Tydzień w obiektywie, linki, inspiracje (29)

Tydzień w obiektywie

Hej! Pojęcia nie mam kiedy przeleciały te wszystkie dni i jakim cudem znowu jest czas, by przygotować dla Was tygodniowy przegląd. Chyba nie nadążam ostatnio za tym wszystkim, co się dookoła mnie dzieje, ale słuchajcie, co to był za tydzień! Każdy jeden jest jeszcze lepszy od poprzedniego… no i hmmm, jak bardzo będę się powtarzać, jeśli napiszę, że miałam po prostu najlepszy weekend z możliwych?!  ;))

 

Kilka słów o zdjęciach z ostatniego tygodnia.

 1. Od dłuższego czasu poszukuję idealnego organizera. Udało Wam się taki znaleźć? Bo mi dosłownie w każdym coś nie odpowiada, dlatego zabrałam się za projektowanie własnego! Moja wersja minimalistycznego DIY organizera pojawi się na blogu jeszcze w tym tygodniu, ze stronami do ściągnięcia i wydrukowania :)

2. W ubiegłym tygodniu udało mi się obejrzeć fajny film w ramach Kina Kobiet, „Wielkie wesele”. Nie jest to żadne filmowe dzieło sztuki, ale idealnie nadaje się na wieczór z przyjaciółką, gdy macie się ochotę rozerwać, naśmiać za wszystkie czasy i objeść nachosami z salsą ;))

3, 5. Jak widać przechodzę bardzo zaawansowany etap fascynacji kolorem miętowym

4. Miejsce, w które trafiłam ostatnio po raz pierwszy i oceniam jako idealny punkt widokowy na charakterystyczne elementy Katowic :)

6. Śniadania o 4:00 nad ranem? Bardzo chętnie! Ale tylko wtedy, gdy mamy przed nami weekendowy wyjazd.

7. Skoro świt zapakowaliśmy się z z moimi znajomymi w samochód i wyruszyliśmy w stronę Zakopanego. Jak dotąd byłam w Zakopanem dwa razy, ale nigdy nie udało mi się nawet zobaczyć Tatr! Za każdym razem na miejscu spotykały mnie ulewy, burze i mgła gęsta jak mleko… a góry mogłam sobie pooglądać tylko na stronie z grafiką Google…

8, 9. No ale – do trzech razy sztuka! Tym razem powitała mnie (nas) pogoda jak marzenie. Widoki przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Było po prostu genialnie. Przepięknie, zaskakująco i aż zapierało dech w piersiach… To był naprawdę udany weekend i wróciłam do Bytomia z wielkim żalem, obolała, ale szczęśliwa :) Możliwe, że pokażę Wam więcej zdjęć w najbliższych dniach.

 

A teraz kilka rzeczy, które najbardziej zainteresowały i zainspirowały mnie w tym tygodniu w sieci.

1. Propozycje parapetówkowego menu, które zebrała Paula z One Little Smile, jednego z blogów które regularnie odwiedzam :)

2. Projekt „Małe Rzeczy” Andrzeja z Jamowie.to, który sama obecnie realizuję i codziennie notuję własną „małą rzecz”. Świetna sprawa, polecam!

3. 7 sposób na dobry sen Asi z bloga Ema Mija. Dobry sen to coś, nad czym muszę popracować. Ostatnio nawet jeśli mam czas na spanie 7-8 godzin czuję, że nie jest to sen, hmmm, pełnowartościowy. Często budzę się w nocy i budzę się niewyspana. Może zbyt dużo myślę :))

5. Online narzędzia do zarządzania czasem i projektami, zaproponowane przed Edytę z Life Skills Acamedy. Jak dotąd nie korzystałam z żadnego z nich, ale zaczynam :)

4. A na koniec piosenka mojego ostatniego tygodnia… To może nie do końca moja bajka, ale wyjątkowo wpadła mi w ucho i mogłabym jej słuchać dosłownie w kółko, przez cały czas!

  • Jak ja lubię tu zaglądać na ty zdjęciowe-tygodniowe posty :)

  • chyba przeglądamy podobne strony :)) co do mięty, to cudnie Ci w tym kolorze :)) cieszę się, że naładowałaś akumulatory!!!

  • Karolina

    Wow nie moge sie doczekac twojego organizera ….. :) Pozdrawiam.

  • Ja ostatnio zafundowałam sobie przejażdżkę rowerem o 5:00 rano. Coś takiego jak wschód słońca jednak istnieje :))

  • Mięta jest cudowna :) A ja ostatnio też sama zrobiłam sobie organizer bo na kupne szkoda mi wydawać pieniędzy :D

  • Ada

    Jakiej muzyki na codzień słuchasz? ;) Zamierzam jeszcze bardziej wzbogacić swoje playlisty.

    • Alina

      Trudno powiedzieć. Wszystkiego. Mój gust muzyczny jest jeszcze nie do końca ukształtowany :))

      • Ada

        To tak jak mój ;)) Ciągle poszukuję. Ale uważam, że nie ma sensu zamykać się na jeden konkretny gatunek muzyczny. U mnie wszysko zależy od samopoczucia, humoru, pogody… :)

        • Ja też tak mam jaki humor taka muzyka :) Alinka ślicznie Ci w miętowym.

  • Ciekawa jestem Twojego organizera :) Też będę nad własnym pracować :) Ściskam Alinko :)

  • Kasia

    Ja wybieram się do Zakopanego już za dwa tygodnie! Już żyję tym wyjazdem;)) Co ciekawego zdążyłaś zwiedzić:)?

