Czas na moje rozliczenie z kolejnego etapu Projektu D.O.M. Melduję, że porządki w szafie również mam już za sobą! Pozbyłam się wszystkich zbędnych rzeczy, a to co zostało na nowo sobie poukładałam i zorganizowałam. Codzienne wybory stroju stały się dla mnie o wiele przyjemniejsze niż dotychczas!

Projekt D.O.M. czyli Domowa Organizacja Minimalistyczna (nie utożsamiaj jednoznacznie z minimalizmem). W ramach tej nowej serii robię dokładny przegląd moich rzeczy – pokój po pokoju, miejsce po miejscu. Chcę uprościć swoje otoczenie i usunąć to, co zbędne. Po co? Wszystko wytłumaczyłam w pierwszym wpisie z tej serii. Czuję, że mój Projekt D.O.M. już stał się dla wielu z Was inspiracją do zrobienia porządków u siebie :)

Zobacz poprzednie wpisy:

Druga część mojego Projektu D.O.M., czyli porządkowanie i organizacja w SZAFIE

Cały ten „proces” dokumentuję we vlogach na moim kanale na YouTube, a dodatkowe zdjęcia i opisy znajdziecie oczywiście w tym wpisie, poniżej.

Moje ubrania, a także wszelkie akcesoria i dodatki (torebki, biżuteria itd.) mieszczą się w dwóch metrowych szafach. Mam znacznie więcej przestrzeni do przechowywania niż potrzebuję, bo w szafach jest sporo pustego miejsca, jednak nie zamierzam ich z tej racji „wypełniać” :)

Mój generalny przegląd szafy pokazuję dokładniej w zamieszczonym vlogu. Zabrałam się za porządki z głębokim przekonaniem, że szybko i łatwo się z nimi rozprawię, bo nie jest to przecież moje pierwsze podejście, tylko trzecie, czy czwarte. Mam przecież tak niewiele ciuchów, prawie wszystko noszę, więc może nazbieram jakiś niewielki stosik zbędnych rzeczy. Rzeczywistość tradycyjnie okazała się być trochę inna… Taki psikus!

Porządki i organizacja w szafie

Porządki w szafie zabrały mi kilka długich godzin… W połowie sprzątania oczywiście trochę mi się odechciało i miałam ochotę to wszystko takie rozbebeszone zostawić. Spięłam się jednak w sobie! Białe pojemniki na półkach były na szczęście w większości puste lub prawie puste.

Porządki i organizacja w szafie

Było kilka trudnych decyzji, jak np. z bluzką ze zdjęcia poniżej. Lubię ją, ogromnie podoba mi się jej wzór i kolory, ale przez ostatnie kilka lat miałam ją na sobie zaledwie kilka razy i zawsze „coś” mi w niej nie pasowało. Zbyt duży, denerwujący mnie dekolt, straszliwie gniotący się materiał… Postanowiłam więc się z nią rozstać.

Porządki i organizacja w szafie

Wieczorem, już prawie na finiszu roboty, dopadła mnie głupawka. Przy energetycznej muzyce, która miała za zadanie zmobilizować mnie do pracy nie dało się nie tańczyć :)

Porządki i organizacja w szafie

Dopiero następnego dnia rano posegregowałam wszystkie odłożone ubrania i spakowałam je do worków. Zdecydowałam, że spróbuję sprzedać tylko trzy sukienki, resztę oddam potrzebującym.

Porządki i organizacja w szafie

Organizacja w szafie i przechowywanie ubrań

A tak oto moja Szafa nr 1 prezentuje się obecnie po skończonych porządkach. Większość rzeczy trzymam na wieszakach. Tak jest mi najwygodniej, bo bardzo nie lubię składania ubrań, a poza tym rzadziej muszę dzięki temu prasować.

