Z jakiego sprzętu korzystasz? Czym robisz zdjęcia? Jakie urządzenia i gadżety usprawniają twoją codzienną pracę? Takich pytań otrzymuję sporo – a dzisiejszy wpis jest na nie odpowiedzią.
Posiadane przeze mnie obecnie urządzenia doskonale mi służą i prawdę mówiąc, już chyba nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez nich. Na początku blogowania w pełni wystarczał mi stary laptop i niewielki aparat cyfrowy. Gdy jednak z czasem staramy się być bardziej profesjonalni, podnosimy sobie poprzeczkę, to i wymagania sprzętowe rosną. Bynajmniej nie z powodu jakiegoś widzimisię. Teraz też marzę o jeszcze lepszym, jeszcze mocniejszym komputerze i dużym monitorze, ale wszystko w swoim czasie…

Na początku to, co najważniejsze – czyli laptop.

MOJE NIEZBĘDNIKI – sprzęty, programy i aplikacje, z których stale korzystam

Laptop – MacBook Pro

MacBook’a Pro mam od kilkunastu miesięcy i nie wyobrażam sobie pracy na innym laptopie. To 13 calowa wersja late 2013 z retiną i 8GB pamięcią. Nie uważam go w żadnym wypadku za jakiś cud nad cudy, bo Apple przestało być dla mnie już dawno (niestety!) synonimem niezawodności. Użytkownicy obecnego systemu operacyjnego dobrze wiedzą, jakie potrafi czasem płatać psikusy… To po prostu porządny, niezwykle wygodny w użytkowaniu sprzęt o fajnym designie. I tyle. Wykorzystuję go do pisania, czytania, obrabiania zdjęć, montowania filmów, przygotowywania prostych modeli wnętrz (na uczelnię itp.). Bardziej zaawansowane prace wykonuję na stacjonarnym komputerze Tomka, ale o nim nie będę pisać, bo nie mam pojęcia, co ma „w środku”. MacBook Pro w opisanym przeze mnie zakresie sprawdza się doskonale. Jedynym minusem jest wielkość ekranu – ale to minus i plus jednocześnie, bo wciąż gdzieś go ze sobą noszę, więc po prostu nie może być większy i cięższy. Gdy wyjątkowo brakuje mi na ekranie miejsca – podpinam sobie iPada i wykorzystuję go jako zewnętrzny monitor. Z łatwością mieszczą mi się wtedy na nim wszystkie paski narzędzi zasłaniające część roboczą.

Macbook pro

iPad mini retina

Z iPada mini z retiną korzystam od roku i w chwili obecnej wykorzystuję go głównie do czytania książek i jako zewnętrzny „monitor” do Maca. Całą resztę zadań przejął iPhone, w związku z czym poważnie zastanawiam się nad sprzedażą tabletu. Powstrzymuje mnie fakt, że po jego pozbyciu się będę musiała sprawić sobie aż dwa sprzęty, czyli Kindle (poprzedniego sprzedałam kupując iPada ;)) oraz monitor, więc jeszcze się z tym nie spieszę.

iPad Mini Retina

Jak zamienić iPada (albo iPhona) w zewnętrzny monitor? Wykorzystuję do tego aplikację Duet Display. W chwili obecnej kosztuje 15,99$ w Appstore, mnie udało się ją upolować w promocji za połowę tej ceny. Wystarczy podpiąć go do komputera przy pomocy kabla USB. Sprawdza się genialnie, na ekranie nie ma żadnego opóźnienia itp.

iPad jako monitor zewnętrzny

iPhone 6

Chyba nie przesadzę szczególnie pisząc, że bloger bez porządnego smartfona „nie istnieje”? To sprzęt, dzięki któremu jestem w stanie poza domem być cały czas on-line, na bieżąco sprawdzać mejle i Instagram, wrzucać nowe zdjęcia, nagrywać na Snapchacie, ogarniać Facebooka. Do czego jeszcze wykorzystuję mojego iPhona? Do czytania stron i blogów, czytania e-booków, a przede wszystkim – powinnam to napisać na samym początku – DO ROBIENIA ZDJĘĆ !

