Jedną ze stron ORGANIZERA Design Your Life jest uniwersalny formularz „Moje tygodniowe zestawienie”. Dostałam sporo pytań o ten właśnie rodzaj arkusza, więc w dzisiejszym wpisie podpowiem Wam kilka różnych sposobów na jego wykorzystanie – oraz dodatkowo… udostępniam do wydrukowania tym z Was, którzy chcą go przetestować, a na co dzień korzystają z zupełnie innych narzędzi.

Planowanie tygodniowe – dlaczego warto?

W kalendarzach i plannerach często brakowało mi stron, które pozwalałyby na planowanie w ujęciu tygodniowym – ale nie w tym głównym, tygodniowym harmonogramie, tylko gdzieś zupełnie osobno, jakby obok. Ujęcie tygodniowe pozwala właśnie na elastyczne planowanie i bieżące dbanie o to, by prowadzone przez nas projekty posuwały się do przodu.

Jedno zestawienie na różne potrzeby

Wszystkie arkusze w organizerze zostały zaplanowane w taki sposób, aby można było je wykorzystywać na rozmaite sposoby. Każdy z nas prowadzi inne życie i zupełnie inne sfery są dla niego priorytetowe – planowanie jadłospisów, treningów, własnych projektów, czy aktywności z rodziną. Również i te arkusze celowo nie posiadają zatytułowanych, narzuconych nagłówków, po to, by każdy mógł samodzielnie zadecydować, co w nich umieści.

Nie o to jednak chodzi, aby teraz zacząć szczegółowo planować wszystkie te sfery życia, które wymieniłam poniżej, bo to byłoby jakieś niewiarygodne szaleństwo. Musimy wybrać sobie własną wersję, a co najlepsze – w każdym tygodniu można przetestować inną i sprawdzić, która z nich najbardziej nam odpowiada.

Opcja 1 – tygodniowy jadłospis

Arkusz z jadłospisem przyda się osobom, które chcą mieć pod kontrolą swoje menu. Ja używam go na dwa sposoby, w zależności od tego na ile zorganizowana w tym względzie jestem w tygodniu.

  • albo planuję w nim posiłki z wyprzedzeniem
  • albo traktuję go jako dziennik diety, w którym zapisuję, co pochłonęłam na konkretne posiłki – to zwykle w te gorsze dni ;)

Zauważyłam, że gdy nie zaplanuję sobie jadłospisu z wyprzedzeniem, to moje tygodniowe menu prezentuje się znacznie gorzej i wpadają do niego jakieś totalnie przypadkowe i niekoniecznie zdrowe posiłki, czy przekąski.

Jak wypełniać arkusz? Kolejne cyfry rzymskie oznaczają w tej wersji trzy (lub cztery) większe posiłki, rozpisane różnie, w zależności od tego, ile ich zwykle w ciągu dnia spożywamy plus dwie-trzy mniejsze przekąski razem, w jednym polu.

  • I   – śniadanie
  • II  – obiad (lub II śniadanie)
  • III – kolacja (lub obiad)
  • IV  – przekąski (lub kolacja)

Tygodniowy jadłospis

Opcja 2 – plan treningów 

Plan treningów przyda się osobom, które ze szczególną uwagą chcą planować lub rejestrować swoją codzienną aktywność. Ale co z czterema nagłówkami? Przecież chyba nikt nie ćwiczy 4 razy dziennie…

Linie w arkuszu zostały zaplanowane i rozmieszczone w taki sposób, aby można było po prostu pisać poziomo na całą szerokość strony – i niekoniecznie oddzielać od siebie 4 różne pozycje (nie ma tutaj wyraźnego podziału kolumn)

Lub – cztery różne strefy związane ze zdrowym życiem, przykładowo:

  • aktywność fizyczna na dziś
  • ilość zjedzonych kalorii
  • ilość kroków w ciągu dnia (nie trzeba mieć nawet specjalnego krokomierza – wszystko zliczają nasze telefony!)
  • coś specjalnie dla siebie

Plan treningów

Opcja 3 – dziennik pozytywnych myśli

O docenianiu małych rzeczy  i pozytywnych chwil, które zdarzają się w ciągu każdego dnia pisałam już nie raz. Zainteresowanych tematem szczęśliwego życia odsyłam do cyklu wpisów Design Your Happy Life – pisałam tam między innymi o Five Minute Journal, w którym codziennie rano i wieczorem zapisuje się rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni w naszym życiu, a także pozytywne momenty, które wydarzyły się konkretnego dnia.

