Wiosenne wyzwanie: hand lettering

Uwielbiam wyzwania i o tym już wiecie. Wiecie też,  że zimą motywowałam sama siebie na wiele sposobów i ze wszystkich sił. Skupiłam się wtedy jednak głównie na sprawach zawodowych, na zdobywaniu nowych kompetencji/kwalifikacji. Wiosną postanowiłam postawić na pasję.

Znalazłam sobie ostatnio nowe zajęcie (pewnie można by je nazwać „zajawką”, ale strasznie nie podoba mi się to określenie): w najbliższych miesiącach chcę się doskonalić w hand letteringu, do którego zawsze mnie ciągnęło. Od zawsze zachwycały mnie typograficzne plakaty i tworzone ręcznie napisy. Zwracam na takie elementy uwagę wszędzie, gdzie akurat jestem – analizuję wiszące plakaty, napisy na murach, czy szyldy sklepów. Miasto jest fantastycznym materiałem do analizy.

Mam problem z przetłumaczeniem hand letteringu na język polski. Nie będzie to przecież odręczne pismo (hand writing), ani kaligrafia. Jak więc to nazwać? Odręczne liternictwo? Znacie może właściwe, polskie określenie, a może macie na nie jakiś pomysł?

A czym jest HAND LETTERING?  Hand lettering to sztuka malowania/rysowania liter, słów i fraz, często połączona z ilustracją. Od kaligrafii różni się m.in. tym, że:

  • można używać do niej zupełnie innych narzędzi (pisaki, pędzle, a tak właściwie… co tylko przyjdzie nam do głowy)
  • formę liter/słów wymyślamy samodzielnie, nie jesteśmy również zależni od śladu narzędzia, którym piszemy
  • litery możemy dowolnie pogrubiać, wyginać, stylizować.

To taka trochę modern calligraphy, w której charakterystyczny ślad np. stalówki imituje się poprzez odpowiednie pogrubienie konkretnych elementów liter.

Do kaligrafii, którą najprościej rozumieć można jako sztukę starannego, estetycznego pisma, również od zawsze mnie ciągnęło i pomyślałam sobie nawet, że skoro już mam łamać zasady pisząc litery w taki sposób, jaki mi się podoba, to dobrze byłoby wpierw te zasady poznać. Dobrze jest przecież sięgać do źródeł… tylko czy w tym przypadku to aby na pewno konieczne? Przecież chcę, by była to po prostu zabawa, sposób na relaks i wyżycie się artystycznie. Skończy się pewnie na tym, że będę zgłębiać zarówno jeden, jak i drugi temat.

Wzięłam sobie mocno do serca hasło, które widzicie poniżej w moim szkicowniku – i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę…

Hand lettering - Designyourlife.pl

Hand lettering - Designyourlife.pl

…i działam! „Wykupiłam” sobie dostęp do różnych kursów on-line: realizuję równocześnie e-kurs u Jenny Highsmith z Maiedae (jest dosyć drogi, udało mi się na szczęście wykorzystać niezłą zniżkę, którą dziewczyny oferowały jakiś czas temu) i namiętnie oglądam wykłady na Skillshare. To fantastyczne miejsce  i jeśli interesuje Was hand lettering (a także ilustracja, fotografia itp., bo na takie tematy kursy również i tam znajdziecie), to zajrzyjcie koniecznie. Rejestrując się z tego linku otrzymacie darmowy miesiąc nauki (portal jest płatny), a przy okazji i ja taki darmowy miesiąc otrzymam.

To nie jest żadna reklama, po prostu dzielę się z Wami informacją o miejscu, które ogromnie mi się ostatnio spodobało :)

Wypożyczyłam sobie również z biblioteki kilka książek. Szczególnie spodobała mi się „Technika liternictwa” autorstwa Jana Wojeńskiego, w której – oprócz ogromnej ilości informacji na temat liternictwa i różnych jego technik – znajdziemy gotowe alfabety. Ćwiczę je teraz z zapałem i czuję się trochę jak w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Uczę się jak mogą wyglądać poszczególne litery i to jest trochę tak, jakbym uczyła się pisać od nowa.

Hand lettering - Designyourlife.plHand lettering - Designyourlife.plHand lettering - Designyourlife.pl

Dla treningu przerysowuję sobie również napisy znalezione u innych osób na Pinterest, które wyjątkowo mi się spodobały. Nie czuję się jeszcze gotowa na tworzenie własnych grafik, ale doszłam do wniosku, że od czegoś trzeba przecież zacząć.