Porządki i organizacja w szafie

Akcesoria niepotrzebne na bieżąco umieściłam w białych tekstylnych pojemnikach (zamykanych na zamek błyskawiczny) na półkach:

  • Kapelusze – mieszczą się w nim, uwaga uwaga, dwie sztuki
  • Czapki, szaliki, rękawiczki – obecnie został opróżniony (zima na horyzoncie)
  • Lato – odłożyłam tu kilka par krótkich spodenek i koszulek
  • 36 – no sami wiecie… Większości rzeczy, z których ostatnio „wyrosłam” jednak się pozbyłam. Tak w ogóle cały ten pojemnik jest dla mnie jednym wielkim wyrzutem sumienia, chociaż kilku rzeczy i tak nie miałam serca wyrzucić, wciąż wierzę, że kiedyś się w nie wcisnę ;)
  • Plażowe – kostiumy kąpielowe, narzutki, chusty itp.
  • Podróżne – kosmetyczki, poduszka na szyję, śpiwór…

Porządki i organizacja w szafie

Układając w szafie ubrania na nowo celowo powiesiłam wszystkie wieszaki odwrotnie. Dlaczego? Gdy jakiś ciuch zdecyduję się założyć – wieszak odwrócę w „normalnym” kierunku. Dzięki temu za kilka miesięcy będę mogła dokładnie ocenić, które ubrania są w stałym użytku, a których przez cały sezon nie miałam na sobie ani razu.

Porządki i organizacja w szafie

Oczywiście, że wszystko poukładałam sobie kolorystycznie, nie mogłam się oprzeć :)

Porządki i organizacja w szafie

Oczywiście nie wszystko wisi na wieszakach. Niektóre np. swetry bardzo tego nie lubią i lepiej jest je poskładać.

W górnej szufladzie, w białych materiałowych przegródkach, mam poukładaną bieliznę – nie poupychane, wszystko z przyjemnym „luzem” pomiędzy :)

Porządki i organizacja w szafie

W drugiej szufladzie przechowuję spodnie dżinsowe, legginsy, spodnie dresowe i stroje do ćwiczeń oraz paski.

Porządki i organizacja w szafie

W trzeciej szufladzie mam grube, zimowe swetry, bluzy oraz piżamy.

Porządki i organizacja w szafie

Pozostałe ubrania mieszczą się w Szafie nr 2. Tutaj mam kilka żakietów i lekkich kurtek, a także wszystkie moje sukienki: zarówno te bardziej eleganckie, codzienne na jesień i zimę, jak i te lekkie i zwiewne na lato. Nie chowałam ich do pojemników, bo mogą się przydać na jakieś imprezy nawet zimą. Grubsze okrycia wierzchnie wiszą w szafie w przedpokoju (pokazałam to w filmie).

Porządki i organizacja w szafie

Porządki i organizacja w szafie

Muszę przyznać, że ostatnio z przyjemnością staję rano przed otwartą szafą wybierając mój strój dnia. Wszystko ma swoje miejsce, a do tego pięknie wizualnie się ze sobą komponuje. Mam zamiar przetrwać całą jesień i zimę bez jakichkolwiek ubraniowych zakupów, liczę na to, że się uda, bo naprawdę nie potrzebuję nic więcej. Mam dokładnie tyle, ile potrzebuję.

Jak tam u Was? Zabieracie się za porządki w szafie, a może macie je już za sobą?

PS: Aaa! I pamiętajcie o naszym hasztagu – #PROJEKT_DOM :)


 

 

  • Marta Szulc

    Muszę przyznać, że tak zorganizowana szafa robi wrażenie :)
    W naszym mieszkaniu były już szafy zabudowane, dlatego nie mieliśmy wpływu na to jak będą zaprojektowane, a nie chcieliśmy ich niszczyć. Zdecydowanie wolałabym więcej szuflad, takich szerszych jak u Was w szafie :)
    No i mam dwa pytania i nie mów, że ta torebka, która wpadła mi w oko jest z poprzedniego sezonu! bo właśnie to taka jakiej potrzebuje :) myślę tu o tej w kolorze beż/nude :) dużej, stojącej obok czarnej.
    Drugie pytanko. Białe pojemniki: ikea? wygodne w użytkowaniu? Weszłaby do nich kołdra?
    A propo minimalizmu i porządku dzisiaj doszłam do wniosku, że jedyny problem mam już tylko z torebkami. Moim marzeniem jest mieć 2 małe i dwie duże acz dobre jakościowo. Niestety mam kilka bo szkoda wyrzucić, używam wszystkie od czasu do czasu z poczuciem, że w każdej czegoś mi brakuje. Boję się, że jak się ich pozbędę to kiedyś będzie mi szkoda :(