Tygodniowe zestawienie również może się tu sprawdzić – mamy przecież rozpiskę kolejnych dni i cztery osobne pola… I tutaj możemy zapisać sobie codziennie 4 nasze radości, albo po prostu jedną, wybraną, pozytywną myśl dnia, czy pozytywny cytat. Wracanie do takiej strony wielokrotnie w ciągu tygodnia wprowadza w bardziej pozytywny nastrój i pomaga się na chwilę zatrzymać nad tym, co dobre.

Dziennik wdzięczności

Opcja 4 – tygodniowy budżet

Obecnie prowadzę budżet domowy wersji elektronicznej, w specjalnym arkuszu w Excelu (pisałam o tym w ostatnim wpisie o dobrych nawykach), ale zanim wdrożyłam u siebie to rozwiązanie, eksperymentowałam też z rejestrowaniem moich wydatków na papierze. Każdego kolejnego dnia wpisywałam swoje codzienne wydatki do jednej z kategorii:

  • I   – JEDZENIE (do domu, na mieście, na wynos)
  • II  – DOM (chemia, kosmetyki, domowe wyposażenie, naprawy itp.)
  • III – WŁASNE wydatki (kosmetyki, książki, ubrania, gadżety, hobby, przyjemności)
  • IV  – FIRMOWE/dodatkowe (ZUS, podatki, opłaty, paliwo, parkingi, bilety, wydruki, noclegi, nieplanowane wydatki itp.)

Raz w miesiącu robiłam podsumowanie i przez pewien czas sprawdzało się to całkiem dobrze, bo wiedziałam dokładnie ile pieniędzy pochłonęły wydatki na jedzenie, na chemię, domowe elementy wyposażenia, czy moja firma.

Budżet tygodniowy

Opcja 5 – planner prywatnego czasu

Opcja piąta jest dla osób, które chciałyby ściśle oddzielić od siebie swoje służbowe/zawodowe aktywności od tych własnych, związanych z czasem wolnym. Posiadając ORGANIZER można więc w Planie tygodnia (dwie sąsiednie strony „Dzień za dniem…”) umieszczać  wyłącznie swoje obowiązki służbowe, np. ważne zadania, czy spotkania, wszystko zależy od specyfiki pracy. Dzięki temu – planner rozłożony np. przy innych osobach nie „zdradzi” im, że planujemy udać się na manicure, albo wieczorem pamiętać o 30 minutowej maseczce z jajek i miodu na włosy, bo te zapiski znajdują się po drugiej stronie kartki :)

Wiem z doświadczenia, że takie różne „własne” aktywności również dobrze jest zaplanować, bo dzięki temu zwiększamy prawdopodobieństwo, że zostaną one zrealizowane.

Jeśli więc NA CO DZIEŃ jesteśmy poważnymi kobietami, to na takich w 100% własnych stronach możemy sobie np. zaszaleć z kolorowymi karteczkami i naklejkami, a koleżanki czy koledzy z pracy nie pomyślą, że mamy 13 lat :D

Taki sposób potraktowania tej „odwrotnej” strony Planu tygodnia jest zresztą odpowiedni przy każdej z zaproponowanych przeze mnie opcji!

Plan tygodnia

Opcja 6 – plan naszego projektu lub plan nauki

Tygodniowe zestawienie może się nam przydać również wtedy, gdy realizujemy jakiś konkretny, podzielony na mniejsze etapy projekt, który związany jest z podejmowaniem kolejnych kroków kolejnego dnia.

Podobnie będzie więc np. z planem nauki angielskiego – każdego dnia tygodnia możemy sobie zaplanować słówka do powtórzenia, ilość tekstu do przeczytania, materiał filmowy do obejrzenia, czy powtórkę z gramatyki.

Tygodniowy plan nauki

Opcja 7 – planner domowy lub rodzinny

Jeśli nasze gospodarstwo liczy kilka osób – być może dobrze byłoby mieć pod kontrolą również aktywności wykonywane przez nich? Zajęcia pozalekcyjne dzieci, wieczorną pracę naszego partnera, wywiadówki, czy obiecane wspólne aktywności i plany poza domem? To od nas zależy, co lubimy i uważamy za sensowne, by planować.