Poniżej możecie zobaczyć mój zbiór literkowych inspiracji na Pinterest.

Follow Design your life Pl’s board HAND LETTERING on Pinterest.

W całej tej zabawie ogromnie ważne są narzędzia, których będziemy używać. Każde z nich zostawia zupełnie inny ślad na papierze i daje kompletnie inne możliwości. Przypominam, że jestem jeszcze baaardzo początkująca, nie mam na ten temat obszernej wiedzy i mogę nazwać coś niewłaściwie… W jakie materiały i narzędzia zaopatrzyłam się na początek? Wybrałam się do sklepu z materiałami dla plastyków w moim mieście i wybrałam:

  • szkicownik z papierem fakturowym o większej gramaturze (160g), odpowiedni do tuszu, wodnych markerów, akwareli
  • dwustronny pisak „Art & Graphic Twin” (z jednej strony miękki pędzelek, a właściwie to gąbeczka, a z drugiej – cienka końcówka)
  • pisak z końcówką w postaci pędzelka (Brush Writer, pozostałe napisy na opakowaniu są niestety po chińsku)
  • ołówek, dobra gumka, linijka
  • pisaki do kaligrafii ze ściętą końcówką

W internecie zamówiłam sobie również „Tombow brush pen”, które widuję we wszystkich obcojęzycznych tutorialach na YouTube i niecierpliwie oczekuję na przesyłkę. Wydaje mi się, że zostawiany przez nie ślad jest ciekawszy od tego, jaki oferują moje posiadane już pisaki.

Poza powyższymi – przydatne będą również cienkopisy i długopisy, które z pewnością macie w domu.

A teraz ćwiczę, piszę, rysuję… i zapisałam już naprawdę spory stos kartek :)

Hand lettering - Designyourlife.pl

Hand lettering - Designyourlife.pl

Hand lettering - Designyourlife.pl

Hand lettering - Designyourlife.pl

W chwili obecnej nie ma dla mnie przyjemniejszego sposobu na relaks – włączam sobie wieczorem, po całym dniu spokojną muzykę na Spotify i pracuję nad coraz lepszą sprawnością na linii ręka-oko… :)

Myślę, że taki trochę „inny” post na Design Your Life (nie związany z tematem architektury i wnętrz) również jest dla Was interesujący. A może kogoś z Czytelników uda mi się zainspirować do poszukania tematu na własne, wiosenne wyzwanie. Dołączacie?

  • Sophie Rose

    Strasznie mi się to podoba! Chyba sama spróbuję :)

  • super ci idzie :) też ostatnio na pintereście oglądałam grafiki z napisami, bo szukałam czegoś do zakupionej ramki. Ostatecznie znalazłam darmowy program do grafik i udało się stworzyć coś neutralnego do wnętrza :)

    • Pochwal się! :)

      • To nic wielkiego, ale jako delikatna dekoracja sypialni w sam raz :)

  • pisak z pędzelkiem <3 fajne efekty da się nim zapewne osiągnąć

  • kronika-wypadkow-tworczych.pl

    Ale super! Ostatnio też myślałam o tym, żeby poćwiczyć różne style pisania i może zrobić sobie własny plakat. Zastanawiałam się nawet nad jakimś kursem kaligrafii. Twój wpis bardzo mnie zainspirował! Chyba zacznę od domowych prób:)

    • Od czegoś trzeba zacząć. Na własną rękę przy pomocy internetu można się uczyć wielu niezwykle ciekawych rzeczy… :)

  • Łoo, efekty zacne! Wytrwałości i powodzenia! :)

  • IAM

    Muszę przyznać – jestem pod wrażeniem :D Pierwszy raz słyszę, aby to była osobna sztuka, ale podoba mi się :) Póki co ja muszę obudzić w sobie kreatywność, bo prawie dwa lata temu dość mocno do serca wzięłam sobie słowa pewnej osoby (która jest postawiona wyżej ode mnie i teoretycznie się zna), że nie jestem kreatywna i jakoś zaczęłam żyć z tym przeświadczeniem… No nic, powoli muszę się z tego wygrzebać i wrócić do rysowania :) A Tobie życzę powodzenia! :)

    • To nie fair, że ktoś Cię tak ocenił – niby na jakiej podstawie? Ja myślę, że kreatywność da się w sobie obudzić… Próbuj, nie poddawaj się, nawet jeśli nie będzie wychodziło.