Iphone 6

W przypadku naszych sprzętów moim zdaniem niezwykle bardzo ważna jest ich ochrona przez zniszczeniem. Wszystkie je zawsze noszę w specjalnych etui i futerałach. Komputer w piankowym etui Acme Made (niedrogie i świetna jakość), tablet w oryginalnym applowym Smart Case z jasnej skóry (ma się w miarę ok, ale chyba tylko dlatego, że rzadko go ze sobą noszę), a telefon w nowym uroczym etui w paseczki Jean Paul Gaultier. Strzeżcie się tego etui na iPhone z jasnej skóry – to absolutna katastrofa, po kilku dniach było całe porysowane, a także etui z jasnej gumy – niesamowicie pochłaniają wszelkie zabrudzenia…

Etui na iphone, ipada, macbooka

Canon 600D

Canon 600D to moja pierwsza lustrzanka kupiona 2,5 roku temu, która w dalszym ciągu fantastycznie mi służy. Używam do niej dwóch obiektywów: kitowego 18-55mm i słynnego obiektywu 50mm 1.8, który absolutnie uwielbiam! Niesamowita jakość przy naprawdę niskiej cenie. Obszerniej pisałam o nich we wpisie mój foto sprzęt, do którego Was odsyłam. Canon 600D służy mi również do nagrywania filmów na YouTube (wszystkie filmy na moim kanale są nagrywane właśnie przy jego pomocy i tych dwóch obiektywów, oprócz vlogów z podróży). W dalszym ciągu nie dorobiłam się mikrofonu, ani zestawu zewnętrznego oświetlenia – głównie dlatego, że tak mało obecnie nagrywam. Wiem, że te zakupy czekają mnie w najbliższym czasie.

Canon 600D

Nikon D900

Nikon D900 jest lustrzanką mojego Tomka, ale bardzo często z niej korzystam, bo jest po prostu jakieś milion razy lepsza od mojego Canona. Niestety ;) Używamy do niej głównie dwóch obiektywów: Nikkor 24-70mm 2.8 i Nikkor 14-24mm 2.8. Wszystkie zdjęcia w serii Wnętrza ze smakiem, czy zdjęcia z podróży są zrobione właśnie przy ich pomocy. Pełna klatka w aparacie to naprawdę piękna sprawa, aczkolwiek jesteśmy w stanie ją docenić dopiero po dłuższym czasie używania innych aparatów i poznawania ich ograniczeń.

Nikon D900

UWAGA, raz jeszcze – bo często mnie o to pytacie. NIE korzystam obecnie z żadnego zewnętrznego oświetlenia, ani mikrofonu do nagrywania itp. Póki co wykorzystuję wyłącznie naturalne światło + styropianowe blendy z marketu budowlanego ;) No i oczywiście statyw – obecnie używam widocznego na zdjęciu statywu Manfrotto z tą głowicą (niestety nie ma jej na zdjęciu).

Statyw Manfrotto

Przy fotografowaniu w domu niezbędne są różnego rodzaju tła do zdjęć – odsyłam Was do wpisu o tłach do zdjęć, których używam.

TŁO DO ZDJĘĆ

Programy i aplikacje, z których korzystam

• Photoshop – jest u mnie odpalony praktycznie przez cały czas. Nie muszę Wam tłumaczyć do czego służy. W chwili obecnej znam pewnie jakieś 5% jego możliwości i powinnam w końcu zabrać się za te wszystkie „doszkalające” tutoriale, tylko kiedy…

• Lightroom – to mój kolejny must have jeśli chodzi o programy. Wywołuję w nim i obrabiam wszystkie zdjęcia (fotografuję zawsze w formacie RAW). Moim zdaniem jest dużo, dużo lepszy od Photoshopowego Camera Raw. Obrabiałam w obydwu to samo zdjęcie i przy tych samych ustawieniach efekt w Lightroomie wyglądał od wiele lepiej, nie wiem od czego to zależy. No i ma znacznie więcej funkcji.

iMovie – w iMovie obrabiam wszystkie moje filmy na YouTube. Między innymi z powodu iMovie marzyłam o MacBooku, bo to świetny i banalnie prosty program, którego nie musiałam dodatkowo kupować, bo był już na dysku komputera i na mnie czekał. No, prawie (trzeba było go tylko zainstalować z Appstore).

• Evernote to mój kolejny niezbędnik. Jeśli jeszcze z niego nie korzystacie, to rejestrując się z tego linku możecie dostać darmowy pierwszy miesiąc premium. To właśnie w Evernote powstają wszystkie szkice blogowych postów i inne teksty, nad którymi akurat pracuję. To właśnie w nim lądują wszystkie luźne myśli i pomysły na przyszłe wpisy. Super jest to, że mam do nich dostęp na wszystkich urządzeniach: na w aplikacji na laptopie, na telefonie, na tablecie i po prostu w komputerowej przeglądarce, gdziekolwiek jestem.

