Projekt FOTO 2014, czyli zabieram się za drukowanie ulubionych zdjęć

Jednym z moich celów na ten rok jest powrót do stałego drukowania zdjęć i prowadzenia foto albumów. Szkoda mi, by wszystkie ulubione zdjęcia były pochowane tylko w folderach na komputerze. Nie ma nic milszego, niż usiąść sobie po kilku latach i cofnąć się na chwilę w czasie, uśmiechnąć do wspólnego, rodzinnego zdjęcia, przypomnieć sobie radość z nowej torebki i pośmiać się ze swojej idiotycznej grzywki… :)

Projekt FOTO 2014

Pokażę Wam dzisiaj tylko odrobinę, bo mój projekt dopiero rusza, ale pewnie za jakiś czas przygotuję dla Was kolejny post na ten temat. Na dobry początek postanowiłam sprawić sobie album. Zamiast klasycznego, w którym zdjęcia umieszcza się pod folią, zdecydowałam się na album z grubymi, białymi kartkami. Pomyślałam, że fajnie będzie umieszczać w nim zdjęcia w sposób trochę bardziej fantazyjny, a nie prosto, jak od linijki. A przy okazji może pobawię się w końcu w scrapbooking, który od zawsze tak bardzo mi się podobał?

Drukowanie zdjęć - Designyourlife.pl

Mój album kupiłam w IKEI (tak naprawdę, to nie wiem, czy to jest album – to chyba po prostu większy notatnik na metalowej sprężynie, z grubymi, białymi kartkami). Z tego co pamiętam z kartą Family kosztował mnie on koło dziesięciu złotych, więc bardzo niewiele.

Drukowanie zdjęć - Designyourlife.pl

Na dobry początek postanowiłam umieścić w albumie zdjęcia z naszej rodzinnej Wigilii. Część z nich już znacie, bo pokazywałam Wam je w poście „Moje Święta w obiektywie”.

Drukowanie zdjęć - Designyourlife.pl

Strasznie śmieszy mnie to zdjęcie… pokazujące ciemne oblicze Wigilii (i każdej innej organizowanej w domu „imprezy”) :D

album-ze-zdjęciami-designyourlife6

Drukowanie zdjęć do albumu

Do tematu drukowania zdjęć z pewnością będę w przyszłości jeszcze wiele razy nawiązywać, bo chcę wypróbować różne drukarnie internetowe, sprawdzić jak wygląda u nich obsługa, koszty i czas oczekiwania. Planuję też nareszcie zaopatrzyć się w mojego wymarzonego polaroida (a konkretnie Fuji Instax 7s, który „chodzi za mną” od czasu wpisu z listopadową wishlistą).

Świąteczne zdjęcia postanowiłam wydrukować w automacie CEWE. Można je znaleźć we wszystkich Rossmannach, Fotojokerach… i pewnie gdzieś jeszcze. Dajcie znać gdzie jeszcze je widzieliście. Zawsze mijałam je na zakupach z podejrzliwym spojrzeniem, zastanawiając się jak to to działa i czy dam sobie radę z obsługą tej machiny. Okazało się to być banalnie proste i obecnie często drukuję w ten sposób zdjęcia, np. gdy zapomnę o wywołaniu ich z wyprzedzeniem, gdy potrzebuję je mieć gotowe na przegląd na zajęciach w szkole. Drukowanie w ekspresowej maszynie zajmuje kilka minut i jest niestety dosyć kosztowne. Jedno zdjęcie w tradycyjnym formacie 10x15cm kosztuje 1zł. Jeśli nie potrzebujecie zdjęć na już, lub macie ich do wydrukowania większą ilość, to sądzę, że lepiej jest zlecić wydruk np. przez Internet (ale o tym będzie następnym razem). Jakość zdjęć oceniam na… dobry (na pewno nie bardzo dobry), ale biegiem czasu porównam je z innymi wydrukami i dam Wam dokładniej znać.  Jak już mocniej wkręcę się w to drukowanie, to może nawet zaopatrzę się w jakąś specjalną drukarkę.

Specjalnie dla Was zrobiłam w Rossmannie telefonem zdjęcie, żebyście na pewno wiedzieli o czym piszę. Oto nasz automat. Aha, dla podejrzliwych – to nie jest wpis sponsorowany :) CEWE

Mocowanie zdjęć w albumie

Pozostała jeszcze kwestia mocowania zdjęć w albumie. Tym razem poradziłam sobie z taśmą dwustronną, którą pocięłam na małe kwadraciki, by nie zniszczyć zdjęć przy ewentualnym przyklejaniu. Traktuję to jednak jako sposób doraźny, bo chcę zaopatrzyć się w coś lepszego, podobno istnieją specjalne przylepce do zdjęć. Nie wiem dlaczego, ale nie mam sumienia, by potraktować te wszystkie zdjęcia tak brutalnie, klejem ;) Drukowanie zdjęć - Designyourlife.pl

Dodatkowe ozdoby: naklejki, taśmy itp.

W najbliższych dniach chcę się zaopatrzyć w akcesoria, dzięki którym mój album będzie wyglądał trochę ciekawiej i bardziej atrakcyjnie. Pewnie kupię sobie jakieś kolorowe papiery, mazaki, czy naklejki, no i myślę że fajnie sprawdzą się tutaj również dekoracyjne taśmy washi tape. Samoprzylepne literki i srebrne gwiazdki już mam. Pamiętacie mojego posta z pomysłami na wykorzystanie taśmy washi tape? Jeśli nie, to nadróbcie koniecznie zaległości, bo to niby taka zwyczajna taśma, ale można za jej pomocą – przy odrobinie kreatywności – wyczarować prawdziwie cuda :) Drukowanie zdjęć - Designyourlife.pl

Pomysły na wyeksponowanie ulubionych zdjęć – poza albumem

Macie jeszcze zdjęciowy niedosyt? To świetnie :) Zdjęcia nie powinny trafiać wyłącznie do naszego albumu! Jeśli macie ochotę na otoczenia się swoimi ulubionymi fotografiami, ale nie bardzo macie pomysł na to, jak je wykorzystać, to odsyłam Was do mojego posta („Pomysły na wykorzystanie ulubionych zdjęć”), a także do filmu, który jakiś czas temu pojawił się na moim kanale na YouTube.

Projekt FOTO 2014 – jak często?

Jeszcze nie wiem. Nie chcę, by drukowanie zdjęć stało się obowiązkiem. Ma mnie bawić tak, jak bawiło i cieszyło to pierwsze drukowanie :) Na początku pewnie będę uzupełniać album w każdym tygodniu, ale sądzę, że optymalnie byłoby to robić raz, czy dwa razy w miesiącu.

Dołączycie do mnie? :)

Na koniec najważniejsze: kto dołącza do mojego FOTO WYZWANIA? :) Skusicie się? Zobaczycie, jak świetnie będzie wziąć nasze albumy do ręki pod koniec roku i przypomnieć sobie miesiąc po miesiącu, strona po stronie… :)

  • Jeżeli mam szybką potrzebę wydrukowania jakiegoś zdjęcia, to robię to w domu. Używam do tego specjalnego papieru. Jakoś nie jest bdb, ale jest ok.

    Kiedyś wciągnęłam się w przygotowywanie albumów. To była super zabawa.

