Tydzień w obiektywie (31)

TYDZIEŃ W OBIEKTYWIE

Gdybym miała określić ostatni tydzień jednym słowem – wybrałabym RELAKS. Drugim byłby pewnie upał, ale hej – obiecałam sobie, że będę mniej marudzić, przecież za niedługo nie będę mogła znieść widoku śniegu za oknem. Spędziłam kilka miłych dni za miastem, zostałam mistrzem pakowania i zamieniłam się w mola książkowego. Jeśli chcecie wiedzieć więcej, to zapraszam do czytania :)

 

Kilka słów o zdjęciach z ostatniego tygodnia.

1. Mój przerażony Rudzielec w swoim nowym transporterku. Ryszard jest kotem nie wychodzącym i dom opuszcza właściwie tylko przy okazji wizyty u weterynarza. W nowym transporterze siedzi grzecznie jak trusia – ale gdybyście wiedzieli co my musimy wyczyniać, żeby go tam wpakować…

2. Napój tego tygodnia, czyli kawa mrożona. Napój bogów ;) Nie pytajcie o przepis – to po prostu kawa rozpuszczalna z 1/2 szklanki schłodzonego mleka i ogromną ilością lodu. Warto dodać jakiś syrop smakowy do smaku.

3. Kiedyś nie przepadałam za pakowaniem, ale im częściej to robię, tym większą mi to sprawia przyjemność. Myślę, że osiągnęłam poziom co najmniej mistrzowski – potrafię się spakować na 10 dniowy pobyt w ciepłych krajach do tej niewielkiej walizki! Jeśli będziecie chciały to przygotuję kiedyś cały post na temat moich tricków w pakowaniu.

4. Moja najnowsza lektura, o której pisałam Wam w podsumowaniu zeszłego tygodnia – autobiografia Richarda Bransona. W końcu do mnie dotarła i nie mogę się od tej książki oderwać, czyta się ją fantastycznie i wciąga jak najlepsza powieść!

5. Pierwsze poważne opalanko w tym roku już za mną, debiut bikini, o którym pisałam Wam w tym poście – również. Ma jedną wadę – lubi się z nienacka rozpinać, np. gdy siedzimy sobie w jaccuzzi!!! Muszę zmienić zapięcie na jakieś mocniejsze ;)

6,8. Właśnie tak minęła mi większa część ostatniego tygodnia. Kilka ostatnich dni spędziłam w moją przyjaciółką relaksując się za miastem w hotelu ze spa. Wniosek? Jesteśmy fatalne w odpoczywaniu ;)

7. Uwielbiam być w drodze! Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego niż rozwalenie się na samochodowym fotelu, wyciągnięcie nóg przed siebie i obserwowanie zmieniających się krajobrazów. Wtedy, gdy akurat nie prowadzę, oczywiście. Ledwie wróciłam do domu z jednego wyjazdu, a już kombinuję, gdzie by tu dalej wyruszyć.

9. Moja wielka słabość – serowe Nachos z salsą <3

 

Linków i inspiracji w tym tygodniu BRAK – ale mam coś innego ;)

W tym tygodniu bardzo mało czasu spędziłam w sieci i robiłam to tylko po to, by być na bieżąco z blogiem i Facebookiem – dlatego linków i inspiracji nie będzie. Mam za to nowy film Ulubieńcami Lipca 2013 :) Nagrywam ostatnio jak szalona ;)

A bonusowo – jeszcze krótki filmik, który udostępniałam Wam ostatnio na Facebooku, czyli moje kilkudniowe zmagania z nagraniem filmu o organizacji czasu. Bełkotałam tego dnia bardziej niż zwykle, a gdy już, już, już udało mi się nagrać jakąś w miarę płynną wypowiedź – moja rodzinka wróciła wcześniej do domu… :))

 

# To wszystko na dzisiaj – życzę Wam wszystkim udanego tygodnia, a ja wracam do kombinowania gdzie by tu teraz wyruszyć… ;) Tak bardzo marzy mi się polskie morze!

  • Mi pakowanie wraz ze wzrostem wyjazdów także przychodzi coraz łatwiej, bo za każdym razem coś okazuje się zbędne i już potem tego nie biorę :)
    Jeżeli chodzi o relaks to jakoś po prostu nie potrafię, jak mam chwilę wolną to szukam zawzięcie co mogę teraz zrobić zamiast np. położyć się i nic nie robić…

  • Piękna migawka tygodnia. Relaks to w końcu podstawa naszego zdrowia, no nie? :) Miłego tygodnia!

