Ten Dzień zbliża się wielkimi krokami… Od samego początku wiedziałam, że zdecyduję się na buty inne niż te zwyczajowo uważane za ślubne. W salonach z sukniami królowały eleganckie szpilki w kolorze białym, srebrnym i kremowym, zdobione perłami, kryształkami i innymi świecidełkami. Większość prezentowała się naprawdę fantastycznie, jednak nie wyobrażałam sobie już założenia ich na inne okazje. Jedynym moim zakupem wyłącznie na ten jeden dzień będzie suknia – bo całą resztę kompletowanych gadżetów i elementów garderoby z pewnością wykorzystam jeszcze wiele razy.

♥ Znasz już pozostałe wpisy w mojej ślubnej serii? ♥

W związku z tym, że trochę mnie już znacie – poniższy wybór pewnie nieszczególnie Was dziwi, prawda? Jest turkus, mięta, trochę fioletu… Czyli cała ja.

Buty ślubne

Te przecudne, kwieciste szpilki znalazłam w sklepie Badura. Mają około 9 centymetrowy obcas, który – mam nadzieję – pozwoli mi na komfortowe tańce do rana, bez konieczności zmiany obuwia na inne. 3majcie kciuki! Chociaż oczywiście będę miała ze sobą na wszelki wypadek swoje ulubione, wygodne koturny.

Buty ślubne w kwiaty

Buty ślubne

Buty ślubne

Zaczęłam trochę nawet żałować, że zdecydowałam się na długą do ziemi suknię, spod której nie będzie ich zupełnie widać. Jak na razie wydają się bardzo wygodne. Chodzę w nich sobie po domu, czy biurze, bo nie chciałabym ich przypadkowo zniszczyć przed oficjalną „premierą” :D

Buty ślubne

Macie może dla mnie jakieś rady doświadczonych panien młodych? :) W co się zaopatrzyć, żeby uniknąć ewentualnych otarć i odparzeń? Jakieś specjalne plastry? Żelowe poduszeczki? Z góry dzięki za pomoc!


 

  • Nie jestem może doświadczoną panną młodą, ale jako że pracowałam jako kelnerka wiem coś nie coś na temat otarć :P żelowe plastry z compeed to najgorsza opcja na upał i kilkunastogodzinne chodzenie – raz mi się wrzarły tak, że odrywałam razem ze skórą… Ja zawsze miałam ze sobą zwykłe plastry, ewentualnie dobre są takie że zamiast tej zwykłej części klejącej, jest jakby folia, dobrze kleją, nie odklejają się, mniej zsuwają niż zwykłe plastry.

  • Strasznie podoba mi się takie połączenie, kolorowe buty i biała suknia ślubna. Po pierwsze, tak jak wspomniałaś, spokojnie wykorzystasz te buty na co dzień. Po drugie, to dodaje ślubnej stylizacji charakteru i pewności siebie (takie mam wrażenie) :)

  • Śliczne buty, oryginalne, ale ciągle idealne na ślub. No i patrząc na wygląd zaproszeń lepiej nie mogłaś trafić :)
    Moja koleżanka brała ślub w chabrowych butach, buty do ślubu wcale nei muszą być białe.
    Trzymam kciuki żeby były wygodne.

  • Katarzyna Kokowski

    Adrenalina i emocje są takie, że buty przyklejają się do nóg i dopiero po weselu w pokoju hotelowym czy domu czujemy, że przechodziłyśmy w nich pół dnia i przetańczyłyśmy w nich całą noc. :))) będzie dobrze. Nie ma co martwić się na zapas :)

  • Fajne ile kosztowały?

  • Mam nadzieję że pokażesz na sobie sukienkę i fryzurę ślubną :D

  • Piękne. :) Ja też miałam długą do ziemi i czasem buty było widać np. podczas tańca, także nic straconego. :)

  • Fantastyczne buty, piękne kolorki. Ja również od samego początku omijałam buty typowo ślubne, kojarzą mi się z Pierwszą Komunią… tylko w wersji z obcasem ;). Co do plastrów i innych udogodnień, miałam żelowe poduszeczki, które amortyzowały najbardziej obciążoną część stopy i znacznie wpłynęły na wygodę. Pozdrawiam :)

  • Sama nie znam się na ślubnych sprawach buty są cudowne.

