A Ty – lubisz swoje mieszkanie?

Do napisania tego posta zainspirowała mnie lektura książki „Madame Chic at home”, drugiej części kultowego poradnika Jennifer Scott pt.„Lekcje Madame Chic”. Swoje odczucia po jej przeczytaniu przedstawię Wam w następnym wpisie, a dzisiaj chciałam przekazać kilka słów na temat podejścia do własnego mieszkania. W mejlach z prośbami o wnętrzarskie porady nierzadko mówicie mi, że nie lubicie miejsc, w których mieszkacie – z najróżniejszych powodów. A przecież nasz dom powinien być naszą “twierdzą” i miejscem, do którego zawsze dobrze będzie wracać.

Dlaczego nie lubisz swojego mieszkania?

Powodów może być mnóstwo. Bo nie jest takie, jak chcemy. Bo ostatni remont przeprowadzony został dobre kilkanaście lat temu. Bo meble są niemodne, stare. Bo tapety przestały się podobać. Bo ubrania i inne gadżety przestały mieścić się w szafkach lub – co gorsza – to my przestaliśmy się mieścić w mieszkaniu z całą swoją rodziną, która się powiększyła. Bo szczęśliwi będziemy dopiero po remoncie, a on, niestety… póki co się nie zapowiada. A bo tak naprawdę, naprawdę szczęśliwi i zadowoleni to będziemy w swoim przyszłym, wymarzonym domu. A w chwili obecnej do swojego mieszkania czujemy niechęć lub nawet trochę się go wstydzimy.

 A ja szczerze wierzę, że wszędzie można poczuć się dobrze i/lub zakochać się w swoim domu od nowa.

Co do zdjęcia poniżej – właśnie tutaj siedzę, gdy do Was piszę. To moja nowa “stacja dowodzenia” ;)

Jak polubić swoje mieszkanie? Designyourlife.pl

Jak polubić swoje mieszkanie?

Pomyśl o zaletach i zacznij je doceniać, na pewno są jakieś. Może będzie to cicha okolica, sympatyczni sąsiedzi, ładny widok z okna, targowisko ze świeżymi owocami i warzywami w bliskiej okolicy, albo przystanek komunikacji miejskiej / przedszkole / szkoła /centrum handlowe / sklep / poczta niedaleko. Na pewno da się znaleźć jakieś pozytywy… :)

Zastanów się co w Twoim domu najbardziej Cię wkurza, a następnie spróbuj się z tym problemem rozprawić. To zdanie ściśle łączy się z następnym punktem…

Stwórz listę domowych usprawnień, a później zacznij ją realizować. Podziałaj samodzielnie, albo poproś fachowca o pomoc. Co może się znaleźć na takiej liście: dokręcić zawiasy we frontach szafek, które obwisły, naoliwić zawiasy, które skrzypią, naprawić cieknący kran, wymienić uszczelki w oknach, z których wieje, naprawić zepsutą roletę, podłożyć coś pod kołysające się biurko/stół kuchenny… Tak naprawdę Ty sam wiesz, co czeka na swoją chwilę uwagi.

Zadbaj o przyjemny zapach. Miły zapach w mieszkaniu może się unosić nie tylko po jego całodziennym sprzątaniu, ale zawsze wtedy, kiedy o nim zamarzysz – może skusisz się nawet na przygotowanie własnego DIY dyfuzora zapachowego? Innym świetnym rozwiązaniem będą zapalane od czasu do czasu zapachowe świecie. Uwielbiam.

Utrzymuj w swoim mieszkaniu/pokoju porządek. Zawsze. Nie tylko wtedy, gdy spodziewasz się gości. Już samo odczuwanie tej satysfakcji po wysprzątaniu swoich czterech ścian powinno motywować do utrzymywania takiego stanu na bieżąco. Do tego może przydać się własny plan sprzątania – pewnie kiedyś o tym napiszę więcej, ale raczej dopiero wtedy, gdy będę pewna, że idealnie się u mnie sprawdza.

Jak polubić swoje mieszkanie? Designyourlife.pl

Zorganizuj to, czego nie widać. Nie wiem jak Wam, ale mnie przyjemniej jest ubierać się rano, gdy zdejmuję ubrania z ładnych wieszaków, które nie są ściśnięte na drążku, gdy nie muszę przekopywać szuflady w poszukiwaniu odpowiednich skarpetek, gdy sięgam po ulubiony naszyjnik wiszący sobie na osobnym haczyku. Lubię, gdy w kuchni wszystkie przyprawy /makarony /pokrywki garnków mają swoje własne, przypisane im pudełka. Lubię, gdy w kuchennych szufladach wszystko jest na swoim miejscu – łącznie z małym pojemniczkiem na spinacze, czy gumki recepturki, które nieustannie się gdzieś znajduje. Taka mała rzecz, a cieszy.

Dbaj o żywe rośliny. Świeże kwiaty w wazonie, kwiatek doniczkowy, a może doniczka z ziołami na parapecie w kuchni. Nie mówcie mi, że to banał, ja to wiem, ale TO naprawdę działa. Każde wnętrze z bukietem kwiatów w wazonie wydaje się być jakieś takie ładniejsze.

happyathome-designyourlife9

Wybierz ulubione ozdoby i ładne detale, które cieszą oczy. Rzecz jasna z umiarem. Elegancka świeca, dekoracyjny kubek na pędzle do makijażu (moja ulubiona zdobycz z działu łazienkowego w Tk-maxx!), piękny wazon, zdjęcie ukochanego na biurku, mała foto-galeria na ścianie, ramka z motywującym do działania cytatem, dekoracyjne pudełka na drobiazgi.

Jak polubić swoje mieszkanie? Designyourlife.pl

Zainwestuj w nowe dodatki. Nie planujesz wszakże ani się przeprowadzać, ani inwestować fortuny w remont, prawda?

Mam tutaj na myśli drobne elementy, wykorzystywane na co dzień, takie jak:
•  poduszki
•  zasłony
•  obrusy
•  podkładki na stół
•  tace, mniejsze podstawki
•  koce i pledy
•  świece, wazony i wiele, więcej innych.

Może warto wymienić też tą pstrokatą pościel na coś bardziej eleganckiego, w czym milej będzie zasypiać i budzić się rano? Albo nowe talerze do kuchni, dzięki którym jeszcze przyjemniej będzie celebrować codzienne posiłki?

Jak polubić swoje mieszkanie? Designyourlife.pl

Poduszka leżąca na fotelu to jeden z DIY projektów, które pokazywałam Wam na blogu: DIY poszewki na poduszki.

Jak polubić swoje mieszkanie? Designyourlife.pl

Jak polubić swoje mieszkanie? Designyourlife.pl

Na koniec wisienka na torcie…

Przyjemna muzyka w tle. Mam na Spotify kilka takich playlist, które namiętnie “katuję”, nieustannie: Happy to be home, Breakfast in bed, Afternoon Acoustic, czy Electro Positivity. Polecam!

A TY – lubisz swoje mieszkanie? A jeśli nie, to dlaczego?