  • Dla mnie zdjęcia tracą swoją magię jeśli zalegają wyłącznie na dysku komputera. Ale prawda jest taka, że też rzadko je daję wywołać. I chyba podejmę wyzwanie! Bardzo fajnie będzie wspominać to co się wydarzyło w minionych miesiącach. A pomysł wklejania zdjęć jest o wiele, wiele ciekawszy niż klasyczne albumy.

    Co do tej dziwnej, drukującej maszyny jakoś nie mogę się przekonać. Zwykle wysyłam je przez Internet to sprawdzonego fotografa:)

    • Alina

      Wysyłanie do sprawdzone fotografa jest najlepszą opcja (również jeśli chodzi o koszty), ale chcę przetestować różne sposoby :)

  • Świetne wyzwanie. Skuszę się i dołączę. Będzie motywacja do robienia zdjęć w większej ilości i do drukowania najlepszych. A zabawa przy tworzeniu albumu od podstaw musi być przednia;)

  • Kinga

    ja też całkiem niedawno stwierdziłam że muszę wywołać chociaż część zdjęć, jedno podejście jest za mną, też wywoływałam w Rossmannie jednak jakość nie jest dla mnie powalająca, być może dlatego że to zdjęcia robione cyfrówką ale mimo to cieszę się że mam te zdjęcia już na papierze:) przybieram się do kolejnego wydruku ;)

  • Jak zawsze ciekawie :)

    Ja także uwielbiam drukowane zdjęcia i skuszę się na Twoje wyzwanie, czyli dołączam! :D
    Okładkę od albumu sama zrobiłaś czy taką już kupiłaś?? Jest przecudowna!!

  • Uważam, że to świetny pomysł!!! :)
    Sama czasem lubię zaglądać do moich albumów z dzieciństwa ;)

  • Ty wiesz, co Ci powiem? Przekonałaś mnie. Będzie się trzeba w końcu nauczyć robić zdjęcia.

    A to, którym ostatnio zachwycałam się najbardziej, ewidentnie zostało zainspirowane Twoją wizytówką : D Tak jakoś wciskałam migawkę, nic mi nie wychodziło, aż w końcu powstało ONO. I tak na nie patrzyłam i myślałam – z czym, do licha, mi się kojarzy?! No i wymyśliłam.

  • Słuszna decyzja! Ja tez od dawna zbieram się do drukowania zdjęć, zapału starcza mi jednak by wydrukować je na prezentu – dla mnie samej już nie :)

  • No to trafiłaś z tematem. :) Jako że niedawno zaczęłam prace, to pierwsza wypłata poszła na obiektyw, druga zaś właśnie idzie za zdjęcia. Oglądałam już ciekawe pakiety na allegro. Ja także namówiłam bliskich na oglądanie zdjęć w Święta, i stwierdzam że to idealna rozrywka nawet dla największych „leniwców”. W grę planszową to już nie za bardzo pograją, ale jak usiądę z pudełkiem albo albumem zdjęć, to słyszę tylko „pokaż , pokaż” i zdjęcia już wędrują wokół stołu ;P
    I właśnie doszłam do wniosku, że ja osobiście preferuje zdjęcia w pudełku :) Mając do czynienia z albumami i pudełkami właśnie, stwierdzam, że rodzinnie, ogląda mi się wygodniej zdjęcia, które są po prostu luzem. Można je sobie podawać, i wymieniać uśmiechy. Choć jednak miło było by mieć je posegregowane. Może jak przeleżą swoje w pudełkach, będzie czas na włożenie ich do albumu. Najważniejsze aby zapisać choć rok ich powstania na odwrocie. Tylko zastanawiam się ciągle, czy ja znajdę w tym 2014 roku czas, na przewertowanie, tych wszystkich cyfrowych zdjęć. Muszę zapisać ,ile w sumie ich było…Powinnam dobić do 100 tys :P (czemu zostawiałam nawet te poruszone ?! ) Czeka mnie sporo pracy ! :) Ale Twoja motywacja powinna pomóc :) Wybacz, że się tak rozpisałam, ale temat mi jak najbardziej podpasował :D

    • Alina

      Pudełka ze zdjęciami również mają swój urok. I masz rację z tym podpisywaniem zdjęć na odwrocie – warto to robić nawet, jeśli wkładamy je do albumu. Ostatnio przy przeglądaniu starych (niepodpisanych) zdjęć usiłowaliśmy rozszyfrować daty ich powstania na podstawie zmieniających się kolorów włosów, charakterystycznych ubrań i kolejności ułożenia w albumie… :)

  • Podejmuję wyzwanie!!!

    Już w weekend wyselekcjonuję swoje pierwsze zdjęcia.

    Ostatnie moje zdjęcia mam z okresu kiedy mój synek miał 3 miesiące… a ma ponad 7 lat!
    Wiele razy przymierzałam się do wydrukowanie i … właśnie, musiała się trafić taka Alina dzięki której to się stanie. Ściągnę tez pomysł albumy Ikeowego. Od tamtego czasu wiele się zmieniło, przede wszystkim zmiana aparatu na lustro i pasja jaka z tego wynikła :-)

    Dziękuję Alinko za ten wpis ♥♥♥

    • Alina

      W takim razie do dzieła i zabieraj się za nadrabianie 7 lat :) Fajnie, że się przydałam!

  • Bassia

    Mi się albumy kojarzą raczej ze zdjęciami rodzinnymi, ze znajomymi itp. Wklejanie zdjęć przedmiotów na dłuższą metę sprawi, że będzie się miało tomy albumów. :D Ale generalnie fajny pomysł.:)

    • Alina

      W moim albumie jak najbardziej będę znajdowały się zdjęcia rodzinne – po prostu na tych ujęciach dla Was ułożyłam te neutralne, czyli przedstawiające mnie lub jakieś przedmioty :)

  • Album prowadzę cały czas. Kocham usiąść z nim w rękach, pod kocem i przeglądać zdjęcia. Zazwyczaj drukuję je właśnie w Rossmannie. Świetnie, że podjęłaś się wywoływania zdjęć :)

  • Bardzo dobry pomysł. Sama tez wolę zdjęcia w nieco bardziej namacalnej formie :)

  • Dopiero dziś obejrzałam Twoje nagranie o wyeksponowaniu zdjęć. Kobieto! Ty jesteś po prostu genialna. Świetny pomysł z tym spersonalizowaniem organizera. Naprawdę nie wiem jak Ty na to wszystko wpadać. Szkoda, że u mnie kreatywność nie jest aż tak rozwinięta :)

  • Andżelka

    Super pomysły. Ja już dawno zaczęłam wywoływać swoje stare zdjęcia, które były pochowane gdzieś na komputerze. Teraz staram się już robić to na bieżąco;) Jedynie brak mi pomysłów na albumy, zdjęcia lądują więc w tradycyjnych albumach ze sklepu;(
    Co do wywoływania zdjęć w Rossmanie: plusem jest oczywiście to, że można to zrobić szybko. Z upływem czasu zdjęcia jednak robią się wyblakłe ;/ Osobiście nie polecam drukowania w ten sposób zdjęć.
    Pozdrawiam

    • Alina

      Dobrze, że o tym napisałaś, bo ja nigdy wcześniej nie drukowałam w Rossmannie (w sensie, że dużo wcześniej).