  • Karyna

    piękne : )

  • Buty przepiękne! <3 Polecam zapiętki do butów, by w razie czego pięt Ci nie obtarły, a buty nie spadały ze stóp ;)

  • Jest taki sztyft z Compeed którym smaruje się stópki i tworzy się ochronna warstwa na skórze i otarcia się nie pojawiają :) Polecam!!

    • J.M.

      Ja też go polecam! Jest świetny

  • wzór bardzo ładny, ale ten brązowy obcas i ta wysokość na nie :(

  • Anna

    Piękne! <3
    Ja zdecydowałam się (o matko, już 5 lat temu, jak ten czas leci!) na typowo ślubne buty, ale wybrałam bardzo minimalistyczny wzór bez żadnych ozdób i służą mi do dziś – są jak znalazł do wszelkich sukienek w pastelowych kolorach :)

  • Piękne buciki, oby przetrwały tyle godzin!:)

  • Buty są przepiękne! Tak w ogóle, jestem fanką butów Badury! Z pewnością będą wyglądały oryginalnie i pasują do zaproszeń :) Co do ewentualnych otarć- u mnie plastry compeed sprawdzały się zawsze idealnie, niezależnie od pogody. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby przywarły do skóry zbyt mocno podczas upałów. Najlepiej jednak przetestować każde rozwiązanie przed ślubem – szkoda, żeby w tak ważnym dniu coś popsuło Ci nastrój!

  • Buty z Badury sa mega dobre jakościowo i bardzo wygodne. Mój sposób na otarcia to posmarowanie stopy w miejscach newralgicznych bazaą silikonowa pod makijaż. Sprawdzone wile razy podczas imprez.

  • Piękne :) Jak najbardziej jestem za! Też nie wybrałabym białych butów do ślubu :)

  • Dominika

    Przepiękne buty! Sama nie zdecydowałam się na typowo ślubne, białe buty, moje były popielate i śmigam w nich teraz również na codzień. Wysokość obcasa też była podobna do Twoich (8,5) cm i nie musiałam zmieniać ich przez całą noc. Myślę, że Twój wybór jest bardzo udany i przetańczysz w nich całą noc :)

  • Patrycja

    Koniecznie plastry na odciski compeed, żałuję że tak późno je poznałam, po przyklejaniu nie czuć nawet największego burchla i co więcej są niewidoczne, a nie ma nic bardziej nieeleganckiego niż odklejajacy się widoczny plaster.

  • Ola

    Buty wspaniałe, ja poszłam do ślubu również w niestandardowych, bo … w różowych :) Mam nadzieję, że Twoje okażą się wygodne. Również polecam plastry Compeed na wszelkie otarcia (wspaniale sprawdzają się podczas wędrówek górskich).

    Ostatnio byłam na weselu, gdzie w łazience obok umywalki stał koszyczek z kartką „Do użytku Gości”, a w nim plastry opatrunkowe, rajstopy, chusteczki, podpaski i tampony. Świetny patent! :)

    PS: Dziś dokładnie mija 3 lata od naszego ślubu! Kiedy to minęło?!
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najwspanialszego!

  • Przepiekne buty, bardzo do Ciebie pasujące :)

  • J.M.

    Nie byłam nigdy panną młoda ale ciągle latam w szpilkach więc mam ten temat opanowany;-) przede wszystkim puder do stóp ( na podeszwy stóp- bo bieli) i sztyft Compeed na miejsca narażone na obcieranie – to wg mnie taki zestaw minimum. Żelowe wkładki i zapiętki są świetne ale trzeba wziąć pod uwagę że mimo że cienkie to jednak w środku but robi się mniejszy i może cisnąć. Żelowe wkładki sa o różnej grubości więc trzeba zwrócić na to uwagę przy zakupie ( najgrubsze ma Scholl i Kiwi, najcieńsze są chyba z jakichś marek własnych Rossmanna ) a jakbyś się zdecydowała na żelowe zapiętki to polecam podkleić je taśmą dwustonną. Mnie się raz jedna zaczęła ‚wysuwać’ z buta w ciągu dnia..
    A buty przepiękne!