Tygodniowe zestawienie do wydrukowania

Tygodniowe zestawienie do wydrukowania

Jadłospis tygodniowy do wydrukowania

Jadłospis do wydrukowania

Plan tygodnia do wydrukowania

Organizer Design Your Life - plan tygodnia

Na blogu znajdziecie również całą zakładkę DARMOWE PLIKI PDF do wydrukowania – w niej znajdują się zebrane wcześniej udostępniane na blogu darmowe arkusze. Będę dodawać tam również te nowe, więc wszystko będzie pod ręką w jednym miejscu (oprócz plannerów miesięcznych z datami).


Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis okazał się przydatny zarówno obecnym użytkownikom ORGANIZERA Design Your Life, jak i wszystkim tym, którzy mają ochotę zorganizować się lepiej, bez względu na wykorzystywane w obecnej chwili narzędzia :) A może macie jeszcze jakieś pomysły na wykorzystanie takiego ZESTAWIENIA TYGODNIA?


 

 

  • Fajnie, że dodałaś ten post, bo sama nie do końca wiedziałam jak ugryźć tę rozpiskę tygodniową, ale teraz widzę, że można ją czytać na dwa sposoby i to jest super. Zaraz pouzupełniam to co miałam. Szkoda jednak, że post tak późno się pojawił, ale przynajmniej jak zdecyduję się na zakup kolejnego organizera to już będę dokładnie wiedziała co i jak :)
    Pozdrawiam!

    • Wybacz, że tak długo kazałam Wam czekać! Cieszę się, że moje sugestie okazały się być pomocne :)

  • Joanna Rzońca

    Dzięki za post! Używam Twojego organizera od początku roku, ale jak na razie zestawienie tygodniowe miałam puste. Teraz już na pewno będzie zapełnione. I przydatne! I super pomysł z udostępnieniem plików zarówno ze starszego organizera (też go miałam), jak i z nowego. Jeszcze raz dziękuję!

  • Podałaś kilka bardzo ciekawych zastosowań, na które bym nie wpadła! :)

    • Projektując ten arkusz miałam od razu w głowie mnóstwo jego zastosowań… Które okazały się nie być takie oczywiste dla użytkowniczek organizera. Na szczęście już wszystko będzie jasne :)

  • Bardzo ciekawe przykłady zastosowań podałaś, na pewno sobie wydrukuję tę stronę i dodam do mojego organizera. Korzystając w przeważającej części z Twoich materiałów (kartki Plan Dnia), stworzyłam sobie własny, spersonalizowany planer/organizer w okładce po starym organizerze Time System, zaczęłam planować swój tydzień oraz blogowe wpisy. Arkusz Zestawienie Tygodnia świetnie mi uzupełni całość, dzięki!

    • A cóż to ten Time System? :) Ciekawa jestem bardzo Twojego efektu końcowego!

  • Anna Matras

    Ooo, bardzo przydatny wpis :)
    Świetnie planuje mi się w Twoim organizerze, jednak właśnie ta strona dosyć często zostawała pusta. Nie miałam pomysłu na zapełnienie jej. Szkoda było przekręcać i pomijać puste kartki organizera ;P
    Teraz zapełnię go w całości!!
    Pozdrawiam.

  • Świetny wpis! Ja swoją zaadaptowałam na jadłospis i spis wydatków (dzieląc stronę na dwie części, w każdej po dwie kolumny). Teraz ta strona na pewno nie zostanie pusta :) Chyba dodrukuję sobie tę stronę i dokleję w organizerze, bo plan nauki języków obcych to świetny pomysł, tylko miejsca do zapisywania już brak :)

  • Dzięki Twojemu wpisowi o oszczędzaniu ściągnęliśmy plik exel i w końcu mamy swoje wydatki pod kontrolą – co nie bylo łatwe, z jednoczesnym przestawieniem się na euro!
    a od jutra zaczynam spisywanie fajnych rzeczy z całego tygodnia w organizerze od Ciebie – będzie moim małym zamiennikiem Project Life tutaj ;)

    • Super, cieszę się bardzo! Przestawienie się na euro musi być ciężkie – myślisz, że uda się Wam oduczyć tego ciągłego przeliczania na złotówki? :)

