Własny sklep internetowy marzył mi się właściwie od zawsze. Prowadzenie biznesu on-line, praca zdalna, możliwości zarabiania pieniędzy w sposób „na wyciągnięcie ręki” – tak… to naprawdę niesamowite! W pewnym sensie aż grzech z takich możliwości nie korzystać, aczkolwiek nie jest to z pewnością tryb pracy dla każdego.

Swój pierwszy sklep internetowy założyłam na początku 2013 roku. Sprzedawałam wtedy zaprojektowaną przez siebie i wykonywaną własnoręcznie biżuterię (jeśli jesteście ciekawi jak to wszystko wyglądało – odsyłam do wpisu, w którym cieszyłam się z otwarcia sklepu). A po pół roku zdecydowałam o jego zamknięciu. Nie będę komentować dzisiaj tego, czy to był dobry, czy zły pomysł – chcę skupić się na bardziej technicznych sprawach własnej działalności.

W połowie 2014 ruszyłam ze sprzedażą własnych organizerów na platformie sprzedażowej w pełni zintegrowanej z blogiem. Po roku z tej formy zrezygnowałam – w dalszej części wpisu napiszę Wam o powodach. Obecnie od kilku miesięcy korzystam z kolejnego rozwiązania sprzedażowego, które bardzo sobie chwalę – zobacz TUTAJ.

Jeśli komuś wydaje się, że uruchomienie własnego sklepu internetowego to banalnie prosta sprawa i kwestia kilku dni, to muszę go niestety zmartwić, bo… tak nie jest. Dopiero zgłębiając temat dowiedziałam się o wielu sprawach, o których wcześniej nie miałam zielonego pojęcia.

Załóżmy, że oto postanawiasz otworzyć własny sklep internetowy – bo masz na niego pomysł, masz już własne produkty lub plan ich stworzenia/wyprodukowania… I co dalej? Jak to zrobić?

Jak otworzyć sklep internetowy? Jak zacząć sprzedawać on-line?

O czym musisz wiedzieć? Świadomość jakich problemów musisz mieć? Przygotowałam listę istotnych zagadnień, o których chciałabym, by ktoś opowiedział mi gdy sama stałam przez tymi wszystkimi ważnymi decyzjami.

Działalność gospodarcza

Musisz ją mieć, by móc prowadzić legalną sprzedaż, zarówno we własnym sklepie internetowym, sklepie na allegro, czy w innym serwisie. Zorganizowana, ciągła sprzedaż jest równoznaczna z prowadzeniem działalności, która na to pozwala. Własna działalność to spore koszty: preferencyjne składki ZUS przez pierwsze dwa lata – prawie 450zł, później ponad dwa razy więcej. Jeśli nie rozliczasz się samodzielnie – płacisz również księgowej, kwota zależy od wielu czynników, na początku ok. 150-200zł. To tak na sam początek, kosztów jest oczywiście znacznie więcej. Dajcie znać, czy chcecie bym przygotowała osobny wpis na ten temat – o prowadzeniu własnej działalności z własnej perspektywy.

Czy jest jakaś alternatywa? Jest – korzystałam z niej prowadząc swój sklep z biżuterią: to np. Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Płaciłam 250zł netto za możliwość prowadzenia własnej firmy w ramach Fundacji AIP, w tej cenie miałam załatwioną księgowość i ewentualne porady prawne, które były bardzo pomocne przy rozpoczynaniu działalności sklepu.
Zrezygnowałam z działalności z AIP, dlatego że była to jednak wciąż „zabawa w firmę” i wkurzało mnie płacenie podwójnych podatków, aczkolwiek jest to moim zdaniem świetna forma sprawdzenia, czy własny pomysł ma szansę powodzenia na rynku. To też temat na osobny wpis – dajcie znać, czy rozwinąć temat.

Oprogramowanie sklepu internetowego

Istnieją rozwiązania płatne, bezpłatne i inne działające w ramach innych serwisów (takich jak np. allegro, czy etsy). Samodzielnie musisz zadecydować na czym najbardziej ci zależy – na niższych kosztach, czy własnym brandingu od samego początku.
Na początku mojej działalności (sklep z biżuterią) korzystałam z platformy Shoper. Kosztowało mnie to koło 50zł miesięcznie i działało… okej. Nie było rozbudowanych możliwości samodzielnego i intuicyjnego tworzenia grafiki sklepu, więc musiałam dodatkowo zapłacić programiście za drobne zmiany. Oprogramowanie nie do końca mi odpowiadało, dlatego zdecydowałam się na zmianę.

Później korzystałam z wtyczki WooCommerce, która pozwala na stworzenie sklepu na WordPressie (a na nim właśnie mam bloga). Wystarczyło kupić odpowiedni blogowy szablon z funkcjonalnością WooCommerce i wszystko pięknie śmigało…. NIE, to określenie na wyrost, wcale nie śmigało pięknie. Z WooCommerce miałam nieustanne problemy – w szczególności przy aktualizacjach. Takie uaktualnienie potrafiło „zepsuć” cały sklep. Kiedyś zniknął mi ze strony przycisk „DO KOSZYKA”, nie dało się robić zakupów i tu po raz kolejny musiałam wspomagać się pomocą programisty. Jaki był plus? Że było to rozwiązanie darmowe (poza zakupem szablonu/wtyczki/wtyczki do płatności itp.), więc nie musiałam ponosić z tego tytułu regularnie żadnych dodatkowych kosztów.