• Dropbox to kolejne narzędzie, bez którego nie wyobrażam sobie swojej pracy. Dostęp do plików z każdego urządzenia i każdego miejsca jest naprawdę przydatny. Czy w ogóle muszę Wam go „reklamować”? Pewnie już z niego korzystacie :)

• iCallendar sprawuje pieczę nad wszystkimi z góry ustalonymi terminami. Codzienne planowanie wybieram zawsze w wersji papierowej, ale przyszłe wizyty u lekarzy, wyjazdy i inne imprezy zawsze zapisuję kalendarzu, który również synchronizuje się pomiędzy telefonem, komputerem, a tabletem. W tym kalendarzu ustawiam sobie również blogowy grafik – tak mniej-więcej mam zawsze zaplanowane wpisy na kilka tygodni do przodu, aczkolwiek podchodzę do niego bardzo luźno, tematy można z łatwością przesuwać.

• Spotify mam odpalony w tle każdego dnia. Tam jest przecież cała muzyka świata i na nas czeka, nie mam potrzeby odpalania muzyki gdzieś indziej, czy ściągania jej nielegalnie z sieci. Uwielbiam opcję przesłuchiwania różnych przygotowanych playlist, uporządkowanych według typu, nastroju i tak dalej.

O programach wykorzystywanych przeze mnie w pracy projektowej przeczytać możecie w osobnym wpisie – Programy do projektowania wnętrz.

Bez czego jeszcze nie wyobrażam sobie mojej pracy i codziennego funkcjonowania? Bez wszelkiej maści notesów i karteczek! I rzecz jasna mojego organizera, który wróci do sklepu jeszcze sierpniu, ale więcej informacji na ten temat zdradzę Wam w swoim czasie.

Organizer Design Your Life

To już chyba wszystko! Trochę się tego nazbierało. Poniżej moja obecna Stacja Dowodzenia Wszechświatem i wszystkie niezbędniki.

Moje niezbędniki - Designyourlife.pl

Mam nadzieję, że mój dzisiejszy wpis będzie dla Was przydatny i że udało się Wam „podejrzeć” coś interesującego :)

  • o! A ja jedynie bez karteczek nie mogę żyć :D.
    Następnym komputerem, który sobie sprawię będzie Macbook bo zwykłe laptopy w porównaniu z nimi są słabe :D

  • Ela

    Bardzo długo nie mogłam się przekonać do Evernote, jednak teraz nie wyobrażam sobie innego miejsca do robienia szybkich notatek, już nie trzeba pamiętać na którym urządzeniu coś się zapisało.
    No i oczywiście wszystkie papierowe kalendarze i karteczki to podstawa, bez tego ani rusz. :D

  • Przyznam, że w moim przypadku iPhone spokojnie wypchnął z obiegu Canona, a w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że lustrzanka zbiera już wyłącznie kurz. Między innymi to właśnie dlatego zawsze inwestuje w kolejny nowy model iPhone’a, nawet, jeżeli poprzedni nie zdążył się zużyć – sprzedaję, kupuję kolejny, bo zależy mi na dostępności jak najlepszego aparatu, który zmieści się do kieszeni, a który będę miała 24/7 przy sobie :)

    • Ja trochę żałuję, że nie kupiłam iPhone 6 plus, miałabym idealnie coś pomiędzy telefonem a tabletem. Tej jesieni raczej nie planuję zmiany, dużo bym straciła na sprzedaży (potłuczona przednia szybka grrrr), ale może w przyszłym roku, jak pojawi się wersja 7. Dobry aparat zawsze przy sobie to podstawa.

      • Miałam dokładnie takie same rozważania na temat „plusa”, jednak nieco przeraził mnie jego rozmiar :)

        • Ja też kupiłam wersję 6s i rozmyślam, czy nie trzeba było wziąć plusa jednak… Ipada nie kupię bo nie mam go do czego używać, a obudowę mam teraz taką „fajną”, że poszerzyła mi telefon prawie do rozmiarów plusa (co nie zmienia faktu że bardzo mi się ona podoba!). Szkoda już odsprzedawać ale nie słyszałam zbyt wielu opinii o plusie, czy faktycznie wygodniejszy – mnie zniechęciła jedna: że tak naprawdę nie oferuje on niczego (oprócz OIS) a jego rozmiar sprawia, że nie jest wcale taki wygodny w użytkowaniu – wniosek że raczej nie ma czego żałować ;)