    • Hej Marta! Torebkę – niestety, sorry! – kupiłam rok temu. Marka to Witchen, ale kupiłam ją w Lidlu, raz do roku się tam pojawiają w ekstra cenach, a jakość jest naprawdę fantastyczna.

      Białe pojemniki są z Ikea. Są lekkie, zamykane na zamek i bardzo wygodne w użytkowaniu. Mają różne rozmiary, więc można je dopasować do półek i gabarytów tego, co chcesz trzymać w środku. Rozmiar, który ja mam mieści taką lżejszą, letnią kołdrę. Grubsza, puchata się nie zmieści – tutaj byłby potrzeby pojemnik dwa razy większy, na 120cm.

      Co do torebek – mam z niektórymi podobnie, również używam z myślą, że niektórym czegoś brakuje. Wydaje mi się, że jak zakupię kiedyś ten ideał, to będę mogła się pozbyć tych nie do końca mi pasujących, ale nie wiem, czy to zadziała :D Z torebkami tak wogóle nagrywałam ostatnio osobny film :)

      • Marta Szulc

        Jakoś odchodzi mi ochota na zakup tej torebki kiedy widzę jak ludzie się na nie rzucają w Lidlu :(
        Mimo to ma super kolor, kształt i dość długie rączki, aby dało się założyć ją na zimową kurtkę (w sensie na ramię). Cieszę się, że przynajmniej wiem czego potrzebuje w idealnej torebce :) w tej brakuje mi tylko długiego paska (bo chyba torebki wittchen ich nie mają).
        Sezonowe kołdry pakuje w worki próżniowe, może wtedy zmieszczą się do tych pojemników. Właśnie tego mi brakowało, ponieważ zrobił się lekki chaos w półce pod łóżkiem. Niby wszystko poukładane ale jak patrzę to coś mi nie pasuję. Te pojemniki wydają się idealnie rozwiązywać mój problem.
        Tylko dlaczego w moim mieście wciąż nie ma IKEA :(
        Ten pojemnik, który masz na letnią kołdrę to ten największy SKUBB 93x55x19 czy 69x55x19?

        • Te moje mają 44x55x19. 93x55x19 to te podwójne, zajmą całą szerokość półki w szafie.

          Co do torebek – u mnie w Lidlu nikt się na nie nie rzucał, mam wrażenie, że wręcz nie było żadnego zainteresowania, duża ich część leżała przez kilka dni. Swoją kupiłam pierwszego dnia wieczorem i był ogromny wybór :)

  • MamaKluskii

    Nie ma filmu?

  • Anna Barańska

    Patent z odwracaniem wieszaków stosuję od wiosny i jest genialny. Od razu widać czego się nie założyło przez sezon :)

    • Ciekawa jestem ile zostanie takich nie odwróconych wieszaków za kilka miesięcy :)

  • Joanna

    Melduję, że w zrobiłam dziś porządki w dokumentach :) 3 godziny (!) mi to zajęło, ale teraz z pełną satysfakcją patrzę na pięknie poukładane segregatory :D A w ubraniach porządki już zrobiłam jakiś czas temu, uwielbiam ten widok w połowie pustej szafy :)

    • Zazdroszczę! Obawiam się, że u mnie porządki w papierach zajmą znacznie dłużej… Pocieszam się jednam myślą o pięknie ułożonych segregatorach właśnie. Wydrukuję sobie na nie również jakieś etykietki, a co! :)

      • Ala

        A propos segregatorów – czy mogłabyś powiedzieć gdzie kupiłaś te szare i turkusowe które widać w tle?