  • dicappo

    Ciekawe forum http://scrappassion.pl/ o ozdabianiu właśnie zdjęć i innych rzeczy, bo jest to tzw. scrapbooking.

  • Marta

    świetny pomysł!ja z ostatnich wakacji zrobiłam album, z narzeczonym w którym wykorzystałam podpisy np, z gazet, różne wycinki, które opisywały, lub w śmieszny sposób kombinowały zdjęcia;-)ale Twój pomysł też mi się podoba.gdzie kupujesz washi tape?w internecie,masz jakieś sprawdzone stronki?;-)
    Pozdrawiam

    • Alina

      Zamawiałam je na allegro. Ostatnio coraz częściej widuję je w sklepach stacjonarnych – np. w Empiku :)

  • Życzę wytrwałości. To całkiem sporo czasu podejrzewam będzie zajmować.

    Albumy są bardzo fajne, ale tylko w u siebie chyba. Nie wyobrażam sobie noszenia ich ze sobą (no może poza jakimiś określonymi okazjami).

    Ja prawie wszędzie zabieram ze sobą komputer (i dodatkowy dysk) – no takie małe wariactwo, gdzie ja tam i moje stanowisko pracy. Na nim siedzą zdjęcia. I teraz dostrzegam fajność tego, że te zdjęcia mam przy sobie.

    • Alina

      Oczywiście, że tylko „u siebie”, czyli w domu :) Cyfrową wersję można mieć zawsze przy sobie… za to m.in. właśnie uwielbiam smartfony!

  • Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam takie fotograficzne postanowienie… cóż, tak to już bywa, że szewc bez butów chodzi… Ale postanowiłam w tym roku to zmienić i drukować zdjęcia na bieżąco :)

    A tutaj podaję link do sklepiku, w którym zaopatrzyłam się w przylepce i fotonarożniki: http://www.fotokoszyk.pl/katalog-produktow/akcesoria.html?rodzaj_produktu=5325

    Czekam z niecierpliwością na relację z dalszej części projektu :)

    • Alina

      Bardzo dziękuję za link, przyda się!

  • W swoim domu mam kilka albumow recznie robionych :-) to sama frajda miec zdjecia w reku niz w folderach, ktorych i tak nikt pozniej nie oglada. Wiec ja rowniez podejmuje wyzwanie, tak samo jak wyzwanie o dostrzeganiu malych rzeczy o czym pisalam na naszym facebooku i powolalam sie na Twoj post Alinko

  • Ola

    Mam pytanie dotyczące Twojej pracy. Czy prowadzenie własnej działalności od razu przynosiło Ci zyski, czy trudno było zacząć? Za niecałe 2 lata idę na studia. Wiem, ktoś może powiedzieć, że to kupa czasu, ale nie dla mnie. Bardzo chciałabym już od pierwszego roku być samodzielna, zarabiać, a później robić coś sama. Nie wiem jednak czy jestem odpowiednią osobą, żeby być dla siebie szefem. Może łatwiej wykonywać pracę dla innych? Bardzo proszę o jakieś dobre słówko, które choć trochę pozwoli mi się ukierunkować. Pozdrawiam

  • Piękny ten album, czy tam notatnik… :) Najchętniej od razu pobiegłabym do Ikei tylko zastanawiam się czy zdjęcia nie będą się w nim niszczyć, bo przecież w normalnym albumie po między kartami są jeszcze te bibułki które oddzielają i ochraniają fotografie?

  • ioluska

    ja może nie koniecznie do tematu, ale bardzo bym chciała wiedziec z jakiego sklepu jest ta koszula:
    http://instagram.com/p/dUl8A8njwq/

    choruje na taką juz od baaaaaaaaaaaaardzo dawna. :)

    • Alina

      Nie pamiętam niestety dokładnie, to stara koszula… ale bardzo możliwe, że jest z Pull & Bear albo Stradivariusa, bo często w tych sklepach kupuje :)

  • I ja, i ja będę się bawić w projekt foto, pisałam Ci zresztą o tym pod poprzednim postem ;) Pozdrawiam!

  • Kamila

    Ja kiedyś drukowałam sama w domu, mam drukarkę canona i zdjęcia wychodziły super! :D Ale zajmowało to dużo czasu i zrezygnowałam. Od czasu do czasu drukuję zdjęcia na moją ścianę ( mam na całej szerokości rozwieszony półprzezroczysty materiał, powbijane spinacze i tam zawieszam zdjęcia). Wywołuję je w empiku ; ) Z jakości jestem zadowolona, bo informują jeżeli zdjęcia nie nadają się do druku ; )

  • Ewa

    Ja w ubiegłym roku podjęłam się wywołania zdjęć. Nie wywoływałam ich nigdy a żal że nie można wziąść do ręki zdjecia dziecka. Póki co zatrzymałam się na roku 2010. Także jeszcze 3 lata i będe na bieżąco :)

    • Alina

      3 lata to pikuś, szybko nadrobisz :)

  • Madzikos

    Super pomysł! Z miłą chęcią dołączę do wyzwania! Mamy w domu mnóstwo albumów, ale od kilku lat żadnych nowych, teraz pamiątką stały się foldery na komputerze.
    Mam nadzieję, że dotrwam do końca roku i będę mogła się nacieszyć niesamowitym efektem :D

  • W moim rodzinnym romu, w biblioteczce jest mnostwo albumow ze zdjeciami. Moja rodzina skrupulatnie wywolywala je przed lata i co wazne, podpisywala data i krotka notka. Ja poczatkowo tez tak robilam. Niestety odkad przyszla era cyfrowa, chyba tylko kilka razy wydrukowalam zdjecia. Mam ich mase i przechowuje je na przenosniej pamieci i kartach pamieci. W zeszlym roku znalazlam jedna karte w zupelnie innym miejscu. Byla bardzo uszkodzona. Myslalam, ze dbam o nie i ze sa bezpieczne, ale sie mylilam. Postanowilam drukowac je systematycznie i opisywac. Bedac w domu rodzinnym czesto wracam do starych zdjec i czytam na odwrocie notke. Raz bawia, raz przywoluja jeszcze wiecej wspomnien. Polecam tez tak zrobic :) pozdrawiam.

    • Alina

      Świetna uwaga z opisywaniem… wyobrażam sobie ile śmiechu musi być później przy odczytywaniu takich starych zapisków.

  • Wow, muszę Ci powiedzieć, ze swego czasu wywoływałam zdjecia regularnie. Teraz nie wiem czemu zaprzestałam i (sprawdzałam na dysku) ostatnie wielkie”wywoływanie” miałam za rok 2010 – to prawie 4 lata! Co jak co – podejmuje wyzwanie!