  • Anita G

    Ja też ćwiczę kaligrafię ! :) Zawsze podziwiam stare piękne afisze lub plakaty. Osobiście moim faworytem do pisania jest Pilot Parallel Pen. Gdzie dokładnie kupiłaś Tombow brush pen?

  • Byłam kiedyś na warsztatach z kaligrafii, opanowałam uncjałę i podstawy gothici (czy jak jej tam), ale ostatnio się obijam. Jednak za dwa miesiące mam egzaminy na grafikę i przydałoby się udoskonalić moje liternictwo, zmotywowałaś mnie, biorę się do roboty! To będzie pracowity weekend!

    • Też sobie zamówiłam, bo czytałam, że są niezłe :)

  • Pamiętam zajęcia z liternictwa ♡ Alina, ale przecież rękę masz wprawioną po rysunku architektonicznym :)

    • Masz rację, może dlatego jest mi trochę łatwiej, aczkolwiek już od daaaawna tego nie robiłam. Pisząc powoli automatycznie włącza mi się pisanie według zasad pisma technicznego… :)

  • Ale zajawka! Sama z chęcią bym zaczęła robić coś takiego :) Po najbliższej wypłacie zainwestuję chyba w lepszy papier i jeden porządny pisak na początek. Zobaczymy co z tego wyjdzie :D Przy okazji życzę Tobie powodzenia :)

  • To jest po prostu genialne! Bardzo, bardzo chcę też poćwiczyć! A czy możesz przybliżyć choć w kilku słowach, jak zaczynasz, tzn. najpierw rysujesz linie i wzór ołówkiem, a potem wypełniasz? Przypomina mi to trochę rysowanie od takich gotowych szablonów z literkami w dzieciństwie :)

    Post mi się szaleńczo podoba, i przecież jest bardzo w tematyce bloga: taką grafikę można potem powiesić, a to już jest o wystroju wnętrz :D Mógłby to być temat na całą serię: kreatywne zajęcia, którymi można upiększyć dom.

    W ogóle, większość Twoich ostatnich postów jest rewelacyjna, widać, że wróciłaś do formy i że blogowanie sprawia Ci czystą przyjemność. Oby tak dalej, bo wszyscy korzystają ;)

    • Jeśli ćwiczę pisanie – to od razu cienkopisem/pędzelkiem, a jeśli staram się stworzyć bardziej konkretny napis – to najpierw jest ołówek, mnóstwo gumowania i poprawiania idealnego kształtu… I dopiero później zarys cienkopisem i jego wypełnienie.

      Cieszę się, że wpis tak bardzo przypadł Ci do gustu :)

  • Bardzo moje klimaty! No muszę przyznać, że narobiłaś mi ochoty na spróbowanie hand letteringu. Ostatnio bardzo wkręciłam się w zentangle, którego elementy postanowiłam wpleść do najnowszego obrazu. Polecam :)

    • Wróciłam do tego wpisu, bo wreszcie mi się przypomniało, jak się nazywa ta technika swobodnego rysowania esów-floresów, a tu ktoś to chwilę po mnie napisał :D W każdym razie, to Zentangle (i podobne do niego doodlowanie, czyli to nieświadome rysowanie) wydaje mi się mocno pokrewne do kaligrafii, może możnaby to nawet łączyć, np. wypełniać literki wzorkami? Alino, mam nadzieję, że Cię to zainspiruje :)

      • Hej hej Świeczek! :)
        Literki wypełnione wzorkami wyglądają bardzo ciekawie. Co do doodlowania – było mi bardzo bliskie w czasie nudnych szkolnych lekcji, a teraz towarzyszy mi przy przydługich rozmowach telefonicznych ;)

        • Skąd ja to znam, zawsze zarysowuję całą kartkę najdziwniejszymi kształtami w czasie dłuższych rozmów telefonicznych.

      • Oj zdecydowanie! Nigdy nie oglądałam zentangle, wygląda to fantastycznie :)

        • To czekamy na kolejną odsłonę cyklu wzorkowo-literkowego ;)

  • Super post! :D Uwielbiam kaligrafowanie i pisanie wiecznym piórem, zawsze kiedy wysyłam listy panie z poczty komentują moje pismo i to jest mega miłe :D Ostatnio oglądam na insta filmiki Seba Lestera, i próbuję to odtworzyć używając tego, co akurat znajdę w domu.

  • Te pędzelkowe pisaki są cudne <3 Pięknie Ci to wychodzi :) Bardzo oryginalne hobby!