        • Karolina Jaroszyńska

          Dokładnie, też bym prosiła o podpowiedź gdzie zostały kupione te segregatory :)

  • Kamila Maga

    Podziwiam! ja codziennie rano obiecuję sobie, że wieczorem zrobię porządek :/ chciałaby zobaczyć casule wardrobe w Twoim wykonaniu,chyba gdzieś o niej wspominałaś.

    • Tak, ciągle gdzieś mam ją z tyłu głowy i ciągle wydaje mi się, że to co mam nie jest dość dobre do takiego zestawienia, że jest tego za dużo… Od nagrania filmu zdecydowałam się pozbyć kilku kolejnych rzeczy więc może niedługo uda mi się pokazać Wam dobrze skomponowaną szafę w kapsułce :)

  • Katarzyna Titow

    21, niedawno wróciłam do domu i w taką szaroburą pogodę stwierdziłam ze juz nic nie zrobię oprócz wylegiwania się na kanapie – a tu taki filmik…. idę sprzątać! Nie znoszę Cię:p

  • Marta Dwornicka

    Pokaż co zostawiłaś! :D

    • Zaczęłam już myśleć nad realizacją tego filmu o jesienno-zimowej szafie :)

  • Dzisiaj filmik nadrobię i od jutra zaczynam porządki u siebie.

  • Aurelia

    Jestem przed etapem porządków ciuchowych. Chyba rzeczywiście w końcu pozbędę się tych rzeczy, których wcale nie noszę… Zawsze – rok w rok – mówię sobie, że w tym sezonie założę tę marynarkę/sweter/bluzkę, a rzeczywistość okazuje się zgoła odmienna. Po co się dalej oszukiwać? ;-) Ale marzenie wciśnięcia się w stare, szczuplejsze ciuchy będzie trwało w dalszym ciągu. :-D Dziękuję za inspirację meblową – pewnie w przyszłym roku wymienimy wszystkie szafy. Bardzo spodobała mi się szuflada na biżuterię – nie sądziłam, że taką półkę można umieścić w szafie!

    • Bardzo jestem z tej półki zadowolona, aczkolwiek nie mam jej czym wypełnić, więc trzymam tam również kilka flakonów perfum :)) Wszystko jest jednak ładnie wyeksponowane i pod ręką.

  • Super jest ten cykl! Muszę się wreszcie poważnie wkręcić :)

  • Ja też wkrótce będę musiała przejrzeć wszystkie swoje ubrania. W styczniu czeka mnie przeprowadzka, więc im mniej rzeczy do zabrania tym lepiej :) Twoje wpisy i filmy są bardzo inspirujące i cały ten cykl jest super!

    • Przeprowadzki są najlepszą okazją do porządków – zabierz się za nie najlepiej już teraz, bo będziesz żałować, że nie zaczęłaś wcześniej w trakcie pakowania :))

  • Robię taki przegląd szafy kilka razy w roku i przez co coraz mniej rzeczy mam do oddania. Nie we wszytskim chodzę tak często jakbym chciała, nie jestem minimalistką, ale pilnuję by faktycznie moje rzeczy były mi urzyteczne :)

    • A ja ciągle mam sporo do oddania, co oznacza, że w dalszym ciągu jestem fatalna jeśli chodzi o nabywanie nowych (a wydaje mi się, że prawie nic nie kupuję!). Muszę nad tym popracować.

  • themomentsbyela.pl

    Przed taką szafą rzeczywiście miło się stoi, wszystko w nienagannym porządku. W sobotę planuję podejście nr 4 do szafy, raz że trzeba zrobić segregację letnich ubrań, a dwa że zrobiło się tam o wiele za ciasno. Właśnie często potrzebuję bodźców do różnego typu działania. Twoja szafa mnie mega zmotywowała. Czy możesz zdradzić z jakiej firmy masz wieszaki bo wyglądają super elegancko.

