Zacznę prowadzić zdrowy lub chociaż ZDROWSZY styl życia, osiągnę wymarzoną wagę, zmienię rozmiar na mniejszy… Czy podobne postanowienia pojawiły się również na Twojej liście tegorocznych planów? Jeśli tak – i chciałabyś W KOŃCU raz na zawsze coś z tym zrobić – zapraszam do lektury, mam dla Ciebie coś specjalnego!

Temat zdrowego stylu życia i wdrażania nowych nawyków zapoczątkowałam w tym roku artykułem o tym jak zacząć regularnie ćwiczyć i pokonać niechęć do regularnej aktywności fizycznej. Z wielką przyjemnością obserwowałam zainteresowanie, jakie wzbudził wśród czytelników, dlatego też przygotowałam jego kontynuację w odniesieniu do kwestii zdrowego odżywiania.

Zanim pomyślisz sobie – “ale co Ty, Alina, będziesz mi teraz również radzić jak mam schudnąć???” – zaczekaj chwilę :)

Tak jak Wam wspomniałam w podlinkowanym tekście – na zmianę mojego własnego postrzegania diety, a przede wszystkim na skończenie z zero-jedynkowym podejściem do zdrowego stylu życia, wpłynęła bardzo wyjątkowa osoba :) Bo w mojej “organizacyjnej” tematyce czuję się jak ryba w wodzie, jednak specjalistką od wszystkiego nie jestem!

Ten konkretny, a dla wielu osób bardzo trudny temat, postanowiłam powierzyć specjalistce, która jest moim absolutnym autorytetem w zakresie odżywiania.

Poprosiłam więc Monikę Ciesielską, dietetyka (możecie ją kojarzyć jako Dr Lifestyle) o przygotowanie dla Was wpisu o zmianie nawyków żywieniowych i rozprawieniu się z własnymi problemami w diecie. Przekazywanie głosu innym osobom na Design Your Life praktycznie nigdy się nie zdarza. Tym razem robię wyjątek, bo moim zdaniem podejście Moniki – tak odmienne od większości dietetyków – może naprawdę pomóc również i czytelniczkom Design Your Life.

Nie przedłużając – oddaję już głos Monice!

Monika Ciesielska - Dr Lifestyle

Dlaczego zmiana stylu życia jest aż tak trudna?

Każda z nas zna ten kuszący moment, w którym czujemy, że możemy podbić świat i naprawdę (ale to na najprawdziwszą prawdę!) tym razem damy z siebie wszystko, wszystko zmienimy i nawet ten szpinak, brukselkę i jarmuż jakoś przełkniemy, by dostać odznakę Dzielnego Pacjenta na drodze do lepszego życia.

A później rozżalone znajdziemy pocieszenie w objęciach lodów czekoladowych, lampki czerwonego wina i pizzy (kolejność dowolna).

Zmiana stylu życia to co najmniej tak trudne zadanie, jak zmiana zawodu, regularne prace nad rozwijaniem pasji, czy doszkalanie w zupełnie nowej dziedzinie. Miałam okazję przekonać się o tym z dwóch perspektyw: dziewczyny, która przed laty sama borykała się z nadwagą i problemami hormonalnymi utrudniającymi osiąganie satysfakcjonujących efektów oraz dietetyka, znającego problemy swoich podopiecznych.

Zawodowo zajmuję się promowaniem zdrowego podejścia do zdrowego stylu życia i wspieraniem procesu zmiany nawyków. Zdaję sobie sprawę z trudności czekających na każdego, kto postanowi zmienić swoje życie, ale mam w zanadrzu sprawdzone metody, które przynoszą wymierne efekty bez poczucia straty, żalu i tęsknoty za wcześniejszym stylem życia.

Chętnie Ci o nich opowiem.

Od czego zacząć zmianę nawyków?

Żeby zmienić nawyki żywieniowe oraz te dotyczące aktywności fizycznej, warto zacząć od zmiany podejścia do całego przedsięwzięcia. Zapomnieć o wszystkim, co słyszałyśmy na temat zdrowego stylu życia, odchudzania, treningów i całej reszty z przedrostkami bio-fit-light-naj.

Pierwszym krokiem do zmiany nawyków jest zrozumienie, że jesteś jedyną osobą na calutkim świecie, która najlepiej wie na co możesz sobie pozwolić, a co niemal na pewno Cię przerośnie. Tylko Ty znasz swoje prawdziwe priorytety i problemy najbardziej odczuwalne na co dzień.

Choćbyś znała w teorii wszystkie zasady zdrowego odżywiania, przestudiowała wytyczne najbardziej popularnych diet, przeanalizowała książki i inne wiarygodne źródła wiedzy, to nie zmieni się nic, dopóki nie przygotujesz strategii adekwatnej do:

  • Twoich priorytetów
  • Twojej kondycji
  • Twojego stanu zdrowia
  • Twoich zasobów czasowych i finansowych
  • Twoich przyzwyczajeń i preferencji smakowych

O jadłospisach często mówi się, że powinny być zindywidualizowane. Zazwyczaj rozumie się przez to odpowiednią kaloryczność, rozkład makroskładników i zawartość witamin, składników mineralnych pokrywających zapotrzebowanie każdej z nas.

Pójdźmy krok dalej – niech strategia zmiany nawyków będzie dopasowana do Twojego stylu życia i możliwa do wdrożenia tu i teraz. Nie „po wakacjach”, „po skończeniu studiów”, „po ślubie”, ani też nie wtedy, gdy „zmienisz pracę”, „dziecko pójdzie do przedszkola”.
W pełni zgadzam się z Aliną – jedynym sposobem na skuteczną realizację celów jest rozpoczęcie tam, gdzie jesteśmy, zrobienie tego, co możemy i wykorzystanie tego, co już mamy.