      • mam nadzieję! :) bo faktycznie przeliczanie jest męczące – zwłaszcza przy tym zmiennym kursie :/

  • Mam już miesięczny to teraz może tygodniowy och Ty tyle pomysłów i takie czytelne 👌

  • ile opcji! Właściwie przydałoby się pięć tygodniowych kartek w każdym tygodniu bo dobrze wykorzystać każdą z opcji :)))) Lubię bardzo usiąść z kalendarzem w niedzielę i zaplanować najbliższe dni :)

    • Nie no, pięć takich kartek to byłaby przesada… Więcej czasu zajęło by nam planowanie wszystkiego niż późniejsze działanie :D

  • Sama używałam tygodniowego planera jako tygodniowej listy to-do. Nie wyobrażałam sobie, że można go wykorzystać aż na tyle różnych sposobów! :)

  • KarMagKat

    „wieczorne wyjścia naszego partnera” – ! ;)
    A trochę bardziej serio – fajny pomysł z tą stroną tygodniową, spróbuję skorzystać właśnie do treningów, jedzenia i być może systematyzacji nauki i zadań w pracy (akurat 4 kolumny ;) ) Korzystam z gotowego kalendarza w ujęciu tygodniowym z godzinami i taki mi bardzo pasuje. Lubię widzieć cały tydzień bez przelatywania po kartkach. Nie mam też cytatów dnia i innych rzeczy do wpisywania w Twoich dodatkowych rubrykach a ewentualne listy zakupów, dodatkowe lotne zadania itp. lądują na samoprzylepnych karteczkach. Także z całego Twojego organizera nie skorzystam, ale ta strona może się przyda. Dziękuję!

    • Tez sobie nie wyobrażam planowania bez widoku całego tygodnia… Dzięki temu jakoś tak mi łatwiej całość „objąć myślą” :)

      • KarMagKat

        Melduję, że ta strona jest baaardzo przydatna, już się polubiłyśmy ;)

  • A mi się ciagle wydaje niewystarczająco ładne i zawsze podoba mi się pismo innych osób. To chyba tak już działa – często podoba nam się bardziej coś innego, niż to własne :)

  • Dziękuję Edi, bardzo miło jest mi to czytać! Faktycznie lubię, gdy wszystko jest uporządkowane i zorganizowane. Jednak nie zawsze taka byłam i wielu rzeczy musiałam się po drodze nauczyć – i dalej się uczę. Organizacja, planowanie – to umiejętności jak każde inne i w nich również można się doskonalić. Mało kto od razu się z tym rodzi :)

  • Jak już napisałam w komentarzu niżej – organizacja, planowanie itp. to według mnie umiejętności jak każde inne, więc można się w nich doskonalić. Każdy kolejny dzień to kolejne zmagania z samą sobą, odwlekaniem, lenistwem itp. Nie zawsze chce się wszystko planować, a później pilnować realizacji naszych planów. Tutaj na szczęście niezwykle przydatne są nawyki, które może sobie wyrobić każdy z nas.

  • Monika

    Uwiebiam tematy organizacji ;) Chociaż u mnie często kończy się tylko na planowaniu w głowie… jednak ostatnio czas mi tak ucieka, że nie umiem tego opisac! Zaniedbałam się, od początku roku nie zaopatrzyłam się w żaden kalendarz! I chyba dlatego taki chaos w moim życiu.. udzielanie korkow, sesja, do tego organizacja ślubu – bez rozpisania tego chyba nie dam rady. Dlatego wykorzystam Twoje zestawienie miesięczne, tygodniowe i jadłospis- przede wszystkim. Przez natłok zajęc omijam totalnie posiłki, może taki jadłospis na lodówce z przypomnieniem w tel. mi pomoże :) Trzymaj kciuki! Uwielbiam Cię Alinko! Pozdrawiam.

    • Dziekuję za miłe słowa :)
      I co, udało się?