    Zrób może jakieś podsumowanie pod koniec miesiąca, tak żeby każdy kto podjął wyzwanie razem z Toba mógł pokazać co osiągnął. Jestem bardzo ciekawa ile osób ostatecznie ruszy z projektem :) deklaracji na razie jest sporo! :)

    • Alina

      Dobry plan! Muszę pomyśleć jak to zorganizować… może przygotuję jakiś zbiorczy post, do którego wszyscy będą mogli podpinać zdjęcia swoich albumów <3

  • podejmuję wyzwanie :) cały rok 2014 w jednym albumie :)

  • Za mną też to chodzi od jakiegoś czasu, ale chyba zdecyduję się na fotoksiażki. Każdą o innej tematyce. Boje się, że własne zdobienia mi się znudzą i nabiorę chęci na przeróbki po kilka razy :)

  • Ja wywołuję większą ilość zdjęć za niecałe 30gr i podejrzewam, że robisz to tym samym sposobem. Ale poczekam na kolejny wpis i się przekonam. Może znasz jeszcze tańszą opcję? ;)

    • Alina

      Za mniej niż 30gr jeszcze nie udało mi się znaleźć :)

      • kaity

        Ostatnio wywoływałam zdjęcia przez http://www.odbitki.fotojoker.pl/
        Wszystko wyszłoby drogo ale znalazłam w internecie kod rabatowy i udało mi się za jedno zdjęcie zapłacić jedyne 0,27 zł ;) wybrałam format 10 premium który normalnie kosztowałby 0,59 zł za szt. (przy zamówieniu od 300 szt.)

  • Asia

    hej :) jak założyłaś swoją stronę internetową? z czego korzystałaś? mogłabyś mi dać kilka rad? planuję także założenie podobnej i nie wiem jak się do tego zabrać.

    • Alina

      Szablon mojej strony został zaprojektowany specjalnie dla mnie, a jego autor podpisany jest w stopce. Założenie strony bez własnego serwera i hostingu to pikuś, wystarczy, że założysz sobie konto na blogspocie lub wordpressie i masz bloga w kilka minut. Tam jest wszystko bardzo jasno opisane.

  • a.

    hej, a mogłabym Cie prosić o jakiś post na temat ipada?

    • Alina

      Na razie nie planuję, ale zajrzyj koniecznie na bloga http://www.zombiesamurai.pl/, on opublikował kilka obszernych artykułów na ten temat :)

  • Vi

    Ja! Bardzo chętnie przyłączę! I jeszcze nadrobię i stworzę osobny album poświęcony roku 2013!

    Dwa lata temu dostałam od taty drukarkę do zdjęć, więc nie będę musiała korzystać z punktów drukujących :)

    Jeśli pozwolisz, poinformuję wkrótce o Twoim pomyśle na swoim blogu :)

    • Alina

      Nie ma problemu :)

  • regularnie drukuję i wyklejam albumy, to z tymi papierowymi o wiele częściej siedzę przy kubku kakao, niż przeglądając na komputerze :) ostatnio wykończyłam te pod folię (do dowolnego przyklejania) i nigdy więcej
    teraz tylko takie jak kupiłaś :) papier i klejenie dowolnie
    używam właśnie tych kwadracików do zdjęć na rolce :) na allegro niedrogo można dostać i trzymają bardzo mocno, a przy tym są wygodne w obsłudze :)
    najczęściej wywołuję właśnie przez internet ale u stacjonarnego fotografa w moim mieście, wieczorem wysyłam, a następnego dnia najczęściej są już gotowe do odbioru i za całkiem fajne pieniądze :)

  • Kasia

    Ja bardzo często wywołuje zdjęcia i wykorzystuje je na wiele różnych sposobów :) z resztą PRZEZ CIEBIE zrobiłam swój organizer :)

    • Alina

      <3

  • Kasia

    Ja juz iles lat wywołuję zdjęcia z podróży i ważnych wydarzeń i wkladam do albumów :)

  • Wywołuje zdjęcia na potęgę i mam masę albumów.Nnigdy mi się to nie znudzi, bo to piękna pamiątka!
    Zazwyczaj drukuje w Empiku, mają fajne promocje dla klientów internetowych.

    • Alina

      Zazdroszczę tak wspaniałej pamiątki :)

  • Fajny pomysł;) mnie też brakuje tradycyjnych albumów, może zacznę bawić się w coś podobnego ;) Aktualnie jednak pracuje nad czymś dokładnie przeciwnym – przygotowuję niespodziankę dla taty na jego 60-te urodziny i skanuje stare, czarno – białe zdjęcia i zamierzam przygotować z nich prezentację ;)

  • aleksandriia

    podejmuję wyzwanie! muszę jednak to poważnie zaplanować, bo nie robiłam tego od kilku lat…trzeba to wyzwanie zatem rozłożyć na czynniki pierwsze (tak jak opowiadałaś w filmie o skoku ze spadochronem:) ) – trzeba kupić albumy, wybrać drukarnię, wybrać zdjęcia i zorganizować ‚troszkę’ czasu… Ufffff…. plany poważne, ale jest to do zrobienia :) DZIĘKI ♥♥♥

    • Alina

      Tylko nie odwlekaj tego za bardzo w czasie i zabierz się za realizację jak najszybciej :))

  • Ja już od dwóch lat nie mogę się zebrać do wywołania wszystkich zdjęć… po prostu najgorzej jest wreszcie siąść wszystko przejrzeć i wybrać te, które chciałabym mieć w albumie :)

  • Teraz to chyba będzie też moje postanowienie:) Koniecznie napisz jeszcze o ozdabianiu albumu i gdzie te dodatki kupić. Pozdrawiam

    • Alina

      Napiszę :)

  • ciekawe albumy można zakupić w TK Maxx, bardzo często są w ofercie takie, które maja kartki pooddzielane specjalnymi bibułkami. Ceny nie są wysokie. Ja przyklejam zdjęcia klejem introligatorskim, który można kupić np. w dobrych sklepach papierniczych. Po wyschnięciu jest niewidoczny, nie brudzi zdjęć i albumu.

  • Agu

    Właśnie zdałam sobie sprawę, że ostatni raz zdjęcia wywoływałam kilka lat temu, a mam ich na dysku miliony. Czuję się zachęcona do podjęcia wyzwania. Postaram się wywoływać je raz w miesiącu, na koniec. Zobaczymy co z tego wyjdzie. :)

  • Ja właśnie pare dni temu kupiłam sobie drukarkę i zaczęłam się wkręcać w drukowanie zdjęć:) Super ten filmiki i np wykorzystam ten pomysł zrobienia okładki w jakimś notatniku:) Jeśli chodzi o Twoje wyzwanie to wchodzę w to tylko muszę poszukać jakiś fajny album i tez wolę te ze sztywnymi kartkami:) Dzięki kochana za pomysły:)

  • Witaj,
    świetny wpis i pomysł apropos właśnie mam problem… chciałabym w sypialni na skosie nad łóżkiem zrobić „coś” ze zdjęciem, ale nie mam pomysłu, a po drugie nie wiem co sprawdziłoby się na skosie, aby w nocy nie spadło nam na głowę;) Może Ty masz jakiś pomysł?

  • Też wolę mieć zdjęcia na papierze, a nie na dysku komputera, ale chyba za mało (i w zbyt słabej jakości) fotografuję, żeby się brać za to wyzwanie.
    Zabieram się za to za art journal – zgromadziłam już mnóstwo materiałów i wiem dokładnie co powinno się znaleźć na pierwszych stronach, więc w ten weekend przystąpię wreszcie do ich realizacji :) Pewnie znajdzie się tam miejsce dla paru zdjęć z instagrama, więc zastanawiam się nad skorzystaniem z instadruku…

    • Aaa, właśnie sobie przypomniałam, że zrobiłam kiedyś taki (prawie scrapbookingowy) album ze zdjeciami z Grecji! Muszę go natychmiast znaleźć! :D

      • Alina

        Pokażesz?
        Art journaling to cudna sprawa, pisałam o tym kiedyś :)

  • A ja troszkę zmodyfikuję Twoje wyzwanie i… najpierw zajmę się mnóstwem WYWOŁANYCH zdjęć, które zalegają w pudełkach, w ramach mojego projektu PORZĄDKOWEGO ;-) Już dawno miałam się za to zabrać, a Twój wpis mi o tym przypomniał i skłonił do podjęcia się wreszcie realizacji zadania!