    Świetny blog. :)

  • Kawę mrożoną uwielbiam w każdej postaci! Chociaż zwykle dodaję do niej jeszcze lody. Filmy oglądałam na bieżąco i jak zwykle zresztą nie mogę wyjść z podziwu:). I w końcu chyba sięgnę po 50 twarzy Greya, bo co rusz trafiam na pozytywne recenzje:)

    • Alina

      Zbyt dużo jej pije, aby za każdym razem dodawać lody :)))

      • Haha, to fakt, ale raz na jakiś czas taka rozpusta jest dobra:)

  • Ah ten relaks, znam bardzo dużo osób które mają problem z typowym leniuchowaniem, wolą bardziej czynny wypoczynek. Mnie się marzy jakaś śródziemnomorska plaża, leżaczek i relaks

  • Jesteś jedną z niewielu osób, do której uwielbiam wpadać na zdjęciowe podsumowania tygodnia, są jakieś takie… pozytywne :)

  • eM

    Uwielbiam się pakować, uwielbiam być w drodze, uwielbiam podróżować! :)

  • Ewelina

    To prawda, że im częściej się człowiek pakuje, tym dochodzi do większej wprawy :) A jakich rozmiarów jest Twoja walizka, no i gdzie to fenomenalne cudo kupiłaś :)? Świetny taki wypad do Spa, jeszcze z przyjaciółką, z którą pewnie tematy do rozmów się nie kończą. To prawda, że ostatnio świetnie Ci idzie blogowanie, Uwielbiam wchodzić na twojego bloga, a tam nowy post :)) buzka! P.S Podobno ma być 2 tyg pogody i nad morzem tłumy ;)

    • Alina

      Walizeczka jak bardzo mała, jest ciut mniejsza niż dopuszczany rozmiar bagażu podręcznego… kupiłam ją rok temu w M1, w Realu ;)

  • relaks kazdemu się należy szczególnie w takie upały! kotek wygląda na trochę przerażonego w tym domku :)

  • Emilka

    Czy to walizka Davida Jones’a z wishlisty? :)

    • Alina

      Nie :) Ta od Davida Jonesa to tylko przykład walizki, jaka najbardziej mi się podoba.

  • Nawet nie wiesz jak bardzo mi by się przydal taki weekend w spa z psiapsiolka :) tylko wolnego weekendu brak i przyjaciolki :/
    Piekny masz ten kostium. Twoje kolory.

  • Piękny kostium, nachos z salsa- boskie.

  • filmik już widziałam:) zdjęcia też, jestem na bieżąco! :) Alinko, ale Ci włosy rosną :) pokahontaz w wersji blond :)

  • Maja

    Mogłabyś napisać nazwy polecanych przez Ciebie aplikacji?
    Łatwiej byłoby je znaleźć.

    Pozdrawiam! :)

    • Alina

      Afterlight + Beautiful Mess :)

  • też uwielbiam etui na telefon i mam swoją małą kolekcję! :)

  • Świetna migawka z ostatniego tygodnia :) Też jestem miłośniczką mrożonej kawy i serowych Nachos :)) Uzależniona jestem od tych dobroci :)

    A Tobie Alinko, życzę miłego tygodnia i wymarzonego wypadku nad polskie morze :))

    • Alina

      W dalszym ciągu nie tracę nadziei i mam nadzieję, że mi się uda! ;)

  • szkoda, że nie wstawiłam zdjęcia z walizką 3 tygodnie wcześniej, bo może wtedy uwierzyłabym, że można się spakować w tak małą walizeczkę ;)
    ja leciałam do Brazylii, i w sumie wzięłam niewiele, ale i tak bagaż ogromny :) jednak najlżejszy w mojej karierze, bo chciałam zostawić miejsce dla pamiątek ;)
    pozdrawiam!

  • Alina

    Można, można :) Ale trzeba podejść do tego do bólu minimalistycznie i zastosować kilka tricków. Napiszę o tym jeszcze trochę więcej.

  • Drugi filmik zdecydowanie uwielbiam :D:D:D za jego brak ładu i składu :)

  • Jejku przerażony kotek ! Moje również podobnie przeżywają każde większe pozadomowe wycieczki :)
    Świetne zdjęcia !

  • Michał

    Słodki pieprzyk na biuście :), a drugi filmik nie wiedzieć czemu trzeba oglądać na youtubie ;)

  • Rany, uwielbiam się pakować! Większość ludzi tego nie znosi, ale wydaje mi się, że to osoby, które mają kłopot ze zorganizowaniem się tak ogólnie, nie tylko w walizce.

    Wczoraj wróciłam z kilkudniowego wyjazdu nad morze i czekam niecierpliwie, żeby znowu musieć się spakować. W jeszcze mniejszą torbę!

  • Świetny kolor stroju kąpielowego! :)

  • Ola

    O w końcu wakacje dla Ciebie Alinko ^^ A co do filmiku z pakowaniem musisz koniecznie go zrobić ^^

    Buziaki ^^

    • Alina

      Filmik już jest Olu na moim kanale na youtube :)