  • czytelniczka :)

    Genialny post ! :D zachęciłaś mnie bardzo, aby spróbować „hand lettering’u”. To jest coś co jest bardzo fajne i mnie zainteresowało w tym poście, myślę, że jak spróbuję to nie będę mogła przestać ! :) Alina ten post dał mi dużo nowej energii do działania i to dzięki tobie <3 Jesteś bardzo mądrą i fajną blogerką, która dzieli się pasjami z innymi i za to ci dziękuję <3 Pozdrawiam :)

  • Nat

    Wygląda to przepięknie, bardzo podobają mi się ręcznie wykonane tablice motywacyjne, robione właśnie tą techniką, świetna sprawa ;) Miałam zajęcia z tego na studiach i baaardzo mi się podobało, muszę też w wolnej chwili wrócić do kaligrafii.

    A co do nazwy. To wciąż jest kaligrafia a użyte narzędzia w niczym nie przeszkadzają, wciąż można to tak nazywać ;) A przynajmniej tak twierdził mój ćwiczeniowiec (ASP)

    • W e-kursach, które przerabiam pisano, że to zupełnie różne techniki… Aczkolwiek płynnie się ze sobą łączą :)

      • Nat

        Widać co nauczyciel to inaczej :)

  • Baśka

    Od jutra zaczynam! <3

  • Też wkręciłam się mocno w handlettering. Opanowanie tej sztuki to jedno z moich postanowień na ten rok!
    Poza tym, bardzo lubię blog Maiedae – najchętniej to wybrałabym się na jej warsztaty, no ale z braku takiej możliwości, zastanawiam się nad kupnem ekursu. Tylko ta jego cena… Twoim zdaniem jest jej wart? :)

    • W cenie regularnej – moim zdaniem niekoniecznie… Kurs jest dosyć krótki, myślałam, że będzie bardziej rozbudowany. Na Skillshare w tej cenie dostaniemy o wiele więcej.

  • Mnie zainspirowałaś! Kiedyś dużo rysowałam i szło mi nawet dobrze, ale potem z tego zrezygnowałam, ale czasem ciągnie mnie do czegoś takiego, chociaż wydaje mi się, że do szkiców już się nie nadaję, a to byłoby fajną alternatywą. Tylko tak się zastanawiam, czy osoba, której zwykłe pismo nie jest najpiękniejsze (pisząc zawsze się śpieszę, chociaż nie zawsze muszę), może stworzyć ładną grafikę? W dodatku jestem też leworęczna i nie wiem, czy to nie problem? :)

    • Podobno nie trzeba umieć pięknie pisać, by nauczyć się hand letteringu, bo to jest rysowanie liter :)

      • Powiem Ci, że oczekiwałam takiej odpowiedzi :D

  • Jak najbardziej takie posty miło się czyta :) Lubię papier ze szkicowników, ma całkiem inna chłonność i można uzyskać ciekawe efekty :)

  • fajny post, ja niestety nie mam umiejętności :)

  • Na początku myślałam, że będziesz pisać o pisaniu ręcznie listów, co wydawało mi się dość pracochłonne i męczące. Skupienie, te sprawy : ) Ale tak sobie artystycznie pobazgrać, to ja chętnie! Dzięki za podrzucenie swoich pinterestowych inspiracji!

  • F-A-N-T-A-S-T-Y-C-Z-N-I-E !!!!! zainspirowałaś mnie ! a ja od dawna rozmyślam nad tym, by samodzielnie zrobić sobie plakaty z cytatami czy hasłami i to jest genialny sposób, aby się do tego przygotować. Dzieki Alina za pomysł :)

  • Motywujące:-) Ja bardzo chciałabym nauczyć się rysować, uwielbiam oglądać na Pinterest ilustracje innych autorów i po tym poście może się odważę żeby spróbować:-)

  • Joanna Grams

    Zawsze mi się takie rzeczy podobały, są cudowne i niezwykle inspirujące. Chciałabym się tego nauczyć, choć trochę tego liznąć, ale obawiam się, że przy braku jakichkolwiek umiejętności plastycznych może być ciężko. Mimo wszystko pewnie jeszcze dzisiaj wieczorem sięgnę po kartkę, ołówek i pisak i spróbuję coś stworzyć. Świat należy do odważnych. ;)

    • Joanna Grams

      Moja pierwsza próba. Niedociągnięcia widać gołym okiem, ale i tak jestem zadowolona, bo nigdy się sądziłam, że uda mi się nawet coś takiego zrobić. :)

  • Po prostu PIĘKNE! Pewnie niedługo się pochwalisz własnoręcznie napisanym na ścianie cytatem <3

  • Super, bardzo mi się podobają takie rzeczy ;))

  • Jako osoba, która nie potrafi narysować prostej kreski, jestem ZACHWYCONA <3

  • Jestem pod wrażeniem Twoich kolejnych talentów;)

  • Kavversa

    Naprawdę fajne, a próbowałaś może rysować doodle?