Miałam szczerze DOŚĆ problemów z WooCommerce i za poleceniem Moniki zdecydowałam się na Shoplo. Korzystam z niego od kilku miesięcy i jestem zachwycona! Z łatwością mogłam przygotować sobie samodzielnie estetyczną stronę wizualną sklepu i nie muszę się już więcej martwić o to, czy wszystko działa jak należy. Nad tym czuwa ekipa Shoplo, która ma naprawdę świetny support, błyskawicznie rozwiązuje wszystkie ewentualne problemy i udziela wyczerpujących wyjaśnień/wskazówek. Ich najniższy abonamet (45zł netto/mc) jest pełni wystarczający na początku prowadzenia sprzedaży. Gorąco polecam to rozwiązanie.

Nie mam niestety doświadczenia z innymi platformami sprzedażowymi – wszystkie komentarze na ten temat są mile widziane :)

Kasa fiskalna

To element opcjonalny – wszystko zależy od specyfiki twojej działalności. Do jej posiadania obliguje cię: to, jakie produkty sprzedajesz (w przypadku takich jak np. biżuteria z metali półszlachetnych musisz rejestrować na kasie wszystko od pierwszej zarobionej złotówki, dlatego byłam zmuszona do jej zakupu), a w drugiej kolejności – roczny obrót ze sprzedaży produktów. Bardzo możliwe, że na początku nie będziesz mieć obowiązku posiadania kasy, a wystawiać tylko rachunki, czy faktury.

Kasa fiskalna to spory koszt. Za moją płaciłam koło 1200zł, przy czym ze względu na fakt, że była to moja pierwsza kasa, ponad połowę kwoty mogłam odliczyć… chyba od VATu z przychodu, nie pamiętam już dokładnie. Dla mnie osobiście kasa fiskalna była prawdziwym zbawieniem – jej użytkowanie niesamowicie przyśpiesza realizację sklepowych zamówień, nie trzeba nic odręcznie wypisywać itp.

Regulamin

Każdy sklep musi posiadać własny regulamin opisujący zasady jego funkcjonowania i sprzedaży (jest to określone w odpowiednich przepisach prawa) i to nie taki skopiowany z innego sklepu, w którym podmienisz kilka danych… :) Każda działalność ma odrobinę inną specyfikę (a na dodatek przepisy od czasu do czasu lubią się zmieniać), dlatego regulamin najlepiej jest skonsultować z prawnikiem dobrze zaznajomionym z tematem sprzedaży internetowej.

Ja korzystam z usług Rzetelnego Regulaminu, który przygotował dla mnie dokument Regulaminu (i inne ważne informacje) w 100% opisujący specyfikę działania mojego sklepu, a dodatkowo dba o (zabezpiecza) interesy moje oraz klientów i jest w 100% zgodny z prawem.

Polityka prywatności

To kolejny istotny dokument, który powinien posiadać twój sklep internetowy. Nawiązuje on do tematu GIODO (o tym niżej) i ochrony danych osobowych. Klientów twojego sklepu musisz również powiadomić o wykorzystywaniu plików cookies.

Odpowiednie strony informacyjne sklepu

Ich obecność jest obligatoryjna i opisana odpowiednimi przepisami prawa. Klient sklepu musi mieć wszystkie istotne informacje pod ręką, takie jak: dostawa, płatności, reklamacje i zwroty, wspomniany wcześniej regulamin, czy informacje o sklepie. Tutaj również pomocny jest mi Rzetelny Regulamin, który przeprowadza dla mnie dodatkowo audyt całego sklepu, stronę po stronie, słowo po słowie. Dzięki temu wiem jakie sformułowania są okej, jakie powinnam zmienić i jak powinien funkcjonować cały sklep, by w przypadku kontroli z Urzędu nie zaczęły się problemy.

GIODO

Ochrona danych osobowych to ogromnie ważna sprawa, którą w pierwszej chwili większość osób nie zawraca sobie głowy. Bazę danych osobowych klientów (czy też również subskrybentów newslettera) zmuszeni jesteśmy zgłosić do GIODO i zadbać o bezpieczeństwo przetwarzania danych (takie jak np. szyfrowane połączenia z certyfikatem SSL). Możesz to zrobić on-line, a podpisane dokumenty przesłać dodatkowo pocztą. W sieci bez problemu znajdziesz tutoriale jak to wszystko dobrze zrobić – to tylko na pierwszy rzut oka wydaje się strasznie skomplikowane i nie do ogarnięcia.

Oferowane opcje wysyłki

Tutaj najpopularniejsza jest oczywiście Poczta Polska. Początkowo korzystałam z Książki Nadawczej, co było bardzo upierdliwe. Każdą przesyłkę trzeba było zaadresować i wpisać do książki. Potem „odstać” przy okienku w Urzędzie Pocztowym tarasując kolejkę – czasem więcej niż godzinę (!). Na szczęście w porę dowiedziałam się o udogodnieniach, jakie Poczta przygotowała dla klientów biznesowych. Jeśli wysyłasz więcej i regularnie – np. kilkadziesiąt przesyłek tygodniowo – warto podpisać umowę z Pocztą – dzięki temu omijasz kolejki w Urzędach Pocztowych, nie musisz wypisywać żadnych kwitów i korzystasz z usług e-nadawcy.