  • Gdybym zobaczyła te buty na wystawie sklepowej, od razu skojarzyłyby mi się z Tobą. ;) Świetna odskocznia od standardowego modelu butów weselnych. Jeśli o mnie chodzi, to u siebie nie wyobrażam sobie innego modelu niż nude, również z czubkiem w szpic. :)

  • Buty są przepiękne. Też wyszłam z założenia, żeby kupić buty takie, które wykorzystam na inne okazję. Postawiłam jednak na klasyczne cieliste z Kazaru i jestem bardzo zadowolona – póki co. Premiera dopiero za kilka tygodni ;)
    Co do patentów na obtarcia polecam jedwab w sprayu do stóp – zero obtarć nawet po całonocnym weselu :)

  • Bardzo ciekawa alternatywa, mam nadzieję, że pokażesz nam cały ślubny look :))

  • Monika

    Piękne buty :) ja też zdecydowałam się na buty, które można później gdzieś założyć. moje były w kolorze czerwonym (podobnie jak reszta dodatków). Jedyna rada to nosić buty najwięcej jak się da. I niestety nie mówię tu o godzinie czy 2 dziennie, bo ja tak nosiłam moje po domu, a w dzień ślubu ledwo wytrzymałam w nich do północy, mimo że wydawały się naprawdę wygodne. poźniej byłam w nich raz czy dwa po kilka godzin i dopiero na weselu przyjaciółki udało mi sie w nich wytrzymać całą noc plus poprawiny :)

  • Karola Pałgan

    Moje ślubne buty były cytrynowo żółte i były jednym z najważniejszych elementów mojej stylizacji :)

    I polecam do ślubnych butów taką cieniutką żelową wkładkę. Nie poduszeczkę pod przednią część stopy, tylko właśnie całą wkładkę. Bardzo poprawia komfort chodzenia w szpilkach.

  • Ja kupiłam buty na przebranie o trochę niższym obcasie. Warto mieć jakieś jasne buty w razie „W” :)

  • Celina

    Często w lokalach są płytki (jeśli nawet jest parkiet do tańca, to w innych miejscach, choćby w toaletach), na których można się pośliznąć gdy postawisz nogę od obcasa. Dlatego ja polecam na obcas specjalną nakładkę (taka jak dla tancerek). Jest przezroczysta i silikonowa i gwarantuje, że przy dłuższym kroku nogi Ci się nie „rozjadą”.

  • Piękne! 100% Twojego stylu <3 Niech się dobrze sprawdzą :*

  • by Lil

    Piękne te buty!!! Kolorystyka niemalże taka jak Twój blog!!!! <3 <3

  • Prześliczne, w 100% ‚Twoje’ :) uwielbiam sklep Badura, mają buty bardzo oryginalne i dobrej jakości :) ja postawiłam na szpilki w bladym różu, takie typowo ślubne też zupełnie mnie nie przekonywały. Swoje znalazłam w Ryłko, miały podobny obcas i spokojnie dało radę, nawet bez wkładek tyle że ja nie miałam wesela z tańcami to też inaczej :)

  • Flowerfairy

    Plastry na pęcherze – z rossmana lub scholl – koniecznie. Nawet jeśli zrobi się bąbelek to naklejasz plaster i nie czujesz bólu. Bardzo polecam – wiele razy mnie uratowały :)

  • Ja mam! :)
    Koniecznie sztyft na otarcia compeed – mi uratowały życie na ślubie i weselu, Z początku w to nie wierzyłam, ale po całonocnej zabawie -polecam :) Oczywiście wysmarować przed wyjściem i na całą noc mamy z głowy.
    I nie martw się ;) Będzie buty doskonale widać podczas tańczenia, Moje pudrowe widać na każdym zdjęciu z szaleństwa ;)
    I moja rada najważniejsza – chłoń z tego dnia jak najwięcej, szczegóły, szczególiki, wszystko! Dzień i noc mijają niepostrzeżenie, nie zdążysz się nacieszyć tym wszystkim :) Na szczęście wspomnienia zostają ;)
    Wszystkiego co najlepsze na Nowej Drodze Życia :) Niech będzie usłana różami :)

  • Pasują do Ciebie idealnie. Będą się pięknie prezentowały w tańcu :) Fajnie, że nie wybrałaś takich zwykłych białych.