  • Używamy bardzo podobnych programów :) A co do sprzedaży iPada, to mam mieszane uczucia, bo swój sprzedaliśmy. Korzystaliśmy z niego sporadycznie, mamy Kindla, więc w sumie tylko wygodne przeglądanie sieci wchodziło w grę, a ja i tak częściej używałam do tego iPhona. A teraz go jednak brakuje :)

    • Ale w jakich sytuacjach Wam go brakuje? Może to tylko tak się wydaje… Często mam koło siebie i jedno i drugie, a blogi czytam i tak na telefonie, nie mam pojęcia dlaczego.

      • Też tak robiłam, chyba telefon jest poręczniejszy, ale ostatecznie od małych literek coraz bardziej siada mi wzrok. Ale poza tym chyba najbardziej brakuje go w podróży i podczas leniwych dni, kiedy nie mamy ochoty siedzieć przed dużym sprzętem, a telefon jest za mały. Ze wszystkich takich sprzętów-gadzetów, których się pozbyliśmy iPada najbardziej brakuje, co mnie samą zdziwiło, bo nie czułam się jakoś mocno do niego przywiązana ;)

  • Też mam to różowe etui na iPada. Dziadostwo nad dziadostwami ;) „Prałam” go nawet i trochę lepiej wygląda, ale to jakaś kompletna pomyłka, że tak się brudzi, rysuje i farbuje od innych kolorów akcesorium za takie pieniądze :/

    • Próbowałaś je reklamować? Mi Panowie w iSpocie podpowiedzieli, żeby złożyć reklamację ze względu na złą jakość materiału.

      Ta jasna skórka jest niestety fatalna. Mój brat korzysta już długo z czarnego etui i ciągle wygląda jak nowe, bo tej poobdzieranej powierzchni po prostu nie widać…

      • Nie, jakoś nie sądzę by cokolwiek to dało niestety :/ Wybrałam ten właśnie ze względu na kolor, będę się rozglądać za czymś innym, ale już raczej nie z Apple ;)
        I będziesz reklamować? Obstawiam, że dadzą odpowiedź o takich a nie innych właściwościach materiały i nieostrożnym użytkowaniu :D

        • Oni chyba mają problem z tym produktem i mnóstwo reklamacji… może przyjmują je wszystkie dbając o swoich klientów? :) Ja będę próbować z tą reklamacją na pewno, muszę tylko odnaleźć fakturę :P

          • Faktycznie, istnieje taka szansa, warto więc spróbować.
            Z fakturą będzie u mnie spory problem żeby ją znaleźć – nie wprowadzałam jej do KPiR więc podejrzewam, że wylądowała w koszu przy okazji przeprowadzki :/ ;)
            Daj znać, czy przyjmą Twoją reklamację, jestem ogromnie ciekawa jak Jabłko podejdzie do sprawy :)!

  • Też pozbyłam się tableta – poza domem wystarcza mi telefon, w domu siedzę przed wielkim ekranem. Używałam go czasem do gotowania, ale ostatecznie nie tęsknię nic a nic.

  • A ja ciągle analogowa ze swoim papierowym kalendarzem ;) Muszę w końcu poznać te cudowne pomoce w postaci kalendarzy i aplikacji, bo używam tego bardzo niewiele. Na Snapie Cię obserwuję i spokojnie tu mogę dać Ci feedback, że spoko jest ;)

  • Anita G

    A można wiedzieć o jakim komputerze teraz marzysz? :) Moj laptop spalił się jakieś dwa tygodnie temu i szukam następcy. Rozważam zakup MacBook’a Pro – myślę o 13 calowym- z racji tego, że został mi do zrobienia JEDYNIE dyplom (później nie przewiduję wykorzystywać go do projektów ponieważ pracuję na etacie). Mam jednak dylemat ponieważ model do dyplomu planuję zrobić w 3ds maxie i boję się że Mac nie podoła :) Co o tym myślisz? :)

    • Marzy mi się taki rozbudowany w środku iMac z retiną, ale wiem, że w moim przypadku lepszy będzie zwykły stacjonarny z Windowsem – ze względu na różne programy, które są dostępne tylko na Windowsa. No i byłby o wiele tańszy przy tych samych „osiągach”.