Do dzieła !

Strategia zmiany nawyków

1. Odrzuć wszystkie przekonania na temat zmiany nawyków.

Zapomnij o złotych radach i skutecznych metodach, które zawsze działają. Na początku, odnieś się do własnego, zdrowego rozsądku. Zastanów się czy jest coś, co osobiście uważasz za niekorzystne dla Twojego zdrowia i sylwetki?

UWAGA, ZADANIE: Wypisz listę rzeczy, które są obecne w Twoim stylu życia, a które przynoszą negatywne skutki dla zdrowia, sylwetki, a długofalowo również samopoczucia (np. przez związane z nimi wyrzuty sumienia).

2. Zastanów się, które z Twoich aktualnych nawyków (maksymalnie trzy) najbardziej rzutują na całokształt Twojego stylu życia.

Jeśli codziennie jadasz na obiad fast food, nie przejmuj się tym, że w Twoim jadłospisie nie ma miejsca na fit koktajle – zacznij działać od ogółu do szczegółu i wybierz te nawyki, które sprawiają, że czujesz się źle: fizycznie lub psychicznie. Najczęściej są to pierwsze rzeczy z tych, które umieściłaś na liście.

3. Wybierz maksymalnie 3 nawyki do zmiany w jednym odcinku czasu (np. miesiąc)

4. Wykorzystaj tzw. HABIT TRACKER, aby śledzić codzienną realizację nawyków, nad którymi będziesz pracować. Możesz do tego celu wykorzystać stronę  „Moje miesięczne cele i dobre nawyki” w Plannerze Design Your Life, albo narysować go sobie samodzielnie, inspirując się formą trackera. Albo po prostu robić codziennie szybkie zapiski w swoim kalendarzu.

Nie martw się, jeśli nie uda Ci się od razu zamalować na zielono wszystkich kwadracików. Nie uważasz, że skoro dotychczas jadłaś słodycze każdego dnia, to jeden baton co dwa dni już stanowi postęp?

Monika Ciesielska - Dr Lifestyle

5. Do listy „Nawyków do wymiany” wróć dopiero wtedy, gdy trzy wybrane w pierwszej kolejności przestaną sprawiać Ci problem na co dzień.

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ nasze zasoby są ograniczone. Dysponujemy określoną ilością wolnego czasu, mamy stałe obowiązki i plan dnia, który nie dostosuje się do nowych nawyków żywieniowych jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Jeśli nie jesteś znaną dziennikarką telewizyjną, internetową celebrytką, a w prowadzeniu domu nie pomagają Ci gosposia, kucharz i ogrodnik, to projekt pt. Zmiana Nawyków Żywieniowych jest jedną z licznych rzeczy, które w danym momencie będziesz mieć na głowie. 

Im więcej ich będzie, tym mniejsze szanse powodzenia.

Moje metody nie gwarantują spektakularnych rezultatów sylwetkowych i metamorfozy, której efekty będą widoczne po kilku tygodniach. To żmudna praca, której celem samym w sobie nie jest płaski brzuch i odstające pośladki. Jest nim droga do celu.

Umiejętnie idąc przez proces zmiany nawyków, będziesz każdego dnia przybliżać się do naprawienia relacji z jedzeniem, zerwania z zero-jedynkowym podejściem do diety i uczynienia nowego podejścia stylem życia. Zmiany sylwetki są tylko skutkiem ubocznym. Owszem – przyjemnym i pożądanym, ale niewartym stawiania ich jako cel sam w sobie.

Monika Ciesielska - Dr Lifestyle

Jeśli chcesz zwiększyć szanse na skuteczną zmianę nawyków, zacznij przyglądać się swoim relacjom z jedzeniem:

  • Co jest Twoim wyzwalaczem? – w jakich sytuacjach jesz rzeczy, które po czasie wywołują wyrzuty sumienia? Co jest Twoim punktem zapalnym – stres, smutek, radość a może brak czasu i pusta lodówka, gdy po prostu jesteś głodna? Zastanów się jakie okoliczności towarzyszą niezdrowemu jedzeniu, objadaniu się, wilczym napadom głodu.
  • Przygotuj plan B i listę wyjść awaryjnych – jeśli przyjrzysz się swoim problemom, łatwiej będzie zabezpieczyć się przed nimi na przyszłość. Rozwiązaniem sytuacji może być noszenie przy sobie awaryjnej garści orzechów na wypadek nadgodzin w pracy, czy zamrożenie porcji zdrowego leczo, które uratuje Cię, gdy zmęczona pomyślisz o wykonaniu telefonu po pizzę.
  • Jakie produkty, sytuacje lub zachowania związane z jedzeniem wywołują w Tobie wyrzuty sumienia – zastanów się, po jakie rozwiązanie alternatywne dla jedzenia mogłabyś sięgnąć, by spełniło dotychczasową funkcję jedzenia (np. poprawienie nastroju) jednocześnie nie wywołując wyrzutów sumienia.
  • Daj sobie czas. Pamiętaj, że nie musisz być idealna. Postaraj się zamienić „muszę” na „chcę”, a ulotną motywację zastąpić skuteczną samodyscypliną. Zacznij działać z troski o siebie, zamiast karać się za błędy przeszłości.

Trzymam za Ciebie kciuki!


Monika Ciesielska, dietetyk z psychodietetycznym zacięciem, promujący ideę Pozytywnego Odchudzania.

Autorka kursu www.korepetycjezodchudzania.pl oraz bloga www.drlifestyle.pl


 

To znowu ja, Alina – dziękuję bardzo Monice za przygotowanie dla Was materiału! :)