  • Świetne ! Nie sądziłam, że można takie ładne ,,rzeczy” pisać.

  • Paulina

    ale super, od dawna lubię oglądać takie grafiki i wiele mam zapisanych czy to na komputerze, czy na telefonie
    Fantastycznie, że dowiedziałam się teraz jaką to ma nazwę, od dziś nie będę spotykała takich „napisów” tylko przypadkowo
    Dzięki i trzymam kciuki za Twoje ćwiczenia ;) :*

  • Marysia Żmuda

    Strasznie podobają mi się twoje napisy! Zainspirowałaś mnie tym! Też muszę znaleźć jakąś ciekawą książkę na ten temat. :)

  • Mimo, że zaczynasz to pięknie Ci wychodzi, ja od niedawna zaczęłam uczyć się kaligrafii, nie wychodzi mi to jeszcze za dobrze, ale samo trenowanie sprawia mi ogromną frajdę, może pójdę dalej i połączę to z hand letteringiem ;) Pozdrawiam i dziękuję za zawsze dużą dawkę inspiracji:)

  • Mariola

    Pięknie Ci wychodzi pozdrawiam Mariola

  • IAM

    Bardzo dziękuję za miłe słowa! Na razie mam zamiar uporać się z obowiązkami, które mi się namnożą w najbliższym czasie ale później, wraz z nadejściem lata mam zamiar puścić wodzę wyobraźni i coś niecoś stworzyć. Aż wzbudziłyście we mnie tęsknotę za tworzeniem rysunków i grafik! :D

  • Podoba mi się coś takiego bardzo bardzo, ale sama bym nie miała zaparcia. Za leniwa jestem i za mało kreatywna. Pozdr, :)

  • Ale czad- zazdroszczę umiejętności, piękne!

  • Hela

    Mogę wiedzieć w jakim sklepie dla plastyków kupiłaś materiały? Matejko w Kato może?

  • W weekend zakupiłam kilka ramek do zawieszenia w moim pokoju. Może to byłby dobry motyw na wypełnienie ich i ciekawą mini-galerię?

  • .

    Ciekawi mnie jak ci idzie z tym papierem fakturowym… Byłam pewna, że do takich kaligraficznych rzeczy może być tylko zupełnie gładki.

  • a może kolejnym etapem będą słowa- obrazki jak Dana Fleminga :)

  • Na pierwszym roku miałam magiczny przedmiot, który zwał się Liternictwo i Typografia. Jednym z ćwiczeń było zaprojektowanie własnego alfabetu. Korzystaliśmy z tuszu oraz pędzli. Tylko i wyłącznie. Ktoś tam miał patyczek ze ścięta końcówką. Psorce najbardziej zależało na uzyskaniu liter dwuelementowych (z cienkich i grubszych linii), najpierw zapełnialiśmy kartki A4 rożnymi literkami, potem najlepsze wycinaliśmy, albo do nich dorabialiśmy kolejne litery. Dopiero na końcu obrabialiśmy całość w programie graficznym, usuwaliśmy jakieś brudy, prostowaliśmy jeśli zaszła taka potrzeba. Także polecam również takie podstawowe narzędzie! I zainteresowałaś mnie takimi ręcznymi literkami. Pobawię się ;)

  • Ciekawe i bardzo kreatywne zajęcie! :)

  • To się zwyczajnie nazywa liternictwo/typografia ;) Też mnie nieco wciągnął temat, ale brakuje mi wprawy. Bardziej zajmuje mnie ilustracja :D

  • KobiecymZdaniem

    Kiedyś przez długi czas tworzyłam różne grafiki z liter, a później tworzyłam nawet swoje czcionki – na papierze i w komputerze. Ach… To były czasy. :)

  • A ja jakiś czas temu bardzo zastanawiałam się nad moim pismem. Stwierdziłam, że rysuję fajnie, jestem z siebie zadowolona mam ciekawy styl. Jednak zauważyłam, że wielu artystów, ma również swój charakter pisma. Załamałam się, kiedy spojrzałam na moje literki. Nigdy nie przywiązywałam większej wagi do mojego pisma. Fakt, piszę ładnie, ale literki są nudne. Dlatego stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić, a Twój post idealnie się w moje postanowienie wpasował. Bardzo Ci dziękuję za inspiracje :*