Oprócz Poczty Polskiej każda z Firm Kurierskich oferuje sprzedawcom sklepów swoje własne usługi, warunki i ceny – tutaj nie podpowiem, bo to jeszcze nowy temat dla mnie.

Oferowane opcje płatności

Obecnie korzystam wyłącznie z przelewu bankowego oraz natychmiastowych płatności PayPal. W Polsce najpopularniejszy jest PayU, Przelewy24, Dotpay itp. Niestety, ale wszystkie systemy natychmiastowych płatności pobierają kilkuprocentowe prowizje od każdej transakcji, a środków nie masz na własnym koncie od razu. Jest to jednak najwygodniejsze dla Klientów i niedługo planuję rozszerzyć oferowane w moim sklepie sposoby płatności o kolejne formy.

System newslettera

Newsletter to niezwykle przydatne narzędzie – zarówno gdy prowadzisz biznes on-line, czy własnego bloga. Jest to rozwiązanie płatne. Początkowo korzystałam z systemu Freshmail, z którego byłam bardzo niezadowolona. Mają wysokie ceny, toporny kreator treści, z którym miałam mnóstwo problemów i słabe współczynniki otwarć, mnóstwo mejli wpadało do spamu. Tutaj po raz kolejny za poleceniem Moniki zmieniłam system i przerzuciłam się na MailerLite, który jest kilkakrotnie tańszy, o wiele przyjemniejszy w obsłudze i o wiele skuteczniejszy w kwestii docierania mejli do adresatów.

Bardzo fajną ofertę mają również MailChimp (który testowałam i korzystałam przez jakiś czas) oraz GetResponse (nie korzystałam, ale wielu znajomych korzysta i są zadowoleni).

Znalezienie własnych dostawców

To punkt, który zajął mi zdecydowanie najwięcej czasu. Początkowo naiwnie myślałam, że to najmniejszy problem, ale okazał się być największym. To temat rzeka, którego nie będę już dzisiaj mocniej rozwijać, bo wydłużyłby stanowczo ten i tak obszerny już wpis. Może następnym razem? :)

Promocja sklepu

Tutaj sprawa wygląda podobnie jak ze znalezieniem dostawców. W temacie promocji jeszcze raczkuję, aczkolwiek jest on dla mnie naprawdę fascynujący i doszkalam się intensywnie. Jeszcze kiedyś zostanę marketingowym ninja, ale powoli, nie wszystko na raz.

To wszystko na dziś. Mam nadzieję, że przygotowany przeze mnie zbiór okazał się być interesujący/przydatny dla tych z Was, którym po głowie chodzi otworzenie własnego sklepu internetowego. Z przyjemnością rozwinę ten temat w kolejnych wpisach, więc jeśli macie jakieś pytania – dajcie znać w komentarzach.


 

  • ula

    Cześć! Super wpis, właśnie na coś takiego czekałam :) Chętnie przeczytałabym też o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej :)

  • Urszula Jaworska

    Bardzo interesujący wpis, bo zaczęłam się zastanawiać nad własną działalnością. Co nie co mi odpada z tego co dla Ciebie było problemem (mąż informatyk, w pewnym robił strony internetowe i sklepy), ale przerażają mnie koszty typu ZUS… Nie wiem, czy zarobię i ogarnę to wszystko. Myślę, że dobrym pomysłem są dotacje z Urzędu Pracy. W tym roku sobie odpuściłam, ale w nowym zamierzam startować (mąż dostał 3 lata temu, więc pisanie wniosku też raczej ogarnę :)
    Czekam na kolejne wpisy tego typu, zawsze można się czegoś nauczyć.

  • #teamshoplo <3 i #teammailerlite <3 A ja dodałam opcję kuriera w sklepie i przez to nadal nie ogarnęłam tej opcji z pocztą, którą mi polecałaś. Pora się za to zabrać.

    Jeśli chodzi o kasę fiskalną, to jak ja ogarniałam to zwracali już nie połowę, a określoną sumę, czyli do 700 zł i nie więcej.

    • Nie pamiętałam dokładnie tej kwoty – dlatego napisałam, że trochę więcej, niż połowę z 1200 :)

      Ogarniaj e-nadawcę! Szkoda Twojego czasu :)

  • Ja bardzo chętnie poczytam o wrażeniach z prowadzenia DG! :)

  • Monika A.

    Super, że poruszyłaś ten temat. Wielu ludzi boi się wypłynąć w nieznane ze swoją działalnością gospodarczą zwłaszcza on-line. Ja nadal korzystam z wtyczki WooComerce i bywa różnie ;) Co do regulaminu e-sklepu polecam regulaminowopl – regulamin dopasowany do specyfiki slepu i opieka prawna sprawia, że mogę się zająć tym, co kocham. Twój mini-przewodnik jak najbardziej w punkt! Aktywizujmy się kobietki ;)

    • Nie znałam tej strony, może komuś się przyda :)

  • Świetny tekst! Poruszyłaś dużo ważnych kwestii, czekam na rozwinięcie zaczętych tematów :) Sama planuję niedługo otworzyć własny i namiętnie czytam wszystkie omówienia na ten temat – Twój naprawdę dużo wyjaśnia, dzieki :)

  • Ciekawy, merytoryczny i przydatny wpis. Fajnie, że dzielisz się swoim doświadczeniem – dzięki! :)

  • ile kosztowało Cię napisanie regulaminu i ewentualne aktualizacje?