  • dani

    Przede mną miliony komentarzy, więc nie wiem czy ktoś nie napisał wyżej, ale może wsadź między kartki jakieś bibułki, żeby zdjęcia się nie zniszczyły? Nie znam się, ale może to nie takie głupie, bo wiem że niektóre zdjęcia tak przetrzymywane się niszczą ;)

    • Alina

      Dobra uwaga :)

  • Świetny blog.
    W szczególności podoba mi się desing!
    Pozdrawiam.:)

  • Wczoraj oglądałam film Domowej TV o scrapbooking. Pomysł wydaje mi się bardzo podobny. Oryginalność jest dziś bezcenna.
    Sama preferuję albumy w formie foto książek, które sama przygotowuje, Zamawiam je od lat przez sieć Aldi – nie wiem , czy dysponuje on podobną ofertą w Polsce.
    (dla Aldiego w UK druk prowadzi wydawnictwo Medion) Mają bardzo dobrej jakości program edytorski, który daje nieograniczone możliwości wyrażania swojej kreatywność i wysoką jakość papieru i druku. Pozdrawiam! Żaneta.

    • Alina

      Muszę odszukać ten film, ciekawa jestem o czym piszesz :) Fotoksiążki też mnie zawsze kusiły i bardzo możliwe, że zdecyduję się kiedyś na takie rozwiązane, by uporządkować zdjęcia z jakiegoś np. wydarzenia.

  • Ja już w tamtym roku zabrałam się za porządki w zdjęciach. Wywołałam wszystkie zaległe sprzed kilku lat, które miałam na komputerze (oczywiście starannie wyselekcjonowałam, inaczej popłynęłabym ostro z kasą, bo jak słusznie zauważyłaś to dość drogie przedsięwzięcie).
    Z niecierpliwością czekam więc na kolejne posty, bo do Polski wpadam sporadycznie i to właśnie tam wywołuję zdjęcia ( w Niemczech jest jeszcze drożej). Przeważnie pędzę w ciemno do Foto Jokera .
    Swoje zdjęcia postanowiłam wywoływać minimum raz do roku. W tamtym udało mi się trafić na fajną promocję w okolicy sierpnia :)
    Pozdrawiam.

  • zdecydowanie popieram projekt foto:) i biorę udział razem z Tobą:)

  • To cudne praktykować namacalność zdjęć i bedę w przyszłości też to robiła. Jednak nie mam jeszcze miejsca gdzie osiadłam, a milion albumów to nie to co chce ciągle przewozić z miejsca na miejsca, za parę lat – na pewno, masz ten plus, że mieszkasz w stałym miejscu i to wraz z rodziną razem tworzycie to ;) Pozdrawiam

  • Twoje pomysły są genialne, ja uwielbiam zdjęcia i lubie je podziwiać nie tylko na ekranie komputera!

  • Najwspanialsze są chwile kiedy możemy do nich wrócić, ale w tradycyjnej formie. Wcześniej mnie to wkurzało ale teraz rozumiem moją siostrę która po swoim ślubie( lipiec 2013) wywołała jakieś 1200 zdjęć, wiekszość nadal czeka na umieszczenie ich w albumach. Do takiej dużej ilości zdjęć polecam http://www.foto4u.pl powyżej 1000 można negocjować cenę, a ta niby gorsza wersja wcale nie jest taka zła. Nie zapomnę tego momentu kiedy zabrałam się za oglądanie tych gór zdjęć mimo, że je wszystkie widziałam wcześniej na kompie, ale to nie to samo ;)

    • Alina

      O, jaka dobra cena! Szkoda, że tylko przy tak wielkiej ilości.

  • Jesteś świetna! Jak zawsze inspirujesz do działania kreatywnego, bo zmotywowałaś mnie do prowadzenia własnego albumu (ach, jak dawno moje zdjęcia nie były wywoływane, też skończyłam jakoś w 2003 lub 2004 roku- 10 lat ;o). Twój album nie jest taki zwyczajny i mam nadzieję, że mój też będzie bardzo spersonalizowany, dekoracyjny i przede wszystkim jego tworzenie będzie sprawiało ogromną frajdę.
    Trzymam kciuki za Ciebie! I oby więcej takich pomysłów!

  • Cudne pomysły, mam chęć wykonać serce ze zdjęć :) Zastanawia mnie gdzie można kupić i za ile czytnik aby móc czytać książki. Dużo czytam więc to świetne rozwiązanie

    • Alina

      Czytniki są obecnie dostępne właściwie… wszędzie :) Zależy jaki chcesz. Można je kupić np. w Empiku, w Merlinie, w sklepach z elektroniką, czy na Allegro.

  • nawet nie wiesz, jak mnie zainspirowałaś ; ) zamierzam zrobić taki album i podarować mamie w prezencie, idealny prezent, zanim wyjadę na studia.

  • Wypieki Pauli

    Super post! Chyba sama muszę kontynnuować robienie albumu naszej rodziny! :D P.S. Skąd masz te drewniane tło??

  • Dorota ;)

    To jest dobry pomysł ;) Ja również od dawna już o tym myślałam żeby w końcu zacząć wywoływać zdjęcia bo odkąd mam aparat i każdy w domu ma telefon, tak wszystkie zdjęcia lądują na komputerze, a potem na płycie. Album za to stoi w miejscu i już dawno nie dokładałam tam żadnych nowych zdjęć, a czasem miło jest usiąść, otworzyć go i pooglądać starsze zdjęcia. Poza tym kiedyś zepsuł mi się komputer, a po naprawie na dysku nie było już nic. Zdjęcia przepadły i bardzo tego żałowałam. Dlatego warto chociaż kilka ważnych bądź ulubionych zdjęć wydrukować ;)

    • Alina

      Właśnie tego się boję – że dyskowi od komputera może się coś kiedyś stać. Wszystkie ważne rzeczy trzymam zawsze na tym zewnętrznym.

  • Martyna

    Super pomysł, ja niestety mam manię chowania się po kątach, kiedy są robione zdjęcia, dlatego nie mam ich zbyt wielu…:(
    Czy polecasz może jakieś darmowe plannery na 2014 rok do wydrukowania? Bo tak przeglądam internet i tyle tego jest, że nie wiadomo co wybrać…

    • Alina

      Polecam mój, który będzie na blogu w przyszłym tygodniu :D

      • Martyna

        W takim razie czekam!:)

  • Cześć! Kilka dni temu trafiłam na Twojego bloga poprzez Twój kanał na youtube. To miejsce jest moim nowym objawieniem… :D Stylistyka, tematy które poruszasz- chyba nie mogłam trafić lepiej. Mało tego, pewnie już dużo ludzi Ci to pisało, ale potrafisz zmotywować do roboty, pokazując jak wiele sama robisz. Zabieram się za organizację swojego czasu (chociaż zawsze wydawało mi się, że jestem w tym dobra), podejmuję wyzwanie albumu i zostaję na dłużej! :D

    (żeby było śmieszniej mam prawie identyczny zestaw foto i studiuję wzornictwo(posty z kategorii design!!))