  • Przepiękne buty! Idealnie do Ciebie pasują. Szczerze mówiąc, sama bym sobie takie sprawiła na własny ślub :)

  • OlciaJ

    Piękne są te buciki :)) Moje wesele było 2 lipca więc całkiem na świeżo mogę Ci podpowiedzieć jakie sposoby sprawiły, że przetańczyłam w szpilkach całe wesele i poprawiny :)
    1) Sztyft na otarcia compeed
    2) wkładki żelowe na podbicie stopy i na pięty ( ja miałam właśnie te „na pięty” a nie „pod pięty” dzięki temu absolutnie nic mnie nie obcierało :)

    Alinko życzę Wam pięknego ślubu, wesela i udanej zabawy do białego rana :)) To jest Wasz dzień i to Wy jesteście tego dnia najważniejsi :)

    I na koniec 3 złote rady, które my dostaliśmy od fotografów, zespołu a nawet instruktora tańca : dużo tańczyć, cały czas się uśmiechać i dużo patrzyć sobie w oczka ;) :*

  • Ekstra butki :) dobre podejście masz z tym, by dodatki były „wielokrotnego użytku” :) Co do porad – to ja nie zabieram zdania (miałam niskie (5cm) butki + nie było tańców), ale widzę, że dostałaś już wiele rad i wiesz już wszystko.
    Tak jak piszą dziewczyny poniżej: ciesz się tym wszystkim i chłoń każdą sekundę :) & no stress!!

  • Anna Dobrowolska

    polecam sztyft z compeed :) dla mnie rewelacja nie robia sie zadne odparzenia, otarcia :) teraz patrze, ze inne dziewczyny tez o nim pisza :) buty piekne :) pozdrawiam!!!!!

  • Polna_Kurka

    Cześć Alinko! Piękne te Twoje butki. I potem gdy będziesz je nosić na inne okazje, przywołają wyjątkowe wspomnienia :) Ps. Plastry z Compeed są niezawodne na odciski.

  • Dagmara_Anna_ Dominika

    piękne buty!!

  • Piękne i bardzo oryginalne! Niestety nic nie poradzę na odparzenia, bo nie mam doświadczenia, ale chętnie poczytam dobre rady dziewczyn :)

  • Piękne buty, widziałam też Wasz zdjęcie na instagramie, pięknie wyglądaliście. Powodzenia na nowej drodze życia.

  • Karolina Jacher

    A ja polecam z kolei plastry Copmeed…do kupienia w aptece, trochę sobie kosztują, ale jeśli już obetrą cie buty, przyklejasz je na pęcherz i zostawiasz do puki sam nie odpadnie (ok 3 dni) co ciekawe jak już odpadnie po pęcherzu ani śladu :-)
    A żelowe wkładeczki pod podbicie fajnie wypełniają but i dzięki nim stopa nie zjeżdża i palce nie bolą :-)
    Buty są prześliczne!

  • Ania Jankowska

    Polecam jedwab w sprayu „KIWI FOOT SILK”.

    Odpowiednik „BAMA Silky Comfort Spray z jedwabiem do stóp” (do kupienia w
    CCC) lub „No. 36 Do stóp Jedwab w sprayu” (np. w Rossmanie – ale ten ma
    baaardzo intensywny zapach).

    Używałam KIWI i No. 36 – polecam jednak KIWI (lepiej działa i zapach nie jest tak intensywny).

  • Bardzo ładne :) też raczej bym nie wybrała standardowych białych, typowo ślubnych :D

  • Karolina Jachimowicz

    Alino, czy wiesz jaka jest najlepsza wtyczka do przeniesienia zawartości bloggera na wordpressa? Walczę z tym już od kilku godzin i ciągle natykam się na jakieś błędy :/

  • Piękne i takie… Twoje! Świetnie, że do ślubu podchodziłaś z takim dystansem i uwagą :)

  • Smart Lifestyle

    Buty marzenie :)) ja zawsze ratuję stopy plastrami compeed :)

    • Smart Lifestyle

      I oczywiście Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia!

  • księżycowa róża

    Świetne buty :). Moim zdaniem bardzo dobrze, że kupujesz rzeczy, które założysz kilka razy.

  • Ola Zuch

    Buty fantastyczne, miałam identyczny fason, ale jednak białe. Nosiłam je później przy różnych okazjach w sezonie wiosna/lato ;) Co do zabezpieczeń, plastry compeed, albo poduszeczki – zapiętki, ale nie żelowe a filcowe! Takie wklejamy do buta i już o nic się nie martwimy.
    Pozdrawiam OlaZuch ;)

  • Blog To Wake Up Baby

    piękne buty :)

  • śliczne ;) i nie mega-wysokie :)

  • Piękne! Ja na swój ślub szukam fioletowych ;)

  • Buciki piękne, może nawet nie tylko na tę jedną okazję. Ja nie mogę chodzić na takich cienkich szpilkach, więc wybór butów do ślubu byłby dla mnie totalną masakrą. Butki pasowały do bukietu :)