    • Nie pamiętam dokładnie, ale wybrany przeze mnie pakiet kosztował koło 600zł netto, przedłużenie i aktualizacja dokumnetów z kolejnym audytem po zmianie sklepu niecałe 400 netto.

  • Bardzo fajny wpis i może w przyszłości mi się przydać. W kwestii rozwinięcia temató o których wspominałaś jestem jak najbardziej za. Także będę wyczekiwała kontynuacji tematu. :)

  • Wafel

    Świetny post dla osób, które planują założyć swój sklep online. Poruszyłaś wiele kwestii, dzięki czemu inni mogą skorzystać z Twojego doświadczenia. Ja osobiście nie mam takich planów, ale właśnie pomyślałam, że mogłabyś napisać podobnego bloga, ale o tym jak od strony technicznej wyglądają prowadzenie/zakładanie bloga? Blogowanie jest teraz bardzo modne, ale wiele osób nie wie jak się za to zabrać np. nie wie czy (tak jak w przypadku sklepu online) wybrać opcję płatną czy bezpłatną. Myślę, że mogłabyś napisać post na ten temat, ponieważ kilka lat doświadczenia masz ;)

  • Dopiero po przeczytaniu Twojego posta zobaczyłam, ile tak naprawdę z tym wszystkim zachodu, a wydaje się to takie proste. Z chęcią przeczytam inne proponowane tutaj przez Ciebie wpisy bo to bardzo interesujący temat! :)

  • Bardzo rzetelny i ciekawy wpis, ja dopiero raczkuję ze sklepem i postawiłam na wtyczkę WooCommerce. Nie jest idealnie, ale przynajmniej jeszcze nic mi się nie zepsuło (i mam nadzieję, że tego uniknę ;)
    A to też nie jest tak, że w kwestii promocji dużo pomógł Tobie fakt tworzenia popularnego bloga? Jak to odbierasz?

    • W kwestii WooCommerce poradzę Ci tylko aby nigdy nie robić aktualizacji wtyczki na „żywym organizmie”, lepiej wszystko sprawdzić gdzieś lokalnie, na kopii strony.

      Co do bloga – oczywiście masz rację! Blog pomógł i pomaga mi w promocji. Bez niego byłoby mi o wiele, wiele trudniej.

      • Pewnie i tak jakiś zaawansowanych ruchów, w tym aktualizacji sama nie odważę się zrobić :)

    • Gosiu, jeśli mogę – wychodź z WooCommerce jak najszybciej, zanim zaczniesz mieć problemy. Prędzej czy później każdy będzie je mieć.
      WooCommerce został stworzony jako nakładka na bloga, co oznacza że nie jest to produkt tworzony z myślą o funkcjonowaniu jako sklep internetowy. To tylko proteza. Która prędzej czy później da Ci znać w bolesny sposób, że jest tylko protezą.
      Ja osobiście polecam rozwiązania typu SaaS, czyli usługa w chmurze. W Polsce liderem jest IAIShop, bardzo dobrą firmą jest też Selly. Żadnego instalowania czy aktualizacji, żadnych zabaw – oddajesz swój sklep od początku do końca zewnętrznej firmie która się w tym specjalizuje i masz święty spokój. Skupiasz się na tym co istotne. Babranie się w bebechach technicznych nie jest istotne. Od tego są inni – którzy Twój problem na który Ty straciłabyś 5 godzin załatwią w 5 minut.
      Jeśli ktoś planuje sklep na Europę, to wówczas Shopify, z którego z kolei ja korzystam.

      • To może za szumnie to nazywam, bo jak na razie nie planuję osobno funkcjonującego sklepu, tylko właśnie sprzedaż okołoblogową :) Jak to się kiedyś rozwinie, to skorzystam z Twoich podpowiedzi :) Dzięki!

  • Look_Up_To_Life

    Super pomysł, z chęcią skorzystam z Twojego doświadczenia. Też marzę o dobrze działającym sklepie i z chęcią poczytam więcej wskazówek :)

  • Też prowadziłam swój sklep internetowy, ale niestety po dwóch latach zwinęłam interes kiedy dopadł mnie wyższy zus :( Teraz wiem jakie błędy popełniłam. Przede wszystkim brak dobrej promocji! Zdecydowanie powinnaś napisać post o dostawcach. To był także mój problem, nie jeden raz się przejechałam.

    • Ani mi nie mów, wysoki (normalny…) ZUS czeka mnie lada moment… ;)

  • Mariola Kowalik

    Bardzo chętnie poczytam coś więcej o własnej działalności a wcześniej o AIP . U Qrkoko czytałam że to jest nieopłacalne i ciężko z tego wyjść… Chciałabym coś o tym więcej od Ciebie się dowiedzieć bo nie wiem czy na początku będzie mi się opłacało zakładać własną działalność…W sumie to kwestia jak się rozwinie mój młodziutki blog rękodzielniczy…

    • Nie czytałam wspomnianego przez Ciebie wpisu, będę musiała nadrobić. Zgadzam się z tym, że to nie do końca opłacalne (np. wspomniane wcześniej podwójne podatki), ale czy „ciężko z tego wyjść”? Nie mam takich doświadczeń.