    • Alina

      Też chciałam studiować wzornictwo, ale potoczyło się inaczej :))

  • Zdecydowanie świetny pomysł! :) Sama zakupiłam szkicownik który mam zamiar przekwalifikować na albumo-pamiętnik :) Z tą różnicą że mam zamiar wykorzystać możliwości instadruk! Zwłaszcza że teraz można zgrywać zdjęcia z komputera :) W dodatku to świetny pomysł na prezent :)

  • Świetny pomysł. Ja bardzo często biorę albumy i oglądam te „stare” zdjęcia. Smutno mi się robi gdy otwieram album ze zdjęciami z choinką. Od urodzenia, każdego roku mam zdjęcia z choinką gdzie widać jak rosnę, zmieniam się itd. Właśnie do czasu gdy w domu pojawiła się cyfrówka… Reszta gdzieś tam prawdopodobnie jest na komputerze, ale to już nie jest to. Muszę też zająć się chociaż tymi zdjęciami, bo szkoda by było gdyby taka pamiątka przepadła.

  • Naprawdę fajny pomysł a zdjęcia śliczne :)

  • Uwielbiam scrapbooking :) i szczerze polecam ten sposób na oprawę zdjęć. To swietna zabawa. Tylko ostrzegam, jak juz zapoznasz sie z oferta sklepów z materialami do scrapbookingu to juz nigdy nie będziesz miala dość ;)

    • Alina

      Ani mi nie mów, ostatnio chciałam wykupić pół sklepu :) Byłam święcie przekonana, że wszystkie te papiery i karteczki są mi absolutnie NIEZBĘDNIE POTRZEBNE. Na szczęście udało mi się opanować :)

  • Też drukuję ulubione zdjęcia. ;) Wybrałam empik foto i jestem mega zadowolona ;)

  • Ja unikam tych automatów no bo 1zł za zdjęcie to dużo. Najbardziej lubię korzystać z empikfoto, ale przy składaniu zamówienia trzeba napisać, żeby nie majstrowali przy zdjęciu, bo zdarzyło mi się otrzymać odbitki z „poprawionym” nasyceniem czy ze zmienionymi kolorami.. poza tym wszystko ok i ceny są dobre, nie trzeba jak np. w fotojokerze płacić za otwarcie sesji

  • Sylwia

    Niedawno trafiłam na Twojego bloga, jest świetny ;) Piękne zdjęcia, ciekawe teksty. Będę tu często zaglądać. A Tobie w Nowym Roku życzę spełnienia marzeń i planów, dużo szczęścia, powodzenia i mnóstwo inspiracji!

  • Zdecydowanie jestem na tak! W 2013 wyszłam za mąż i już załowałam, że nie mam pięknego albumy z mężem. Niedługo rodzi się nasza córka i koniec z wymówkami!:) Uwielbiam Twoje wpisy, są takie inspirujące, że zawsze jak mam leniwy dzień, wchodze na Twojego bloga i od razu mam ochotę coś ze sobą zrobić:)

  • Ania

    Pomysł jest świetny! Może również uda mi się zrobić mały album ;)
    Gdzieś widziałam komentarz o fotoalbumie pdf, mógłby ktoś polecić jakis program do wykonania takiego właśnie albumu? :>

  • Agata

    Bardzo fajny pomysł, ale jeśli mogę to chciałabym zapytać się Pani, czy tę stronę internetową tworzyła Pani sama, czy ktoś Pani pomagał? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję :)
    Pozdrawiam! :)

    • Alina

      Szablon mojego bloga został wykonany na zamówienie, a jego autor jest podany w stopce bloga :)

      • Agata

        Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)

  • Justyna

    Chcialam sie zapytac czy na rok 2014 będzie nowy projekt kalendarza?

    • Alina

      Oczywiście!

  • Wspaniały pomysł! Na pewno to zrobię. Postaram się publikowac postępy w tworzeniu mojego albumu.
    Dziękuję za pomysł! Pozdrawiam, e.jankowska

  • Kasia

    Ja drukuję foty od czasów gimnazjalnych (kończę teraz studia). Na bieżąco wybrane fotki wrzucam do folderu ‚DO WYWOŁANIA’ i średnio raz na rok hurtowo wszystko wywołuję i umieszczam w albumach:))

  • U mnie minęło prawie już 5 lat studiów i jak przez ten czas zmienił się nasz świat – przez całe życie miałam do czynienia ze zdjęciami w formie namacalnej – tak przez te 5 lat nie miałam żadnego swojego w ręku w tej formie, dlatego zamierzam wybrać najlepsze i zebrać w album. Będzie co wspominać :)

  • Ja drukuję zdjęcia co pół roku po około 150 zdjęć i wychodzi mnie to około 50 zł, więc myślę, że cena bardzo przystępna. Zazwyczaj robię tak, że jeżeli mam jakieś ciekawe zdjęcie, to wrzucam je do folderu „WYWOŁAĆ” i dopiero, gdy zbierze mi się ich pokaźna ilość zabieram się za wywołanie. Zdjęcia wywołuję na stronie internetowej fotojoker, gdzie są różne promocje, różne możliwości wywoływania na różnych papierach i najlepsze jest to, że czas oczekiwania jest bardzo krótki :)

    • Alina

      Okej, widzę, że masa osób ma swoje foldery WYWOŁAĆ. Ja już też mam, od 30 sekund. Mam nadzieję, że pomoże to w systematycznym drukowaniu :)

  • Elly

    Ja też robię w tym roku porządek ze zdjęciami, postanowiłam to już na początku grudnia i aż się uśmiechnęłam jak zobaczyłam ten Twój wpis :) zdjęcia z dzieciństwa leżą odłogiem zawinięte w reklamówkę na dnie szuflady z dokumentami, a reszta woła o pomstę do nieba z czeluści komputera i aż strach pomyśleć, co by było, gdyby komp nagle mi zdechł na amen… Co miesiąc wywołam po trochę na stronie empiku, plan na styczeń to zdjęcia z Bożego Narodzenia 2013 w formie małej scrapowej książeczki (jako że jestem scrapowym potworkiem:) ) i duży album ze starymi zdjęciami do roku 2005. Życzę Tobie i sobie powodzenia i wytrwałości :)

  • Kurde, chyba faktycznie pora zrobić odbitki na papierze wszystkich tripowych wyjazdów i w jakiś ciekawy sposób to przedstawić ;) Dzięki Alina za inspirację!

  • Ja niestety mam problem…uporządkowanie zdjęć i ich wydruk jest dla mnie niemalże niemożliwy…podchodziłem do tego tematu kilka razy i zawsze mam problem…dochodzę do 1/10 roboty…i mam dość…może jakbym miał tydzień udałoby mi się…ale ciągle dochodzą nowe…i znowu problem od początku…jednak systematyczność by się przydała od samego początku…

  • Ja się chętnie przyłączę, bo mam setki zdjęć mojego synka w komputerze i chyba czas zrobić dla niego album.

