Moda na oszczędzanie (konkurs ING) + 5 moich sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy

ING KONKURS

Cześć kochani! Jestem przekonana, że nie ma potrzeby, bym tłumaczyła Wam jak istotne jest oszczędzanie i posiadanie finansowego zabezpieczenia. Dzisiaj przedstawię Wam 5 tricków, które z pewnością przydadzą się Wam, jeśli zależy Wam na odłożeniu jakiejś kwoty pieniędzy. Do oszczędzania chce Was zachęcić również ING Bank Śląski, które kilka dni temu wystartowało ze specjalnym konkursem, w którym możecie wygrać trochę kasy na dobry początek… :) A czemu tak w ogóle Wam o tym piszę? Bo będę JUROREM! ;))

 

Zadanie konkursowe

Waszym zadaniem będzie zaprojektowanie koszulki, która będzie promowała modę na oszczędzanie. Proszę się nie przerażać, jeśli nie potraficie obsługiwać specjalistycznych programów graficznych. Bank ING przygotował specjalną aplikację konkursową, w której znajdziecie wszystkie potrzebne do stworzenia własnego projektu narzędzia. Bawiłam się tą aplikacją już dobre kilkadziesiąt minut, fajna jest i bardzo prosta w obsłudze :))

 

Wasze specjalne JURY :)

Wraz z Michałem Góreckim z Koszulkowo.com będziemy oceniać Wasze prace i wyłonimy po dwóch zwycięzców w każdej kategorii: koszulki damskie (oceniam ja) oraz koszulki męskie (ocenia Michał). Bardzo się cieszę, że będę miała okazję wziąć udział w tej akcji i wybrać zwycięskie projekty. Jestem ogromnie ciekawa tego, co tam stworzycie!!! :)

 

 A nagrody…

Całkiem przyjemne, co? TUTAJ znajduje się strona konkursu, na której znajdziecie wszystkie istotne informacje oraz aplikację, w której możecie stworzyć swój własny, wyjątkowy projekt.

Koszulki

 

5 moich sposobów na oszczędzanie pieniędzy

1. ZAWSZE zabieraj ze sobą jedzenie, gdy wychodzisz w domu. Jeśli na dłużej, to warto mieć przy sobie minimum jeden pełnowartościowy posiłek, a jeśli na krócej – to koniecznie przekąski.

U mnie jedzenie na mieście pochłania sporą część wolnej gotówki i tak strasznie żałuję tych wydatków, gdy pomyślę ile fajnych kosmetyków czy ciuchów mogłabym sobie za te kwoty kupić. Szybki postój w McDonaldzie, gdy nie zdążyłam zjeść obiadu, a do domu wracam za kilka godzin, lody czy inne słodycze na mieście dla zabicia głodu… To nie są duże kwoty. Nie są, dopóki nie podliczycie ich sobie po całym miesiącu. Jeśli zależy Wam na tym, by Wasze przekąski były jak najzdrowsze, to kilka moich propozycji znajdziecie w tym poście.

2. Nie chodź do sklepu bez konkretnego celu i postaraj się unikać spontanicznych zakupów.

Najgorszy jest dla mnie Rossmann, do którego czasami wchodzę z czystej ciekawości. Oooo, odżywka w promocji. I balsam też. Super, nie ważne, że w szafce stoją już trzy zapomniane. Rachunek rośnie! Ta sama zasada działa na zakupach spożywczych i ubraniowych – gdy wybieracie się do centrum handlowego warto zrobić sobie listę rzeczy, których naprawdę potrzebujecie i tylko ich szukać.

3. W każdym miesiącu, po otrzymaniu wypłaty czy kieszonkowego odkładaj konkretną kwotę, a najlepiej przelewaj ją na osobne konto oszczędnościowe.

Nie tłumacz się przed sobą, że nie masz z czego oszczędzać. Zawsze masz, a to może być niewielka ilość Twoich dochodów, np. 10%. Gdy już odłożysz: nie rusz! Tych pieniędzy już nie ma, nie istnieją. I nie łudź się, że oszczędzisz dopiero to, co Ci zostanie po całym miesiącu, bo najprawdopodobniej nic nie zostanie… :)

4. Znajdź sobie dobrą motywację.

Oszczędzanie dla samego oszczędzania (choć równie słuszne) nie jest tak fajne, jak oszczędzanie na konkretny cel. To mogą być wakacje w jakimś ciepłym miejscu, nowy laptop czy komórka, albo fajny ciuszek. Gdy kusi mnie w sklepie nowa szminka, lub gdy mam ochotę zajrzeć do KFC myślę sobie: czy za te kilkadziesiąt złotych wolę mieć tego tłustego kurczaka – teraz, czy może lepiej było by za nie zjeść pizzę w czasie wakacyjnego wyjazdu do Włoch? Czy wolę tę szminkę (czwartą różową do kolekcji), czy może wolałabym już być trochę bliżej zakupu nowego iPhona? Gdy mamy przed oczami konkretny cel łatwiej jest podejmować rozsądne decyzje.

5. Planuj (wszelkie) wydatki z wyprzedzeniem.

Planowanie dotyczy wielu rzeczy – wcześniejsze układanie jadłospisu pozwoli nam na robienie rozsądniejszych zakupów spożywczych, dzięki którym nie kupimy niepotrzebnych rzeczy ani lub zbyt dużej ich ilości, która pójdzie na zmarnowanie. Warto zaplanować sobie np. budżet na zakupy ubraniowe, czy na początku miesiąca zadecydować jaką kwotę chcemy przeznaczyć na jedzenie na mieście. A później się tego planu trzymać!

 

# To tyle na dzisiaj, kochani. Zachęcam do udziału w konkursie – przecież wiem, jak wiele mam kreatywnych i zdolnych czytelników :) A jeśli macie jakiś swój sprawdzony sposób na oszczędzanie, którego nie wymieniłam na mojej liście, to możecie mi go podrzucić w komentarzach – tych, którzy podeślą coś wyjątkowo ciekawego będzie czekała niedługo mała niespodzianka, ale muszę Was prosić o chwilę cierpliwości ;)