  • A ja nie jestem aż tak bardzo zadowolona z Shoplo…

    • Podzielisz się z nami co Ci w nim nie pasuje? Jakie widzisz wady? Udało Ci się znaleźć lepsze rozwiązanie? Daj znać! :)

      • No przede wszystkim support i zaplecze sklepu. Teraz – po czasie już jest lepiej. Ale w czasie organizacji sklepu, dostosowywania go i pracy nad wyglądem (czyli czasie bardzo stresującym) co chwila coś nie działało, np po dodaniu nowych slidów do slidera dokładnie w takich wymiarach jakie podawali cały szablon się rozjeżdżał. Albo po edytowaniu w „kontakcie” choćby jednej cyferki w numerze telefonu – formularz kontaktowy się całkiem rozwalał. I zawsze support zwalał winę na mnie, że to na pewno ja coś źle zrobiłam. Stan mojej wściekłości sięgał prawie zenitu i na dokładkę wyskakiwało mi na Facebooku, jacy to oni są świetni i sobie właśnie imprezują na Mazurach :/ Wiele rzeczy nie działało i oni byli wiecznie zdziwieni, że to nie działa, czułam się jakbym była pierwszą osobą, która tam sklep zakłada i chce go przystosować pod swoje potrzeby.
        Przykra prawda jest taka, że nadal tam jestem i póki co nie znalazłam innego rozwiązania. Testuję równolegle woocommerce, i póki co jestem zadowolona, ale brakuje mi czasu na dopieszczenie tego projektu ;)

        • IAI Shop lub Selly. W Polsce tylko te 2. Dobranoc :-)

  • Bardzo przydatne wskazówki :) chętnie przeczytam więcej twoich wpisów na temat własnej działalności, prowadzenia sklepu internetowego i pokrewnych zagadnień

  • Hmm. Tak wygląda zakładanie biznesów od d… strony. Mailingi? Grafika? Serwery? Newslettery?

    W sklepie internetowym najważniejszy jest TOWAR. Jeśli będziecie mieć dobry towar i w dobrej cenie, to możecie mieć sklep internetowy ze średniowiecza a i tak będzie się sprzedawał.

    Ja teraz wydaję swoją książkę i gdybym tak podchodził do sprawy, to pewnie zastanawiałbym się w jakich kolorach ma być okładka i jaki rodzaj czcionki dać do śródtytułów. Tymczasem to co mnie interesuje to jest TREŚĆ. Tylko tyle. Cała reszta to są dodatki, które załatwię w ciągu jednego weekendu.

    Każdy sklep na świecie zaczyna się od TOWARU.

    • Czy myślisz, że ktoś postanowi sobie nagle „Hmmm, otworzę sklep internetowy, ekstra plan!” nie mając własnego produktu czy usługi, którą chce sprzedawać? Ani nawet pomysłu?

      W moim wpisie poruszyłam przecież wyłącznie sprawy „techniczne”, a nie kwestię pracy nad naszym produktem. To jest osobny temat i kolejny pomysł na wpis… Dzięki :)

      • Hej. Dokładnie tak myślę. A nawet więcej – nie myślę. Wiem. Serio. Mnóstwo ludzi otwiera sklepy internetowe które nie mają szans na przetrwanie.
        Mój komentarz absolutnie nie dotyczył Twojego wpisu, który jest jak zwykle fantastyczny i porusza chyba wszystkie zagadnienia (może poza doborem odpowiedniej nazwy i domeny, kwestii pozycjonowania „długiego ogona” czyli bezpośrednio produktów oraz obsługi klienta). Mój komentarz jest dla wszystkich, którzy myślą o sklepie internetowym.
        Chodzi mi raczej o to, że w dzisiejszych czasach „kwestie techniczne” są łatwiejsze niż kiedykolwiek. Naprawdę za grosze możemy mieć rozwiązania które 10 lat temu kosztowały dziesiątki tysięcy złotych (IAIShop i Selly – to są dwie najlepsze firmy w Polsce w tej branży).
        Tymczasem uwierz mi, że powstaje mnóstwo sklepów internetowych i upadają jeszcze szybciej niż powstały. Właśnie ze względu na to, że te „bariery wejścia” są takie niskie i wszyscy myślą że to łatwe. Tymczasem sklep internetowy to biznes jak każdy inny i tak naprawdę liczy się towar i jego cena.

    • Święte słowa: liczy się tylko produkt. Cała reszta to dodatek. W jednym z największych sklepów w polskim internecie (wolę nie podawać branży) współczynnik konwersji w przypadku mailingu to 4%. Grafika? Może być byle jaka, klient i tak w nią nie kliknie (ślepota banerowa). Facebook nie sprzedaje i warto, by każda osoba zaczynająca zabawę w e-commerce wzięła pod uwagę, że social media to kanały do działań wyłącznie wizerunkowych.
      Jeśli trafi się z produktem, to znalezienie odpowiednich kanałów sprzedażowych przychodzi już samo. Dla przykładu podam tylko porównywarki cenowe. Google Shopping – tu już jest ciężko, a jak ma się produkt unikatowy, to nie warto w Zakupy Google inwestować wcale.
      Ważna jest jeszcze komunikacja z klientem – czyli ładny i czytelny regulamin, koszyk i mail informujący o dokonaniu zakupu. Plus miła i profesjonalna obsługa klienta, dostępna w szerokim przedziale czasowym (nie do 16.00!), również przez telefon. Tylko tyle i aż tyle ;). Pozdrawiam :)

  • Vanya dobrze wspomniałaś – dla części osób to będzie korzystna opcja :)

  • Szukałam takiego wpisu. Bardzo treściwy i pomocny. Chętnie poczytam o tym jak to wygląda z Twojej perspektywy i o szukaniu dostawcow gdyż to wydaje mi się najtrudniejsze.
    Dzięki i pozdrawiam