  • Wendy’s Nook

    Alinko, muszę przyznać, że od niedawna jestem posiadaczką Twojego plannera, który uwielbiam ale z tą konkretną stroną miałam problem. A w zasadzie nie miałam na nią pomysłu, po przeczytaniu Twojego wpisu i pomysłów jej wykorzystanie stało się oczywiste :) dziekuję

  • Ta karta prawie zawsze zostaje u mnie nie wypełniona. Czasem notuję tam bardzo luźne przemyślenia (coś w stylu brudnopisu). W końcu już wiem jak ją wykorzystać :)

    • Dziękuję, że znów mogłam się komuś przydać :)

  • Evanka

    Alinka! Uwielbiam Twoje plannery, kalendarze i organizery! :D Dzięki Tobie planuję sobie tydzień, o niczym nie zapominam i wszystko mam poukładane tak jak powinno być :) :) Dziękuję bardzo, uwialbiam Twojego bloga, jesteś cudowna <3

  • KarMagKat

    A próbowałaś rozpisać sobie całą dobę? Ale tak porządnie, każda rzecz ile czasu zajmuje itp. I to nie tylko od poniedziałku do piątku ale też weekend. Bo może się okazać, że po prostu przeznaczasz za dużo czasu na niektóre rzeczy, które można zrobić inaczej i szybciej. Wiadomo, że pracy na etacie i nadgodzin nie da się wyeliminować, ale modyfikując jadłospis na mniej czasochłonny a i owszem. Nauka języka/ słuchanie audiobooków w drodze do i z pracy, po dziecko we szkoły, zamiast próbować to upchnąć gdzieś w między czasie. Warto się też zastanowić nad nadaniem konkretnym czynnościom priorytetów. Niektórzy potrafią też zmniejszyć ilość snu i przyzwyczaić do tego organizm. Ja nie potrafię, ale mam znajomych którzy sypiają po 5-6 godzin i czują się wspaniale (ja 8 i każdy ubytek niestety odczuwam w ciągu dnia).
    A tak poza tym jeżeli „dzień bez weny” pojawia się zbyt często, to może problem leży gdzie indziej? Czasem warto wyjść z domu, zaczerpnąć świeżego powietrza i zastanowić się nad tym co jest ważne a czego potrzebujemy :)

  • Zawsze miałam problem z takimi tabelami, wszystkie, które sama robiłam nie były ‚wystarczające’. Twoje wydają się być świetne. Drukują się :)
    Dziękuję!

  • już od dawna robię takie plany tylko Sport i Nauka od razu na cały miesiąc ;)

  • Dominika

    ależ cudna sprawa! :-) gratuluję pomysłowości i fantastycznego wyczucia stylu :-)

  • Volff

    Witam drogie panie.
    Jako, iż lubię, ale i jestem zmuszony (przez aktywność) do organizacji swojego czasu, zdecydowałem się niedawno do zakupu organizera. Ma wszystko czego mi trzeba, więc nie mogłem oprzeć się pokusie zakupienia go.
    Od dłuższego czasu staram się rozwijać tak, by być lepszą wersją samego siebie, dlatego tylko dobra organizacja czasu pomaga mi w utrzymywaniu tego.

    Skoro dyskutujecie o pozycjach z planowaniem tygodniowym, to dlaczego się ograniczać do jednego typu, gdy są aż 4 nagłówki?

    Dużo i ciężko trenuję, dlatego pierwsza pozycja dotyczy treningów.
    Druga kolumna służy do planowania „ścieżki rozwoju”, czyli plan nauki (w poniedziałek Java, środa trening pamięci, piątek rosyjski, etc.)
    Jak można się dobrze rozwijać nie mając pieniędzy? Dlatego następna kolumna dotyczy planowania budżetu, by wydawać mniej niż się zarabia.
    Ostatnia kolumna służy mi do zapisywania głównych celów i najważniejszych zadań na zbliżający się tydzień.

    Najważniejsza jest wytrwałość i systematyczność w prowadzenia organizera, bo bez tego każdy plan upadnie.

    PS.
    aż trochę głupio być jedynym facetem wypowiadającym się w temacie „zarezerwowanym dla kobiet”. Szkoda, że tak się przyjęło, bo uwielbiam organizować/ewidencjonować dokumenty, biurko, pokój, etc.

    • Jak miło poznać męski głos w temacie, który wcale nie jest zarezerwowany tylko dla kobiet :)
      Tym bardziej doceniam, a Twoje uwagi i pomysły pokazują jakie możliwości planowania daje „uniwersalność” tego arkusza. Liczę na to, że przedstawicieli męskiej części jest tu więcej, tylko się nie ujawniają ;))