Podsumowanie wypadu do Rzymu, czyli jak mi było samej, ile wydałam i jak to...

Wiem, że to właśnie na tego posta czekaliście najbardziej niecierpliwie. Co tam zdjęcia. Co tam architektura. Co tam włoskie lody. No przyznaj się w końcu lepiej ile wydałaś? Jak to wszystko sama ogarnęłaś i...

Świąteczne pięć plus pięć

Pięć plus pięć… czyli 5 moich zdjęć z minionego tygodnia i 5 linków, którymi koniecznie chcę się z Wami podzielić. Dzisiaj w specjalnym wydaniu świątecznym.   Pięć zdjęć z ostatnich dni 1. Ta owieczka to mój ulubieniec...

Zwiedzanie Rzymu – dzień 3 i 4

Lada dzień minie miesiąc od mojego powrotu z Rzymu i już chyba czas najwyższy opublikować ostatnią część relacji ze zwiedzania. Przygotowując ten wpis znowu na chwilę poczułam się tak, jakbym tam była! Mam nadzieję,...

Fotografia kulinarna (i nie tylko kulinarna), czyli od zdjęcia do arcydzieła

Często prosicie mnie, by polecić Wam książki przydatne podczas nauki fotografii. Ogromnie żałuję, że książka, o której chcę Wam dzisiaj opowiedzieć - czyli "Fotografia kulinarna - od zdjęcia do arcydzieła" autorstwa Nicole S. Young...

Wielkanocne DIY dekoracje – najciekawsze pomysły

Wielkanoc już za pasem, przybywam więc do Was ze zbiorem najciekawszych pomysłów na udekorowanie z tej okazji naszego otoczenia. Zebrałam dla Was 6 różnych pomysłów - każdy z nich w różnych wariantach. Niewiele czasu...

Pięć plus pięć

Pięć plus pięć… czyli 5 moich zdjęć z minionego tygodnia i 5 linków, którymi koniecznie chcę się z Wami podzielić. Muszę przyznać, że ostatni tydzień spędzony w domu ucieszył mnie bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej....

Na świątecznym stole – czyli Ciasting Wielkanocny

Cześć Kochani! Przygotowania do Świąt Wielkanocnych zaczęły się u mnie w tym roku dosyć wcześnie... Menu i wszystkie wypieki mam już zaplanowane, a wszystko to przez trwający właśnie casting, ups, przepraszam - Ciasting Wielkanocny....

Zwiedzanie Rzymu – dzień 2 + vlog

Mój drugi dzień w Rzymie. Rozpoczęłam go również bez konkretnego planu. Co za niespodzianka. Nie polecam jednak podążania moimi śladami nikomu, kto ma zamiar zobaczyć w ciągu czterech dni wszystkie najważniejsze zabytki i "strategiczne"...