  • pawel_srebniak

    Dokładnie 279 zł :)

  • Dzięki za przypomnienie o opcji e-nadawcy. Co roku (w gorącym jesienno-zimowym sezonie) stojąc w kolejce wkurzam się, że tego nie ogarnęłam. Teraz się zmobilizuję :)

  • Fajnie że napisałaś o stronie prawnej. Co chwilę widzę blogerów sprzedających swoje produkty albo mających newslettery. Zawsze mnie zastanawia czy mają w ogóle świadomość że bazę danych osobowych trzeba zgłosić. Co ciekawe nawet sam mail zaczął być uznawany za dane osobowe ( jak się interesowałam tematem kilka lat temu to przeważała opinia, że na podstawie maila nie da się kogoś zidentyfikować. Teraz już jest oficjalne stanowisko GIODO). Dobrze że pojawiają się takie wpisy bo mogą pomóc uniknąć kłopotów ludziom, którzy poprostu o tym nie wiedzą.
    Bardzo chętnie przeczytałabym o inkubatorach. Planuję właśnie tak zacząć i trochę sie zastanawiam np co z l4 czy macierzynskim, na jakiej umowie się to wszystko odbywa itd

  • Bardzo cenny artykuł ze względu na samą praktyczną wiedzę i wskazówki. Do tego świetnie, prosto i przejrzyście napisany. Jestem za rozszerzeniem praktycznie wszystkich tematów, o których wspomniałaś we wpisie, tj. o działalności gospodarczej, AIP, dostawcach – to wszystko są ciekawe tematy i chętnie więcej się dowiem na ten temat od strony praktycznej. Pozdrawiam

  • Bardzo bardzo proszę o kolejne wpisy z tego tematu, szczególnie koszta. Miałam pomysł na założenie działalności już nie raz, ale cały czas brak mi zarówno odwagi, jak i wiedzy. Chciałabym dowiedzieć się czegoś o kosztach prowadzenia takiej działalności, bo o kwestiach typu ZUS i AIP już sobie poczytałam kiedyś. Dziękuję, że poruszyłaś ten temat, czekam na więcej. :)

  • cudnie zebrałaś wszystko w jednym miejscu!
    czekam na kolejne wpisy i poszerzenie tych informacji, na pewno możemy się dużo, dużo od Ciebie nauczyć :)

  • Bardzo, bardzo interesujący! Z chęcią przeczytam wszystkie z wymyślonych przez Ciebie artykułów. Najbardziej ciekawiłyby mnie akademickie inkubatory ;)

  • Anna

    Oooo, bardzo ciekawy wpis! Jestem po założeniu działalności i w trakcie zakładania sklepu internetowego więc z wielka chęcią i ciekawością czytałam. Właśnie, zastanawiałam się nad tym inkubatorem, ale jakoś nie mogłam się do końca przekonać pomimo mniejszych kosztów..
    Pozdrawiam.

  • Bardzo, bardzo wyczerpujący wpis i jestem Ci za to niesamowicie wdzięczna, bo sama ostatnio robię podchody do własnego projektu i takie informacje są dla mnie na wagę złota.

  • Leszek Sajdak

    Bardzo cenne informacje. Jestem za rozwinięciem w osobnych postach wszystkich tematów o których wspominałaś. Dzięki!

  • Też jestem zachwycona shoplo! Ile tam rzeczy można skonfigurować! No i support naprawdę szybki. Jeśli chodzi o wysyłkę, polecam Ci Sendit, to serwis Allegro, ale można z niego korzystać nie mając sklepu na Allegro. W jednym miejscu możesz nadawać przesyłki kurierem i paczkomaty, bardzo to wygodne, nie trzeba podpisywać umów z tymi firmami osobno. Chociaż wysyłka do paczkomatu bezpośrednio z ich strony jest ciut tańsza.
    Co do płatności online, ja korzystam z Transferuj, które też ma integrację z Shoplo, prowizję co prawda pobierają nawet 2,5% ale za to opłata aktywacyjna jest tylko 10 zł i system działa bez zarzutu. Przez 3 miesiace miałam chyba z 5 transakcji, które się nie powiodły, więc nie można narzekać :)

    • Agnieszka nadal korzystasz z shoplo? Właśnie szukam narzędzia do otworzenia sklepu, ale coraz trudniej wybrać. Skłaniam się mocno do shoplo właśnie. Będę wzięczna za wszelkie sugestie, uwagi :) Dziękuję :)

  • ulciakk

    Chętnie poczytam o AIP. I coś więcej o szukaniu dostawców, bo to wydaje mi się sporym problemem, a być może będę się z nim mierzyć już niedługo ;)

  • mdaniel.blog.pl

    świetny wpis. myślę, że może mi się przydać.

  • Rozwijaj wszystko! Ja będę czytać. :)

  • Dorka

    Szkoda, że wcześniej nie zamieściłaż tego wpisu. Bardzo by mi się przydał. Gdy sama zakladalam działalność brakowalo mi takiego kompendium wiedzy. Pozdrawiam :)

  • Ania Kitowska

    Jutro rano rusza sklep, który współtworzę :) – więc wszystkie te problemy bardzo na czasie :) Akurat ja działam na WooCommerce – póki co jestem zadowolona, chociaż wiele integracji wymaga zakupu wtyczek bądź grzebania w API.