    • Dzięki! Przesyłam jeszcze jednego wirtualnego kopniaka do działania :) Wieszaki tak jak i cała szafa jest z Ikea :)

  • Patrycja

    Alina powiedz proszę co robisz z rzeczami do sprzedania? Ja staram się trzymać je w szafie bo gdy tylko założę specjalna torbę to przestawiam ja z miejsca na miejsce i robię sobie sama bałagan, a nie wszystko udaje się sprzedac szybko. Gdzie trzymasz takie rzeczy? Ile czasu dajesz sobie na sprzedanie ich i jeśli się nie uda to co wtedy z nimi robisz?

    • Kilka tych białych pojemników w szafie mam pustych i rzeczy do sprzedania umieściłam właśnie tam. Daję sobie na to jeszcze chwilę czasu, bo porządki przeprowadzam etapowo, a wystawić do sprzedaży chciałabym wszystko razem. Mam nadzieję, że jakieś aukcje uda mi się ogarnąć jeszcze w tym miesiącu, a jak nie, to w grudniu. To, co się nie sprzeda (dam sobie na to tydzień-dwa) oddam tak jak inne rzeczy na zbiórkę dla potrzebujących.

      • Ja też mam podobny problem jak Patrycja, niby coś odłożyłam do sprzedania a znów zawala miejsce.
        Niestety ale coraz więcej portali gdzie można sprzedawać robi się płatne więc to także zmniejsza możliwości pozbycia się rzeczy.

  • Też kiedyś miałam mnóstwo spodni i zdecydowanie nie zmieściłyby się w jednej szufladzie. A teraz okazało się, że chodzę w 3 parach na zmianę i mi to wystarcza :)

  • Ja mam zawsze problem z tym, że jakaś rzecz bardzo mi się podoba ale w niej po prostu nie chodzę (paradoks ?!) stąd moje przeładowanie szafy.

    Czas z tym zawalczyć:)

    • Rosa

      Mam tak samo! Jak cos mi się bardzo podoba to odkładam czas „premiery” tej rzeczy. W konsekwencji okazuje się, że jedna sukienka wisi już tak drugi rok, a bluzka od 3 miesięcy leży na półce. trzeba z tym walczyć i od razu z torby sklepowej ubierać na siebie i cieszyć się ubraniami!

      • Specjalna okazja w końcu może być prawie codziennie :) Ale rozumiem Was w 100%, bo gdy coś mi się wyjątkowo podoba mam ochotę to „oszczędzać” by wystarczyło mi na jak najdłużej :))

        • Alina bardzo dobrze powiedziane ! To „oszczędzanie” na ważne okazje prowadzi do tego, że prawie się tej rzeczy nie nosi. Ja mam najgorszy problem z sukienkami na różne uroczystości rodzinne. Niestety niektóre zakupy nie były przemyślane i nie da się ich założyć na co dzień czy na mniej oficjalne spotkania. Próbowałam już kilka sprzedać ale jakoś nie ma zainteresowania i jestem w kropce co zrobić. Wyrzucić szkoda, oddać nie mam komu w bliskim otoczeniu więc tak wiszą i w sumie zajmują miejsca.

          Zazdroszczę Ci tak dużej szafy i możliwości powieszenia bluzek. To naprawdę duże ułatwienie i nie trzeba rano prasować tylko hop z wieszaka i już :) Ja niestety na chwilę obecną dzielę 100 cm szafę z mężem jeśli chodzi o część do powieszenia i większość zajmują jego koszule ale mam nadzieję, że w przyszłym roku nasze plany się ułożą i będę mogła skorzystać z garderoby ;)

  • Gloria

    Podziwiam, że masz jeszcze wolne miejsca w garderobie ;) No ale przy tylu metrach bieżących szafy to można! #zazdro

    Ja odkąd przebudowałam garderobę i teraz jest tam porządek prawie jak w katalogu Ikea (o ile łatwiej się żyje i chętniej wybiera ubrania!) zastosowałam w szufladach, w których trzymam swetry, pidżamy, legginsy czy dresy, system organizacji pionowej. I przyznam, że świetnie się to sprawdza, wszystko po wysunięciu szuflady widać jak na dłoni. Zachęcam do spróbowania :)