    • Alina

      O ile nie pokręciły mi się żadne nazwy, to zaczęliśmy od Doliny Pięciu Stawów Polskich, stamtąd na Szpiglasową Przełęcz i zeszliśmy nad Morskie Oko. Drugiego dnia Hala Gąsienicowa i Czarny Staw Gąsienicowy :)

      • Rewelacyjne zestawienie tygodnia! :) Tak właśnie patrzę na Twoje zdjęcia i pomyślałam, że chyba pokonałaś szlak na Szpiglasową Przełęcz na którą chciałabym się wybrać we wrześniu i trafiłam! ;) Nigdy tam jeszcze nie byłam i mam pewne obawy czy dam radę i czy wysokość i przestrzeń mnie nie przytłoczą. Oglądałam parę filmików żeby się „oswoić” w pewien sposób z tym co mnie tam czeka, ale jestem też ciekawa Twojej opinii? Trudny jest ten szlak? Nie obawiam się mojej formy, raczej strachu przed wysokością i ograniczoną przestrzenią.

        • Alina

          Wiesz co, dla mnie każdy był trudny, bo moja kondycja jest słaba. Jak dla mnie był w sumie hardkorowy i ledwie to przeżyłam :D Czy jest strasznie? Obiektywnie patrząc – trochę jest, szczególnie końcówka, ale ja akurat uwielbiam duże wysokości. Widoki wynagradzają wszystko :)

  • Ja ostatnio śpię jak zabita – mój plan treningowy na maraton rozwija się coraz bardziej i powoli daje popalić. Także polecam totalne sponiewieranie fizyczne. Będziesz spała jak dziecko :)

  • Uwielbiam miętowy kolor :) A z organizerami mam podobnie, teraz jestem na etapie kończenia ślubnego :)

  • Ja znalazłam swój sposób na planner idealny. Pisałam o tym tu: http://www.agnieszka-online.pl/2013/06/planner-po-mojemu.html Moje potrzeby ciągle się zmieniają, więc mogę dopasować mój planner do siebie:) Polecam

    • Alina

      Chętnie zobaczyłabym, ale nie działa mi ten link. Mogłabyś zerknąć co jest nie tak?

      • Nie mam pojęcia czemu nie działa;( Jak ja klikam jest w porządku.
        Spróbuję jeszcze raz.
        http://www.agnieszka-online.pl/2013/06/planner-po-mojemu.html
        Jeśli się nie uda to powiem tylko, że wzięłam teczkę typu clipboard w formacie A5 i tam wpinam kartki z wydrukowanymi tabelami. Ogólna lista rzeczy do zrobienia, plan na tydzień, kalendarz miesięczny, a także np. adresy mailowe:) Do tego mam kieszonkę, w którą mogę włożyć list do wysłania, awizo czy bilet:)

  • zawsze czekam z niecierpliwością na ten Twój cotygodniowy wpis! :) dni lecą szybko, tzn, że wiele się dzieje i jak widać dobrego – oby tak dalej Alinko :)) bardzo pasuje Ci ten miętowy kolorek :) góry mi się marzą, moooże mi się uda jeszcze w te wakacje wyskoczyć ;) lecę do linków, ściskam!

    • Alina

      Oj dzieje się dzieje, a następny tydzień też się zapowiada nie najgorzej :)))

  • Alina

    Haha, widzę, że nie tylko ja mam w tym roku miętową obsesję ;) A co to za lakier na paznokciach? Wygląda trochę jak „mój” Rimmel Salon Pro Peppermint ;)

  • Uwielbiam te posty u Ciebie ^^
    Śniadanie o 4 rano? Ja o tej godzinie ostatnio chodzę spać :P

    • Alina

      Na szczęście tylko w bardzo wyjątkowych sytuacjach. I faktycznie, prędzej mi do kładzenia się o tej porze niż do wstawania… :D

  • O rany! Super, super, super :) Bardzo przyda mi się te siedem kroków ku dobremu snu :) Mam problemy ze snem i to, czego szukam, to własnie takie poradniki. :)

  • nie mogę się doczekać Twojego organizera, bo też po wielu próbach zdecydowałam się na własny projekt nad, którym pracuje

  • brylanciara

    niedawno tutaj trafilam i bardzo lubie twoj blog .
    tez ostatnio kocham kolor mietowy. juz nie moge doczekac sie kolejnego postu na temat organizera :-))
    ps czy moglabys zrobic jakis wpis na temat blogow ktore codziennie odwiedzasz

  • Ale tu u ciebie fajnie :) Na pewno będę często wpadać. pozdrawiam

  • Z niecierpliwością czekam na post na temat organizera. Zazdroszczę wypadu do Zakopanego. Ja również spędziłam weekend w górach. Polecam Beskid Śląski. Pokonałyśmy ponad 20 km, prawie 7 godz w górach. Do domu wróciłam zmęczona ale szczęśliwa. :)

  • pięknie dziękuję za polecenie i również z niecierpliwością czekam na Twój organizer ;)

  • uwielbiam wszystko co miętowe :) czekam na kolejne posty!

  • Marta

    Ja już w niedziele wyjeżdżam do zakopanego;)
    Uwielbiam Twój blog, i miło jest widzieć, że to co robisz to Twoja pasja!pozdrawiam;)

  • Fantastycznie i inspirująco! I nie dziwię sie, że przechodzisz fascynację kolorem miętowym, bo jest Ci z nim bardzo do twarzy :)