  • IMOMO.pl

    Zawsze mnie to zastanawia (ale i jednocześnie zachwyca), że przy tylu elektronicznych gadżetach, programach i ułatwiaczach, nadal cieszą i pomagają karteczki, notesy, piękne długopisy itp. Nowy notes to dla mnie zawsze potężna dawka motywacji. Od razu jest JAKOŚ więcej pomysłów:) Maja

  • Ja też od jakiegoś czasu zastanawiam się nad wymianą sprzętu na ten od Apple – chcę zacząć od Iphone’a ale raczej poczekam do września-października i kupię już najnowszy model (zwłaszcza że zawsze wybieram telefony bez „klikającego” przycisku Home – a tutaj wreszcie ma on być dotykowy), co do Ipada od kilku osób już słyszałam że faktycznie im się nie przydaje więc raczej go sobie daruję – mam Kindle a czytanie na nim działa jak balsam dla oczu. Co do MacBooka zawsze mnie zastanawiało jak się pracuje na 13’tce? Wydawała mi się zbyt mała, a nawet teraz bardzo często ekran mojego Lenovo 15,6 zamieniam na monitor 22″… Chyba to kwestia przyzwyczajenia po prostu :)

    • To jest jeszcze kwestia rozdzielczości – z tych applowych 13 cali naprawdę wygodnie się korzysta, miejsca na ekranie brakuje mi tylko w programach graficznych/do projektowania, wszystko zależy od tego, do czego się go wykorzystuje.

      • No i teraz mam dylemat – bo Iphone 6s już jest i jestem mega zadowolona, więc z rozpędu chcę przeskoczyć na MacBook’a, tylko nie wiem czy wybrać tę 13tkę z rozbudowanym prockiem i RAM’ami czy 15tkę z wbudowanymi parametrami. Różnica w cenie niewielka i nie wiem co zrobić.

  • Pięknie masz to wszystko poukładane :)
    Ja jestem staroświecka, mam papierowy kalendarz i mnóstwo notatników :)

  • Z dobrych programów, a właściwie aplikacji online’owych, polecamy jeszcze Asanę (https://asana.com). To forma nieco bardziej rozbudowanej „to-do list”, dzięki której można zapanować nawet nad najbardziej złożonymi projektami. Świetnie sprawdza się we współdziałaniu przy projektach – każdy użytkownik może uzyskać dostęp do współtworzonego projektu i pracować nad nim ramię w ramię. Na asanę przesiadłyśmy się ponad rok temu w związku ze swoją główną działalnością, ale teraz wykorzystujemy ją z powodzeniem przy prowadzeniu bloga. Sprawdza się doskonale! :)

    A poza tym wiadomo – Apple <3 :)

  • Zgadzam się z Kają :)

  • Przydatny tekst ;) Korzystam z podobnych programów. Przymierzam się do lightrooma, bo obecnie korzystam z bezpłatnego photoscape. I marzy mi się obiektyw 50mm 1,8 do nikona ;)

  • Lightroom mnie niesamowicie kusi od jakiegoś czasu. Obrabianie zdjęć w Photoshopie mnie nie zadowala, ona dla mnie raczej tylko do manipulacji i na prawdę typowych poprawek. Cieszę się też z odkrycia Spotify, nie wiem jak kiedyś mogła bez niego sie obyć. :)

    • A fotografujesz w RAW?

      • Jakiś czas temu próbowałam, ale poległam jak przyszło do ich łączenia w Photoshopie, inne funcke znam, ale tej nie bardzo.

  • Anita G

    Dziękuję za radę :) Masz może doświadczenie z renderfarmą? Jak to działa?

  • uwielbiam takie posty :)

  • Alice’s Cat

    Mam mniej lub bardziej podobny zestaw i też od kiedy mam iphone 6 to ipad poszedł w odstawkę. Ekran telefonu jest po prostu na tyle duży, że zdecydowanie więcej na nim robię niż przy 4ce, którą miałam poprzednio. Co do laptopa to mam 16,4 calowy ekran, a laptop warzy chyba tonę (przynajmniej mi się tak wydaje jak gdzieś z nim idę) i maaaarzy mi się zamiana na maca z małym ekranem (żeby był lekki i mobilny). Co do photoshopa to też nie potrafię bez niego żyć :)