  • Chętnie przeczytam więcej o AIP :) właśnie jestem na etapie wdrażania swojego pomysłu na sklep internetowy ;)
    O jakich podwójnych podatkach przy AIP mówisz ?
    Pozdrawiam

  • Bardzo ciekawy wpis. Temat zdecydowanie mnie interesuje chętnie poczytam o Twoich doświadczeniach (prowadzenie działalności z Twojej perspektywy – tak, chętnie!!)

  • Partytimewebsite pl

    Założenie sklepu internetowego wydaje się niby banalnie
    proste ale po zgłębieniu tematu okazuje się, że również można w nim utopić
    spore pieniądze. Comiesięczne opłaty ZUS, usługi księgowe itp. to są naprawdę
    niemałe koszty jeśli nie masz od razu klientów.

    Bardzo fajny wpis. Życiowy.

  • W życiu bym nie powiedziała że z tym tyle zachodu :O no to życzę powodzenia z organizerami :)

  • Cześć! Świetnie, że napisałaś o regulaminie. Szczególnie informację o nie robieniu kopii z innych sklepów :)

  • Aliba, bardzo ciekawy wpis. Oczywiście napis wpisy porzeszając wspomniane tematy (treści zanzcone na niebiesko). Ja się jeszcze zastanwiam jaki był ogółlny koszt założenia sklepu (czyli łaczna suma kosztów). Pamiętam, że w jednym z wpisów wspomniałaś, że było to znacznie więcej niz mogłaś się spodziewać…

  • Marcin Olechnowicz

    Witam, gratuluje ciekawego wpisu. Odnośnie samych platform sklepowych online to akurat ja reprezentuję Selly.pl i chętnie służę radą w rozwianiu wątpliwości. Niedawno została wprowadzona opcja bezpłatnego audytu regulaminu dla naszych klientów. Co w znacznym stopniu powinno ułatwić start w e-commerce. Jest wiele ciekawostek w tym systemie, jednak nie chcę tutaj spamować, więc zapraszam do 30 dniowego, darmowego okresu testowego. Pozdrawiam

  • Piece Of Glam Please!

    Gratuluje tak dobrego i rzetelnego wpisu !
    Strasznie bym chciała abyś rozwinęła jeszcze temat AiP oraz dostawców, w sumie to o wszystkim co podkreśliłaś na niebiesko, zamierzam jakiś rok przygotować się do wejścia na rynek z interesem i Twój wpis spadł mi dosłownie z nieba :)

  • bardzo interesujący wpis, dzięki, że dzielisz się z nami taką wiedzą (:

    mnie najbardziej interesuje problem ‚podwójnych podatków’ w aip.
    wiem, że zakładając firmę w inkubatorach trzeba osobno opłacać sobie ubezpieczenie. chciałabym tak właśnie wystartować, zawsze można później przeskoczyć na normalną własną działalność i nadal 2lata mieć niższe opłaty.
    chętnie dowiem się więcej w temacie tych podwójnych opłat.

    pozdrawiam!

  • tuli miś

    Tego wpisu mi było potrzeba 😉 czekam jeszcze na wpis o działalności bo planuję i planuję

  • Zgodzę się z Tobą, że gotówka do dyspozycji jest wyjściem najlepszym, jednakże absolutnie nie to chciałam zaakcentować w moim tekście.
    Sama zaczynałam jako ‚rękodzielnik’, więc znam te problemy, a potem – już startując z własną firmą – z niemałym pakietem pożyczek na koncie i ujemnym bilansem przez wiele miesięcy. A wymarzone kokosy są wciąż na bardzo dalekim horyzoncie :)
    Jeśli masz na siebie pomysł, nie rezygnuj zanim nie spróbujesz!

  • Alina bardzo pomocny wpis, co prawda nie prowadze e sklepu, ale gdzies tam chodzi mi to po glowie, teraz wiem troche wiecej, dziekuje i pozdrawiam serdecznie Beata

  • Sisska

    Promocja sklepu? Blog, fp, insta już masz. Może teraz pozycjonowanie sklepu i reklama google? ;) podobno te reklamy google sa bardzo tanie. Tzn. byly jakies 8 lat temu, jak studiowalam 😜

    • Reklamy na Google mogą być bardzo tanie lub bardzo drogie. Google jest w stanie „połknąć” każdy budżet. Dużo też zależy od branży w której działasz. Jeśli masz dużą konkurencję, stawki za reklamę mogą wynosić nawet kilkadziesiąt złotych za kliknięcie. Jeśli działasz w niszy, może to być od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych.

  • Basia

    Szykuje sie małymi krokami do założenia własnego sklepu ale widze, że o wielu, rzeczach nie miałam pojęcia jeszcze. Chętnie przeczytam o AIP. :)

  • Daria Spychała

    Koniecznie zrób, moja droga, wpis o pozyskiwaniu dostawów! :) A treść tego wpisu jak zwykle na najwyższy poziomie :)

  • robert.grek82@gmail.com

    Z GIODO i regulaminem strzał w dziesiątkę, bo czasami można o nich zapomnieć. W ogóle cały artykuł odpowiada bardzo rzeczywistości :) Jednak z platform internetowych, ja wybrałem Sky-Shop. Mają i dobrych kurierów i sposoby płatności :)

  • Myosotis

    Bardzo pomocny wpis. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg o własnej działalności. Pozdrawiam,