  • Ja niestety ostatnio spotkałam się z skutkami ubocznymi aparatów cyfrowych :C mój komputer się zepsuł i najprawdopodobniej nie odzyskam nigdy zdjęć, które nazbierałam przez ostatnie 10 lat ^^ Ale nadal będę próbowała. Z albumem to bardzo doby pomysł, tym bardziej, że ostatnio zainteresowałam się fotografią analogową i lomografią i zabrało mi się sporo niewywołanych klisz :)

    • Alina

      Najgorzej… strasznie współczuję, próbuj je jakoś odzyskać!

  • Magda

    dołączam się do wyzwania :D będę fotografować wszystko, wszędzie :D

  • Bardzo podoba mi się twój pomysł. Sama chętnie bym się pobawiła w takie dekorowanie albumu :)

  • Iza

    Dołączam! I również pokuszę się o album do którego wkleja się zdjęcia a nie ten z filijkami. Wydaje mi się on bardziej klimatyczny ;) Moja mama ma taki album, bardzo gruby, na pierwszych stronach jest sporo zdjęć rodziny od jej strony, później zdjęcia z lat szkolnych od postawówki zaczynając aż po współczesne zdjęcia. Taki foto-pamiętnik prowadzony od najmłodszych lat ;)

  • Ja swój projekt foto 2014 zaczęłam od organizowania folderów z 2013 na komputerze… O ile zawsze jestem systematyczna jeśli chodzi o datowanie i dawanie opisów (opracowałam swój system organizacji wg daty i tematu, nadaje odpowiednie nazwy folderom już przy zgrywaniu zdjęć z aparatu na dysk), to w samych folderach mam super bałagan. Obrobione zdjęcia są w kilku rożnych formatach i rozmiarach, bez sensowne setki rawów, które zostały po selekcji odrzucone, ale nie wykasowane, raz nazwy zaczynające się od numeru, raz od tego czy foto jest przeznaczone do druku czy do internetu…Jakaś masakra :) Dopiero jestem w „marcu”, a poświęciłam na to pół wieczoru, nie wiem kiedy znajdę motywację na resztę.
    Postanowienie na nowy rok – organizować, nazywać i SPRZĄTAĆ w folderach na bieżąco! A raz na kwartał wywołać wybrane zdjęcia, podpisać i schować do pamiątkowego pudełka :)

    • Alina

      To ja powinnam sobie dodać kolejne postanowienie na ten rok, czyli odpowiednie opisywanie folderów. Mam chyba z dziesięć osobnych o nazwie DCIM :D

  • Świetny pomysł! Od przyszłego tygodnia ruszam na poszukiwanie albumu :D

  • Mama Inka

    Też miałam zapędy scrapbookingowe, skończyło się na Project Life ;)

    http://tomamainka.blogspot.com

  • genialny pomysł:) za kazdym razem kiedy tu jestem inspirujesz mnie do działania

  • od zeszłego roku robię taki album, plus czasami obok zapiski dotyczące rzeczy, o których bym już nie pamiętała następnego dnia:D album mam dokładnie taki jak Ty, tylko jego poprzednią wersję:P szary:) prawdopodobnie pojawi się u mnie na blogu post na ten temat, bo jest już zaplanowany od dawna:D zdjęcia wywołuję na domowej drukarce(brother), na papierze foto jakość wychodzi naprawdę spoko:D co do przyklejania polecam przylepce henzo http://www.foto-akcesoria.net/foto/towary/big/360eb23551b25b88be25ec7b0e8c3f86.jpg
    pozdrawiam:)

  • Mmm

    Ja tez postanowilam wywolywac zdjecia:). Ostatnio bylam u mojej przyjaciolki ktora dopiero co przeprowadzila sie na nowe mieszkanie i znalazlam karton pelny albumow. Wywolywala wszystkie fajne zdjecia od wielu lat, ktore sa teraz wspaniala pamiatka. Nie ktorych z nich nigdy przedtem nie widzialam. Siedzialysmy i smilaysmy sie wspominajac najlepsze chwile! Polecam!:) Sama musze nadrobic zaleglosci!:)

  • angela2316

    hej:) mam drobne pytanko, robisz zdj w RAWie? na jakim programie pracujesz? dpp? moze mi cos polecisz innego? z gory dzieki

  • Nadia

    Genialny pomysł! Właśnie coś takiego chciałam przygotować mamie na urodziny z racji jej uwielbienia do zdjęć i albumów :) Długo szukałam ładnego i gustownego albumu i nic nie mogłam znaleźć, nie wpadłam na pomysł notatnika :) W takim razie szykuje się dłuższa podróż do Ikei!
    Mam pytanie odnośnie tych wszystkich dodatków, gdzie je można kupić?
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Takie podejście do fotografii to ja rozumiem! Polecam umieścić zdjęcia starą metodą podcinając miejsca tylko na ich rogi w kartce, mocno oldschoolowy efekt.

  • Ania

    A gdzie kupiłaś taki album ? Jest bardzo ładny :)

    • Alina

      Jest napisane w poście. W Ikei.

  • Kinga

    Gdzie kupujesz tw wszystkie ozdoby literki, gwiazdeczki?

  • Kala

    Witam serdecznie:) Od jakiegoś czasu interesuję się fotografią i robię setki zdjęć. Niestety miewam chwile zwątpienia, gdyż mam tylko zwykłą cyfrówkę, która jakością nie powala. I chociaż wielu znajomych przeglądając moje albumy, mówi, że zdjęcia wyglądają jak pocztówki, że są bardzo ładne, to jednak ten sprzęt mnie demotywuje;] Marzę o cudownym sprzęcie z milionem możliwości ;] Bym miała duży wpływ na robione zdjęcie. No cóż..się rozpisałam nie na temat;]
    Chciałam napisać, że pomimo moich chwil zwątpienia i niezadowolenia lecę podładować moją cyfrówkę i znów zaczynam cykać. Na zachętę popatrzę sobie na zdjęcia w albumach ;]
    I jeśli chodzi o taśmę dwustronną to nie polecam. Jest dosyć mocna i można uszkodzić zdjęcie lub album. Jeśli używam albumu bez folii to używam tego „brutalnego” kleju biurowego. Zdjęcia odklejają się łatwo ale z tyłu widać ślady kleju. Jeśli dowiesz się o lepszych sposobach, o których wspomniałaś to czekam, aż się nimi podzielisz;]
    Dziękuję Ci za to, że jesteś taką ogromną inspiracją i motywujesz jak nikt inny. Pozdrawiam :)

  • To też mój projekt na ten rok, a fajnie się składa, bo w 2013 kupiłam sobie groupon upoważniający to zniżki i 100 zdjęć kosztuje mnie ok 32 zł i tak przez cały rok dodatkowo z przesyłką do domu. Ale zaraziłaś mnie teraz do zrobienia ciekawszej formy albumu niż tylko włożenie ich do gotowego. Tak więc zabieram się do roboty. Korzystam z chwili i zapraszam do zaglądania na mojego bloga nianiabloguje.blogspot.com

  • Jakiś miesiąc temu drukowałam zdjęcia w Mediaexpert – 50 za 5 zł, we dwoje mamy 100, choć to zaledwie ułamek zdjęć, które chciałabym wywołać. Tutaj link do promocji: http://foto.mediaexpert.pl/zdjecia.html
    Proces jest prosty – logujesz się, ładujesz zdjęcia do serwisu, po jakimś czasie otrzymujesz maila albo smsa, że zlecenie jest gotowe do odbioru.
    Zaś co do mocowania zdjęć w albumie – na aukcjach można kupić takie rożki do przyklejenia w albumie, w które następnie wkładasz fotografię. Ja już się zaopatrzyłam, przede mną najtrudniejsze – rozmieszczanie zdjęć na kartach albumu :)

  • PS: Mój komentarz o Media expercie również nie był sponsorowany ;) Wręcz przeciwnie, pracuję u konkurencji (ale nie mamy takiej oferty, niestety).