  • wioletta sz

    Ciekawy temat, jeszcze widzę ikonkę illustratora u Ciebie :) mi się marzy taki macbookpro jaki Ty masz, będzie używany głownie do photoshopa i indesigna, oszczędzam też na Cinema 4d prime, trochę się bawiłam tym programem na studiach, wydawał się bardzo intuicyjny, do blendera nie mogę się przekonać. Uwielbiam mojego ipada, mimo wyszystko wygodniej jest przeglądać na nim strony internetowe, lubię emagazyny o grafice na nim czytać, oglądać, ale zauważyłam że to straszny złodziej czasu, zwłaszcza rano, gdy ma się wolny dzień, leżę w łóżku i przeglądam internet, a czas ucieka :)

    • Tak, z Illustratora również korzystam, aczkolwiek dosyć rzadko, dlatego nie dodawałam go do listy w tym wpisie :)

  • Iza

    Mam taką białą wersję etui na iPhone’a i moje prezentuje się jak nowe, a naprawdę dostaje popalić. ;) Co do wielkości ekranu, to ja najczęściej siedzę przy 27” iMac’u (starość nie radość) ;). Na wyjazdy zabieram 13” Pro, ale średnio się wtedy odnajduję :P Z iPad’a bym nie rezygnowała :) Dla mnie telefon nadal jest za mały do wygodnego przeglądania internetu. Wiadomo, że da się, ale wolę ekran iPad’a. Chociaż Ty korzystasz z mini i gdybyś miała mieć iPhone’a Plus to pewnie wtedy różnica jest naprawdę niewielka. Ja generalnie wychodzę z założenia, że im większy ekran tym lepiej. :D

    • Masz na myśli to białe, silikonowe etui z Apple? To ono tak świetnie Ci się sprawdza? Nie kupowałam go z obawą o to, że błyskawicznie się pobrudzi…

      • Iza

        Tak :) i serio – właśnie wróciliśmy z 3 tyg. wakacji, a to dla mnie czas gdy najintensywniej używam telefonu, bo cykam nim zdjęcia i korzystam z internetu. Etui nadal wygląda jak nowe. :) Sama jestem zaskoczona, bo nawet brudne nie jest, a uwierz mi, że w tym okresie ciężko u nas o pedantyzm. ;) Zastanawia mnie, czy może mieć znaczenie fakt, że ja kupowałam etui u nas, tzn. w CH. Słyszałam, że różne produkty mogą mieć różną jakość w zależności od rynku (kraju), ale nie sądzę aby to miało zastosowanie w tym wypadku. :? Mogą robić słabsze proszki, czy mocniejszą herbatę na dany rynek, ale chyba nie takie produkty? W każdym razie mój egzemplarz nadal wygląda jak nowy. Ciekawa jestem, czy Ty miałaś pecha, czy ja szczęście. ;)

  • greatdee

    Ja właśnie przymierzam się do jabłkowego laptopa, ale na pewno w większej wersji, bo stacjonarnego niestety nie planuję, i do tego iPad zwykły, tzn duży. Fajne zestawienie, chociaż ja np. w Lightroomie nie mogłam się odnaleźć… PS używam do wszystkiego, czasem InDesign. Aparat też mi się nowszy marzy, ahhh… jak to wszystko ogarnąć? :P

  • A u mnie tablet leży i się kurzy. Zastanawiałam się nad sprzedażą, ale podsunęłaś świetny pomysł wykorzystania go jako zewnętrzny monitor. A tak z innej beczki…masz tablet graficzny? Używałaś?

  • gooralka

    Jesteś pewna, że ten Nikon to model D900?

  • inietylko.pl

    Bardzo przydatne aplikacje! Ostatnio zastanawiałam się, jak wyglądało moje życie i moja praca bez dropboxa.

  • U mnie wdrożyłam w ostatnich dwóch latach kilka rzeczy o których piszesz: zakupilam tableta a raczej przejęłam po mężu, który go nie używał, kindla, kupiłam swój pierwsze aparat. Może to jeszcze nie jest lustrzanka, ale troszkę lepszy niż zwykły pstrykacz. Bez trello, notatek, stacjonarnego kalendarza i moich Samsungów (laptop i Note 3) nie umiem żyć :)

  • Mariola

    Mi najbardziej przydaje się organizer i telefon

  • Małgosia

    Mam pytanie z trochę innej beczki :-) gdzie można kupić takie świetne białe doniczki, które stoją u ciebie na parapecie?

  • MagdaBem

    Alina wspaniały blog, jestem wielką fanką tak trzymaj!

  • Alinko a jaki program do obróbki filmów na you tube polecasz na Windowsa?
    Cały czas myślę o ty, aby rozpocząć moją przygodę z nagrywaniem i właśsnie próbuję się do tego przygotować ;-)