  • Sandra

    Zakładanie sklepu internetowego wcale nie taka łatwa sprawa, jak sie sama przekonałam mnóstwo z tym pracy, kompletnie nie wiedziałam jak sie wziac za wyglad mojej strony. Nawet nie wiedziałam jak chce, zeby wygladała. Znajomy polecił mi agencje interaktywna cleveragency, zgłosiłam sie do nich i zajeli sie moja strona, fajnie potrafili doradzic, efekt super wszystko ladne, czytelne, przejrzyste :)

  • Sklep założyliśmy dwa lata temu, na oprogramowaniu PrestaShop. Nie polecam, chyba że ktoś ma znajomego programistę. Na Shoplo mamy drugi sklep i rzeczywiście platforma się sprawdza. Duży plus dla nich za support, rozwiązują problemy o każdej porze dnia i nocy ;). Do opcji wysyłek dodałabym jeszcze skorzystanie z oferty któregoś z brokerów usług kurierskich. Dają naprawdę dobre ceny na najpopularniejszych przewoźników (w tym Pocztę Polską i Paczkomaty), zwłaszcza jeśli ktoś potrafi negocjować :). Temat promocji rzeczywiście jest fascynujący, siedzę w nim już 8 lat i dziś mogę powiedzieć, że kocham SEM i SEO :), ale pokochanie tego zajęło mi sporo czasu.

  • Tę usługę musiałam niestety doliczyć do ponoszonych kosztów… Za profesjonalizm się płaci :)

  • Weronika

    Sama mam w planach w najbliższym czasie otworzyć działalność i zacząć prowadzić sklep internetowy :). Wszystkie rady z wpisu są w 100% przydatne. Czekam na rozwinięcie wszystkich zaproponowanych tematów :D

  • Dorota

    Alina! Bardzo przydatne informacje dla kogoś kto dopiero planuje, bardzo chętnie przeczytam dodatkowe wpisy w tym temacie :)

  • infinifable

    Przeglądam przeszłość po Twoim sklepie Lilabox i naprawdę mi szkoda, że go zamknęłaś – biżuteria całkowicie w moim stylu. Dlaczego podjęłaś taką decyzję w tak krótkim czasie po jego otwarciu? Jest szansa na jego powrót?

  • Renata Ożóg

    hmm… przyznam, że jestem pod wrażeniem jak dużo robisz i jak świetnie udaje Ci się zorganizować obowiązki, pracę, siebie a ostatnio nawet ślub :)
    Po przeczytaniu artykułu uświadomiłam sobie, że prowadzenie własnej działalności to spora zagwozdka. Mam pytanie: czy mogłabyś kiedyś opisać (albo być może już opisałaś, a ja przeoczyłam :O) jak Ty to robisz, że jesteś w stanie pogodzić obowiązki architekta, blogerki, właścicielki sklepu, teraz żony i jak odnajdujesz czas dla siebie. Pracujesz na 2 etaty, czy wszystko skrzętnie lokujesz pod marką DYL? :)
    Szacun dziewczyno, że Ci się to wszystko udaje! :)

  • Ja właśnie „walczę” z konfigurowaniem woocomerce bo pakamera i dawanda mają dosyć wysokie prowizje i chciałem trochę ruchu przekierować do siebie. A tu się okazuje że mogą mnie czekać przygody.Pięknie… chociaż sam wordpress płata figle, ostatnio np przestała mi działać większość wtyczek i śledzenie google.

  • Tu jest chyba więcej pracy do wykonania niż w normalnym sklepie, głównie z kompletowaniem i wysyłką paczek. No i taki sklep zazwyczaj prowadzi jedna osoba, która musi wszystko ogarnąć.

  • Michalina

    Hej :) super wpis! Bardzo chętnie bym się dowiedziała jak znajdujesz dostawców i jak negocjujesz z nimi warunki. Niezwykle tez mnie ciekawi jak znajdujesz czas na wszystkie swoje obowiązki. Podziwiam Cię :)

  • Glasses Pink

    Świetny wpis ;) Chętnie przeczytam więcej o sposobach na promocję sklepu

  • Alina byłabym bardzo wdzięcza jeśli napisałabyś czy nadal po takim czasie korzytasz z shoplo? Sprawdza się? Obecnie wybieram platformę i dostaję ocząpląsu i zawału co 5 minut. :) Jestem też ciekawa czy MailerLite nadal spełnia swoje funkcje? Ja mam takiej takie poczucie toporności korzystając z nich, ale może to tylko moje zdanie. Będę naprawdę wdzięczna za każdą wskazówkę :) pozdrawiam ciepło!

    • Hej Kamila! Dalej korzystam z Shoplo i dalej jestem zadowolona :)

      Co do MailerLite dalej „korzystam”, aczkolwiek nie wysyłałam żadnych mailingów od kilku dobrych miesięcy, jestem w tym fatalna :P Jeśli masz jakieś pytania, to pisz :)

      • Alina dziękuję za szybką odpowiedź :) Chyba skuszę się na shoplo, bo same dobre opinie udało mi się znaleźć. A te, które są negatywne trochę trzeba zweryfikować, bo nic nie jest dokonałe, a niektórzy oczekują od rzeczy dobrych cudów! Powodzenia i jeszcze raz dziękuję <3

  • Dzięki Maciej :)

  • Bardzo przydatny wpis. Chętnie poczytam więcej o wszystkich wątkach związanych z własną działalnością i sklepem. Pozdrawiam :)