    A od Ciebie kradnę pomysł na przechowywanie pasków :)

    • O to nam właśnie chodziło, żeby w jednej długiej szafie zmieścić całą garderobę moją (2m), mojego męża (2m), a także wszystkie rzeczy związane z domowym biurem (1m) i nie tylko ;))
      Pionowa organizacja wydaje się być wygodnym rozwiązaniem, może i ja zastosuję ten sposób w którejś z szuflad, albo podrzucę pomysł mężowi ;D

  • Ostatnio wyrzuciłam też kilka ubrań, stwierdziłam że za długo leżały nie używane i i tak ich nie założę :) Chciałam się zapytać, bo wspominałaś o jakiejś szkole fotografii. Co to była za szkoła? Ile coś takiego kosztuje? :) Pozdrawiam :)

    • To Fotoedukacja w Katowicach, wszystko co Cię interesuje znajdziesz na ich stronie :)

  • Saelwen Resident

    A skąd takie fajne wieszaczki? One są drewniane?

    • Tak, drewniane malowane na biało. Zawsze marzyłam o wszystkich jednakowych wieszakach w szafie. Ja kupiłam w ikea, ale widziałam podobne chyba w castoramie, czy w obi :)

  • kpirozek

    Ciekawa jestem, czy masz na oku jakieś pewne miejsce, gdzie oddasz rzeczy dla potrzebujących. Przyznam, ze ja w zeszłym roku (też jestem z Katowic) poległam, bo miałam problem, żeby znaleźć takie miejsce. W domu samotnej matki nie chcieli rzeczy po dzieciach. Ostatecznie oddałam to do MOPS, ale tez mi tam powiedziano, że oni nie mogą tak przyjmować rzeczy i że to naprawde tylko ten jeden raz.

    Sprzedaż na OLX czy Allegro jest bardzo czasochłonna, a korzyść z tego niewielka, ale coś tam wystawiam. Ostatecznie dałam sobie czas do końca roku, a jeśli nie uda mi się pozbyć rzeczy w ten sposób, zaniosę do H&M, gdzie przyjmują używane ubrania i buty za niewielki bon rabatowy. Podobną akcję ma też KappAhl. Choć wolałabym, żeby to trafiło wprost do potrzebujących a nie za pośrednictwem sieciówki, która może to sprzeda na drugim końcu świata ;)

    • Ostatnio worki z ubraniami, butami itp. oddałam na zbiórkę organizowaną przez Czerwony Krzyż – nie zbierają u Was rzeczy na osiedlu? U mnie raz w miesiącu mniej więcej jest rozwieszone ogłoszenie z godziną i terminem odbioru rzeczy przez specjalny samochód :)

    • Ewa R

      U mnie w mieście, ubrania można oddać właśnie do Caritasu. Nie ma konkretnego dnia zbiórki, zawsze można im coś podrzucić. Oczywiście nie mogą być to zniszczone albo bardzo zużyte ciuchy.

  • Twoja szafa naprawdę robi wrażenie :) Też dążę do takiego porządku. I jeszcze to ułożenie kolorami! Widać, że jesteś perfekcyjnie zorganizowana.

  • Ewa R

    Przede mną porządki w szafie, które nigdy nie należą do najłatwiejszych w moim przypadku. W mieszkaniu, które wynajmuję, mam do dyspozycji bardzo głęboką szafę z jedną półką, która zamontowana jest bardzo wysoko. Nie da się tam za bardzo poukładać złożonych ubrań, bo dostęp do nich byłby bardzo utrudniony. Zawsze mam problem jak poukładać w niej swoje rzeczy. Muszę chyba wybrać się na wycieczkę do Ikea w poszukiwaniu jakiś organizacyjnych akcesoriów.

    Twoja szafa z olei wygląda jak z katalogu! Kiedy już zacznę rozglądać się za swoimi czterema kątami, coś takiego właśnie mi się marzy! <3