  • Też bardzo lubię przeglądać zdjęcia, zwłaszcza te sprzed kilku – kilkunastu lat, więc takie albumy to według mnie rewelacyjny pomysł ;)

  • Kochana już kupiłam też ten album w Ikei i biorę się za wyzwanie:)

  • Tyle razy już zabierałam się za wywoływanie zdjęć, że nie wiem czy kiedykolwiek w końcu to nastąpi ;)
    Obecnie przeglądanie zdjęć na komputerze to mega wyzwanie ze względu na ilość katalogów. Najgorsze są te z nieposegregowanymi zdjęciami, które to miały być segregowane „później” ;)
    Chciałabym w tym roku wywołać w końcu zdjęcia i przygotować albumy, a część wybrać do ramek by spersonalizować nasze gniazdko ;)
    Z wielką przyjemnością więc dołączę do Twojego wyzwania! Na początek nieco cofając się w przeszłość i wywołując najważniejsze zdjęcia z minionych lat, ale wszystko w swoim czasie :D

    Zastanawiam się obecnie na sposobem rozdzielania zdjęć z minionych lat na albumy. Chodzi mi po głowie ułożenie ich zamiast w albumach latami to tematyką np. wyjazdy, uroczystości itd. Nie wiem jeszcze na co się zdecydować. Roczne układanie to tworzenie takich kronik i ciekawie to się później przegląda, ale może ciekawiej byłoby tematyką wówczas jeszcze wyraźniej byłoby widać zmiany właśnie we, wspominanym przez Ciebie, wyglądzie na przykład na kolejnych Wigiliach ;)

  • Paula

    Witaj, w jakim programie obrabiasz zdjęcia?:) Pozdrawiam serdecznie:)

  • Ola

    Witaj:)
    Czy ten album to dokładnie ten? http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70257921/
    Ja właśnie w grudniu wywołałam sporo zdjęć z wakacji i szukam teraz odpowiedniego albumu do ich umieszczania. Ten Twój bardzo mi się spodobał:)

    • Alina

      Tak, to ten.

  • Kochana kupiłam też ten ,,album” w Ikei i resztę przydatnych rzeczy więc biorę się do roboty:)
    Dodałam o tym post w którym wspomniałam o Tobie:)

  • Artsandra

    Popieram pomysł! Uwielbiam papierowe zdjęcia. Niestety wywołuje tylko raz na jakiś czas bo mocno nadszarpuje to mój budżet- tyle pięknych zdjęć rodzinki i znajomych pojawia się w kilka miesięcy:) Jak już wywołuję to hurtowo!:)

  • dominika

    Nie wiem jak ten konkretny automat, ale bardzo podobno, jeśli nie taki sam mają w krakowskim Kodaku i zdjęcia wywoływane w nim tracą kolory po pół roku góra, także nie polecam…

  • muszę przyznać, że im częściej do Ciebie zaglądam, tym bardziej mi się tu podoba. Jakbyś czytała mi w myślach. Album na zdjęcia to genialny pomysł. Ale nie ten foliowany – one są jakieś takie….komunistyczne. Nie wiem czemu, ale właśnie tak mi się to kojarzy. Scrapbooking od dawna mi się niesamowicie podoba tylko jakoś nigdy nie miałam odwagi. Mam natomiast postanowienie, że taki album zrobię dla męża z jego osiągnięciami biegowymi, nie tylko zdjęcia ale również dyplomy, numery startowe itp. i naszemu dziecku. Dużo naklejek jest w NOTABENE i w EMPIKU. Jeśli chodzi o taśmę do zdjęć znajdziesz taką w małych foto-labach, których jest na prawdę dużo ale nie rzucają się w oczy – bo nie mają reklam, banerów i tych innych, to zazwyczaj laby współpracujące z profesjonalistami więc klientów mają i to dobrych. TAm też wydrukujesz najpiękniejsze zdjęcia, kupisz albumy i akcesoria. NIe polecam CEWE czy zdjęć drukowanych na szybko- psują na prawdę dobre foty. A jak już najdziesz porządnego foto-laba będziesz jeździła na drugi koniec miasta bo efekt jest zachwycający :D
    Sorka rozpisałam Ci się :p pozdrawiam cieplutko.
    M.

  • Kocham robić i przeglądać zdjęcia, też właśnie zbieram się na wywołanie, albumy leża i czekają, poza tym super blog !! pozdrawiam

  • ja też musze zacząć coś drukować – bo mam dziesiątki giga zdjęć na twardym dysku

  • Ana13

    Super jestes!

    Tylko ja sie zastanawiam jaka jest potrzeba drukowania zdjec wszystkich np owocow?

    Oraz to co nakładasz na tel to obudowa czy jak sie nazywa??

    • Nie ma żadnej potrzeby drukowania zdjęć owoców, jeśli nie ma się na to ochoty. Ja zrobiłam to po to, by mieć jakie przykładowo Wam pokazać, bo to chyba zrozumiałe, że nie będę tutaj prezentować zdjęć bardziej osobistych :)

  • Karolina

    przyłączam się do pomysłu! ostatnie swoje zdjęcia wywoływałam z rok temu. i szczerze mówiąc fotki z rossmana są średnie, ja wywołuje przez Internet, zwłaszcza, że 1 zł za odbitkę to żadna super cena. odradzam też groupony – ja raz się na prawdę nacięłam, a wywoływałam po raz pierwszy o to sporą ilość zdjęć, fakt, za grosze, ale po odebraniu byłam przerażona, bo szumy i piksele. w zeszłym miesiącu robiłam album z chrztu dla kuzyna i dużą ramkę dla taty na urodziny – i na prawdę byłam zadowolona, zwłaszcza, że wywołałam kilka z tamtych nieszczęsnych zdjęć i wszystko było w porządku, a właściwie to byłam zachwycona. kupiłam też ogromny album z samoprzylepną folią – fajna sprawa, ale dużo roboty, za to zdjęcia wyglądają bardzo efektownie. swoje trzymam w zwykłych albumach z kieszonkami – w końcu ma to być pamiątka na lata, także wolę, żeby były chronione.

  • szydło

    Może jest już dość późno na dołączenie do akcji na 2014, ale co tam, ja postanowiłam dołączyć, mam zamiar nadrobić zaległości od początku roku, a później drukować już na bieżąco ;) mam już kupiony album z samoprzylepną folią i zobaczymy co z tego wyjdzie :D
    Alina pochwal się jak Ci idzie :)

  • pomysł rewelacyjny… głupio mi się przyznać, ale niestety ja nie wywoływałam zdjęć już hooo hooo jak długo, mam już przygotowane i tylko czekają na moją chęć wzięcia się za to… pozdrawiam serdecznie