Grudzień w moim obiektywie

Czas post w podsumowaniem ostatniego miesiąca 2012 – ruszam dalej nie oglądając się więcej za siebie :) Grudzień był na prawdę świetny, o ile niektóre miesiące mijają bez większych rewelacji to tym razem czuję, że zrealizowałam kilka ważnych dla siebie rzeczy. Około świąteczne i noworoczne zamieszanie też robią swoje i czas płynie tak jakoś przyjemniej.

Nie pamiętam kiedy ostatnio spędziłam tyle czasu na zakupach ;))

Świąteczny nastrój i moje ukochane kocisko <3

Okołoświąteczne “focie z ręki”. Ach, jak miło byłoby mieć fotografa ;))

Ale to już koniec – i dobrze! Bo 2013 będzie jeszcze lepszy!:))