  • Ten hand lettering to fajna sprawa. Takie piękne napisy widziałam już na kilku blogach, ale jakoś nigdy się w to nie wgłębiałam, czas spróbować swoich sił :)

  • Magdalena Stachowiak

    Ja również jestem tym zafascynowana. Świetna sprawa, choć szkoda, że trudno znaleźć darmowego kursy czy chociaż tutoriale z tym związane. Koniecznie za to muszę poszukać wspomnianej przez Ciebie książki i wypróbować ten darmowy miesiąc. A Tobie świetnie idzie. :)

  • Ciekawa tematyka, lubię wpisy tego typu. Inspirują, podsuwają literaturę i zasoby. Oby więcej :)

  • Barbara Szalak

    Technika Liternictwa Jan Wojeński które wydanie i z którego roku???

  • K

    Strasznie poraziło mnie słowo „wpierw”. Przepraszam, musiałam się przyczepić. Powodzenia z nową pasją, wydaje się być niesamowicie wciągająca! ;)

    • Nie bardzo rozumiem… Co jest nie tak ze słowem „wpierw'”, że aż Cię ono poraża?

  • Od 7 lat kaligrafuję, niestety z przerwami, ale kocham to! Można się zrelaksować, odpłynąć w inny świat. Na ten rok mam zaplanowane inne priorytety, ale muszę wrócić do pisania odręcznego, jako formy wyrazu.
    Bardzo się cieszę z tego Twojego wpisu :) Bardzo, bardzo, bardzo! Dziękuję!
    Będę zobowiązana, jeśli jeszcze kiedyś zechcesz się podzielić swoimi dziełami i wszelkimi linkami do ciekawych materiałów, które po drodze znajdziesz.
    Radości z pasji życzę! :)

  • Mam pytanko :)
    Jak się nazywa ta druga książka ze zdjęć? :)

  • Ciekawe. Nie słyszałam nigdy o tym i nie czytałam, choć kilka dni temu na youtubie oglądałam filmik, który wydaje mi się był własnie tym czym się zajmujesz teraz.
    Zrobiło to na mnie naprawdę duże wrażenie z jaką precyzją można tworzyć i pisać. Trzymam mocno kciuki. Grunt to sobie wynajdować fajne zajęcia i uczyć się czegoś nowego.
    Pozdrowienia

  • Aleksandra

    Ja muszę popracować na swoim pismem, chcę żeby charakter był ładniejszy :) ale fajny pomysł, pierwsze słyszę

  • Emilia

    Przekierowana z bloga Styledigger jestem zachwycona! Super pomysł! Powodzenia w rozwijaniu hobby ;)

  • To bardzo interesujące. Nawetjadac wiedziałam, ze jest tak szeroki wybór narzędzi do takiego pisania :)

    Mi ten post bardzo przypadł do gustu, mozesz dawać wiecej takich. Poza tym to jest związane z wystrojem wnętrz bo taki plakat (czy nie wiem jak to inaczej nazwać) można pomieścić w mieszkaniu:)

  • Rzeczywiście – świetny pomysł na relaks! Trzeba się zapewne mocno skupić nad literami, a wtedy to już nie ma jak myśleć o problemach! :)

  • Właśnie po kilku godzinach tworzenia, oderwałam się od Hand Letteringu, totalnie się w to wkręciłam! Szczerze mówiąc tylko i wyłącznie dzięki Twojemu postowi, inaczej nie sądzę bym chociaż pomyślała o tym, że sama mogę takie piękne rzeczy tworzyć. Oczywiście jeszcze nie są aż tak piękne, no ale…pierwszy krok zrobiłam, teraz będzie tylko lepiej. :)

    Dzięki za inspirację! <3

  • Bączek Biedronczek

    Hej :) właśnie przeczytałam Twój wpis i jestem absolutnie zachwycona Tombow brush pens, czy mogłabyś podesłać stronę, z której je zamówiłaś?

  • Czy wracasz jeszcze do tego hobby? Chętnie bym przeczytała wpis o Twoim dalszym rozwoju w tym kierunku :)

  • Alinko ja własnie od jakiegoś czasu zaczęłam się interesować – za sprawą BulletJournala – tą techniką pisania i przepadłam z kretesem… a czy Ty dalej zajmujesz się tą pasją?