

    Książki kucharskie, w ilości ok. 100 mam poukładane według kolorów i wygląda to fajnie, jak obraz.

  • Iza

    Świetny post! Szczególnie dla mnie, posiadaczki wielu książek, z racji tego że studiowałam filologię polską ;)

  • Kiedy będzie źródło obrazków? :)
    http://alina.stronazen.pl/wp-content/uploads/2014/07/przechowywanie-ksiazek-designyourlife10.jpg
    Głównie ciekawi mnie, gdzie mogłabym coś takiego zdobyć :)

  • W moim domu marzy mi się piękna, solidna zabudowa ściany, którą ubiorę od podłogi do sufitu w książki. To moim zdaniem najpiękniejsza ozdoba pokoju :) Póki co zadowalam się regałami i też jest ok :) miejsca wystarczy jeszcze na rok lub dwa.

    Motyw z książkami pod sufitem lub pod łóżkiem arcyciekawy, od razu patrzy się na to miejsce inaczej.

  • Szyny+wsporniki+deski – świetne trio, które daje dużo możliwości, właśnie dlatego, że można do woli szaleć z wysokością poszczególnych półek.
    Sama mam taki regał w domu i jest jednym z moich ulubionych mebli :-)
    Jest prosty, nieprzekombinowany, funkcjonalny i nie odwraca uwagi od sedna, czyli książek.

    pozdrowienia z Bytomia :-)

  • Klaudia

    Świetny post!

  • Parapet! Ślicznie tam wyglądają :D I na półkach wokół telewizora! Na górze szafy, czy regału – bardzo efektownie! Oj, czego to ludzie nie wymyślą!

  • Dawno nie zaglądałam, a tu takie cudo. Lecę jutro szukać skrzynek, bo choć pomysł z wyeksponowaniem jak obrazy jest boski to w pokoju dwulatki kończy się dywanem z pięknych okładek ; )

  • Moje mieszanie jest dość małe i niestety nie mogę sobie pozwolić na zbudowanie takiej biblioteczki jaką chciałabym mieć. Dlatego też często wypożyczam książki, ale te które mam przechowuję w starej, wielkiej walizce, która stoi sobie w kącie i robi również za element wystroju.

  • n.

    W sumie to zabrakło wolnostojących regałów. ;) np. takich przedzielających pokój?

  • Książki pod schodami to fajne rozwiązanie. I pod łóżkiem. Tak naprawdę w każdym domu powinna znaleźć się choć mała biblioteczka.

  • świetny sposób z tym wyeksponowaniem jako obrazy! sama posiadam te półki, więc bardzo możliwe że wykorzystam w przyszłości :)

  • Panna Okami

    Ja przez jakiś czas miałam książki w swoim starym domku dla lalek.Ma on cztery takie same „pokoje” więc nie było problemu z zrobienia z niego nie tylko ozdoby ale też półki na książki ;)

  • MarzenQ

    Ja układam książki wg kolorów ;D Ale tylko na jednym regale i w dodatku udaje mi się zrobić to tak by były przy tym poukładane tematycznie ;)

  • Uwielbiam te zabudowane ściany :)) Wielka oszczędność miejsca, a do tego pięknie wyeksponowana ilość egzemplarzy :) Idealne dla mnie :)) Gdybym w mieszkaniu miała schody to na pewno wykorzystałabym je również jako schowek – bardzo estetycznie i pięknie to wygląda :)

  • newania

    Dla mnie książki na stoliku kawowym albo jako podkładka pod kwiatki odpadają – bałabym się, że je zaleję kawą albo przy podlewaniu.
    Przy ostatnim remoncie zrobiłam sobie w sypialni zabudowę wokół okna, żeby zmieścić tam swoje zasoby książkowe, ale mam problem ze starymi książkami, których grzbiety są już nieładne, obdrapane, naderwane. Macie jakieś pomysły na takie książki?

  • Monika

    Świetne pomysły :-) na pewno coś przemycę do nowego mieszkania! A co do układania książek zgodnie z kolorami… mnie się to zdarza :P szczególnie w przypadku białych okładek :P

  • Tak, są tu tacy, co mają książki ułożone kolorami :P :D

  • Asia Mostek

    świetne inspiracje <3…świetny blog <3

  • Kasia

    Fajny wpis, bardzo podoba mi się pomysł z półką na książki nad biurkiem, zazwyczaj to miejsce jest niewykorzystane. Czekam na post o podpórkach :)

  • Pod łóżkiem jest genialnie, zwłaszcza jak łóżko jest przy oknie i dzięki temu mamy taki kącik do czytania :)

  • Świetne pomysły! O niektórych sama pisałam jakiś czas temu :)

  • Pomysłowe :). Ja w ostatnim czasie staram się ograniczyć ilość książek do minimum. Przy częstych przeprowadzkach, bywają kłopotliwe. Zawsze wolałam papierowe książki, jednak e-booki nie ważą i to ich duży plus.

  • Olu, wyrównaj grzbiety książek do jednej linii i unikaj zestawiania obok siebie książek o dużej różnicy wielkości i grubości.

  • Książki zawsze ułożone kolorystycznie :D Szalone jest przekładanie wszystkiego, żeby upchnąć nową książkę :D

  • maria

    Witam, jestem w trakcie podejmowania decyzji o sposobie zabudowy dwóch szerokich i wysokich wnęk po obu stronach kominka w moim nowym domu. Pomysłów było sporo, ale wybrałam wypraktykowany w poprzednim mieszkaniu sposób, a mianowicie półki na pionowych listwach ze wspornikami. I cieszę się, że zalazłam tu potwierdzenie swojego wyboru. A co do układania książek na półkach popieram P. Antończyk, nie zwracam uwagi na kolory, a raczej na ich tematykę. Pozdrawiam

  • To super wygląda, ale przy dużej ilości książek polecam zamykane biblioteczki. Odkurzanie regałów, gdy zajmują pół ściany bywa czasochłonne. A książki szybko przyciągają kurz i się niszczą.